Dodaj do ulubionych

Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji traf...

09.05.05, 20:27
Jeśli rzeczywiście było tak jak opisuje to artykuł to dyrektorka szkoły
postąpiła bardzo słusznie wzywając policję. Zadaniem jej i szkoły jest przede
wszystkim uczenie i wychowywanie uczniów a nie sprawy kryminalne do których
zalicza się kradzież i celowe uszkodzenie mienia (wandalizm). Myślę że
dyrektorce należą się brawa za determinację.
Obserwuj wątek
    • Gość: Talges Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 21:10
      Bardzo dobrze zrobiła może czegoś się nauczą
      • l.george.l Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr 09.05.05, 21:32
        Brakuje mi w tym wszystkim informacji o finansowym zadośćuczynieniu dla
        poszkodowanych. Przecież zakup dętki, opony, wymiana to są konkretne koszty.
    • jakarta Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr 09.05.05, 21:48
      A kto ma się tym zajmować jak nie policja? Na co płacimy podatki? Czy
      nauczyciel ma zapieprzać przy waszych debilnych bachorach dodatkowo w roli
      policjanta? Wasze małe przygłupy narozrabiały i wy zasmarkani rodzice musicie
      wyrównac szkody ludziom pokrzywdzonym. Jeszcze sąd powinien wam ograniczyć
      prawa rodzicielskie za nieudolne wychowywanie własnych bachorów. To co
      bełkotacie w pijanym widzie świadczy o tym, że nie nadajecie się na rodziców.
      Czy któryś z was wyraził chociażby zal za to co wasze dzieciary robiły? A
      gdzie "przepraszamy", nie mówiąc już o wyrównaniu start?
      • Gość: korek Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 15:26
        w całości popieram te debilne bachory są coraz gorsze,a rodzice uważają że to
        szkoła powinna wychowywać więc pani dyr. słusznie postąpiła
      • mantis77 Współczuję 11.05.05, 15:52
        Jeśli jesteś Pedagogiem i tak się wypowiadasz o rodzicach i dzieciach (bachory
        itp.) to wcale się nie dziwię że dzieci nic po szkołach nie umieją. Patrzę na
        wydział pedagogiki UAM z coraz większymi obawami. 80% studentów którzy będą
        kiedyś nauczycielami nie nadaje się do tej pracy bo poszli dlatego na studia że
        nie wiedzieli gdzie iśc gdzie indziej. Takie są fakty bo znam sporo osób z
        różnych roczników tego kierunku.

        Żeby nie było dzieciaka można pouczyć raz czy dwa. Ale jeśli robi coś z
        premedytacją powinien zobaczyć i przejechać sie tym radiowozem i być
        przesłuchiwany. Tak forma "małego zastraszenia" może dobrze wpłynąć jeśli jest
        odpowiednio przeprowadzona. Gorzej jeśl dzieciak do tego przywyknie. No i taki
        dzieciak powinien społecznie coś odrobić w ramach kary (np. przekopać ogródek
        przy szkole.) Wtedy by wiedział co to znaczy też kara.
    • Gość: malkontent A pismaki jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 21:58
      "czy interwencja policji była konieczna". Otóż była konieczna dla dobra samego
      sprawcy.
    • pzzm o co to wielkie halo?! 10.05.05, 06:45
      Tak, jest. Zastrzegajac, ze jesli bylo tak jak opisano i mowila dyrektorka to
      jej decyzja byla jak najbardziej sluszna.

      Wandalizm jest jednym z najbardziej demoralizujacych czynnikow. Spojrzcie na to
      tak: kto z was chce mieszkac w obsmarowanym domu, jezdzic porysowanym
      samochodem czy znajdowac smieci pod drzwiami? Nie denerwowaloby to was? Ze nie
      wspomne o tym, ze najczesciej od wandalizmu sie zaczyna- niewielu przestepcow
      zaczynalo od razu od napadu na bank czy zabojstwa na zlecenie, wiekszosc to
      wlasnie tacy trudni wychowawczo chlopcy i dziewczynki, ktorym w pore nie
      pokazano jak sie moze skonczyc lamanie prawa. Jednym z warunkow dobrego
      dzialania prawa, jest przeswiadczenie o nieuchronnosci kary- jesli dyrektorka
      grozila konsekwencjami, to znacz, ze one beda. No i byly.

