Dodaj do ulubionych

grajkowie w tramwajach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:59
jezdzi takich dwoch meksykanow, albo innych z ameryki lacinskiej, tramwajami.
moje pytanie brzmi - co oni spiewaja? jakas znana piosenka.
Obserwuj wątek
    • yashoo Re: grajkowie w tramwajach 21.02.05, 07:51
      (...) jezdzi takich dwoch meksykanow, albo innych z ameryki lacinskiej

      Jeżeli to ci sami, o których myslę - to śpiewają po rumuńsku, ale co, to już
      nie wiem.
      • remik44 Re: grajkowie w tramwajach 21.02.05, 11:43
        "Płachta na mera" "płachta naaaa meeeeeraaaa" ;-))))

        kurde dawno ich nie bylo, w niedziele jechalem z nimi 11tką od hetmańskiej do
        kaponiery. zenada i kicz. wytrzebiono ich z Pozka jakies 3-4 lata temu, jak
        widac wrocili :(

        w warszawce to norma w kazdym tramwaju, chcialbym aby u nas bylo inaczej.

        remik
        • Gość: Trawnik Re: grajkowie w tramwajach IP: *.napisz.net / 62.233.157.* 21.02.05, 15:47
          Kurde, szkoda że nie jeżdżę tramwajami. Tacy grajkowie to fajny element
          ubarwiający szarosc dnia. Rok temu w berlińskim metrze widziałam jakiegoś
          rockmana który wraz z przenośnym sprzetem grywał niezłe kawałki w U-Bahnie.
          Bardzo mi się to podobało. Ja w samochodzie mam tyko radio - a to takie banalne.
    • Gość: mart Re: grajkowie w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:56
      To nie żadni Meksykanie, tylko Cyganie - o ile masz na myśli tych dwóch panów
      (gitarzysta i skrzypek) umilających pasażerom czas na trasie między Dworcem
      Zachodnim i Rynkiem Łazarskim. Słyszałem raz "Guantanamera" w ich wykonaniu,
      jedna zwrotka w kółko (zamiast dwóch czy trzech, które powinny być), w dodatku
      z żenującymi błędami językowymi. Nadmieniam, że znam hiszpański dość dobrze
      (studiowałem w Hiszpanii) i takie rzeczy wychwytuję od razu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka