Gość: ewa
IP: 193.29.205.*
14.03.05, 23:00
Przed godzina poczułam soie jak mała dziewczynka - i nie było to miłe
przeżycie . Jadac tramwajem ( linia nr 14 , odjeżdżający o 21;50 z
przystanku przy ul. Szymanowskiego w stronę centrum miasta) byłam świadkiem
sytuacji , podczas której motorniczy wykazał się brakiem kultury dorównującym
sytuacjom z kultowego fimu MIŚ. na jednym z przystanków do tramwaju wszedł
chłopak z rowerem . Nagle odezwał się donośny głos: "Wysiadka z tym
rowerkiem!!! " Cisza. Wraz z garstką ludzi w tramwaju zdębiałam , a chłopak
siedział cicho - po czym głos motorniczego powtórzył się :"Wysiadka z tym
rowerkiem!!! Bo dalej nie pojadę !!" Tu chłopak się zdenerwował , zaczął w
mało kulturalny sposób odkrzykiwać , że to mały rower, a poza tym są
przepisy, które pozwalają na przewóz . Po podejściu do okienka i krótkiej ,
ale pełnej "mięsa" wymianie opinii wydiasdł, a my ruszylismy w trasę.
Nie wiem , czy mozna , czy tez nie można przewozić tramwajami rowerów ( nam
to na pewno nie przeszkadzalo, tramwaj byl prawie pusty). Nie bronię
chłopaka , który na pewno nie byl przykładem gentelmana jazdy, natomiast
wybitnie nie podobała mi się reakcja motorniczego!!! CO TO ZNACZY -
WYSIADKA??? Jako pasażer , ktory płaci za bilet coraz większe pieniądze moge
chyba wymagac, zeby w takiej sytuacji kierowca zwrócił mi uwagę , i to na
forum pasażerów, w grzeczniejszy sposób ! Wystarczyło powiedzieć " prosze
pana z rowerem o wyjście tramwaju, poniewaz nie można ich przewozić ".
SUGERUJĘ OBOWIĄZKOWE SZKOLENIA Z KULTURY JAZDY DLA PRACOWNIKÓW MPK !!! Nie
znam prezesa , ale może ryba psuje się od głowy ?