      Zreszta po co to rozdzieranie szat? Przeciez nikt nie wsadzil ich do celi, czas
      spedzili albo w specjalnym pokoju albo na korytarzu, a co popatrzyli na
      komisariat od srodka to ich.
    • Gość: keczup Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 07:11
      Brawa dla pani dyrektor! A rodzice niech się wreszcie wezmą za swoje "pociechy".
      Jakby nie przebijał, to by nie było płaczu stresu i traumy.
    • Gość: Gość Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.ghost.pl 10.05.05, 07:36
      Popieram !
      Młodocianych bandytów już od najmłodszych lat trzeba uczyć,
      że ich złe czyny nie pozostaną bezkarne..
      Niech sę boją i niech im się nawet śni po nocach jeśli
      dzięki temu się czegoś nauczą..
    • Gość: makarov Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 10.05.05, 08:03
      Bardzo dobrze!
      Bo skoro przebijanie dętek jest dozwolone, to może jutro kogoś okradniemy,
      pojutrze pobijemy a za tydzień zabijemy?
      Tak rodzi się wielce dziwaczne określenie "niska szkodliwość społeczna"...
      dlatego też trzeba takie zachowania dusić w zarodku. Niech się gnojki
      przestraszą, niech się zestresują pobytem na policji, nic im się nie stanie, a
      prędzej zdadzą sobie sprawę ze swojego niewłaściwego zachowania i więcej takie
      coś się nie powtórzy.
      I przemówi to do nich mocniej niż rodzicielskie tyrady na temat dzisiejszej
      młodzieży.
      Brawa dla policji - od tego jest - od pilnowania porządku i przestrzegania prawa
      w każdym jego aspekcie.
      • Gość: Elka60 Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.05.05, 08:31
        A czy nikt nie wspomni o stresie o traumie poszkodowanych??? Czy oni nic nie
        przeżyli??? A szkody finansowe??? Brawo Pani Dyrektor - tak częściej!!
    • Gość: SZP Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 08:41
      Brawa dla Pani Dyrektor! Oby takich dyrekcji szkół było jak najwięcej. Trzeba
      położyć kres fali młodocianego bandytyzmu. Nie rozumiem czemu ktoś się użala
      nad stresem małych kryminalistów, a nie pomyśli o stresie poszkodowanych.
    • Gość: Krzysztof Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:09
      Tępić tę hołotę !
      Tym bardziej, że mają głupich rodziców / trauma ? / koń by się uśmiał .
    • Gość: sasiad Bardzo dobrze zrobiła. Koniec z pobłażliwoscia!!!! IP: 150.254.194.* 10.05.05, 09:19
      I bardzo dobrze zrobiła dyrektorka. Moze już nie będzie musiała wzywać policji
      do pobicia lub wymuszenia w szkole, dokonanego przez tych dzieciaków.
      mam nadzieje że rozice także im "wytłumaczyli" jak sie zachowywać po tym jak
      musieli zapłacić za straty.

      Bardzo dobrze zrobiła pani dyrektor. Nie wolno popuszczac, przy błachostkach.
      Niech wiedza ze nie są bezkarni.
    • Gość: f. BRAWO PANI DYREKTOR! IP: 212.126.14.* 10.05.05, 09:54
      "Płacz, stres, trauma..." Ja pier... litujemy się nad przestępcami, a co z
      ofiarami? Jak czuły się dzieci przy poprzebijamych dętkach od rowerów?
      • Gość: couleur3 Re: BRAWO PANI DYREKTOR! IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.05, 10:20
        Bardzo słuszna reakcja dyrektorki. To trzeba zwalczać w zarodku.
        • Gość: kwadransik Re: BRAWO PANI DYREKTOR! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:02
          Brawo dla Dyrektorki tej szkoły gdyby tak wszyscy dyrektorzy reagowali może
          kilku uczniów nie stało by sie chuliganami bo rodzice nie bardzo potrafią
          wychowywać
    • Gość: SZP i jeszcze jedno... IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 10:34
      Pani redaktor Ola P. mogła by się zastanowić co wypisuje i przypomnieć sobie
      swoje własne szkolne lata, to jeszcze nie tak dawno było ;-) Podstawówka do
      której pani Ola chodziła była dość spokojna, choć mieściła się na blokowisku,
      no ale to były jednak lata 80 kiedy o narkotykach nikt nie słyszał, tym
      bardziej o wymuszeniach i kradzieżach na większą skalę, a kurtki sie zostawiało
      w szatni bez najmniejszej obawy o kradzież. Tym niemniej było trochę
      tzw. "penerstwa", byly bójki po szkolnej dyskotece itd. I co? I nauczyciele
      się wtedy nie szczypali, milicja była wzywana jak był "gnój", a jak jeden
      drugiego ciężko pobił, złamał rękę albo nos, to była i milicja i prokuratura.
      Po czyjej wtedy byłaś Ola stronie? Przecież nie byłaś "penerą".
      Czyżby liberalno-lewicowe elity z "GW" już sie aż tak wyalienowały ze
      społeczeństwa, że bliższe im są problemy dzieci kradnących i bijących a nie
      dzieci okradanych i bitych?
      • pan.nikt Re: i jeszcze jedno... 10.05.05, 16:39
        Zwróć uwagę, ze wtedy byłą komunistyczna milicja, a teraz jest przyjazna
        policja.
        • pan.nikt Re: i jeszcze jedno... 10.05.05, 16:44
          No dobra, to był żart.
          Ale prawda jest okrutna.
          Dziś nauczyciel nie ma żadnych praw. 30 lat temu, wezwanie na dyaniik do
          Dyrektora, już było karą i traumą, dziś uczniowie i ich rodzice nic sobie z
          tego nie robą. Nauczyciel, nie może opier..ć, nie może uderzyć, noie może
          postraszyć itd. POzostaje tylko POLICJA, albo wychowanie bezstresowe i bandy na
          ulicach.

          Skoro nie można inaczej to wezwanie policji BYŁO SŁUSZNE.

          A rodzice, niech mają pretensje do siebie i do mentorów wychowania
          bezstresowego.
          • billy-the-kid Re: i jeszcze jedno... 10.05.05, 18:05
            Sam stwierdziłem że wezwanie policji było słuszne i że każdy kto popełnia
            przestępstwo powinien mieć świadomość że poniesie karę. Ale to ma się nijak do
            tzw. bezstresowego wychowania które ja rozumiem w ten sposób aby nie stosować
            kar cielesnych i nie traktować dzieci jak zwierzęta bo właśnie wtedy się nimi
            stają. Słuszna kara to jedno, a znęcanie się nad dzieckiem do co innego i tego
            nie pochwalam w żadnym wypadku.
            • pan.nikt Re: i jeszcze jedno... 10.05.05, 18:17
              A kto ci powiedział, że tylko wychowanie bezstresowe, nie traktuje dziecka, jak
              psa??

              Przecież to bzdura.
              Wychowanie bezstresowe, to właśnie brak odpowiedzialności.
              Brak odpowiedzialności dziecka za wszystkie czyny, już od najmłodszych lat.

              A maltretowanie dziecka, to żadne wychowanie, tylko s....syństwo. To zwykła
              patologia.

              Jest duża przestrzeń na normalność, między wychowaniem bezstresowym, a
              patologicznym maltretowaniem.
              • billy-the-kid Re: i jeszcze jedno... 11.05.05, 14:40
                Nikt mi tego nie powiedział. Ale bezstresowe wychowanie stało się u nas
                synonimem braku odpowiedzialności w wychowaniu i jest rozumiane jako pozwalanie
                dzieciom na wszystko co prowadzi do ich rozwydrzenia. Tymczasem sami twórcy
                pojęcia bezstresowego wychowania już dawno odeszli od jego pierwotnych założeń.
                U nas natomiast można dojść do wniosku że skoro bezstresowe wychowanie się nie
                sprawdza to znaczy że trzeba wrócić do dobrych starych kar cielesnych a myślę
                że jednak nie o to tak naprawdę chodzi?
                • billy-the-kid Re: i jeszcze jedno... 11.05.05, 14:41
                  Oczywiście nie usprawiedliwiam tutaj absolutnie małych chuliganów wspomnianych
                  w artykule - myślę że wizyta na policji może być dla nich wręcz zbawienna i
                  może trochę się opamiętają.
    • robasik TAK TRZYMAĆ, PANI DYREKTOR 10.05.05, 11:48
    • zegmarek Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr 10.05.05, 17:04
      Postawa dyrektorki była jak najbardziej prawidłowa. Zdziczenie części młodych
      ludzi sięga już dna. Przecież gołym okiem widać , że "nowoczesny metody "
      wychowawcze przynoszą skutek odwrotny od zamierzonych. Młodzież musi sobie
      zdawać sprawę ,że postępowanie nie zgodne z prawem ponosi się odpowiedzialność.
      Nawet jeżeli ta odpowiedzialność kończy się tylko na stresie. A Rodzic , który
      taj chętnie pisze meile powinien raczej zająć się naprawą szkód wyrządzonych
      przez jego milusińskiego.
    • Gość: dragoon Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:40
      Brawo pani dyrektor!!!
      Nareszcie ktoś gó..arzom pokazuje że prawo ich też dosięga. Od kilku lat
      brakowało tak zdecydowanej osoby, może pozostali też wyciągną wnioski i
      przestaną lamentować i stosować tak powszechną zwalantologię.
      • Gość: SZP Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.icpnet.pl 10.05.05, 23:53
        Jeszcze raz: kilka manipulacji w tym tekście:

        >Chłopców potraktowano jak bandziorów, jakichś terrorystów, przestępców -

        a czym jest przebijanie dętek jak nie wykroczeniem? Może działalnością
        charytatywyną?

        > napisał do nas Czytelnik. Zbulwersowany tym, że w SP nr 38 w Poznaniu na
        >własnych uczniów nasyła się policję.

        "Nasyłać" to można zbirów albo bandytów. Policja od tego własnie powinna być,
        żeby reagować na wykroczenia.


        >A wszystko przez rowerowe dętki. Dwóch chłopców z V klasy przebiło je w kilku
        >rowerach stojących przed podstawówką na Winogradach. A wtedy wicedyrektor
        >szkoły Ewa Jaroszewska wezwała rodziców i policję. "Dzieciaki zabrano na
        >komisariat na os. Chrobrego policyjnym samochodem (...). Płacze, stres,
        >trauma" - pisze w e-mailu nasz Czytelnik.

        A stres właścicieli tych rowerów nikogo nie obchodzi?

        >Dyrekcja szkoły się broni:

        > Kilka razy ucieka przed odpowiedzią na proste pytanie: czy interwencja >
        > policji była naprawdę konieczna?

        "Ucieka", "broni" się - to sugerowanie, że to dyrektorka jest winna. A skąd ona
        ma wiedzieć że interwencja była naprawdę konieczna? Czy dyrektorka podstawówki
        jest sądem, prokuraturą i Duchem Św.? I dlaczego artykuł robi ofiary ze
        sprawców wykroczeń?

        >- Nie jest to raczej sprawa dla policji - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik
        prasowy policji w Poznaniu.

        A dla kogo? Dla księdza czy dla Pokojowego Patrolu z przystanku Woodstock?

        >- Z tego, co wiem, zakończyło się na pouczeniu.

        A co z naprawieniem szkody?

        • mantis77 No właśnie 11.05.05, 16:09
          Bardzo ciekawe spostrzeżenia.
          Ostatnio byłem na pewnym spotkaniu organizacji pozarządowych i występowała
          pewna Pani z fundacji "Świat bez przemocy" i opowiadała o zadość uczynieniu
          ofiarom i społeczeństwu.
          Genralnie chodziło jej o tych co popełniają jakieś wykroczenie pierwszy raz.
          Nie powinno być tak że jest mała szkodliwość społeczne i sie sprawę umaża. OK
          jest mała szkodliwość FINANSOWA i może nie trzeba od razu płacić kasy. Bo co z
          tego ze rodzic zapłaci jak dzieciaka to nie dotknie.

          Powinna zostać nałożona kara np. 50 godzin malowania płotu wokół szkoły
          (zamiast dętek niech farbę i pędzel kupią rodzice żeby dzieciak nie marnował)
          Albo kopanie ogródka. Albo cokolwiek innego. Poprostu zamiast grać w piłkę czy
          siedzieć pod blokiem dzieciak musiałby coś zrobić.

          Boję się że pobyt na komisariacie nie będzie ostatnim dla tego dzieciaka i "się
          przyzwyczai" to byłoby niedobre. Dlaczego w UE czy USA jak ktoś nie mający
          jeszcze 21 lat wypije piwo ma zasądzone roboty publiczne a u nas tego nie można
          wprowadzić? Nawet córka bodajże Clintona miała taką karę za picie piwa. Książe
          wiliam po "wyskokach" z sfastyką na ramieniu na jakimś balu musiał odbyć
          przymusową wycieczkę do oświęcimia żeby zobaczyć czym był holokaust. Myślę że
          to dobre metody wychowawcze a nie koniecznie bicie. Na tych "zatwardziałych"
          dzieciaków często z rodzin patologicznych bicie już nie starczy bo mają taki
          tok myslenia "Dostanę wpie...ol a potem mogę zrobić swoje" Nie mówię że małe
          manto czy szlaban na jakąś tam rzecz nie będzie skuteczny przy innych
          dzieciakach ale nie przy wszystkich.
    • Gość: JaJo Tak trzymać Pani Dyrektor IP: *.ce.put.poznan.pl 12.05.05, 16:48
      Pod warunkiem że było tak jak to Gazeta opisała
      • Gość: Korelka Re: Tak trzymać Pani Dyrektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 23:43
        Pani dyrektor nie mogla postąpić inaczej, tak trzeba i jeszcze trzeba
        rekompensować straty poszkodowanym. Rozumiem, że artykul celowo zostal napisany
        w tonie prowokacji, bo nie mogę uwierzyć w to, że jego autorka naprawdę uważa,
        iż niszczenie cudzej wlasności zasluguje na aprobatę dyrekcji szkoly, a nad
        wandalami należy roztoczyć czulą i troskliwą opiekę (i nie skrzywdzić
        poniesieniem konsekwencji). Jeżeli pani redaktor naprawdę tak sądzi to może nie
        powinna pracować w gazecie o tak dużej sile opiniotwórczej?
    • Gość: tupi Re: Uczniowie poznańskiej podstawówki z lekcji tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 20:46
      Dzialanie szkoly bylo prawidlowe dosc huliganstwa od takich spraw zaczyna sie a
      a pozniej bandyctwo !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka