Dodaj do ulubionych

Na autostradzie jeżdżą pod prąd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:17
A czy to problem ustawić kamerę która będzie zsynchronizowana z radarem? W
momencie gdy samochód na danym pasie się zbliża a nie oddala to się go nagrywa
i ma się gotowy materiał dowodowy, o czymś takim jak myślenie łośki słyszeliście?
Obserwuj wątek
    • Gość: WLKP Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 22:00
      WE FRANCJI NP JEST TAK ŻE TUŻ PRZED BRAMKAMI OBA PASY ŁĄCZĄ SIĘ TAK ŻE JAK KTOŚ
      NIE CHCE WJECHAC NA PŁATNĄ TO SOBIE ZAWRACA I TAK POWINNO BYĆ U NAS. NIE DOŚĆ
      ŻE NAJFROŻSZA AUTOSTRADA W EUROPIE TO JESZCZE WYKONANA NIE PRZEMYŚLANIE.
      • pan.nikt Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd 17.05.05, 22:11
        1. Proponowane przez ciebie rozwiązanie jest moim zdaniem KONIECZNE.
        Dziwię się, że na a2 tego nie ma.


        2. BARDZO WAŻNE;
        WĘZŁY AUTOSTRADOWE SA FATALNIE, WRĘCZ SKANDALICZNIE NIEDBALE OZNAKOWANE.
        Zwracałem na to uwagę w wątku o oznakowaniu dróg. (był taki).

        3. Należy
        a) zmusić AW do wykonania porządnego oznakowania węzłów, tak, żeby kierowcy nie
        trafiali na autostradę przez przypadek.
        b) karać idiotów jeżdżących pod prąd. Prawo jazdy powinni odbierac ponownie, po
        zdanym egzaminie.
        • Gość: Sebar Ja to nazywam jak Davis "POLACTWEM" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.05, 23:40
          czyli glupota, polaczona z totalnym buractwem. To ci sami Polacy ktorzy mowia
          ze w Polsce juz powoli tez jest tak jak na Zachodzie, ze "u nas tez sa przeciez
          autostrady" i "juz tez sie podobnie zarabia"....

          A z miejskiego szaletu nadal beda krasc papier toaletowy i mydlo... a utostrada
          jezdzic pod prad, pomimo ze samochod lepszy niz na zachodzie jezdza albo taki
          sam....

          Lata, lata, lata potrzebne do zmiany mentalnosci... i podobnego poziomu zycia i
          myslenia (co najgorsze!)

