eurosja
23.04.05, 15:07
Z UTĘSKNIENIEM CZEKAM WYJAZDU Z POLSKI CAŁEJ RODZINY KULCZYKA
Stary Browar niech weźmie ze sobą na plecach.....
bo przez takich jak Kulczyk - Polacy są biedni i Polska nie ma pieniędzy na
chorych, na szkoły , na wojsko i policję - bo cały budżet jest rozkradziony
przez rozmaite oszustwa i przekręty kulczykopodobnych i pęczakopodobnych... z
prawa i z lewa
POCZYTAJCIE WIADOMOŚĆ Z ONETU
Według członka komisji Romana Giertycha, Dochnal zeznał, że dwa tygodnie temu
mecenas Jan Widacki skontaktował się z jego adwokatem i złożył jakieś
propozycje w zamian za nie obciążanie zeznaniami Kulczyka.
Tymczasem Widacki powiedział IAR, że to kłamstwo, że z Dochnalem się nie
kontaktował i że zna go jedynie z kolorowych czasopism. Dodał, że nie miałby
nawet potrzeby spotykać się z Dochnalem w tej sprawie, bo Dochnal, jak
pamięta, niczego złego o Kulczyku dotychczas nie powiedział.
Jeden z adwokatów Dochnala, Piotr Kruszyński, potwierdził w rozmowie z
dziennikarzami, że Jan Widacki, mecenas Jana Kulczyka, spotkał się Ryszardem
Kucińskim, pełnomocnikiem Dochnala.
Kruszyński zaznaczył, że sprawę zna tylko z relacji Kucińskiego i Dochnala.
Dodał, że do spotkania doszło jakieś dwa, trzy tygodnie temu.
"Z tego co słyszałem, to rozmowa była na temat pana Kulczyka i ewentualnie
rozważenia możliwości przedstawienia w innym świetle kontaktów Kulczyka z
Dochnalem" - dodał Kruszyński. Zaznaczył również, iż jego klient "wyraźnie
powiedział, że jakiekolwiek próby - jeśli były - nie odniosły rezultatów".
Kruszyński powiedział też, że liczy na to, że komisja wystąpi z opinią do
prokuratury, aby zmienić środek zapobiegawczy zastosowany wobec jego klienta.
"Zdaję sobie sprawę, że z punktu widzenia procesowo-prawnego prokuratura
będzie związana taką opinią. Natomiast z drugiej strony komisja jest organem
Sejmu RP" - zaznaczył Kruszyński
Roman Giertych powiedział dziennikarzom, że Dochnal podczas przesłuchania
opisał też spotkanie Jana Kulczyka z szefem rosyjskiego Łukoilu w Londynie.
Podczas tego spotkania miano omawiać szczegóły przejęcia przez Rosjan
polskiego sektora paliwowego. Według Dochnala, za tym przedsięwzięciem stała
Kancelaria Prezydenta.