jagandra
02.06.07, 18:36
Tak w związku z wątkiem o męskim wcieleniu.
Wierzycie? Część z Was wierzy, prawda? Napiszcie więcej, to ciekawe.
Ja akurat nie wierzę w reinkarnację. Uważam, że to co pamiętamy albo
wyobrażamy sobie, te obrazy, które mogą się z nas wyłaniać, to co można
interpretować jako dowód na reinkarnację, wynikają stąd, że pochodzimy od
wielu ludzi. Mamy ich geny i kawałki osobowości, przeżyć, wspomnień. W jakimś
sensie oni w nas tkwią, nawet jeśli nic o nich nie wiemy. Według
psychologicznych teorii systemowych wydarzenia sprzed kilku pokoleń mogą mieć
na nas wpływ, nawet jeśli nic o nich nie wiemy, bo wpłynęły na naszych
przodków, na ich sposób myślenia i widzenia świata, wywołują takie lub inne
uczucia wokół różnych spraw. W tym sensie żyjemy znacznie dłużej niż od
momentu naszych narodzin i będziemy żyć dłużej niż do momentu śmierci.