          Sebar
          sebar_rysiu@yahoo.co.uk
          • Gość: Kepler Re: Ja to nazywam jak Davis "POLACTWEM" IP: 212.160.172.* 18.05.05, 11:46
            Niestety to prawda - sam mieszkałem z pewnym burakiem w akademiku, którego
            największym szczęściem było dorobienie kluczyka umożliwiającego kradzież
            papieru toaletowego z uczelni! I wcale nie kłóciło mu się to z coniedzielnym
            uczestnictwie we mszy.
            • Gość: ali Re: Ja to nazywam jak Davis "POLACTWEM" IP: 193.28.0.* 18.05.05, 12:48
              To nie prawda, że takie zachowanie cechuje wyłącznie Polaków. Buraków którzy
              kradną papier toaletowy w publicznych toaletach i ręczniki w hotelach można
              znaleźć wszędzie. Tyle, że w Polsce idzie to w parze z fatalną organizacją i
              bałaganem - jak jakiś palant ukradnie papier z toalety to przez resztę dnia
              można się podcierać wyłącznie palcem bo nikt nie wstawi drugiej rolki. To jest
              moim zdaniem większy problem niż buractwo naszych niektórych rodaków.
          • Gość: holopainen Re: Ja to nazywam jak Davis "POLACTWEM" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 11:52
            To chyba Ziemkiewicz wprowadzil ten termin a nie Davis. Nie w pelni sie z toba
            zgadzam - to jest zwykłe chamstwo, zalewajace nas zewszad. Chamstwem jest
            rowniez to ze jest stosunkowo latwo przez pomylke wjechac na ten odcinek w
            kierunku Wrzesni. Wyglada to tak jaby celowo AW to zrobila. Nie ma mozliwosci
            powrotu innego tylko przez bramkę. Moi rodzice 3 razy jadac do IKEI w Poznaniu
            wyladowali we Wrzesni. Zaplacili i wracali wlasciwa strona :). W innych krajach
            w przypadku pomylki mozna przy pierwszym zjezdzie przejechac pod /nad autostrada
            i wrocic na wlasciwa droge.
            • Gość: dementi Re: Ja to nazywam jak Davis "POLACTWEM" IP: 212.75.118.* 18.05.05, 14:31
              Prawda. POLACTWO wymyślił Ziemkiewicz. I zgadza się, że jazda pod prąd na
              autostradzie, to nie jest nasza wyjątkowa cecha. W zadnym innym kraju nie
              słyszałem w radio tylu ostrzeżeń przed kierowcami jadącymi pod prąd co w
              niemczech. Tam to prawie normalka. Tyle, że tam masz szansę od razu się o tym
              dowiedziec z radia. U nas też ale tylko z kontaktu bezpośredniego.
              Pozdro
              • Gość: autochton "POLACTWO -> BURACTWO IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.05, 18:28
                1. w Niemczach radio dla kierowcow podaje STALE aktualne informacje - jadacy pod
                prad jest najwiekszym zagrozeniem jakie mozna sobie wyobrazic i dlatego jezeli
                taki wypadek ma miejsce to jest naglasniany by ten komunikat dotarl do wszystkich
                2. wez pod uwage gestosc ruchu i ilosc kilometrow autostrad w Niemczech i w
                Polsce - statystycznie musi byc w Niemczech wiecej takich przypadkow gdy ilosc
                miejsc gdzie mozna wjechac pod prad jest setki razy wieksza. Na 130 km
                autostrady A4 z Gliwic do Wroclawia nie ma ani JEDNEJ stacji benzynowej ktora
                jest czestym miejscem takich sytuacji.
                3. jak beznadziejnie jezdza Polacy po autostradzie wystarczy poobserwowac
                odcinek 3 pasmowy na Slasku (Katowice) - wiekszosc burakow w zachodnich
                limuzynach jedzie calkowicie lewym pasem, prawo jazdy to znalezli na szaberplacu
                a o zasadach ruchu drogowego PRAWOSTRONNEGO nigdy nie slyszeli no bo i po co,
                Papiez jest w niebie to moze burakowi pomoze.

                Mozna by to kontynuowac ale buraki chyba musza sie wpierw pozabijac ...
          • Gość: macio Ja to nazywam jak Wańkowicz - kundlizmem IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 18.05.05, 12:06
            i nie ma to nic wspolnego z naszym narodem; glupkow jest wszedzie pelno,
            niezaleznie od narodowosci; czytalem kiedys wywiad z Patem Metheny; powiedzial
            w nim, ze nic go tak nie denerwuje jak typowa postawa Amerykanina - cytuje:
            jestem glupi i jestem z tego dumny.
            Spokojnie wiec z tym powielaniem stereotypow.
            • Gość: zw Re: Ja to nazywam jak Wańkowicz - kundlizmem IP: *.inco-veritas.pl 18.05.05, 12:37
              W Polsce nie jest to tylko kwestia głupoty. No chyba żeby uznać cwaniactwo za
              wszelka cenę za głupotę. Obawiam sie jednak że to cwaniactwo które widać u nas
              na każdym kroku jest głównie naszą cechą narodową. I to słynne "Polak potrafi"
              wypowiedzine z dumą.
            • Gość: wuuj wlasnie taki stereotyp powieliles. IP: *.npsp.com 18.05.05, 23:24
        • Gość: Kazek Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.p-s-inter.net 23.05.05, 19:23
          Dokładnie. Nic nie usprawiedliwia takiej głupoty, jak jazda pod prąd, ale...
          wszystko wskazuje na to, że AW celowo, byle tylko wykasować więcej, dopuszcza
          taka ewentualność. Bo jeśli ktoś się pomyli (a to się zdarza w obie strony - i
          w kierunku Wrześni, i Słubic), to musi zapłacić. Jakby to komuś szkodziło, że
          się wycofa bezpiecznie i zawróci. Jest to szkodliwe chamstwo ze strony AW i
          jeden z powodów, dla których takie sytuacje się wydarzają. Drugim powodem, jest
          głupota niektórych kierowców, ale nie można zaprzeczyć, że AW dla paru groszy
          naraża ludzi na ogromne niebezpieczeństwo.
      • Gość: Phredator Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:35
        A internet.. tesh płaci sie jak za złoto! Trzeba z tego kraju uciekac
        poprostu...
    • Gość: Toni Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.telia.com 17.05.05, 23:51
      Po prostu błąd konstrukcyjny autostrady, jak za jakiś wypadek wybulą kilka
      miljonów odszkodowania to poprawią.
      Naturalnie, pomysłowy kierowca powinien tracić prawko na dłłuuuugo !
    • Gość: AlfaAlfa1 Re: Autostrada źle oznakowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 07:05
      Bardzo łatwo przeoczyć wyjazd z autostrady na węźle w Krzesinach. Jest on
      daleko przed skrzyżowaniem i niezbyt wyraźnie oznaczony. Należałoby wziąć
      przykład z Niemiec, gdzie w samym miejscu wyjazdu stoi dodatkowa
      tablica "Ausfahrt" (wyjazd). Mozna też wziąć przykład z Włoch, gdzie przed
      bramkami poboru opłat dla takich, którzy sie pomylili jest możliwośc
      przejechania na przeciwległą jezdnię. Sam byłem w takiej sytuacji w okolicy
      Wenecji. Należałoby tylko odejść od ortodoksyjnego stosowania przez policję
      przepisu o zakazie zawracania na autostradzie gdyż to zawracanie ma miejsce nie
      na autostradzie lecz w strefie opłat gdzie wszyscy kierowcy się tak czy owak
      zatrzymują. Strefa opłat jest zresztą tak zaprojektowana, że jest na niej dosyć
      miejsca na przejechanie na przeciwległą jezdnię i na zawrócenie.
    • Gość: janmichal Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.05, 07:07
      Miałem szczęście i po ominięciu zjazdu do Poznania pojechałem do Wrześni, przed
      punktem poboru opłat były odstawione plastikowe bariery i mogłem zawrócić.
      Kolega już go nie miał i pracownicy A.W. nie pozwolili mu zawrócić (przesunąć
      plastikową barierke) i musaiał wnieść opłate, zmarnwać czas i paliwo - pojechał
      do Wrześni i znowu wniósł opłate i z powrotem. Czy nie jest to naciąganie?
      Coś trzeba z tym zrobić, dlaczego przed punktem poboru opłat nie można
      zrezygnować z oferty (np z tytułu pomyłki czy zbyt wysokiej opłaty)i
      kulturalnie zawrócić zgodnie z przepisami ruchu drogowego i beż narażania życia.
      Dziennikarze spłaszczają problem i nie wgłębiają sie w sprawe - dlaczego tak
      sie dzieje??
      • Gość: Pawel Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 07:14
        To jest po prostu skandal malo ze zjazdy sa oznakowane tak jak sa to do tego
        nie ma mozliwosci zjazdu z punktu poboru oplat. A co jesli nie mam
        pieniedzy ??? Mam wyjac kapelusz i prosic o zapomoge komos sie chyba cos ostro
        w glowie pomieszalo. Moim zdaniem nalezy zrobic wszystko zeby ukrucic proceder
        wymuszania oplat na zdezorientowanych kierowcach. Malo tego często jest tak ze
        nie chcemy jechac autostrada wcale bo nic nie nadrabiamy a przed bramkami
        znalezlismy sie przypadkowo co wtedy ....
        • Gość: Krzysztof Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 07:25
          W Wigilię 2004 jechałem na pogrzeb do Komornik. Przeoczyłem zjazd na Wrocław,
          bo jest naprawdę dość dziwnie oznakowany (najpierw trzeba zjechać na pas skętu
          na Poznań, pojechać prosto i dopiero skręcić). Na bramce, pomimo próśb (zbliżał
          się czas tej smutnej uroczystości), mimo deklaracji, że zapłacę jak za przejazd
          do Bulu i spowrotem, nie było zmiłuj się, mimo że faktycznie wystarczyło
          przesunąć słupki. Miałem więc wycieczkę do Buku (extra płatną) i oczywiście
          spóźniłem się na cmentarz, co w tym wszystkim było najbardziej smutne. Ech,
          szkoda słów...
    • Gość: LMB Tak, to problem..... IP: *.icpnet.pl 18.05.05, 08:32
      > A czy to problem ustawić kamerę która będzie zsynchronizowana z radarem?

