Gość: żak
IP: *.icpnet.pl
20.05.05, 18:08
Dość często odprowadzam moją dziewczynę na dworzec PKS w Poznaniu. Za każdym
razem, obojętnie o jakiej godzinie tam jestem widzę, że kilka samochodów ma
założoną przez Straż Miejską blokadę na koło. Wystarczy, że jakiś samochód
jedym kołem stoi na kępce trawy lub na szutrze poza krawężnikiem i już ma
blokadę. Wygląda na to, że SM jest na tym parkingu chyba co pół godziny, bo
blokady są tam non stop.
Rozumiem myślenie SM (nieprawidłowe parkowanie), ale zastanawiam się co to
daje potencjalnemu mieszkańcowi Poznania. Czy jakiś Poznaniak czuje się przez
to lepiej, bezpieczniej?
Na przeciwko dworca PKS jest park. Jak moja dziewczyna ma trochę czasu do
odjazu autobusu to spacerujemy po tym parku. Za każdym razem spotkać tam
można osobników i osobniczki pijące na ławkach tanie wino i inne trunki.
Czasem zaczepiają ,żeby dać im "na wino". Jeszcze ani razu nie widziałem tam
SM, choć na przeciwko na parkingu PKS bywają non stop zakładając blokady.
Zauważyłem ,że takich stałych pewnych punktów do zakładania blokad SM ma w
Poznaniu więcej. Chyba to jest tak,że niektóre patrole zajmują się tylko i
wyłącznie zakładaniem blokad prez całą służbę. Tak wynikałoby patrząc na
efekty ich pracy.