Dodaj do ulubionych

Kolejna rodzina nie żyje

24.08.26, 09:14
bo bydlę za kółkiem zrobiło sobie rajd po drodze publicznej, tym razem przez centrum Krakowa. Czytam że jeżeli nie wyjdą dodatkowe okoliczności typu narkotyki we krwi sprawcy to będzie mu grozić do 8 lat więzienia, czyli pewnie jeżeli okaże skruchę to jako wcześniej niekarany dostanie 4 lub 5. 🤦‍♀️ A tylu ludziom zniszczył życie.

Kiedy się do cholery wreszcie skończy przyzwolenie na brawurową jazdę samochodem i niskie kary za wypadki drogowe? "Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie" chyba każdy co jakiś czas słyszy. Strach wychodzić na ulicę, jazdy autostradą w Polsce już od dawna się boję. Zbyt dużo tego ostatnio.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:23
      A pamiętacie jak w 2016 zakazano gminom używania fotoradarów? Nigdy nie zapomnę, jak perorował za tym jeden z luminarzy polskiego postępowego dziennikarstwa. Straciłam wtedy cały szacunek dla niego.
      W kwestii przestrzegania ograniczeń prędkości jesteśmy zdeprawowani jako naród.
    • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:25
      Nie wiem czy nie powinien być zakaz sprzedaży samochód z tak duża liczbą KM. Sorry ale do jazdy po mieście czy nawet naszych autostradach nie trzeba 300 KM. Te samochodu sie kupuje własnie zeby tak jeżdzić jak ten chłopak. Kary za przekroczenie prekosci tez powinny być duzo, duzo wyższe.
      • freja08 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:45
        Też się nad tym zastanawiałam. Może niekoniecznie zakaz, ale specjalna kategoria prawa jazdy dostępna po odpowiednich kursach, egzaminach i badaniach psychologicznych.
        • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:53
          Ale po co? Po ci na drogach 300km? Takimi samochodami się jezdzi na torach wyścigowych.
          • freja08 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:57
            Myślę że to by prędzej przeszło niż całkowity zakaz. Choć pewnie i tak pobożne życzenia
            • borsuczyca.klusek Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:02
              Pobożne życzenia, bo zaraz podniesie się krzyk o ograniczanie wolności i inne podobne pierdy.
              • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:07
                Tylko, ze czyjaś potrzeba zakupu auta wyścigowego na zwyczajne drogi ogranicza innych prawo do bezpieczeństwa...
                • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:48
                  Przecież samochody od dawna mają blokadę prędkości nawet w samochodach z dużą mocą. To kretyni to zdejmują.
                  Problem jest taki, że piesi nie są już chronieni, gdy ktoś wjedzie w nich z prędkością 80 km/h, dlatego wprowadzono ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 km/h. Masz jakieś tam szanse. Rozumiem, że chcesz, żeby każdy samochód miał ograniczenie prędkości do 80 km/h? No wtedy będzie w miarę bezpiecznie.
                  To nie winna maszyny a kretyna siedzącego za kierownicą, który jeździ "szybko, ale bezpiecznie". Ten kretyn gdyby miał samochód z mniejszą mocą (pewnie od takiego zaczynał) też jeździłby szybko i nieprzepisowo. Podkreślam jeszcze raz wystarczy prędkość 80 km/h, żeby skutecznie pieszego zabić. Moja szkolna koleżanka została zabita przez kierowcę malucha, który na 50 -tce jechał właśnie te 80 km/h.
                  Sama mam samochód z mocą ponad 500 kM(takie są elektryki) i do głowy mi nie przyszło, żeby jeździć nieprzepisowo! Nigdy nie dostałam też mandatu. Problem jest w młodych mężczyznach, niedowartościowanych kretynach, z mózgiem wielkości fistaszka. Wiesz ilu takich "młodych gniewnych" próbowało się ze mną ścigać na trasie, nie zliczę, bo cytuje " autostrada" to nie "kółko różańcowe". Poczytaj sobie posty na różnych grupach motoryzacyjnych i tak znajdziesz odpowiedź dlaczego tak dużo ludzi ginie na drogach. Prawda jest taka, że Polacy mają w dupie przepisy.
                  • chicarica Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:47
                    To też prawda. W latach 90 jednymi z większych pojebów na drogach byli tzw. przedstawiciele handlowi w autach typu cinquecento.
                    • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:38
                      Ale dzisiaj mamy 2026...i w Polsce jednak ścigają sie debile w drogich autach z masą km pod maską.
                      Przejedz się polską autostradą. Siedzi ci taki dekiel na ogonie, wali światłami i jedzie grubo powyżej 140
                      Rok temu jechałam autostradą nad morze. Lało okrutnie. W pewnym momencie widoczność była zerowa, ściana deszczu...część aut zjezdzała na MOPy zeby przeczekać ale część nawalała ile fabryka dała ( duzo powyzej 140) przy zerowej widoczność i nie wiem jakiej przyczepności do asfaltu...ale bardzo małej w takim deszcze.
                      Nie były to cinquecento...a markowe, drogie bardzo szybkie auta
                  • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:39
                    A czy mowie ze wina maszyny?? Mowie, ze ludzie nie dorosli do takich samochodów.
                    Fajnie ze tobie nie przychodzi, wiekszosci kierowców przychodzi. Jedz przepisowo i zobacz ze wiekszosc cie bedzie wyprzedzać. Np na pasach ( notoryczne).
                    • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 15:31
                      Do jakich samochodów nie dorośli? Większość Polaków nie dorosła do malucha. Jesteśmy narodem niepokornym - przeszkadzają nam przepisy ruchu drogowego, segregacja śmieci, recykling butelek, badania naukowe...Problemem jest też stosunkowo wysoka społeczna akceptacja dla przekraczania prędkości i niedoszacowanie ryzyka, jakie większa prędkość stwarza dla pieszych.
            • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:03
              Ale co by miało przejść? Panstwo odpowiada m.in. za bezpieczeństwo obywateli. Ustanawia się prwo a potem je egzekwuje...co by miało nie przejść?
              To jak z zakazem sprzedaży alkoholu po 22....nie przejdzie. NO w ielu miastach przeszło i dość szybko dało pozytywne skutki
            • mizantropka65 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:10
              A dlaczego miałoby nie przejść? Jakie argumenty uzasadniają rozwijanie prędkości powyżej 140 km przez auto osobowe?
              • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:19
                Skąd pomysł że ktoś kto nie przestrzega przepisów ruchu drogowego przestrzegałby zakazu posiadania takich samochodów.
                Całkiem sporo aut jest tuningowanych w sposób wykraczający poza przepisy, wiedzą o tym wszyscy łącznie z policją stwarzająca pozory robienia czegoś na przykład na nielegalnych rajdach. To nie w przepisach problem tylko w tym że w zasadzie absolutnie nikt ich nie egzekwuje.
                • mizantropka65 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:18
                  Cóż, można zaprzestać produkcji takowych, a w istniejących wprowadzić ograniczniki np podczas przeglądu technicznego. Ale fakt, wiem, że takie rozwiązanie to utopia
    • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:29
      Ale serio, tutaj o to pytasz?
      Tutaj akurat frakcja "szybko ale bezpiecznie" jest dość silna. Podobnie jak solidne grono frustratek, które uważają znak dopuszczalnej prędkości za prędkość wymaganą i potrafią tu godzinami dyskutować o tym co by robiły tym, którzy jadą 90 na dopuszczalnej 100.
      Polecam też niedawne wątki o tym kto ma pierwszeństwo przejazdu. Włos się jeży na głowie na myśl że zapewne przynajmniej część z wypowiadających się gwiazd ma prawo jazdy.
    • borsuczyca.klusek Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:33
      Internauci już go namierzyli na FB i okazuje się, że facet odebrał samochód z salonu 20 lipca... tego roku.
      • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:54
        Brawa dla policji (czy prokuratury) ze go zatrzymali...bo mam wrażenie, że w innym wypadku już by go nie było w PL
    • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:34
      Oczywiście "szybko ale bezpiecznie" to jest klasyk ale dla mnie tym samym jest np oczekiwanie ze należy jechać DOKŁADNIE tyle ile jest na ograniczeniu.
      Czyli jak jest 90 to trzeba jechać 90. Jak jest 120 trzeba jechać 120 bo inaczej ci wszyscy którzy spiesza sie do szpitala (bo oni zawsze do szpitala sie spieszą) stracą cenne sekundy i swiat nie przetrwa. I jak ktoś jedzie 10 km/h ponizej LIMITU, to sie wlecze.
      Jakby było 200 to by oczekiwali ze bedzie trzeba udostępnić im przejazd by mogli ciąć 200, bo jest obowiązek.

      Bo oni zawsze potrafią jechać bezpiecznie i najlepiej. Dokładnie tak samo jak ten kretyn.
      On tylko miał w nosie ograniczenia.
      Ludziom od potrzeby prędkości na mozgi pada.
      • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:37
        Wymagające auto i niedoświadczony małolat za kółkiem. Co mogło pójść nie tak?
        • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:47
          Jaki małolat?
          • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:48
            Nie miał 25 lat. Dla mnie to małolat
            • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:56
              To jest małolat jeśli chodzi o rozwój mózgu. W wieku 25 lat kończy się proces dojrzewania kory przedczołowej mózgu, która odpowiada za planowanie, samokontrolę i ocenę ryzyka. U mężczyzn ten proces trwa nieco dłużej, co w połączeniu z gospodarką hormonalną sprzyja skłonności do brawury, impulsywności i szukania silnych wrażeń.
              • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:47
                Ten małolat od 7 lat mógł miec prawko. I coż to tej rodzinie, temu dziecku da...ze to małolat
                Teraz za kratkami czeka go szybkie dojrzewanie
                • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:23
                  Hanusia nawet od 8! Wiem, że czytanie ze zrozumieniem ci nie leży, ale właśnie, a wyciąganie tym bardziej, ale tak z punktu widzenia biologii małolat, który powinien mieć nałożone duże prawne ograniczenia z tego powodu, a nie tylko przez ubezpieczycieli! Gdyby hanusia sobie trochę poczytała i interesowała się motoryzacją to wiedziałaby, że w wielu krajach Europy chce się na młodych dorosłych kierowców, którzy nie ukończyli 25 roku życia nałożyć dodatkowe obostrzenia. Dlatego, że wielu z nich nie potrafi właściwie oceniać ryzyka, przejawia agresywne zachowania na drodze. Jest to grupa podwyższonego ryzyka! Nawet w raporcie Policji za 2025 r. kierowcy w wieku 18–24 lata mieli najwyższy spośród grup wiekowych wskaźnik liczby wypadków na 10 tys. osób w swojej populacji – 10,87. Także hanusia zadanie na dziś, poczytaj, pomyśl a potem pisz komentarzsmile
      • moni_485 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:59
        Kiedyś miałam pecha jechać taksówką, którą prowadził młody pan Ukrainiec. Wyprzedzaliśmy wszystkich. Zwróciłam panu uwagę, żeby nie jechał tak szybko to poinformował mnie, że tu jest 110/h. Wokół nas pełno tirów i osobówek zmieniających pasy ruchu do zjazdu a pan miał to gdzieś. Mówię mu, że za chwilę przejedzie nas jakiś tir, to pan zrobił mi wykład jak ciężkie życie mają kierowcy tirów. Ogólnie pan był bardzo przemądrzały i podnoszący ciśnienie. Dodatkowo samochód to stary grat.
        • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:02
          Musiał to być Ukrainiec...bp jak wiadomo Polacy jezdza zgodnie z przepisami
          • moni_485 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:12
            hanusinamama napisała:

            > Musiał to być Ukrainiec...bp jak wiadomo Polacy jezdza zgodnie z przepisami


            Na 100% czopku to był Ukrainiec. Trafiłam na tego jednego jedynego Ukraińca, który jeździ jak czubek.
            • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:16
              Nie emocjonuj się tak, bo ci żyłka pęknie
          • marta.graca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:26
            Hubert, raczej nie jest to ukraińskie imię.
        • iwles Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:10

          A ja jechałam kiedyś autobusem, z polskim kierowcą, który, podczas prowadzenia gadał przez trzymany przy uchu telefon i kiedy zmieniał biegi, to nie odkładał telefonu, tylko puszczał kierownicę.
          I był bardzo, ale to baaaardzo zdziwiony, kiedy zwróciłam mu uwagę.

          Tylko co narodowość ma wspólnego z tym wątkiem?
          Chciałas cos udowodnić moniu?
          • moni_485 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:14
            iwles napisała:

            >
            > A ja jechałam kiedyś autobusem, z polskim kierowcą, który, podczas prowa
            > dzenia gadał przez trzymany przy uchu telefon i kiedy zmieniał biegi, to nie od
            > kładał telefonu, tylko puszczał kierownicę.
            > I był bardzo, ale to baaaardzo zdziwiony, kiedy zwróciłam mu uwagę.
            >
            > Tylko co narodowość ma wspólnego z tym wątkiem?
            > Chciałas cos udowodnić moniu?
            >


            Nic. Napisałam, żeby się czopki uruchomiły. Jak zwykle jedne i te same iwleska. Nie zawiodłam się.
            • iwles Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:30

              upodabniasz się do miaumi.
              Gratuluję.
              • llllllolllllipop Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:09
                A czego tym razem chcesz ode mnie
                ?
        • mizantropka65 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:13
          A największą wadą pana (wg pisiego trolla) była narodowość
          • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:16
            BO jak wiadomo POlacy jezdzą zgodnie z przepisami...a kierowcy TAXI tym bardziej smile
            • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:09
              hanusinamama napisała:

              > BO jak wiadomo POlacy jezdzą zgodnie z przepisami...a kierowcy TAXI tym bardzie
              > j smile


              Ciekawe, bo ja mam wrażenie, że taksówkarze jeżdżą raczej spokojnie i płynnie.
          • moni_485 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:16
            mizantropka65 napisała:

            > A największą wadą pana (wg pisiego trolla) była narodowość
            >


            Odkąd wszyscy znają twoje dane, na twoim miejscu nie rzucałabym się za bardzo i nie wyzywała ludzi mizantropek.
            • mizantropka65 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:23
              Booo? Trolliszcze?
        • angazetka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:16
          O zobacz, a ja ostatnio jechałam taksówką, której kierowca, niemłody pan Polak, świadomie jechał pod prąd. "O, zakaz wjazdu, a dobra, jadę". Co z tego wynika, poza tym, że pan był debilem?
          • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:25
            OT (ale nie mogę się powstrzymać)Jeździłam w Tarnopolu ulica z zakazem ruchu - inni jeździli tamtędy, a ja inaczej nie umiałam trafić do hotelu (GPS-u jeszcze wtedy nie miałam). Na trzeci dzień tego procederu patrzę - milicjant zatrzymuje wszystkich po kolei. Wreszcie przyszła moja kolej. Miałam wtedy 50 plus, ale jako klasyczna ematka wyglądałam na 17. Słodka minka i trzepot rzęs: A to tutaj nie można?
            Milicjant był młody i pogodny, pokręcił z uśmiechem głową: Nie mozno. A dokąd pani jedzie? Podałam nazwę hotelu, pokazał, którędy jechać, zasalutował i puścił. Miał pełne prawo, a może nawet obowiązek wystawić mi mandat.
            Piszę o tym dlatego, że przed wyjazdem wszyscy znajomi , słysząc, że jadę swoim autem na Ukrainę, łapali się za głowę, bledli i radzili, żeby powkładać pieciodolarowki do dokumentów, bo na pewno będą chcieli wymusić na mnie łapówkę.
            Jeden jedyny próbował, pod Czerniowcami, tym razem jechałam prawidłowo, kazał pokazać prawo jazdy, dowód rejestracyjny, przy paszporcie uświadomiłam sobie, o co chodzi i wpadłam w panikę, bo nie miałam pojęcia, co teraz zrobić, ale on chyba też nie wiedział, bo oddał, pożegnał się - i pojechałyśmy.
      • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:51
        >Oczywiście "szybko ale bezpiecznie" to jest klasyk ale dla mnie tym samym jest np oczekiwanie ze należy jechać >DOKŁADNIE tyle ile jest na ograniczeniu.

        No nie, bo jak jest ślisko to nawet jak masz ograniczenie do 50 km/h to zdrowy rozsądek podpowiada, że i taka prędkość może stanowić zagrożenie.
        • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:13
          I wtedy zawsze znajdzie sie jakis krul szos, który przecież potrafi jechać szybko nawet w takich warunkach i oczywiście musi bo ten szpital. Wszyscy którzy sa ostrozniejsi powinni jakos zniknąć i nie tamować mu drogi.
          Bo najważniejsza jest płynność szybkości jazdy. Jak taki dzban musi zdjąć nogę z gazu dzieją sie straszliwe rzeczy i cywilizacje umierają.
          A w szpitalu wciąż ktoś czeka na jego natychmiastowe przybycie.
          • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:13
            W Polsce to jest normalne.
      • homohominilupus Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:58
        No sorry ale jesli jest ograniczenie do 50 to sie jedzie 50. Jesli ktos sie wlecze 30 przy limicie 50 to stwarza zagrożenie i moze powinien wrócić do autoszkoly po dodatkowe lekcje albo przesiąść sie do zbiorkomu.

        We Francji czy Niemczech w malych miejscowościach czy sypialnianych dzielnicach są ograniczenia do 30 I jest to ok.
        • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:25
          Ograniczenie oznacza dokładnie to co słychać. Nie możesz jechać szybciej.
          Nie masz za to obowiązku jechać dokładnie tyle ile wskazuje informacja na znaku: bo wtedy bylby to nakaz.
          To naprawdę nie jest skomplikowane. Jezeli dla kogoś jadącego 50 km/h ktoś jadący 30 km jest zagrożeniem to chyba w ogole nie powinien wyjeżdżać na drogę.

          Jak naoczniej niektórym z was wyjaśnić roznice pomiędzy ograniczeniem a nakazem? Przecież to sa inne grupy znaków drogowych.
        • evee1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:27
          A jakie to zagrożenie sprawia ktoś jadący poniżej limitu prędkości?
          • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:42
            No jak to jakie. Utraci świętą dynamikę jazdy a to najgorsze co sie może wydarzyć.
            Opcjonalnie wjedzie komus w tyłek bo nie zarejestruje ze ktoś jedzie o 20 km na godzinę mniej. A jak wiadomo to sa sekundy i nie ma kiedy zareagować.
          • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:43
            Takie, ze ci co zpaierdalają za nim muszą użyć hamulca. A polski kozak na drodze tylko gau używa
          • homohominilupus Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:43
            Drogie emateczki, wklejam screeny bo jue chce mi sie pisać, dużo tego. Mam nadzieję, ze da sie odczytać.

            Jesli jakosc screena uniemożliwia jego odczytanie to zapytajcie AI.

            Za zbyt wolną jazdę GROZI MANDAT.

            Wykupcie dodatkowe lekcje, warto.
            • evee1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:53
              Ja akurat nie muszę uczyć się jeździć 😁 Robię to od ponad 30 lat i nie mam w zwyczaju jeździć za wolno. Ale też uważam, że odpowiedzialny użytkownik drogi powinien mieć na uwadze to, że inni mogą jeździć gorzej, a nawet niezgodnie z przepisami. Jak ktoś jedzie za wolno, to go wyprzedzam, a nie trąbie, czy tym bardziej wjeżdżam mu w kuper.
              • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:04
                Problem w tym, że w Polsce " za wolno" może równie dobrze oznaczać " jedzie 100 km/h, a ja mam 180 i nie mam ochoty hamować".
                • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:15
                  Albo 60-70 w terenie zabudowanym. No bo kto jeździ 50? Tylko lamusy
            • freja08 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:53
              Dodatkowe lekcje powinni wykupić ci biedni "prowokowani do niebezpiecznych manewrów", bo ktoś jedzie 20km/h wolniej niż limit prędkości.
              Mieszkam na osiedlu, w którym jest ośrodek egzaminacyjny, przez co wlecze się tu mnóstwo samochodów nauki jazdy. Jakoś nikt tu nie powoduje masowych wypadków bo nie może wytrzymać frustracji spowodowanej jazdą za powolną elką. Da się.

              Mandat grozi za jakieś skrajne przypadki typu jazda drogą krajową 30km/h przy ograniczeniu do 90km/h bez uzasadnionej przyczyny, a nie bo ktoś porusza się z prędkością 70km/h.
              • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:15
                U mnie na osiedlu jest sporo przejsc. Masa dzieci sama wraca ze szkoły...i często widuje takich kozków, dla których jazda z predkością 40 to wstyd i hańba.
            • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:08
              Akurat przepis mówiący o utrudnianiu jazdy innym jest najczęściej wykorzystywany na drogach szybkiego ruchu. Gdzie faktycznie ktoś jadący mniej o powiedzmy 90 km / h może stanowić realne zagrożenie. Z tego tez powodu utarło sie na drogach szybkiego ruchu włączanie świateł awaryjnych gdy sytuacja zmusza do znacznego wyhamowania (często do zera). Naprawdę myślisz ze policjanci którzy muszą zdrapywać z drog albo wycinać z aut ofiary szybkich i bezpiecznych dadzą mandat komus kto jedzie 30 na ograniczeniu do 50?
              Że osoba jadaca 50 moze byc zaskoczona nagłym pojawieniem sie samochodu jadącego wolniej w sytuacji gdy te samochody rozni tylko 20 km prędkości?
              Nawet na drogach szybkiego ruchu różnica 20 -30 nie jest ani utrudnieniem ani zagrożeniem.
              No chyba ze na kursie nauczyli ze te dziwne cyferki na znaku to prędkość obowiązkowa i trzeba ją utrzymywać za wszelką cenę. To wtedy pojawiają sie zawawiazdy wyprzedzajace na sile, wciskając sie na trzeciego oraz szeryfowie drogowi wyprzedzajacy i przyhamowujacy w ramach kary.
        • freja08 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:34
          homohominilupus napisała:

          > No sorry ale jesli jest ograniczenie do 50 to sie jedzie 50.

          Nie. Jedzie się z taką prędkością, na jaką pozwalają warunki na drodze.
          • homohominilupus Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:44
            O złych warunkach mowy nie bylo. To chyba oczywiste, ze prędkość dostosowuje sie do warunków.
        • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:42
          Jezeli jest np mokro to jedziesz z prędkością dopasowaną do warunków. 50 masz w terenie zabudowanym. Nikt jadący w tempie dopasowanym do warunków nie stwarza zagrożenia...bo tobie sie spieszy
          Ograniczenie to MAKSYMALNA prędkość z jaką możesz jechać...a nie taka z jaką musisz.
          Ale chyba nie dotrze bo to ty pisałaś ze jezdzisz "szybko ale bezpiecznie"
          • homohominilupus Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:45
            Konfabulujesz.
          • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:59
            Zawsze uważałam, że
            jak dla kogos 100 na liczniku to śmierć w oczach i boi sie to wybiera inne drogi niz ekspresówka i autostrady.
            • homohominilupus Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:05
              No otóż.

              Kierowca który spowodował tragedię przekroczył limit kilkakrotnie. (Dodam tez ze mial 20 kilka lat a nie 80+. Ale to temat na inną dyskusję). A rzuciły sie na mnie tak jakbym to ja prędkość przekraczala.
              Dyskutujcie drogie emamy z dzielnicowym lub z kodeksem drogowym.

              Ode mnie EOT
              • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:14
                Bo nie rozumiesz przepisów. Ograniczenie do 50 (jak sama wskazuje) oznacza, ze maksymalnie możesz (ale nie musisz) jechać 50. Jezeli dla ciebie jazda 30 w terenie zabudowanym to wleczenie się to gratuluje...Teren zabudowany to m.in. teren gdzie są przejscia dla pieszych.
                I gratuluje, ze się pewnie czujesz zapie...jąc...do czasu
              • turzyca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:34
                >Kierowca który spowodował tragedię przekroczył limit kilkakrotnie.

                Jechał zaledwie 70 km/h. To nie jest tak dużo, przecież jeszcze nie tak dawno w terenie zabudowanym był limit 60 km/h. Ale wtedy miasta dbały o nawierzchnię, żeby dało się bezpiecznie jeździć. A teraz zamiast robić remonty, to nastawiają znaków ograniczenia prędkości i im się wydaje, że to wystarczy. Jak widać, nie wystarczy, kiepska nawierzchnia i nawet doświadczony kierowca nie miał szans wyjść z poślizgu. Śmierć tych ludzi to efekt lenistwa władz miejskich!

                (sarcasm mode off)
                • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:49
                  Takie komentarze, tyle że na poważnie, już się pojawiły w mediach. Typowe. Wszystkich wina tylko nie kierowcy. Zresztą ten baran się do winy nie przyznał.
                • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:37
                  turzyca napisała:

                  > >Kierowca który spowodował tragedię przekroczył limit kilkakrotnie.
                  >
                  > Jechał zaledwie 70 km/h. To nie jest tak dużo, przecież jeszcze nie tak dawno w
                  > terenie zabudowanym był limit 60 km/h. Ale wtedy miasta dbały o nawierzchnię,
                  > żeby dało się bezpiecznie jeździć. A teraz zamiast robić remonty, to nastawiają
                  > znaków ograniczenia prędkości i im się wydaje, że to wystarczy. Jak widać, nie
                  > wystarczy, kiepska nawierzchnia i nawet doświadczony kierowca nie miał szans w
                  > yjść z poślizgu. Śmierć tych ludzi to efekt lenistwa władz miejskich!
                  >
                  > (sarcasm mode off)
                  >


                  Ale Ty wiesz, że tam była zła nawierzchnia?
                  Jeśli tak, kierowca powinien dostosować do niej prędkość.
                  • turzyca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:57
                    >Ale Ty wiesz, że tam była zła nawierzchnia?
                    >Jeśli tak, kierowca powinien dostosować do niej prędkość.

                    Trawestuję zeznania kierowcy oraz wypowiedzi zwolenników przepustowości ruchu.
            • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:12
              Tak sobie tłumacz. W dupie mam co myslisz o mnie. Jak jest 50 nie jade wiecej niz 50. Ale co chwila wyprzedza mnie taki "miszcz kierownicy jak ty" bo mu się spieszy, on jedzie Szybko i bezpiecznie iwyprzedza na pasach.
              • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:18
                Tak, na bank.co chwila ktos cię wyprzedza.
                • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:39
                  gryzelda71 napisała:

                  > Tak, na bank.co chwila ktos cię wyprzedza.


                  A co, nie?
                  Zazwyczaj: Jest do 50, jadę 60 i wszyscy mnie wyprzedzają. Naprawdę tak jest.
                  • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:42
                    Mnie wszyscy nie wypr,edycja
                    Pojedyncze auta, ale nie wszyscy.
            • iwoniaw Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:03
              gryzelda71 napisała:

              > Zawsze uważałam, że
              > jak dla kogos 100 na liczniku to śmierć w oczach i boi sie to wybiera inne drog
              > i niz ekspresówka i autostrady.

              Jesli rozmawiamy o zagrozeniu, jakie zdaniem forumki wyzej stwarza ktos jadacy 30 przy ograniczeniu do 50, to rzecz nie dzieje się na autostradzie ani ekspresówce, tylko w terenie zabudowanym lub na drodze, gdzie występują jakies utrudnienia 🤷‍♀️
              • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:09
                No jak jeździ tak bo sie boi to stwarza zagrozenie. Nie kusić z dostosowanie prędkości do warunków.
                • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:21
                  Mylić. Bosze...
                  • kira_03 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:39
                    Ale po co mieszasz? Przeciez hanusina wyraznie pisze o dostosowaniu sie do warunkow panujacych na drodze.
                    • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:43
                      Bo wielu osobom wydaje sie, ze to oznacza zwolnić. Bardzo zwolnić.
                • iwoniaw Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:27
                  gryzelda71 napisała:

                  > No jak jeździ tak bo sie boi to stwarza zagrozenie. Nie kusić z dostosowanie pr
                  > ędkości do warunków.