      Tak, to problem kilkudziesięciu tysięcy.
    • Gość: zan Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 09:37
      jestem kierowcą i jakoś nigdy nie wjechałam na bramki niechcący, jeśli ktoś
      tłumaczy przegapienie znaków informujących o zjeździe swoim rozkojarzeniam to
      jest to nie fair... na kursie pamietam jak uczono mnie, że kierowca na drodze
      pwoinien być skupiony i mieć oczy dookoła głowy... czyżby ktoś chciał obarczyć
      AW swoją głupotą???
      co do jazdy na wstecznym to koszt postawienia radaru chyba dość szybko
      zwróciłby się firmie, która postawiłaby go biorąc pod uwagę pomysłowość
      polskich kierowców, poza tym radar niekoniecznie musiałby rejestrować tylko
      tych jadących na wstecznym... z tego co pamiętam na tej autostradzie istnieje
      ograniczenie prędkości...
      • Gość: Maruti Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 18.05.05, 11:12
        Zan... tylko ze tam gdzie powinien byc napisany 'zjazd na Poznan' nie ma tego oznaczenia.
        • Gość: zan Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 11:29
          w takim razie co robi na a2 znak poznań-krzesiny, poznań-nowe miasto, poznań-
          grunwald itd??? chyba się przejadę dzisiaj autostradą i sprawdzę...
          a co do możliwości zawracania tuż przed bramką to zgadzam się, że powinna być
          taka możliwość,chociaż jest to prywatna autostrada i właściiel może z nią robić
          co mu się podoba, czyli możliwość ominięcia bramki niekoniecznie tam się
          znajdzie...
          a co do wyjmowania kapelusza i zbierania na przejazd, kiedyś jechałam krakowską
          autostradą i nie miałam nawet śmiesznych 5 pln, wiec pożyczyłam od kasjerki
          zostawiając jej swój dowód, czasami chcieć to móc ;)
          • Gość: über Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.ito.uni-stuttgart.de 18.05.05, 12:51
            Ta autostrada jest fatalnie oznakowana. Nawet jesli sa oznaczenia zjazdow itp to
            jest ich za malo i sa za male. Na takiej drodze kierowca nie moze skupiac calej
            swojej uwagi na wyszukiwaniu drogowskazow i odcyfrowywaniu ich malutkich
            literek. Przy predkosciach autostradowych to po prostu zagrozenie zycia swojego
            i innych. To znaki sa dla kierowcy a nie na odwrot. Banalny przyklad - Niemcy,
            drogowskazy sa duze, czytelne, powtorzone min. 2 razy - bo np TIR moze jeden
            zaslonic. A2 jest kawalkiem prostej jezdni a ilu ludzi sie myli. A co bedzie,
            przy tym stylu oznakowania, jak powstanie skrzyzowanie autostrad ???
      • Gość: pepe Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: 62.233.178.* 18.05.05, 14:25
        > jest to nie fair... na kursie pamietam jak uczono mnie, że kierowca na drodze
        > pwoinien być skupiony i mieć oczy dookoła głowy... czyżby ktoś chciał obarczyć
        > AW swoją głupotą???

