IP: *.icpnet.pl 27.01.05, 00:39
Odlewnia w Cegielskim to poroniony pomysł. truje mieszkańców!!! Zgodnie z
prawem budowlanym nie można lokalizować tego typu zakładów w ramach tak
dużych skupisk albowiem są uznane za należące do najbardziej uciążliwych!!!!
Mieszkańcy z okolic odlewi VW od lat skarżą sie na nią ale bez skutku. VW
taka ale nie w mieście a na obrzeżach!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Q Re: Komentarz IP: 195.20.110.* 27.01.05, 10:23
      Zgadzam sie z Tobą - truje. I to mocno, bo pierdo..isz takie bzdury, że musisz
      mieć nieźle łeb zatruty!!!
    • pan.nikt Re: Komentarz 27.01.05, 10:34
      Odlewów jest co najmniej kilka gatunków. Staliwo, żeliwo (białe,
      szare, modyfikowane), aluminium, brązy, w formach piaskowych, w kokilach,
      metodą wtryskową. itd, itd.
      I każdy z tych sposobów, charakteryzuje się innymi uciążliwosciami.
      Zreszta, jeżeli jest prawdą, że włozyli 120 mln euro, to nie wierzę, w takie
      wielkie trucie. Napewno mają jakieś filtry itd.

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2513962.html
      "Jest jeszcze kwestia kupienia terenu pod odlewnię. Czy rozmawialiście o tym z
      Cegielskim?

      - W odlewnię zainwestowaliśmy od 1996 r. przeszło 120 mln euro, .."



      I odsyłam do tego wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=19917742
      LEPIEJ BYC NIKIM, NIŻ SZUJĄ.
      • Gość: eda z 28 czerwca Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:38
        Może mają filtry, ale smród jest taki, że nie mogę okna otworzyć. Bardzo chetnie
        zamienię się mieszkaniem z obrońcami tej poronionej inwestycji
        • pan.nikt Re: Komentarz 27.01.05, 20:00
          Naprawdę, nie wiem co tam odlewaja, a jak spytałęm, to dostałem wyczerpującą
          odpowiedź, że odlewy.

          I ma kolejne pytania:
          Jak daleko mieszkasz od tej odlewni,
          jaki to jest smrodek
          i czy napewno z odlewni, a nie z pobliskiej zasikanej bramy??
          • Gość: eda Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:19
            Z zasikanej bramy nie śmierdzi przy zachodnim wietrze, z odlewni przy tym
            kierunku wiatru - zawsze i jest to smród metaliczny i spalenizny zarazem. Musisz
            miec potężny chroniczny katar, skoro tego nie odróżniasz.
            • pan.nikt Re: Komentarz 27.01.05, 21:39
              1. Totalnie nie wiem, co to jest smród metaliczny??
              Wg mojej wiedzy metale nie śmierdzą.

              2. Jeżeli coś może śmierdzieć, to raczej składniki form.

              3. Nie mam kataru, rzadko bywam w tej okolicy.

              4. Na smród znam dobry sposób.
              Inspekcja sanitarna, albo ochrony środowiska.
              Jak znam, życie, to duże firmy, chcac utrzymac swój "honor", dość chetnie
              naprawiają niedociągnięcia w ochronie środowiska.
              Dużo trudniej jest z małymi firmami (nie maja takiego prestiżu, nie mają za co
              itd),
              Jeżeli VW zainwestował 120 mln euro, to chętnie zainwestuje jeszcze kilka, dla
              środowiska.
              Oczywiście nie zrobi tego, jeżeli będzie miał perspektywę, szybkiego
              opuszczenia hali i straty inwestycji.
    • Gość: eda Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:40
      Popieram, bo też nie możemy wytrzymać tego smrodu
    • Gość: kot stereotyp??? IP: *.icpnet.pl 27.01.05, 22:10
      Skąd pomysł o stereotypie jakoby w Poznaniu świetnie sie inestowało?. Jak na
      razie to inwestorzy wieją aż się kurzy. Wyniosły się centrale banków, centrale
      koncernów Paliwowych (do Krakowa), ambasady (została tylko Rosji). Przdsmak
      tego co czeka inwestora które juz cos zbudował dają jaja jakie sie dzieją wokół
      Malty, Starego Browaru czy teraz wokół Volkswagena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka