Gość: Jacek
IP: *.idea.pl
09.04.05, 18:40
Jestem zaskoczony tym, w jaki pozbawiony smaku sposób Ataner pomalował ściany
zewnętrzne swoich nowych bloków na Polance! Jeżdżę tamtędy codziennie
tramwajem i obserwuję, myślałem, że to będzie nowoczesne osiedle. Póki bloki
były białe, jakoś to wyglądało. A tymczasem pomalowano je na beznamietne,
mdłe, jakby brudne, żółtawe kolory! Zupełne bezguście! Jeden blok zestawiono
dodatkowo z czerwonymi cegiełkami, co już razem z tymi mdło-żółtymi kolorami
stanowi totalny miszmasz! I to ma byc super nowoczesne osiedle Atanera?! Ten
wiezowiec zwłaszcza zapowiadał sie super, taki fajny budynek, a tak go
zmarnowali. Szkoda. To juz sąsiednie TBS-y wyglądają 100 razy lepiej. Budimex
tez potrafił ciekawie (nowocześnie!) pomalowac swoje osiedle, nawet Wechta
nad Wartą wygląda ok. Tymczasem "renomowany" Ataner pomalował swoje super
osiedle jak jakaś spółdzielnia mieszkaniowa w latach 80-tych. Kto w Atanerze
decyduje o wyglądzie zewnętrznym elewacji?? Ten ktoś jest zupenie pozbawiony
smaku! Smutne przygnębiające bloki... Przecież takie osiedla rzutują na
wygląd całego miasta. O samopoczuciu mieszkańców nie wspomnę. Co o tym
myslicie?
PS. Ale trzeba przyznac, że Karpia Atanerowi wyszła - czy tam mieli innego
projektanta??