        heh a nauczyli cie jazdy na azymut z mapa na kolanach???
      • nessuno Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd 18.05.05, 18:36
        Ale się faciu genialnie wysiliłeś.Jestem pod wrażeniem twoich wypocin,panie
        tzw."kierowco"malucha?trabanta?a może syrenki?
      • Gość: jaceek Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: 212.160.172.* 19.05.05, 08:36
        Jest coś takiego jak statystyka - w kazdej grupie 1000 kierowcow jakis odsetek
        przegapi zjazd i trzeba to uwzglednic projektujac punty zbierania oplat. A
        oznakowanie powinno miminalizowac odsetek przegapien, bo na pewno nie
        wyeliminuje.
    • Gość: keczup Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.05.05, 09:46
      Jechałem kilka razy autostradą i nie miałem żadnego problemu ze znaleziem
      zjazdu. Idiotom jadącym pod prąd należy zabierać prawo jazdy.
    • Gość: Maruti Na obrone jadacych pod prad IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 18.05.05, 11:10
      Czy ktos kiedys jechal ta autostrada? Zle zjedziesz (za pozno) i nagle musisz zaplacic dwa razy wiecej za droge do Poznania... W dodatku jest kiepsko wszystko oznaczone.

      Prawde mowiac nie dziwie sie ze niektorzy sie wkurzaja i zawracaja.
      • Gość: Rulas Re: Na obrone jadacych pod prad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 11:38
        Zgadzam się, zjazd na autostrade jest tragicznie oznakowany i przyjezdni
        kierowcy wjezdzaja na nia przypadkowo. Kiedys sam przez omylke znalazlem sie na
        niej i musialem placic po to, zeby pojechac 50km do Poznania i z powrotem!!!
        Polski idiotyzm, nic dodać, nic ująć.
        • Gość: kierowca euro Re: Na obrone jadacych pod prad IP: *.icpnet.pl 18.05.05, 11:58
          Nie polski tylko jak już, to europejsaty. Niech żyje i rozkwita Pool i Rokita.
    • Gość: ms1212 Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.05, 12:24
      nie jestem z Poznania i bardzo mnie zdziwiło, kiedy przy dojechaniu do bramek z
      płaceniem nie zauważyłam możliwości "odwrotu", czyli po prostu dodatkowego
      zjazdu dla tych którzy chcą zrezygnowac z jazdy autostradą, kiedy zorientuja sie
      ze jest płatna. na innych taki zjazd jest i nikt pod prąd nie jezdzi
      • kiks4 Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd 20.05.05, 00:05
        problem tej autostrady polega na tym, że bramki sa na końcu odcinka, czyli
        płaci sie juz po jego przejechaniu. Zarząd autostrady nie może więc zrobic
        zjazdu z autostrady przed bramka, gdyz dawałoby to mozliwośc darmowej jazdy.