                  Twoim zdaniem ktoś jadacy 30 na h pomiędzy domami, przejściami dla pieszych, wzdluż chodnikow i ulic, gdzie chodza ludzie, jeżdżą rowerzysci (w tym dzieci) nie zachowuje należytej ostroznosci, tylko się boi? No to nie mam wiecej pytań 🤦‍♀️
                  Tak, koniecznosc dostosowania predkosci do warunków oznacza, że czasem trzeba zwolnić nawet znacznie lub bardzo znacznie w porownaniu z maksymalna dopuszczalną na danym odcinku drogi prędkością.
                  • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:31
                    Nie opisuje jeżdżenia między blokami domkami, tylko sytuację gdy kierowca nie dostosowuje prędkości. Bo czasami trzeba przyspieszyć, nie zwolnić.
                    • kira_03 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:44
                      Jestes pewna, ze odpowiadasz na post startowy? Czy tak sobie teoretyzujesz o autostradach i drogach szybkiego ruchu? Przypominam, tam nie ma pieszych na chodnikach. Tutaj zginelo mlode malzenstwo, bo baran nie potrafil jechac zgodnie z przepisami.
                      • gryzelda71 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:47
                        Nie nienodpowiadam na post startowy, chyba to oczywiste.
                        Kierowca powinien siedzieć ale to Polska.
        • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:28
          No bez przesady z tym zagrożeniem, jeśli jest do 50, to nie jesteś na szosie raczej, a nawet jeśli jesteś i jedziesz te 50, to jadący wolniej nie sprowokuje karambolu.
    • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:36
      Kolejny głupek, któremu szkoda było kasy na tor.
      • marta.graca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:41
        Dlaczego na tor?
        • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:47
          Bo na torze możesz sobie cisnąć i uczyć się auta i fizyki zwłaszcza kupując sportowe (ten model to model sportowy) auto.
          Uważam, że obowiązkowe powinny być torowe szkolenia dla wszystkich, którzy kupują albo planują auta z dużą mocą. A dla gufniarzy to już na 100%
          • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:02
            >Bo na torze możesz sobie cisnąć i uczyć się auta i fizyki zwłaszcza kupując sportowe (ten model to >model sportowy) auto.

            Widać, że po torze to ty nigdy nie jeździłaś. Nie wiem, skąd wyobrażenie, że możesz sobie cisnąc ile ci się podoba.Na tortach obowiązują zasady i limity określone w regulaminie konkretnego toru. Tak na torze są inni ludzie, w tym obsługa techniczna. I zdarzenia pokazują, że kierowcy testujący moc samochodu na torze, kontynuują niebezpieczną jazdę poza torem...
            • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:19
              Napraaaawdeeeę?…

              Jak ktoś nie potrafi jeździć, to lepiej żeby rozwalił się na bandzie, w warunkach powiedzmy kontrolowanych, niż trenował umiejętności na ulicy.

              Na torze przede wszystkim wynajmujesz na początek instruktora. O ile oczywiście masz po kolei w głowie i chcesz umieć jeździć, a nie być mistrzem długiej prostej.

              Nie ucz dzika s.ac w lesie. Serio.
              • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:11
                Naprawdę nie musisz udowadniać kobiecie, która jako młoda dziewczyna startowała w rajdach samochodowych, jak bardzo nie znasz się na jeżdżeniu po torze.To co piszesz to czysta demagogia nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Nie pamietam, jakie to dokładnie było badanie, które pokazało, że efekt u wielu młodych mężczyzn, jest wręcz przeciwny. Kierowca po treningu "szybkiej jazdy na torze" może nabrać nadmiernej pewności siebie i zacząć podejmować większe ryzyko na drodze, ponieważ uważa, że lepiej kontroluje samochód... Dlatego to nie jazda "na torze" po to żeby się wyszaleć a szkolenia z bezpieczeństw, które nie powinny koncentrować się wyłącznie na technice szybkiej jazdy, lecz również na percepcji ryzyka i zachowaniu wobec niechronionych uczestników ruchu, jak piesi. Poprawa bezpieczeństwa na drodze następuje dopiero wtedy, gdy to kierowca potrafi oddzielić jazdę torową od drogowej i wykorzystuje zdobyte doświadczenie do lepszej oceny ryzyka. To w Polsce szwankuje. Niewielu kierowców potrafi właściwie ocenić ryzyko na drodze, wydaje im się, że po prostu się uda. A samochód to maszyna do zabijania, każdy bez wyjątku.



                • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:19
                  A od kiedy rajdy odbywają się na torach? 🤓
                  • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:33
                    >A od kiedy rajdy odbywają się na torach

                    ty tak serio pytasz? big_grin
                    Sama uczestniczyłam w Rally Cross na torze w Słomczynie, wtedy mowa o wyścigach...
                    No zabłysnęłaśsmile
                • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:21
                  I gdybyś przeczytała mój wpis, a nie chciała zabłysnąć, to byś zauważyła info o instruktorze i szkoleniu. Na torze. W warunkach kontrolowanych.
                  • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:37
                    >I gdybyś przeczytała mój wpis,

                    Przeczytałam zacytuję: "Bo na torze możesz sobie cisnąć i uczyć się auta i fizyki zwłaszcza kupując sportowe". Jeśli o takim instruktorze mowa to chroń nas Panie przed takimi i kierowcami przez nich wyszkolonymi. Nie na tym polega szkolenie z bezpiecznej jazdysmile
                    • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:42
                      Tory nie służą tylko do szkoleń z bezpiecznej jazdy. Na szkoleniach oczywiście ludzie muszą się stosować do limitów, ale nie bez przyczyny prawie każdy tor się chwali rekordem toru. I nie są one bite na szkoleniach.
                      • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:49
                        >Tory nie służą tylko do szkoleń z bezpiecznej jazdy.
                        Chyba nikt nie napisał, że tory służą tylko do szkoleń z bezpiecznej jazdy? Niektóre w ogóle do tego nie służąsmile
                        To o czym piszesz to autodromy, czyli specjalnie przygotowany, zamknięty obiekt do jazdy samochodem lub motocyklem, na którym można trenować technikę i bezpieczeństwo jazdy, testować pojazdy albo organizować imprezy motoryzacyjne. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś szkołę bezpiecznej jazdy na jednym z autodromów miała Skoda. Ludzie fajnie ćwiczyli jazdę m.in w warunkach aquaplaningu. Ci ludzie w większości to były kobietysmile

                        >ale nie bez przyczyny prawie każdy tor się chwali rekordem toru

                        Nie prawie każdy a większość profesjonalnych torów wyścigowych ma odnotowane rekordy okrążeniasmile Na torach głownie się trenuje. Zawodowi zawodnicy trenują non stop, dla niezawodowych są track day, open track, szkolenia.
            • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:48
              Oho. Czeka nas teraz jeszcze wykład z teorii jazdy wyścigowej...o cenach aut już było.
              • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:41
                No widzisz, ja mogę, aktualną licencję krajową PZM miałam kiedyś przez 3 lata.Także hołd your horsessmile
        • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:48
          Tam mógłby się rozpędzać bezpiecznie dla innych
        • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:48
          Bo tam powinien się znaleźć jeżeli miał nieprzezwyciężoną potrzebę zapierd*lania?
        • freja08 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:48
          Na torze rozwaliłby co najwyżej siebie i ew. pasażerów, a nie bogu ducha winną rodzinę na spacerze z dzieckiem.
        • heca007 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:51
          marta.graca napisała:

          > Dlaczego na tor?
          >
          Na torze by mnie zabił innych ludzi. Najwyżej siebie.
        • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:59
          Bo tam nikogo nie zabije ( chyba ze siebie). Od ścigania się jest tor a nie ulice miasta
    • inkamovinka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:46
      Ja nie rozumiem, czemu za morderstwo z zimną krwią, jak tutaj, jak w przypadku majtczaka i wielu innych, dają jakieś śmieszne 5-8 lat😖
    • primula.alpicola Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:55
      Jaka szkoda, że sam się nie rozbił o drzewo.
      Straszna tragedia
      • boggi_dan Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:11
        Przecież on nie jechał sam. Były w samochodzie jeszcze trzy osoby.
        • abria Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:18
          szkoda ze sie wszyscy nie rozbili na drzewie
    • nadkomisarz_przyzwoita Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:56
      Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego samochody osobowe mogą rozwijać takie prędkości. To powinno być prawnie zakazane. Nikt nie powinien jeździć 250km na godzinę na żadnej drodze więc po kiego takie sprzedają? Samochody wyścigowe to inna kategoria i nie powinny być dopuszone do normalnego ruchu drogowego
    • boggi_dan Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 09:58
      Mieszkańcy i radni alarmowali wcześniej, że miejsce to słynie z brawurowych rajdów, a miasto nie reagowało wystarczająco na apelacje o uspokojenie ruchu. Nawet specjalnie nie zagłębiłaś się w ten wypadek co mnie nie dziwi.
      • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:00
        I to niby go wybiela z winy? Radni mu samochód z takim islnikiem kupili i kazali zapie...ć przez miasto?
      • profes79 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:08
        Nie no, oczywiście. Wina miasta bo gościu sportową fura rozpędził się ponad wszelkie limity.
        Siedzieć powinien nie tylko on ale i ta trójka pasażerów.
        • bi_scotti Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:32
          profes79 napisał:

          > Nie no, oczywiście. Wina miasta bo gościu sportową fura rozpędził się ponad wsz
          > elkie limity.
          > Siedzieć powinien nie tylko on ale i ta trójka pasażerów.
          >

          Of course wina jest kierowcy, tu nie ma zadnych dylematow. Niemniej w swiatowej urbanistyce istnieje koncepcja "vision zero" (zero wypadkow) odnoszaca sie do projektowania drog tak zeby byly maksymalnie bezpiecznie dla najslabszych ich uzytkownikow czyli pieszych & rowerzystow. I jesli jakas droga przez lata "zbiera zniwo" to znaczy, ze nalezy wlozyc wysilek by ja redesign, by zminimalizowac mozliwosci takich crazy yahoos w szybkich autach - it's possible & czesto nawet nie kosztuje jakos szalenczo. To, ze faceta trzeba ukarac jak najsurowiej nie podlega discussion, co nie zmienia faktu ze jesli mozna przy tak tragicznej okazji poprawic te akurat droge & uczynic ja choc ciut safer, to nalezy to zrobic pronto. Przynajmniej jakis pozytyw moglby byc z tak strasznej tragedii, eh. Peace.
          • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:50
            Zrozum, że latami ludzie prosili, żeby coś z tym zrobić, ale w Polsce się nie da, bo to zamach na kierowców i świętą przepustowość.
            • bi_scotti Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:56
              runny.babbit napisała:

              > Zrozum, że latami ludzie prosili, żeby coś z tym zrobić, ale w Polsce się nie d
              > a, bo to zamach na kierowców i świętą przepustowość.

