forza_imperial
12.06.02, 21:51
Koszt inwestycji określono na 40-50 milionów dolarów. Hotel ma powstać u zbiegu
ulic Roosevelta i Dąbrowskiego. Dziewięciokondygnacyjny budynek dysponować ma
250 pokojami, salami konferencyjnymi, restauracją, kawiarnią i basenem.
Jak zapewniali inwestorzy (stronę polską we wspomnianej spółce reprezentuje
Przedsiębiorstwo Handlowo-Produkcyjne ,,Wechta'') przy budowie hotelu
zatrudnionych będzie 250 osób, a termin zakończenia prac planowano na wrzesień
2002 roku. Architekt Paweł Błażyński, autor projektu, podczas jednego z
ubiegłorocznych spotkań, twierdził, że bryła harmonijnie wkomponuje się w
powstającą właśnie reprezentacyjną dla miasta aleję i będzie widoczna już od
dworca kolejowego i terenów Międzynarodowych Targów Poznańskich. Sąsiedztwo
takich budynków, jak na przykład ,,Mercure'' i planowany hotel przydadzą rangi
miastu i stworzą jego nowy wizerunek.
Zbigniew Borek, dyrektor działu marketingu Przedsiębiorstwa Handlowo-
Produkcyjnego ,,Wechta'' twierdził, że jest to pierwszy w Polsce hotel, który
zbuduje polsko-singapurska spółka. Wcześniej stawiała ona obiekty w Stanach
Zjednoczonych i Australii. Wczoraj skontaktowaliśmy się z dyrektorem Z.
Borkiem. O godzinie 16.50 podjął telefoniczną rozmowę i obiecał oddzwonić w
ciągu pół godziny. Czekaliśmy bezskutecznie, podobnie jak wiele już razy w
minionych kilku miesiącach...
W wielkiej tajemnicy utrzymywany jest termin rozpoczęcia budowy
hotelu. ,,Wechta'' nabrała przysłowiowej wody w usta. Polsko-singapurska spółka
nie zrobi zapewne poznaniakom niespodzianki we wrześniu tego roku, kiedy to
obiekt miano oddać do użytku. Wątpliwe, czy do tego czasu w ogóle ruszy
inwestycja. Tak newralgiczny punkt w mieście oddały (sprzedały) władze Poznania
i nieźle, trzeba przyznać, na tym zarobiły. Teraz tłumaczą, że trudno im
egzekwować cokolwiek od prywatnego właściciela gruntu.