        W Europie (Włochy, Francja) jest chyba tak, że na wjeździe sie pobiera bilet a
        płaci na zjeździe. W tej sytucji mozna zrobić zjazd przed bramką dla tych co
        rezygnują z płatnej autostrady.
        • pan.nikt PROBLEMEM JEST KONCESJA 20.05.05, 00:17
          PROBLEMEM JEST KONCESJA
          Wczoraj (czwartek) znów temat był tłuczony w sejmie i znów tylko piana.
          Rząd jest bezradny na idiotycznie wydaną koncesję i tyle i to jest problem.
    • Gość: oznakowanie Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 18.05.05, 13:16
      Czy nie można wyraźnie oznakować zjzdów tak jak np. w Niemczech.
    • Gość: Phredator Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:32
      Czasamy na autostradzie testuje się auto, np wykręca najlepszy czas między
      bramkami... jadąc 225km/h i spotkając się z samochodem jadącym z naprzeciwka
      powiedzmy 90km/h, dzieje się coś czego nie potrafię sobie wyobrazić... i chyba
      nie chce próbować... wyobrażać sobie tego...
      • Gość: LC Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:08
        Wyobraź sobie, że jedziesz przepisową 130 a znad przeciwka jedzie ktoś 100 to
        wypadkowa jest 230 i co przeżegnaj się tyle możesz zrobić jak przeżyjesz to
        jedyne pocieszenie, że jego rodzina do końca życia ci rentę wypłaci, ale to
        marne pocieszenie...
    • Gość: LC Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:14
      Nie dawno w Niemczech był taki przypadek, co starsza kobieta wiechała pod prąd
      na Autobahnie i zabrano jej prawko. temu co to zrobił też należy to samo
      zafundować, przecież ten koleś co zawrócił był potencjalnym mordercą!!!.
      Za błędy trzeba płacić czasem słono ale tak już jest, życie ludzkie nie jest
      warte 11 pln, więc nie brońcie tego cymbała.
      • pan.nikt Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd 18.05.05, 14:16
        A kto broni cymbała?

        Tylko przy okazji wyszedł inny problem.
        Problem oznakowania i przejazdów.
        I tylko tyle.
    • Gość: Alex Na autostradzie jeżdżą pod prąd i to od dawna! IP: 193.150.164.* 18.05.05, 14:22
      Chce tylko dodac ze owy precendens dzieje sie nie od dzisiaj! Pod koniec marca
      jechalam owa autostrada razem z moja mama w strone Poznania. Godzina dobrze po
      22, leje deszcz,dzien byl dlugi i meczacy. jechalysmy prawym pasem, jak to na
      autostradzie,ok 90 km/h z powodu warunkow pogodowych. Prawie bysmy dostaly obie
      zawalu gdy nagle tuz przed nami zobaczylysmy pare swiatel zblizajacych sie w
      nasza strone z predkoscia co najmniej ponad normalna. okazalo sie ze to owym
      prawym pasem i czesciowo poboczem jechal sobie spokojnie 120km/h tir. nie wiem
      na jakich numerach. tylko i wylacznie dzieki szybkiemu refleksowi udalo nam sie
      przezyc i spedzic swieta Wielkanocne z rodzina. gdy dojechalysmy do bramek i
      powiedzialysmy ze sie nie ruszymy do czasu kiedy nie zostanie zawolana policja,
      zostalysmy lakonicznie poinformowane ze lepiej zebysmy na to nie liczyly, bo
      personel pracujacy przy bramkach nic za to nie moze, policje zawolano,ale nie
      wiadomo czy i kiedy dojedzie i czy zlapie owego szalonego tirowca. Totalna
      ignorancja pan ktore obslugiwaly bramki z jednej strony moze byc zrozumiala. no
      bo faktycznie, co one biedne zrobia, przeciez za tirem nie pobiegna.
      Jednoczesnie brak jakiegokolwiek przejecia w postaci natychmiastowego
      zadzwonienia po policje i monitorowania tego czy policja faktycznie zlapie,
      spisania moze numerow rejestracyjnych, innymi slowy brak jakiejs inicjatywy,
      poczucia obywatelskiego obowiazku byl porazajacy. Wrazenie jakie ja wtedy
      odnioslam bylo "A my to wszystko mamy w glebokim powazaniu." Koszmar.
      Autostrada jest droga, kiepska i w dodatku jeszcze niebezpieczna. Ale ktos
      swietnie zarobil. i tylko to sie liczy.
      Pozdrawiam
      Alex
      • Gość: shoo Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd i to od dawna IP: *.ipartners.pl 18.05.05, 14:31
        Potwierdzam, dwa razy jechalem a tez raz bym dostal czolowke od Lublina. Niby
        autostrada jest zle oznakowana ale ja jakos zauwazylem napis "platna".
        Policja do ktorej zadzwonilem chyba mi nie uwierzyla.
        • mike_s_w Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd i to od dawna 18.05.05, 21:04
          Jeden raz miałem okazje jechać AW bowiem mieszkam daleko poza Wielkopolską. I
          owszem, jest informacja że "płatna" ale nigdzie nie ma informacji ile jest
          płatna. Mało tego nie ma informacji że jest płatna dwa razy!! A to jest zgroza!
          Wcale sie nie dziwie że puszczają niektórym nerwy. Mnie też krew zalała z tego
          powodu. I przy kolejnym wyjezdzie do Poznania na pewno nie skorzystam z AW.
    • Gość: kierowiec Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 18.05.05, 14:59
      ale po co kamere?? wystarczy zeby jechal tir lewym pasem i wiadomo, ze ten
      koles juz nigdy wiecej nie pojedzie zadnym pasem:-)
    • Gość: mea Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.echostar.pl 18.05.05, 15:07
      Bo idiotyzmem jest, ze bezposrednio przed bramka nie ma mozliwosci zjazdu, np.
      dla tych, ktorzy po dojechaniu do bramki i uslyszeli cene (nigdzie wczesniej
      nie ma informacji o cenie) chcieli zrezygnowac z uslug Autostrady
      Wielkopolskiej.
      Swoja droga ciekawe, jak dojezdzaja pracownicy stacji benzynowej? Jada do
      Wrzesni i wracaja do Poznania i odwrotnie?
    • Gość: pinczer Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 15:52
      wystarczy umozliwic nawracanie przy bramkach i problem z glowy
    • Gość: Jano Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:01
      Takich artystów nazywają w Niemczech "Geisterfahrer" (kierowca-widmo), ale są
      oni bardzo sprawnie wyłapywani i karani natychmiast utratą prawa jazdy.
      • Gość: kier Policja do bani IP: *.intermedia.com.pl 19.05.05, 00:52
        Wielkopolską A2 przejeżdżam dwa razy w tygodniu i prawie zawsze widzę patrol drogówki...
        łapiący na radar przekraczających prędkość kierowców.Najczęściej ustawiają się na samej końcówce przed Koninem lub w rejonach zjazdów na stacje benzynowe.Robotę mają prostą i dobrze płatną;)
        Gdzie im tam ścigać samochody-widma,to przeca niebezpieczne!
        Policję mamy taką jak autostradę.
        • dawid.kingloff Re: Policja do bani 19.05.05, 06:12
          Gość portalu: kier napisał(a):

          > tę mają prostą i dobrze płatną;)
          > Gdzie im tam ścigać samochody-widma,to przeca niebezpieczne!
          > Policję mamy taką jak autostradę.

          jesli cie to pocieszy to powiem, ze w Ohio jest tak samo. :) znaczy rozniaca
          jest taka, ze autostrady sa. :) mnie ujeli za 130 km/h. cena $120.
    • Gość: MM A dlaczego ten artykuł jest w dziale deser??? IP: 217.153.187.* 18.05.05, 16:01
    • mati_lecha winna jest komuna 18.05.05, 18:15
      Polacy nie są po prostu przyzwyczajeni do jazdy po autostradach. W Polsce
      autostrady, zjazdy, rozjazdy powstały dopiero kilka lat temu. Na zachodzie mają
      to już jakieś 50 lat. Po prostu musi trochę wody w rzekach upłynąć zanim
      nauczymy się jeździć po autostradach.
      Co do oznakowania ciężko mi coś powiedzieć czy jest dobre czy złe, bo nie wiem
      jak jest na zachodzie i innych autostradach. Kiedy sam na poczatku jechałem
      autostradą to też byłem zdezorientowany, ale po prostu starałem się jechać
      powoli ,żeby przeczytać dobrze oznakowanie i jakoś trafiłem tam gdzie chciałem.
      Jedyna pomyłka była jak kiedyś wracałem z Komornik w kierunku Nowego Miasta i
      zamiast zjechać na Nowe Miasto zjechałem na Kórnik. Myslę,że po prostu trzeba
      jechać 90km/h tak jak TIRY i wtedy widać co i jak. Jak się jedzie 150km/h czy
      więcej to faktycznie łatwo się zgubić.
      • Gość: jaceek Re: winna jest komuna IP: 212.160.172.* 19.05.05, 09:00
        Autostrada nie jest po to zeby jechac wolno. Oznakowanie powinno byc takie,
        zeby zmęczony 8 godzinną jazdą obcokrajowiec, jadąc pierwszy raz tą autostradą
        z maksymalną dozwoloną prędkością mógł z niej płynnie zjechać we właściwym dla
        celu swojej podróży miejscu nie wywołując zagrożenia dla innych kierowców.
        Jeśli oznakowanie tego nie umożliwa to jest złe i należy je wymienić.
        HOWGH.
    • Gość: OLO Znowu Łódź ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 18:24
      j.w.
      • Gość: Pedro Re: Znowu Łódź ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 08:36
        O! Kretyn znowu pojawił sie na Forum. Tesknie za takimi, jak ty!
    • Gość: AK Re: Mam lepszy pomysl - zniesc oplaty IP: 62.29.136.* 18.05.05, 19:14
      Zniesc oplaty za autostrady, koszty wlozyc w winiety lub w podatek.
      Bramki z mytem to skandal. Pod Katowicami kolejki do myta ustawiaja sie po 5
      km. Tylko czekac az zdarzy sie tragiczny wypadek kiedy to 40 tonowy truck
      wjedzie w grupe oczekujacych. Tylko nie wladze nie mowia ze sie tego nie
      spodziewaly. Zglaszam wniosek do prokuratury przeciwko wladzom drogowym za
      celowe spowodowanie wypadku.
      • dawid.kingloff Re: Mam lepszy pomysl - zniesc oplaty 19.05.05, 06:10
        Gość portalu: AK napisał(a):


        > km. Tylko czekac az zdarzy sie tragiczny wypadek kiedy to 40 tonowy truck

        a co to jest truck? wyraz dzwiekonasladowczy? :)

        ps. ciekawe, czy bedzie mi tlumaczyl :)))))
    • Gość: wojtek Re: Na autostradzie jeżdżą pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:15
      tak to jest nie mamy dużo autostrad i nie przyzwyczajeni jesteśmy..
    • Gość: Bolek Re: najpierw takich kierowcow trzeba zlapac... IP: *.sympatico.ca 18.05.05, 20:50
      a gdzie policja?ja jezdze po autostradzie i zawsze w tym samym miejscu stoi
      policyjny radiowoz,wiec w czym u was jest problem?druga sprawa:ponoc w Polsce
      juz nie ma analfabetow,wiec czytac i rozpoznawac znaki drogowe-chyba juz
      wszyscy potrafia;chyba,ze ta droga jest zle oznakowana;i jeszcze jedno-takie
      przypadki zdarzaja sie w kazdym kraju,rowniez tu w Ameryce,a skutki byly rozne;
      reasumujac:"wadza" ma wszystko gdzies,jak sie zdarzy wypadek,to wtedy zareaguja;
    • krzszy1 Re: A Gierek przewraca się w grobie 18.05.05, 22:37
      Najpierw z pieniędzy państwowych ( czyli każdego obywatela) Gierek wybudował
      drogę z Katowic do Krakowa a teraz prywatna firma postawiła bramki i kasuje za
      przejazd. To się nazywa jazda pod prąd! A my jak barany zgadzamy się na wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka