inkwizytor.2005
06.05.05, 10:48
Tematy jak w starej maturze. Panie polonistki z kuratorium się nie wysiliły.
Onet
Informacje
Maturzyści: Egzamin z polskiego był prosty
Oceniając pisemną maturę z języka polskiego, maturzyści mówili, że egzamin był
tak prosty, że ściągi nie były potrzebne.
PAP, MFi / 06 maja 2005
Musieli poradzić sobie z testem o wpływie wychowania na rozwój mowy u dzieci i
napisać krótkie wypracowanie z "Potopu" albo o bohaterach romantycznych.
Pierwsza część egzaminu z języka polskiego była obowiązkowa dla wszystkich.
Maturzyści musieli rozwiązać test. Pytania dotyczyły przeczytanego przez nich
fragmentu artykułu z tygodnika "Polityka" na temat wpływu wychowania na rozwój
mowy u dzieci.
"Test był banalny" - mówili po wyjściu z sali warszawscy maturzyści. Trochę
ostrożniejsi byli ich koledzy z Wrocławia. "Niczym nie byłem zaskoczony, nawet
trochę się martwię, że mam taki dobry humor. Zastanawiam się, czy napisałem
wszystko tak, jak ma być" - powiedział Paweł.
Potem uczniowie musieli napisać krótkie wypracowanie. Mieli do wyboru dwa
tematy: jaki obraz Polaków w XVII w. wyłania się z "Potopu" Henryka
Sienkiewicza lub porównanie postawy Kordiana z dramatu Juliusza Słowackiego i
Męża z "Nie-Boskiej komedii" Zygmunta Krasińskiego. Wypracowania napisali na
podstawie fragmentów "Potopu", "Kordiana" i "Nie-Boskiej Komedii"
zamieszczonych w arkuszu egzaminacyjnym.