              Tzn. To jest tak, ze "w Polsce sie nie da" - w PL jest np. Jaworzno, ktore od lat przebudowuje/redesign drogi i ulice tak zeby byly bezpieczne wlasnie dla pedestrians etc. Podobnie ostatnio Gorzow Wielkopolski a i nawet Warszawa (surprise, surprise!) ma dosc wysokie notowania w international stats odnosnie przyjaznosci pieszym. Wiec ... gdzies tam w PL jednak da sie ... Ja rozumiem, ze od lat ludzie prosza. No i moze wlasnie przyszedl czas zeby tzw. ojcowie miasta owe prosby wreszcie spelnili chocby zeby uszanowac tragedie ofiar tego wypadku? W koncu ktos na tych ojcow miasta glosuje - safety dla pieszych to moze byc bardzo istotny program wyborczy. Life.
            • nangaparbat3 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:58
              Myśmy też latami prosili. Kiedy zamieszkałam na swoim osiedlu przejechano chłopca idącego do szkoły. Byłam na spotkaniu z właściwym urzędnikiem. Mieszkańcy przypomnieli, że to kolejny śmiertelny wypadek w tym miejscu i prosili o światła na początku i końcu osiedla ( ok. 1 km). Usłyszeliśmy , że nie da się.
              Po kilkunastu latach zbudowano wysepki, co znacznie ułatwiło pieszym przechodzenie. Do lokalnego radia zadzwonił oburzony kierowca: Jakim prawem???!!!! - wrzeszczał. - To jest droga szybkiego ruchu!!!!
              Jeszcze parę lat i tak jak prosiliśmy przed ćwierćwieczem: sygnalizacja świetlna na początku i na końcu osiedla. Mimo to zabito rowerzystkę, nie z jej winy.
              Teraz jest tak; przejścia dla pieszych co 100 metro, światła co 200. Uspokoiło się. Moim zdaniem oprócz przebudowy drogi wielkie znaczenie miało danie pieszym pierwszeństwa na przejściach. Jest coraz lepiej, coraz więcej ulic jest porządkowanych. Powoli, za wolno, ale do przodu. Co prawda kandydatka na prezydentów miasta obiecywała, że skończy z tymi fanaberiami, ale szczęśliwie jej nie wybraliśmy.
              • bi_scotti Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 15:19
                nangaparbat3 napisała:

                > Do lokalnego radia zadzwonił oburzony kierowca: Jakim prawem???!!!! - wrze
                > szczał. - To jest droga szybkiego ruchu!!!!

                No wiec to sa postawy, ktorych w sumie nie rozumiem. Nawet najmniej chodzacy kierowcy tez jednak once in a while sa pieszymi! I ich najblizsi, i ich znajomi, sasiedzi ... To, ze ja sie uwazam za super kierowce nie znaczy, ze mam zaufanie do innych drivers - wrecz przeciwnie - mam wybitnie ograniczone zaufanie! Wiec taki pieklacy sie kierowca tez winien sobie to na spokojnie przemyslec ... dla wlasnego, jak najbardziej selfish dobra: czasem chodze po chodniku, chce sie czuc bezpiecznie, nie ufam innym drivers ... well - niech ta droga (kazda!!!) droga w miescie/na wsi/w miasteczku bedzie tak zbudowana by chronic pieszych, including me, me, me! Szkoda, ze trzeba wlozyc tak duzo wysilku by do wszystkich dotarlo, eh ... Life.
    • aagnes Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:03
      Mozesz sobie darować ten wątek, na tym forum pieszy jest winny wszystkiemu.
      poszukajcie sobie statystyk - w ok 90% przypadkow winny jest kierowca, poszukajcie sobie o mordercach z zakazami prowadzenia, ostatnio fajny filmik na ten temat mial Dziki trener, kilka minut, krotko zwiezle i na temat. w polsce jest przyzwolenie na jazde po pijaku, rozjezdzanie pieszych na pasach, a dlaczego? pozostawiam was z tym pytaniem, mysle, ze odpowiedz nasuwa sie sama.
      • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:06
        Chyba rekordzista miał 17 zakazów i nadal prowadził.
        Jak ktoś jeździ zgodnie z przepisami to widzi ilu kierowców też przestrzega ograniczenia predkości.
        Wracałam wczoraj z gó. Ograniczenie do 90, co chwile mnie ktoś wyprzedzał i jechał dużo szybciej. Umiem jeżdzić 120...ale jak jest ograniczenie do 90 jadę <90. Każdy z tych wyprzedzających zapewne jeżdzi szybko ale bezpiecznie....ażdo wypadku , potrącenia kogoś.
      • borsuczyca.klusek Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:19
        aagnes napisał:

        > Mozesz sobie darować ten wątek,na tym forum pieszy jest winny wszystkiemu.
        >

        No chyba jednak nie
      • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:40
        Przestań opowiadać głupoty i obwiniać wszystkich kierowców, to był z*eb, który zrobił sobie tor wyścigowy w mieście. Policja stoi na zjazdach z obwodnicy gdzie nie ma ruchu pieszego i gdzie zmniejsza się prędkość do 60, czeszą za przekroczenie o 10 km. A w mieście gnoje urządzają rajdy i policja ma gdzieś. Poza tym dopuszczalne są promile we krwi, a więc narkotyki tym bardziej. Założysz się, że się wywinie bo ma kasę?
        • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:15
          Policja nie ma gdzieś, bo rsamaegularnie informuję ich o zdarzeniach drogowych, nawet raz jechałam za pijanym kierowcą pod sam jego dom, będąc w ciągłym kontakcie z policją. Nagrałam całą jego trasę, zeznawałam potem w sądzie. Byli mega zaangażowani i wysłali 3 radiowozy, żeby koleś nie mógł uciec. Facet miał 3 zakazy prowadzenia po pijanemu. Swoje też odsiedział. Samochód pożyczył. Co możesz jeszcze więcej zrobić? Chyba tylko zamknąć w ośrodku dla "niegrzecznych kierowców" i postawić policjanta na każdym rogu. Nawet odcinkowe pomiary prędkości młodzi kierowcy oszukują - jadą spory kawałek z niedozwoloną prędkością i potem na chwilę stają na poboczu, na awaryjnych. A w sieci się chwalą swoimi wyczynami. To jest polska rzeczywistość.
          • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:26
            Mogę ci powiedzieć gdzie na głównej, dwupasmowej, najdłuższej ulicy w Gdyni będzie stała policja z marszu, wszyscy to wiedzą i zwalniają. Natomiast nie zliczę ile razy widziałam z*eba, który rozpędzał się do 100 między światłami i zajeżdżał innym drogę. Zwróć kiedyś uwagę wyfiokowanej babie w terenowym bydlaku, która zaparkowała w niedozwolonym miejscu w Sopocie, a zacznie się śmiać i każe się odpie*dolić.
            • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:14
              >Zwróć kiedyś uwagę wyfiokowanej babie w terenowym bydlaku, która zaparkowała w niedozwolonym >miejscu w Sopocie, a zacznie się śmiać i każe się odpie*dolić.

              No straszne, ja nie odpuszczam, nagrywam i to właśnie nagrywanie działa cuda. Policja takie filmy chętnie przyjmuje. Tylko musi mieć nie tylko nagranie numeru rejestracyjnego, ale też kierującego. U mnie to łatwe bo samochód nagrywa w trybie 360 stopni. Z piratami drogowymi się nie patyczkuje.
          • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:58
            Piszesz o swoich doświadczeniach i spoko że są one pozytywne.
            Moje są takie: niedaleko mnie regularnie odbywają się wieczorne rajdy po zwykłej przelotowej drodze między dwoma osiedlami. Auta z wymontowanymi czy przerobionymi tłumikami, hałas straszliwy, rzecz regularnie zgłaszana, opisywana w lokalnych mediach. Jedynym sukcesem policji w tym temacie, było, uwaga, nałożenie JEDNEGO mandatu - za hałas, nie za prędkość.
            Co do pijanego kierowcy: zgłosilismy takiego w zeszłym miesiącu. Jechalismy za nim dobre 40 km, podalismy dokładną lokalizację, czekaliśmy czy policja go zgarnie, ale że odjechaliśmy już 30 km w kierunku przeciwnym do docelowego poddaliśmy się. Nic się nie wydarzyło poza zapewnieniem że policja przyjmuje zgłoszenie.
          • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:44
            Niedaleko mnie jest prosty odcinek drogi- teren zabudowany, mostek po środku ...w nocy są urządzane regularne wyścigi. Na policje było zgłaszane, sąsiedzi mieszkajacy bliżej nagrywali i zgłaszali...no jakoś nie po drodze policji o 2 w nocy tutaj
      • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:47
        Mamy erę z*bów za kierownicą w furach za olbrzymią kasę, którzy mrugają światłami gdy jedziesz 30 w strefie 30.I z*bów na dwóch kółkach w opiętych wdziankach, którzy jeżdżą jak chcą i mają gdzieś przepisy, potrafią walnąć pięścią w auto. Każdy z nich jest chamski i ma gdzieś innych uczestników ruchu.
        • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:24
          >Mamy erę z*bów za kierownicą w furach za olbrzymią kasę,

          Sorry, ale ten samochód nie kosztował ogromnej kasy.
          Najwyższy wskaźnik szkodowości dotyczy takich marek jak Volvo, Skoda, Toyota, Mazda, chociaż z tego nie możesz na 100 % wnioskować, ze właśnie kierowcy tych marek powodują najwięcej wypadków drogowych. W Polsce nie ma takich danych.
          • borsuczyca.klusek Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:28
            Kosztował 200 tysi. Dla ciebie to może niewiele, ale dla większości Polaków jednak całkiem sporo
            • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:03
              Mylisz się. Tyle kosztuje nowy samochód średniej klasy.W I półroczu 2026 r. średnia cena zakupu nowego auta wyniosła 186 091 zł
              Co ciekawe, segment 100–150 tys. zł skurczył się o 14,4% r/r, co pokazuje przesuwanie się rynku w górę, czyli jako Polacy kupujemy coraz droższe samochody. Są one też coraz mocniejsze.
              • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:08
                No dobrze, a teraz przeanalizuj te dane w stosunku do całości społeczeństwa. Średni wiek auta w Polsce to ponad 16 lat.
                Ludzie kupują "coraz droższe" nowe auta, bo po prostu nowe auta są coraz droższe. W ciągu ostatnich 20 lat średnia cena nowego auta wzrosła trzykrotnie. I owszem, są ludzie, którzy je kupują, nie zmienia to faktu że dla przeciętnego człowieka auto za 200 tysięcy to bardzo dużo pieniędzy.
                • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:41
                  Po pierwsze piszemy o rynku aut nowych, a nie używanych. Rynek aut nowych tak właśnie wygląda,
                  >Ludzie kupują "coraz droższe" nowe auta, bo po prostu nowe auta są coraz droższe

                  Nie tylko, to jest bardziej skomplikowane: wzrosły dochody, popularniejsze są marki premium (tu jest duży wzrost), ludzie mają łatwiejsze finansowanie. Szczególnie w Polsce bardzo popularne stały się Suv-y a takie samochody są co najmniej 20 % droższe.

                  >dla przeciętnego człowieka auto za 200 tysięcy to bardzo dużo pieniędzy.

                  To jest bardzo duże uproszczenie. Dane pokazują to tak - 200 tys. zł nie jest już ekstremalnie wysoką ceną nowego samochodu, ale dla przeciętnego gospodarstwa domowego nadal jest to bardzo duży, choć niekoniecznie nieosiągalny wydatek. Wiesz, o czym mówię. Siła nabywcza Polaków w stosunku do cen nowych samochodów poprawiła się, ale nie nastąpiła tu żadna rewolucja. Jednocześnie w Polsce bardzo dynamicznie rośnie rynek dóbr luksusowych – znacznie szybciej niż na wielu rynkach Europy Zachodniej. To nie są tylko odczucia, ale konkretne dane. Warto poczytać na ten temat, bo daje to do myślenia, jak mocno zmienia się struktura społeczna w Polsce, jak szybko rośnie grupa osób zamożnych i jak duża może być skala pieniędzy funkcjonujących poza oficjalnie raportowanymi dochodami.
                  • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:46
                    Dziękujemy za wykład...
                    I tak wiemy już, ze masz drogie elektryczne auto oraz ze 200 tysi za auto to dla ciebie nic.
                    • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:44
                      Hanusia, to są twarde dane. Poszukaj i głupio nie komentuj.
                      • 35wcieniu Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:50
                        Twarde dane, które błędnie interpretujesz.
                        Auto za 200 tysięcy obiektywnie rzecz biorąc JEST autem drogim.
                        A dla przecietnego 25-latka nieosiągalnie drogim.
                        • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:29
                          Już pisałam nie upraszczaj, szczególnie jeśli chodzi o samochody nowe.
                          >A dla przecietnego 25-latka nieosiągalnie drogim.
                          To prawda, ale dalej jak widać nie nieosiągalnym.
              • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:10
                To jest drogi i nieodpowiedni samochód jak na auto dla goofniarza bez doświadczenia.
          • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:45
            Jak się pochwalić ze ma się kupę kasy...nie pisząc ze ma się kupę kasy. Brawo
      • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:08
        >w polsce jest przyzwolenie na jazde po pijaku, rozjezdzanie pieszych na pasach, a dlaczego? pozostawiam was z >tym pytaniem, mysle, ze odpowiedz nasuwa sie sama.

        Dokładnie! Napisałam to powyżej. Zero kultury jazdy. Wyprzedzasz z dozwoloną prędkością na autostradzie to zaraz ktoś ci będzie siedział na ogonie, bo lewy pas to nie "kółko różańcowe". Każdy jeździ "szybko ale bezpiecznie". Wyprzedzanie na 3 a nawet 4 na drodze z dwoma pasami jezdni to norma. Jazda z telefonem w ręku to norma, tak jak po alkoholu. Nie ma dnia, żeby mój samochód nie nagrał niebezpiecznego zdarzenia na drodze.
    • llllllolllllipop Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 10:59
      Straszne...
      Od razu powinni zabrać dożywotnio prawo jazdy i samochód. I tak do skutku.
      Bo jak wyjdzie, zrobi za jakiś czas to samo.
    • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:01
      Nigdy się nie skończy i będzie jeszcze gorzej, ludzie którzy kupują drogie fury niedostępne dla przeciętnego kowalskiego, parkują gdzie popadnie, mrugają światłami bo w Sopocie przy ograniczeniu 30 jedziesz 30, a ich dzieci urządzają rajdy po pijaku i dostają niewielkie kary. Z*eby na rowerach i hulajnogach potracąją pieszych, którym zabrano część chodnika i uciekają. Mamy dziki kapitalizm, kastę bogatych do wypęku i prawo dla biednych, a bogaci robią co chcą. Dlaczego wypasione fury mają światła mijania, które oślepiają wszystkich dokoła? Jechałaś kiedyś po ciemku zjazdem i oślepił cię taki typ? Robią to na legalu.
      • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:03
        Sprawdź czy nie masz astygmatyzmu. Mi się też wydawało, że ludzie mają źle ustawione światła, a okazało się, że to tylko moja wada wzroku.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:24
          Mam dobre okulary, chodzi o to, że są wyższe samochody typu suv i testują te światła na drodze prostej jak stół. A wiadomo, że w realu są zakręty, z górki i pod górkę. Kiedyś światła były żółte i nawet tiry nie oślepiały. Teraz są led, full led, matrix led i inne. Jedziesz krętym zjazdem, gdzie nie ma latarni i po bokach jest las, z naprzeciwka zjazdem obok jedzie suv, a ty nie możesz włączyć drogowych, nic nie widzisz. To jest szczególnie dotkliwe, kiedy jest ciemno, nie ma latarni i mały ruch na drodze. Zapraszam na zjazd z obwodnicy w kierunku portu kontenerowego w Gdyni, gdzie jeździ mnóstwo tirów i dziś mają oślepiające światła.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:27
          Uważam, że dziś jazda po zmroku, jest dużo bardziej męcząca i niebezpieczna, niż w czasach, gdy były zwykłe, żółte światła.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:31
          Niektóre samochodu mają też światła stopu, od których bolą oczy.
          • alpepe Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:38
            Sama mam teraz niby inteligentne oświetlenie w nowym aucie, ale się z tobą zgadzam. Uważam, że to powinno być hamowane odgórnie, bo niektóre ledy są tak mocne, że oślepiają ludzi jadących nawet przed nimi. Nie mówię, że żółte światła są takie super, ale na pewno można nieco zmniejszyć moc świateł w nowych autach.
            Ostatnio jechałam prawie 600 km, koniec jazdy już po zmroku i widziałam, jak faktycznie mi się ładnie światła drogowe dostosowywały do jadących z naprzeciwka. Ale mimo to wolałabym, by było po staremu, bez inteligentnego oświetlenia.
            • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:48
              Powrotu do żółtych już nie będzie, ale powinni to uregulować odgórnie. To nie jest nagminne, ale niektóre typy oświetlenia powodują zagrożenie, gdzie światła mają podobną moc jak drogowe.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:36
          A miałam na myśli to, że to kwestia ilości pieniędzy i możesz kupić samochód, który na legalu będzie oślepiał innych. Nie wszystkie suvy mają takie światła, widziałam też wypasione samochody normalnej wysokości, które oślepiają.
          • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:47
            Sprawdź Ty ten wzrok porządnie jeszcze raz. Serio.
            • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:59
              Mam dobrze dobrane okulary i jeżdżę od lat. Światła się nie rozmazują, tylko mają inną intensywność, kąt nachylenia i są na innej wysokości. To są zawsze bardzo wypasione samochody i ktoś to legalizuje, kosztem innych uczestników ruchu. Dlatego typ w wypasionym samochodzie, może w biały dzień zepchnąć rodzinę w starym, małym i mniej ładnym. A potem zwyczajnie odjechać i żyć tak jakby nigdy nic się nie stało. Byłam świadkiem i na szczęście nikt nie zginął. Kiedyś tak robiła mafia i przestępcy, dziś bogaty kowalski, któremu się wydaje, że inni to śmieci.
            • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:06
              Nigdy nie miałaś tak, że jedziesz ruchliwą trasą ekspresową po zmroku, duży ruch, pada i nagle z tyłu ktoś cię oślepia, ma tak intensywne światła, które odbijają się w lusterkach? I nie jest to tir, tiry tego nie powodują.
    • lauren6 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:04
      Po prostu kary są za niskie. Zabicie postronnych osób w czasie rajdu w terenie zabudowanym powinno być traktowane jak każde inne zabójstwo zagrożone karą do 25 lat więzienia.
      • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:14
        Wg mnie ktoś kto jedzie samochodem i spycha inny samochód na autostradzie, powinien być sądzony tak jak za usiłowanie zabójstwa z premedytacją. Wszelkie promile powinny być niedozwolone i ktoś po spożyciu, powinien być karany jak potencjalny zabójca. Rowery powinny mieć tablice rejestracyjne i ktoś kto potrąci pieszego, powinien być ukarany za uszkodzenie ciała z premedytacją. Hulajnogi powinny być zabronione. Ktoś kto zabiera pieszym chodnik i wciska ścieżkę rowerową szerszą niż chodnik to debil. Po tych ścieżkach najczęściej poza sezonem jeżdżą dostawcy na elektrycznych rowerach z zasłoniętymi twarzami.
      • beataj1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:20
        Obawiam sie ze kary tu nie pomogą.
        Oni wszyscy sa przekonani ze sa wspaniałymi kierowcami. I ze wypadki zdarzają sie innym, tym gorszym.
        Możliwość surowej kary zadzialalaby o ile taki tluk pomyslalby ze wypadek w jego wykonaniu jest w ogóle możliwy.

