Jakie studia, jaka praca?

14.06.02, 09:32
Jakie studia wybrać, aby mieć później dobrze płatny zawód?
Jaki zawód jest obecnie dobrze opłacany?
Jaka praca sprawiałaby Wam największą satysfakcję?
Co to "wyścig szczurów" i czy nadal trwa?
To tematy na czasie:)
Czekamy na Wasze opinie
    • Gość: Atka Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 10:36
      Z jednej strony ciągle trwa mit poznańskiej Akademii Ekonomicznej ("po niej
      zawsze dostaniesz pracę"), choć myślę, że im także jest coraz trudniej.
      Z drugiej strony warto jest skończyć jakieś mało popularne studia językowe (np.
      japonistykę), bo jest się wtedy jednym z niewielu fachowców w tej dziedzinie.
      Ogólnie zaś uważam, że nadal pracodawcy patrzą przychylniej na tych, którzy
      skończyli uczelnię państwową, nawet jeśli są oni słabiej przygotowani.
      pozdrawiam
      • Gość: VIPunia Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.puszczykowo.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:51
        Gość portalu: Atka napisał(a):

        > Z jednej strony ciągle trwa mit poznańskiej Akademii Ekonomicznej ("po niej
        > zawsze dostaniesz pracę"), choć myślę, że im także jest coraz trudniej.

        Ehh mit i mit !!
        Ludzie kochani, ukonczenie samej Uczelni nie wiele Wam da. Od lat firmy zajmujace
        sie poszukiwaniem pracownikow obserwuja wsrod absolwentow dobrych i renomowanych
        uczelni 'syndrom nieumiejetnosci przechodzenia przez ulice' (ja to tak nazywam).
        Studenci siedza 5 lat na studiach nie obserwujac otoczenia, nie wiedzac co sie
        dzieje w kraju, a przede wszystkim kim sa i kim chca byc! Studia zamiast polegac
        na studiowaniu polegaja na 'wykuwaniu' tego co mowi prof., gdyz inaczej sie nie
        zda, nie zaliczy itd. Prowadzacy czesto cale 1,5 h dyktuja jakis material z
        ksiazki, nic nie daja od siebie, ale zdarza sie, iz prowadzacy proboje zrobic
        egzamin polegajacy na poruszeni wyobrazni i umyslu studenta to niestety studenci
        sobie nie radza ! Nie umieja laczyc faktow, nikt nie uczy myslenia (to juz chyba
        trzeba bylo w liceum i wczesniej). Przykladem moga byc problemy na
        probnej 'nowej' maturze.
        Dopoki prowadzacy nie zmienia sposobow nauczania to studia nie wiele beda nam
        dawac w zyciu oprocz papierka, a nie zmienia sposobow nauczania jesli studenci
        beda to wszystko akceptowac, a co gorsze proponowac wykladania 'kawe na lawe' i
        dyktowania do zeszytu !

        Zastanowcie sie studenci czy nie lepiej (zamiast siedziec w domu i zakuwac) w tym
        czasie robic cos co przyniesie Wam wiecej korzysci, mowie o dzialalnosci
        spolecznej, charytatywnej - to jest dopiero prawdziwa lekcja. Lekcje, ktore
        pobudzaja kreatywnosc, ucza poznawania siebie. Bez tej najwazniejszej lekcji nie
        wiele bedzie mozna w zyciu osiagnac, gdyz jak znalezc prace, jak byc 'kims' skoro
        sie nie wie tak naprawde kim sie jest, jakie mam zdolnosci i co chce w zyciu
        robic.

        Pozdrawiam
        • Gość: VIPunia Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.puszczykowo.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 11:04
          swiadomie w poscie powyzej pominelam kwestie rynku pracy i to ze obecnie w
          Polsce jest z tym ciezko, jednak wlasnie taki stan jeszcze bardziej przemawia
          za tym co powiedzialam.

          Pozdrawiam
          VIPunia

      • Gość: Me Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 11:33
        Gość portalu: Atka napisał(a):


        > Z drugiej strony warto jest skończyć jakieś mało
        popularne studia językowe (np.
        > japonistykę), bo jest się wtedy jednym z niewielu
        fachowców w tej dziedzinie.


        Kolejny mit! Znam ludzi po japonistyce, którzy mieli duże
        kłopoty ze znalezieniem pracy i wcale nie przebierali w
        ofertach jak w ulęgałkach.

        Żeby znaleźć dobrą pracę trzeba się po prostu znaleźć w
        odpowiednim czasie we właściwym miejscu.
    • alfalfa Re: Jakie studia, jaka praca? 14.06.02, 14:49
      To bez znaczenia. Lepiej się dobrze ożenić,wyjść za mąż lub po prostu
      mieć "plecy". Studia nic same w sobie nie dają jeśli ktoś nie potrafi
      wykorzystać okazji (bardzo żadkich) lub możliwości nie związanych ze studiami
      (plecy i znajomi).
      • fxx Re: Jakie studia, jaka praca? 17.06.02, 11:12
        alfalfa napisał(a):

        > To bez znaczenia. Lepiej się dobrze ożenić,wyjść za mąż lub po prostu
        > mieć "plecy". Studia nic same w sobie nie dają jeśli ktoś nie potrafi
        > wykorzystać okazji (bardzo żadkich) lub możliwości nie związanych ze studiami
        > (plecy i znajomi).
        Taa, zgadzam się z Tobą całkowicie. Nawet jak jest się zaradnym i
        komunikatywnym, to trafiasz na mur nie do przebicia i po kilku takich akcjach się
        odechciewa wszystkiego. Nie zatrudniają i tyle. Shit...
        • alfalfa Re: Jakie studia, jaka praca? 17.06.02, 16:10
          Myślę że niedocenia się faktu, że wszystko zależy od tych kilku ważnych chwil
          które każdemu się w życiu zdarzają. Nagle pojawia się możliwość, okazja i w tym
          momencie jeśli się ma szczęście podjąć odpowiednią decyzję można dobrze
          pokierowac swoim dalszym losem. Nie na "wieki wieków" ale jednak na dłuższy
          czas, najlepiej do momentu gdy zdaży się nowa okazja. Oczywiście dobre
          wykształcenie (wyższe, dwa języki, "plecy" itd.) pomaga ale nie jest warunkiem
          wystarczającym do osiągnięcia czegokolwiek, nie w Polsce. Mnie się takie okazje
          zdarzyły i miałem szczęście podjąć kilka dobrych decyzji (kilka złych również)
          i w efekcie robię to co lubię i jeszcze mi za to płacą :)

          ps. czasami dziwię się jednak, że wymyśliłem sobie taki trudny i niedoceniany
          zawód (informatyka)...
    • mantis1 Re: Jakie studia, jaka praca? 14.06.02, 17:37
      Bardzo trudno odpowiedziec na to pytanie. Wiem to po swomi przykładzie. Piec
      lat temu wybieralem kierunek ktory mialbyc 'przyszlosciowy' i zreszta nadal
      jest ale nic z tego nie wynika:) Jest to mianowicie Ochrona Srodowiska, jedyny
      kier. w Poznaiu po ktorym bedzie mgr inz. w tej kwestii( juz w srode jak da
      rade:). Piniedzy w Polsce na razie nie ma, sytuacja zasadniczo powinna sie
      zminic po wejsciu do UE, pponiewaz obowiazuja nas konwencje i dyrektywy z
      ktrorcyh wynika ze musimy zatrudnic troche spec w ochronie, ale to wszytko w
      teorii.
      • mantis1 w praktyce 14.06.02, 17:40
        trzeba robic cos dodatkowo(podypolmowka tez niedlugo egzam:), plus jezyk
        certyfikat, dzialalnosc poza rzadawa( juz zakonczoan) jakies praktyki na
        obczyznie itd. ale to nic nie zmienia!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo pracy i tak nie ma,
        cos o tym wiem, jeszcze nie na swoim przykladzie, ale sie dowiem po powrocie z
        usa:(((((tak czy inaczej jestem optymista!!!!!!!
    • Gość: arachnot Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.asco.de 17.06.02, 11:05
      Ja wybralem informatyke i telekomunikacje w szkole prywatnej.
      Teraz mam bardzo dobrze platna prace w Niemczech, w ramach programu Zielonych
      Kart...

      Wiec jezeli macie zainteresowania (cos nie cos wiecej niz gierki i surfowanie
      po Internecie) w tym kierunku to szczerze polecam.

      Ja lubie to robic, znam sie na tym i jeszcze mi za to placa.
      Jedyny minus tego zawodu to fakt, ze trzeba sie ciagle uczyc :-)))).
      No i w moim wypadku dodatkowo, zagranica, zdala od rodziny, ale nie tak znowu
      daleko...

      Pozdrawiam wszystkich Poznaniakow i nie tylko!
      • Gość: Zbigniew Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 15:48
        Gość portalu: arachnot napisał(a):

        > Ja wybralem informatyke i telekomunikacje w szkole prywatnej.
        > Teraz mam bardzo dobrze platna prace w Niemczech, w ramach programu Zielonych
        > Kart...


        Ale w Polsce niestety w tej branży też jest niewesoło :((( Na świecie niestety
        też :((
        Wszyscy wielcy (Lucent, Siemens, Alcatel, Nortel, Cisco itd...) zwalniają. Ten
        rok jest czarny dla telekomunikacji. No w sumie informatykom jest lepiej :))
      • alfalfa Re: Jakie studia, jaka praca? 17.06.02, 15:56
        A to ciekawe... Staram się od kilku miesięcy o pracę zagranicą w informatyce
        (nie programowanie, sieci itd.) i widzę wyraźnie, że albo mam za słabe papiery
        (i staram się to zmienić, bo to się i w Polsce przyda) albo to że nie mam
        paszportu UE mnie eliminuje. Ciekawe jak to będzie wyglądało gdybyśmy
        przyłaczyli się do UE? Na razie nie wydaje mi się żeby było łatwo... Oczywiście
        w Polsce nie jest mi najgorzej i raczej nie narzekam na brak pracy ale
        próba "skoku" zagranicę wydaje mi się trudna lub wręcz niemożliwa.
        • Gość: arachnot Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.asco.de 17.06.02, 18:02
          Nie mozesz znalezc pracy w Niemczech jako informatyk?
          Dziwne. Bo w naszej firmie przydaloby sie jeszcze ze 2 dobrych informatykow,
          np. z Polski (Zrobilem tu dobra reklame Polakom, nie chwalac sie :-))))))
          Moge Ci podac kilka adresow:

          www.arbeitsamt.de
          www.trust7.com
          www.green-card-germany.com

          Ja znalazlem mojego pracodawce na tym pierwszym portalu.
          Umowilem sie na osobiste interview przekonalem go i po 2 tygodniach dostalem
          odpowiedz na "tak".
          Od grudnia 2001, jeszcze bez dokumentow, zaczalem prace.
          Dostalem papiery z firmy, ktore dzialaly jak pozwolenie na prace i pobyt na 3
          miesiace.
          Przed Bozym Narodzeniem dostalem 2 tygodniowy urlop (po 2 tygodniach pracy!) i
          zalatwilem sobie wize w ciagu 7 dni. Juz w Niemczech dostalem pozwolenie na
          prace do stycznia 2007 roku.
          Jakby Cie to interesowalo, to musisz znalezc sobie prace na minimum 60000 DM
          rocznie i miec flepy ze studiow technicznych. Albo przekonac pracodawce, ze
          jestes naprawde dobry, wtedy musisz dostac co najmnieh 100000 DM rocznie i nie
          potrzebujesz, zadnych papierow.

          Pozdrawienia dla Poznania oraz w szczegolnosci dla sympatykow Lecha Poznan.

          P.S.
          Jakby ktos byl zdeterminowany oto kilka wskazowek, ktore moga zadzialac na
          twoja korzysc:
          1. Gdy umowisz sie na interview, staraj sie nie wspominac o wysokosci pensji.
          Pozwol pracodawcy zaczac ten temat. Chyba, ze tego nie zrobi, a juz sie
          umowiliscie na spotkanie. Glupio by bylo jechac tyle kilometrow po to aby
          dowiedziec sie ze gosciu chce Ci dac 70000 DM. Ale wtedy trzeba to zrobic z
          taktem, najlepiej dodajac ze jestes otwarty na negocjacje.
          2. Nalegaj na osobiste interview, zadnych tesow przez telefon, zadnych sesji
          emailowch. Tylko twarza w twarz. Jesli jestes dobry tu zyskasz najwiecej
          (rowniez w sensie finansowym).
          3. Jak juz sie umowisz na interview, to jesli padnie pytanie, kto ma
          sfinansowac twoj dojazd, odpowiedz ze Ty (jesli Cie stac), to robi dobre
          wrazenie. A jesli dostaniesz prace to zaloze sie, ze pracodawca sam zapropnuje
          Ci zwrot kosztow przy pierwszej wyplacie.
          4. W miare mozliwosci przygotuj sie do interview w jezyku niemieckim, kolejne
          punkty. Angielski jest tez OK.
          5. Mow malo lecz na temat, wyrazaj sie precyzyjnie. Podawaj przyklady.
          • alfalfa Re: Jakie studia, jaka praca? 17.06.02, 21:40
            Dzięki za rady. Spróbuję. To co piszesz wyglada bardzo interesująco. Próbowałem
            już na różnych portalach ale nie na tych które Ty podałeś (i szczerze mówiąc
            troche mi "skrzydła opadły").

            pozdr.
    • Gość: XXL Re: Jakie studia, taka praca........... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 17.06.02, 12:03
      Jakie studia, taka praca.
      I jak mówi stare rzymskie przysłowie : cokolwiek czynisz,
      czyń z myślą o końcu. Niestety o wyborze pracy należy
      myśleć przed podjęciem studiów. Ja wiem zainteresowania,
      ideały, ale rzeczywistość sprowadza na ziemię. Nie należy
      ulegać owczemu pędowi i pchać się na to co jest modne,
      tylko sprawdzić i pogadać z absolwentami jak jest z pracą.
      Sprawdzić jakie jest zapotrzebowanie na danych specjalistów
      i ilu zdąży skończyć studia zanim my się będziemy starać
      znaleść zatrudnienie.
    • Gość: Ania Re: Jakie studia, jaka praca? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.07.02, 13:54
      i co wybraliście?jakie kierunki?
      • pontifexmaximus hahahaha 10.07.02, 13:44

        Jakie studia, jaka praca? Zmieniłbym na jaka gospodarka taka praca.
        Współczuję wszystkim , którzy wybrali kierunek studiów pod presją doradców ds.
        rynku pracy. Te prognozy, jak pokazuje rzeczywistość, są bardzo, ale to bardzo
        chybione. Jeżeli chcecie się przekonać, to sprawdźcie w archiwum GW w dziale
        praca ;).
        Tak naprawdę liczy się dyplom dobrej uczelni (a nie tylko dyplom), umiejętność
        myślenia oraz wzrost gospodarczy :) Jak nie ma tego ostatniego, to pozostają
        znajomosci, bo nikt przy zdrowych zmysłach, nie powie, że 18% bezrobocie i 1%
        wzrost PKB stwarzają warunki do zatrudniania. Nawet jeżeli ma 3 dyplomy i zna 3
        języki, potrefi się chodzić na rekach oraz lewitować, to nie daje to gwarancji
        pracy. :) Moja najukochańsza pracuje w dziale rekrutacji. Ostatnio poszukiwano
        szeregowego pracownika (proponowane wynagrodzenie 1300 netto), przyszło 300
        aplikacji (SGH, AE, Polibuda, UW, UAM etc.).
        Co się z stało z moją klasą ;( (ach ta nostalgia)
        pani A. - jest media planerem w dużej agencji (licencjat z marketingu, obecnie
        kończy mgr),
        pan B - szuka pracy (skończył prawo, nie dostał się na aplikaturę, ale ciągle
        wierzy, że mu się uda),
        pan C - praca w renomowanej kancelarii (skończył prawo),
        pani D - pracuje w banku, obecnie jest szefową jednego z departamentów (ukończyła
        oceanografię),
        pan E - pracuje w pewnej znanej firmie - zajmuje się anlizą rynku (ukończył
        historię),
        pani F - pracuje w szkole (ukończyła AE),
        pani G - jest akwizytorem w firmie farmaceutycznej (ukończyła AM)
        pan H - agencja reklamowa (ukończył filozofię)
        pani I - duża firma francuska, sekretariat przy zarządzie (ukończyła polonistykę)
        Wymienione osoby rozpoczynały pracę w latach 1997 - 2000.
Pełna wersja