mankut400
05.02.05, 23:09
Patrząc na budowę trasy tramwajowej przez Most Rocha złość mnie bierze na
naszych "wspaniałych" decydentów.
Zaczęło się oczywiście w stylu istnie socjalistycznym, gdy gotowy most czekał
na otwarcie do wyznaczonej daty. A dalej już tylko gorzej: w listopadzie
rozgrzebano dopiero ukończoną budowę, by położyć kawałki torów tramwajowych.
Jak za komuny! Budowa torowiska miała się zakończyć w grudniu; nie dało się.
Jak za komuny! Czyżby zima (jak za komuny!) zaskoczyła budowlańców? Do
publicznej wiadomości podano, że przywrócenie ruchu na moście nastąpi do
końca stycznia. Mamy już luty, wszystko jest pięknie :-/ rozgrzebane. Jak za
komuny!
Zastanawia mnie, czy budowa prowadzona w niesprzyjających, zimowych warunkach
będzie zrobiona porządnie, czy też zacznie się sypać (jak za komuny) już po
kilku latach?