        Ale zgadzam sie kary powinny byc

        Osobiscie uważam ze jak kogos złapie się na ostrym przebiciu ograniczenia prędkości czy jeździe po pijaku optymalne by było założenie opaski nie pozwalającej opuścić dom. Jak taki gwiazdor bedzie miał kilka miesięcy aresztu domowego (bo dlaczego mamy bulic z naszych podatków) straci robotę i utrzymanie to może następnym razem sie zastanowi.
        Bo odebranie prawka i wielu z nich nie doawi ze nie wsiądą za kółko.
        • martishia7 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:39
          > Oni wszyscy sa przekonani ze sa wspaniałymi kierowcami. I ze wypadki zdarzają sie innym, tym gorszym.
          Możliwość surowej kary zadzialalaby o ile taki tluk pomyslalby ze wypadek w jego wykonaniu jest w ogóle możliwy.

          Obawiam się, że podzielam Twój pogląd. Niestety wbrew pozorom, nawet jeżdżąc jak ostatni kretyn, nie jest aż tak łatwo spowodować spektakularny wypadek. W pewnej mierze dzięki reakcji otoczenia, które jest czuje i idiocie usuwa się z drogi. Ale niestety każdy taki przypadek brawurowego zachowania przy którym nic się nie stało - utwierdza takiego gamonia w przekonaniu o własnej zajebistości.
      • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:49
        Przede wszystkim madnaty za przekroczenie prędkosci duzo wyższe.
        Jak zaczną płącic w tysiącach a po 3-4 mandatach stracą prawko moze się ogarną...a moze nie
        • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:05
          hanusinamama napisała:

          > Przede wszystkim madnaty za przekroczenie prędkosci duzo wyższe.
          > Jak zaczną płącic w tysiącach a po 3-4 mandatach stracą prawko moze się ogarną.
          > ..a moze nie
          Ale kto ma dawać te mandaty? Niewidzialna policja?
          • hanusinamama Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:16
            W tym kraju nawet jak ci zabiorą prawko to jeździ się dalej, rekordzista miał zasądoznzych 17 zakazów...i jeździł.
        • lauren6 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:07
          Mandaty też powinny być wyższe, ale przede wszystkim wyższe kary. 8 lat więzienia (a wiadomo, że tyle nie dostanie, bo był niekarany i mówił sąsiadom "dzień dobry") to nie jest kara adekwatna za zabójstwo 3 osobowej rodziny.
        • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:58
          >Przede wszystkim madnaty za przekroczenie prędkosci duzo wyższe.

          Oj wychodzi nieznajomość przepisów. W Polsce najwyższy mandat wynosi obecnie 6000 zł. Czy to kogoś odstrasza ? NIE.
          Najwyższa kara to nawet 30 lat pozbawienia wolności, grzywna do 30 tys zł, utrata uprawnień, przepadek mienia, dożywotni zakaz.
          Rząd właśnie pracuje nad ich zwiększeniem. Czy zwiększanie kar ma duży wpływ na podniesienie bezpieczeństwa? Poczytaj:pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27085146/
          Musi być większa wykrywalność, nieuchronność kary, plus brak pobłażliwości społecznej.
    • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:18
      Kary są za niskie, a policja nieobecna. W każdym polskim mieście gdy tylko robi się cieplej zaczynają się wycia motorów po nocach. Ścigacze, drifterzy, jeśli wasze miasto jest od tego wolne, to wpisujcie, chętnie poznam to wspaniałe miejsce. W każdym takim mieście mieszkańcy skarżą się na hałas i zagrożenie i w każdym takim mieście nie dzieje się absolutnie nic, by to zjawisko powstrzymać. Policja jest bezsilna, choć doskonale wiadomo co i kto szaleje na drogach, no co zrobisz jak nic nie zrobisz?

      Układy? A może też i ogromne przyzwolenie społeczne. Nawet w tym wypadku już się zaczyna wybielanie sprawcy. Miasta wina, bo nie postawili barierek i słupków, władz tak ogólnie bo nie pobudowali darmowego toru do driftu, a przecież GDZIEŚ trzeba szybko jeździć! Jakby ich skosił na pasach to na bank przecież już by pisali, że piesi wtargnęli, a trzeba się oglądać etc. Przecież jest tak za każdym cholernym razem. Nie pamiętacie już wielkiego polowania na pieszego, przez którego rzekomo peretti sie rozwalił na murze?
      Więc tak to w Polsce wygląda.
      I pamiętajcie - chcecie kogoś zabić, to tylko samochodem. Kilka lat więzienia i to w zawiasach. Opłaca się.
      • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:24
        Im się nie chce. Kilka razy pokonywałam ostatnio krajowe główne drogi. Owszem. Na ograniczeniach 50 km/h są fotoradary. Ale na pokonanych prawie 1000 km spotkałam panów z radarem RAZ! Na odcinku, na którym jest ograniczenie do 90tki, a są tacy, którzy sypią tam i 150.

        Panowie wolą stać we wsi na 30tce przy nieczynnych w wakacje szkołach i tam liczyć na zapominalskich.

        • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:44
          >Im się nie chce. Kilka razy pokonywałam ostatnio krajowe główne drogi. Owszem. Na ograniczeniach 50 >km/h są fotoradary. Ale na pokonanych prawie 1000 km spotkałam panów z radarem RAZ!

          Przecież są odcinkowe pomiary prędkości (ciągle powstają nowe) - wiesz co robią kierowcy ? Zapieprzaja, potem przed końcem pomiaru stoją na awaryjnych kilka minut i dalej zapieprzają.

          Są na trasach nieoznakowane radiowozy policyjne, które łapią kierowców - to uciekają, ostrzegają się, bo przecież w Polsce masz dozwolone aplikacje ostrzegające przed tego typu zdarzeniami.

          Sama zeznawałam w sprawie kierowcy, który mial 3 krotny zakaz prowadzenia pojazdu, odebrany pojazd, odsiedział w ciupie i co? G...o - 4 raz jechałam za nim pod sam dom. Czekamy na wyrok. Policja super zareagowała. Tylko co oni mogą? Facet wie, że może dostać nawet 30 lat w ciupie, ale ma mózg tak zryty alkoholem i jest mu tak wszystko jedno, że chyba tylko leczenie w zakładzie zamkniętym może pomóc i o to wnioskuje prokuratura!


          • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:49
            Odcinkowe są na trasach szybkiego ruchu, nie na krajówkach.

            A z nieoznakowanymi jest tak, jak piszesz - są tak nieoznakowane, że zawsze wiem że to drogówka.
            • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:12
              A wystarczyło, żebyś przed napisaniem komentarza zerknęła do aktualnej mapy wszystkich OPP w Polsce w 2026 r. i wiedziałaby, że OPP znajdują się na autostradach, ekspresówkach, krajowych i pozostałych drogachsmile System CANARD/GITD bierze pod uwagę m.in. poziom zagrożenia, liczbę i ciężkość zdarzeń, przekraczanie prędkości oraz charakter danego odcinka.
              W Planach automatyczny nadzór hałasu, po poza prędkością to kolejny problem w Polsce - hałas, bo drogowy debil chce mieć głośny samochód.
          • turzyca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:28
            >Przecież są odcinkowe pomiary prędkości (ciągle powstają nowe) - wiesz co robią kierowcy ? Zapieprzaja, potem przed końcem pomiaru stoją na awaryjnych kilka minut i dalej zapieprzają.


            Ale że serio?
            Po co???
            • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:07
              Tak serio, stają na pasie awaryjnym, czekają kilka minut, bo odcinkowy pomiar prędkości to średnia prędkość = długość odcinka ÷ czas przejazdu. Pooglądaj filmiki w sieci. Od lat jestem moderatorem jednej z grup motoryzacyjnych na FB, ło panie co my blokujemy. Wyobraźnia polskich kierowców nie ma granic.
              • turzyca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:30
                Ja rozumiem mechanizm działania odcinkowego pomiaru prędkości. Moje "po co" odnosiło się raczej do koncepcji zaiwaniania 200 km/h i potem stania na światłach awaryjnych na pasie awaryjnym. Może właściwszym pytaniem byłoby "dlaczego". Nie ogarniam po prostu motywów działania takiej osoby, nie umiem sobie wyobrazić procesów umysłowych stojących za takim działaniem.
                Przyczyny głębsze, typu nadmiar testosteronu czy niedobór innych elementów ciała, znam. Ale jakoś mi się to nie układa w jedną całość.
                • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:53
                  >Może właściwszym pytaniem byłoby "dlaczego". Nie ogarniam po prostu motywów działania >takiej osoby, nie umiem sobie wyobrazić procesów umysłowych stojących za takim działaniem.

                  Takie filmy mają dużo wyświetleń i pozytywnych komentarzy. To jest odpowiedź tej zagadki.
                  Popularność, challenge. Coś co naszemu pokoleniu nie mieści się w głowie.
                  • turzyca Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 15:05
                    >Takie filmy mają dużo wyświetleń i pozytywnych komentarzy. To jest odpowiedź tej zagadki.
                    Popularność, challenge. Coś co naszemu pokoleniu nie mieści się w głowie.

                    Znowu czuję się starym zgredem.
                    Oraz mam kolejne pytanie - dlaczego policja polska nie wystawia na tej podstawie mandatów? To się obecnie da zrobić wręcz automatycznie...
                    • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 15:21
                      Wystawia, zresztą sama kilka filmów nagrałam na drodze, tylko musisz to dobrze udokumentować, jeżeli podasz tylko numer rejestracyjny a nie uda się złapać wizerunku to niewiele zrobisz. Pracują nad zmianą przepisów, żeby to było łatwiejsze.
                      Najgorsze jest to, że tyle tego syfu trafia do mediów społecznościowych i ma taki poklask! I portale niewiele z tym robią.
        • pursuedbyabear Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:21
          A to nie ty lubisz cisnąć 200km/h?
          • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:46
            Nie, a już napewno nie na miejskich ulicach, DK czy obwodnicach.

    • chicarica Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 11:32
      Pisałam o tym niedawno. Nie ma w Polsce społecznego poparcia. Nawet w naszych bańkach, niby kulturalnych i otrzaskanych, pełno jest osób chwalących się szybką jazdą, twierdzących że jeżdżą szybko ale bezpiecznie, zwolenników "dynamicznej jazdy".

      Mieszkam w kraju wyjątkowo niedynamicznej jazdy i mogę tylko powiedzieć, że czasy przejazdu skracają się najbardziej gdy nie trzeba stać w korkach z powodu wypadku i blokady drogi.
    • pursuedbyabear Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:29
      I to się wydarzyło w biały dzień.
      Tamtędy przechodzi mnóstwo ludzi, to trasa spacerowa praktycznie. Sama często tamtędy przechodzę.
      Mam nadzieję na bardzo surową karę - i na jeszcze mocniejsze zaostrzenie przepisów dotyczących wjazdu do Krakowa.
    • tarantinka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 12:33
      Czytałam ze jechał 70km/h. Ograniczenie jest tam do 30km/h - jak wszędzie w centrum Krakowa. Sorry ale mało kto jeździ te 30 km/h. Mam kartę mieszkańca i mogę jeździć wzdłuż Plant. Wieczorem jak jest mały ruch to te wszystkie Ubery wjeżdżają mi w tyłek. Nikt jeśli tylko może nie jezdzi tam 30 km/h. Ja jeżdzę bo mam jakaś schize ze pieszy, ze rower, ze hulajnoga. I jeszcze potrafią mnie wyprzedzać przed przejściem dla pieszych.
      • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:10
        tarantinka napisała:

        >
        > dzać przed przejściem dla pieszych.
        Dobrze wiedzą, że jakby co to przecież powszechne jest przekonanie, że to pieszy wtargnął i ma uważać. Bo wiecie pełne cmentarze, blablabla.
        Właśnie, jakoś dziwne że przy okazji tego wypadku w Krakowie nikt nie pisał, że właśnie cmentarz zwiększył liczbę użytkowników przekonanych, że mają pierwszeństwo. A to standard gdy giną piesi.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:29
          Ale co ma pierwszeństwo w tym przypadku? Na kursie prawa jazdy uczą, że jeśli ktoś z tyłu mruga światłami i zachowuje się niepokojąco, powinnaś zjechać i przepuścić z*ba, możesz mieć pierwszeństwo i co z tego? Zawsze możesz znaleźć się w złym miejscu i złym czasie. Należy ukrócić samowolkę z*jebów. Tylko jak? Wysokimi karami ? Bardzo prawdopodobne, że typ był trzeźwy i uważał, że jest świetnym kierowcą.
      • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:17
        >Sorry ale mało kto jeździ te 30 km/h.

        O to takie typowo polskie myślenie...Wstyd jechać 30 km/h, normalnie korona ci z głowy spadnie.
        Zapamiętaj na całe życie wzrost średniej prędkości o 1% wiąże się z około 4% wzrostem ryzyka wypadku śmiertelnego, a ryzyko śmierci pieszego przy uderzeniu gwałtownie rośnie wraz z prędkością. To są oficjalne dane WHO! To ty masz maszynę do zabijania w rękach, nie pieszy.
        • partytura2026 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:22
          Nie wstyd. Nie o to chodzi. To jest prędkość spacerowa, która trudno utrzymać.
          • pursuedbyabear Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:53
            Jak to trudno utrzymać?
          • czyscicka Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:58
            >To jest prędkość spacerowa, która trudno utrzymać.

            Ty to tak serio piszesz? 30 km/h to zdecydowanie nie jest prędkość spacerowa. Przeciętny człowiek spaceruje z prędkością około 4–5 km/h, a szybki marsz to około 6 km/h. 30 km/h jest więc mniej więcej sześciokrotnie większą prędkością niż normalny spacer. W samochodzie może wydawać się bardzo wolno, ale z perspektywy pieszego różnica jest ogromna.
            Jeśli w samochodzie ciężko ci utrzymać prędkość 30 km/h to nie powinnaś mieć prawa jazdy.
    • abria Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:23
      Nadal brak konfiskat pojazdów - szczególnie jeżeli to samochód pożyczony od kolegi lub leasing (to nie nasz problem że pożyczacie samochody świrom bez sprawdzania ich papierów od psychiatry, tylko i wyłącznie WASZA strata to powinna być). I mamy to co mamy. On powinien mieć konfiskatę już 2 tygodnie temu, gdyż jak piszą (ci sami, którzy od razu podali jego dane w necie), popełniał już wcześniej poważne przestępstwa drogowe.
    • malia Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:32
      I pan Hubart juz po przesłuchaniu. Zaznał ze wcale nie jechał za szybko, a wszystkiemu winna nierówna nawierzchnia bo biedaczek wpadł w poślizg i zniosło go na chodnik
      • bi_scotti Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:37
        malia napisała:

        > Zaznał ze wcale nie jechał za szybko,

        Jak szybko jechal mozna very precisely obliczyc, on nie musi nic zeznawac - od podania speed z jakim jechal sa badania przeprowadzone przez drogowke. Jemu sie mogly rozne rzeczy wydawac, ze jechal wolno, ze panowal nad pojazdem, ze whatever ale ostatecznie to predkosc jest easy do zmierzenia & policzenia post factum. Life.
      • runny.babbit Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 13:57
        malia napisała:

        > I pan Hubart juz po przesłuchaniu. Zaznał ze wcale nie jechał za szybko, a wszy
        > stkiemu winna nierówna nawierzchnia bo biedaczek wpadł w poślizg i zniosło go n
        > a chodnik
        Wystarczy spojrzeć na mapę. Wy też jak skręcacie w lewo i nawierzchnia jest nierówna to kosicie wszystko na swojej drodze?
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:03
          I typ nie potrafi się przyznać do błędu, ani nie ma poczucia winy. Pewnie ma też pieniądze na dobrego adwokata.
          • malia Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:17
            Taaak, pisal, ze to auto to jego duma i osiągnięcie 2026 roku.
    • nenia1 Re: Kolejna rodzina nie żyje 24.08.26, 14:58
      przeżywam to od wczoraj, moje dzieci też w Krakowie, a wnuczek niewiele starszy od tego dziecka...ogromna, ogromna tragedia, żal. Tych młodych ludzi, którzy rozpoczęli wspólne życie, tego maluszka pozbawionego rodziców, ich rodzin bo to dla nich potworna tragedia. Poszli na niedzielny spacer z dzieckiem...
      Dziecko miejmy nadzieję przeżyje, czytałam przed chwilą że stan się stabilizuje.

      I naprawdę nie chce mi się pisać w kółko "kiedy się skończy przyzwolenie" albo "taki jest polski naród;" czy "niektóre tutaj też szybko jeżdżą i się chwalą, acha".
      Tu trzeba działać, mam nadzieję, że ktoś ruszy sprawę na FB, coś tam pisze Chajzer (tak, też go nie lubię) i Żurawski. Musi być zmiana prawa, większy sprzeciw, petycje, narzekanie nic tu nie zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka