Dodaj do ulubionych

Światła mijania

IP: *.napisz.net / 62.233.157.* 01.03.05, 17:37
Czy to prawda że od 1 marca nie trzeba już jeździć w dzień z włączonymi
światłami mijania ?
Obserwuj wątek
    • Gość: drunner święta prawda IP: *.icpnet.pl 01.03.05, 17:47
      Mało kto o tym pamiętał, bo nie sądze żebyśmy byli narodem ludiz ostrożnych
      jeżdżacych na światłach dla poprawy bezpieczeństwa;) Ja jechałem na swiatłach
      bo jakoś się przyzwyczaiłem do gestu ich włączania.
      Są tacy, którzy twierdzą, ze nie ma to zadnego wplywu na bezpieczenstwo, ale
      moim zdaniem jakies ma - chocby takie, ze eliminuje zapominalskich badz
      optymistow, ktorzy choc ciemno choc oko wykol jada sobie po zmroku bez swiateł
      Szerokiej drogi
    • Gość: dr huckenbush Re: Światła mijania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:21
      Jak kto ma prawo jazdy, to powinien wiedziec, ze w Polsce obowiazek jazdy na
      swiatlach mijania przez caly dzien obowiazuje od 1 pazdziernika do ostatniego
      dnia lutego.
      Z waznych ciekawostek: w Czechach na swiatlach jezdzi sie do konca marca, wiec
      pamietajcie - bo dostac mozna mandat!!!
    • pan.nikt Re: Światła mijania 01.03.05, 19:22
      POPIERAM JEŻDZENIE NA ŚWITŁACH.
      Moim zdaniem niewiele to kosztuje, a polepsza widoczność na drodze (z
      zapalonymi świtłami jesteśmy lepiej widziani).

      Uważam, że na świtłach powinno się jeździć cały rok.
      Nawet w lecie bywaja dni, kiedy kiepsko widać. Decyzja kierowcy, włączyć czy
      nie jest bardzo subiektywna. Wystarczy pojechać w czasie deszczu, czy wiosnnej
      majowej burzy. Około 50% włancza świtła, drugie tyle nie.
      • mankut400 zdrowy rozsądek! 02.03.05, 08:07
        pan.nikt napisał:

        > POPIERAM JEŻDZENIE NA ŚWITŁACH.
        > Moim zdaniem niewiele to kosztuje, a polepsza widoczność na drodze (z
        > zapalonymi świtłami jesteśmy lepiej widziani).

        Podstawą jest zdrowy rozsądek!
        "Na trasie" zawsze jeżdżę z włączonymi światłami, ale używanie w lecie świateł
        w obszarze centrum, gdy kilkukrotnie (na niewielkim dystansie) zmieniam miejsce
        postoju jest "kwiatkiem do kożucha".
        Niemcy w trakcie dnia wyjątkowo rzadko włączają światła, a w Szwajcarii można
        zostać zatrzymanym przez policję za nadużywanie świateł mijania!
        I pamiętajcie jeszcze o jednym - my jeździmy na światłach mijania, a np.
        Szwedzi mają jakieś mniej intensywne "światła dzienne".
    • tomashec Re: Światła mijania popieram cały rok 01.03.05, 19:26
      Jestem za jeżdżeniem na światłach przez cały rok. Jazda w ten sposób na pewno jest bezpieczniejsza. Szkoda tylko, że nie ma takiego prawa, które by to regulowało. Myślę, że zmniejszyłoby to liczbę kolizji na drogach.

      Apeluję - jeździjcie na światłach mijania. Dla bezpieczeństwa własnego, jak i innych.
    • Gość: george Re: Światła mijania IP: *.icpnet.pl 01.03.05, 21:26
      Od zawsze zawsze jeżdżę z włączonymi światłami i nie wyobrażam sobie inaczej.
    • Gość: vikka łeeeeeeeeeeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:29
      a my dzis mieliśmy włączone...niepotrzebnie:/
      • the_dzidka Re: łeeeeeeeeeeeeeee 01.03.05, 21:59
        Vikka, jak to NIEPOTRZEBNIE?! :-(((
        Dzisiaj wprawdzie zastanawiałam się, czy to właśnie "termin świateł" nie minął,
        ale dla mnie to nie ma znaczenia. Zastanawiam się, dlaczego ludzie z nastaniem
        pierwszego marca te światła wyłączają - przecież to naprawdę nie robi żadnej
        szkody w zużyciu auta?
        Poza tym, w grę wchodzi jeszcze normalne rozumowanie. Co z tego, że mamy 1
        marca, skoro pogoda jest, jaka jest, a jeszcze wczoraj jadąc ze Śląska trafiłam
        na taką śnieżycę na autostradzie, że nie wyobrażam sobie jazdy bez świateł.
        Jutro jadę z kolei na północ - i co, jeśli zacznie się zadymka? Mam
        usprawiedliwiać tych, co bez świateł, bo "nie muszą"?
        Poza tym, nawet w pełni upalnego lata światła pomagają. Każdy, kto jechał
        zacienioną szosą przez las, i nagle zobaczył nadjeżdżający z przeciwka samochód
        bez świateł, wie, o czym mówię.
        • Gość: vikka Re: łeeeeeeeeeeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:11
          1)akumulator sie zuzywa niepotrzebnie
          2)mozna zapomniec je włączyc


          wiec wolę jak nie ma takiego obowiązku:)
          • the_dzidka Re: łeeeeeeeeeeeeeee 01.03.05, 22:18
            Gość portalu: vikka napisał(a):

            > 1)akumulator sie zuzywa niepotrzebnie

            Jakby akumulator zużywał się od świateł mijania i nie można by go było
            podładować w czasie jazdy, to akumulator byłby produktem równie często
            nabywanym, co baterie paluszki :-P

            > 2)mozna zapomniec je włączyc

            Ależ oczywiście, że można, przecież tego nie neguję. Ludzka rzecz zapomnieć.
            Tylko że - w świetle tego, co napisałam - w twoim interesie leży, żeby nie
            zapominać. Poza tym nijak to się ma do tego, co Ty napisałaś - że miałaś
            włączone "niepotrzebnie". Nie ma niepotrzebnie. Skoro włączyłaś, to dobrze
            zrobiłaś.
          • Gość: george Re: łeeeeeeeeeeeeeee IP: *.icpnet.pl 02.03.05, 00:13
            Gość portalu: vikka napisał(a):

            > 1)akumulator sie zuzywa niepotrzebnie
            Mi się udało 6 lat jeździć na jednym akumulatorze, najzwyklejszym, krajowym -
            przy zawsze zapalonych światłach. Zdaje się, że standardowa żywotność
            akumulatora przewidziana jest na 4 lata.

            Jedyny minus zapalonych świateł to podobno lekko większe zużycie paliwa.

          • conena Re: łeeeeeeeeeeeeeee 02.03.05, 11:06
            Gość portalu: vikka napisał(a):
            > 2)mozna zapomniec je włączyc

            hmmmm, odnoszę wrażenie, że w prawie wszystkich samochodach jest system
            ostrzegający przed zostawieniem włączonych świateł. ja mam samochód z gatunku
            malutki-i-taniutki a jeśli zgaszę silnik i zostawię światła to przy otwieraniu
            drzwi wyje jak opętany:)
    • Gość: Trawnik Re: Światła mijania IP: *.napisz.net / 62.233.157.* 02.03.05, 08:29
      Dziekuję za odpowiedzi :)

      Tę uważam że jazda po mieście w słoneczny dzień z włączonymi swiatłami to
      przesada. Natomiast poza miastem, na trasie powinna być wręcz obowiązkowa !!!
      Natomiast i tak jeżdzenie latem w trakcie deszczu, mgły czy inaczej
      ograniczonej widoczności bez świateł jest zabronione.

      UFF - no to mogę dziś legalnie wyłączyć światła :D - jadąc do roboty :)
      • tomashec Re: Światła mijania 02.03.05, 09:02
        Szkoda, że tak myślisz. Mnie nie raz jadąc pod słońce w upalny dzień od razu
        rzucał sie w oczy samochód na światłach (nie mam wad wzroku). Po prostu lepiej
        go widać
        • Gość: bogna Re: Światła mijania IP: *.localhost / *.pl 02.03.05, 09:55
          Tak przy okazji dyskusji o tych światłach od razu mi się nasuwa pytanie: jak
          wytępić "nadgorliwców" którzy zaraz jak spadnie kilka kropel deszczu (albo
          chmury są ciut niżej niż zwykle) to jeżdżąc w mieście (!) włączają tylny
          halogen przeciwmgielny.
          I nie dociera do nich że to światło jest silniejsze niż światła stopu :|
          Może tak co niektórych uświadomić też w tym temacie ....
          Ehhh żeby tak rozsądek i przewidywanie wzięły górę nad "zużyciem
          akumulatora" ...
    • conena artykuł 51 kodeksu drogowego par. 1 ust.2 02.03.05, 11:09

      www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2roz5.html#rozdzial5
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka