Gość: maf
IP: *.poznan.dialup.inetia.pl
09.09.01, 22:50
Pomijając jakże ważne względy walk i śmierci żołnierzy. Co komu przeszkadza
kawałek trawy pod dzwonem, którego koszty utrzymania są z pewnością niskie.
Jasne jest wyraźnie, że do kasy nie wpłynie więcej pieniędzy z powodu tego, że
jest gdzie usiąść w środku miasta. Z pewnością natomiast pełną kasa napełni się
forsą inwestora, lub kogo tam kolwiek, kto raczyłby zrobić konkurencję
Trawińskiemu. Są widoczne za, nie ma przeciw, kontekst ławek przed ratuszem.
precz z łapskami!