Dodaj do ulubionych

Autobus MPK potrącił pasażerkę na pętli

03.06.05, 22:22
Panie Książek niech Pan spojrzy w swoją skrzynke e-mail. Znajduje się tam
pewnie moja skarga wysłana gdzieś w okolicach marca i do tej pory pozostaje
bez odzewu? Moze by tak wyciagnac konsekwencje?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Autobus MPK potrącił pasażerkę na pętli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:37
      W sumie nie za bardzo rozumiem jak mogl pasazerke potracic lusterkiem. Te
      lutsreka nie wystaja az tak daleko - fakt wchodza zasiegiem na linie chodnika,
      ale nie na pol metra, tylko na 10-15cm. Moze to pasazerka powinna przyznac sie
      ze lazla po krawezniku.. Czasem trzeba troche pomyslec - wbrew pozorom to nie boli!
      • Gość: Mat Re: Autobus MPK potrącił pasażerkę na pętli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:57
        A ja widziałem już taką akcję 2 razy i pasażerowie wcale nie stali na samym
        krawęzniku. Ostatnio na pętli górczyńskiej młody koleś dostał lusterkiem w
        twarz. Aż mnie ciary przebiegły taki był trzask. Był troche zszokowany bo tylko
        sie krzywo uśmiechnął za to kierowca 63 skrzyczał go jakby to ten koleś był
        winien, a przecież kierowca mógłby poprostu bardziej uważać przy podjeżdżaniu do
        wysepki. Inna sprawa niechlujności kierowców - kilka razy widziałem jak kierowcy
        zaryli zderzakiem w krawężnik wysepki autobusowej; pamiętam też jak kierowca
        linii A zahaczył o lusterko drugiego autobusu; oczywiscie ucierpieli znowu
        pasażewrowie bo kierowca pozbierał lusterko z asfaltu i kazał poczekać na
        następny autobus ...
    • michmaj Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezczelni 04.06.05, 11:39
      Nie zdarza się, żeby autobus linii A (przypominam, że to autobus za który płąci się 2 razy więcej) się nie spóźnił. Na przystanku przy Rusa Piaśnicka/Rynek, który jest 6 minut od pętli A jest zawsze spóźnione przynajmniej 3 minuty, bardzo często 10, albo 12 (czy to już może następny? raczej nie bo przyśpieszenia max. to 1 minuta), a czasem nawet 25 minut (bo jeden wypadł) i więcej.
      Oczywiście będą mi tu zaraz ukryci na forum pracownicy MPK oraz członkowie ich rodzin wmawiać, że to dlatego że muszą zjeść śniadanie. "Śniadanie to Wy w domu jedzcie!" Albo się lepiej organizujcie. Tysiące ludzi w pracy nie ma czasu lub możliwości zjeść śniadania, a czasem i z toalety skorzystać. Ciekawe czemu na innych liniach (do tego tańszych) to się nie zdarza (nie tak często). Po prostu kierowcy z autobusu A są bezczelnymi świętymi krowami!
      • Gość: złośliwy Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 13:30
        Dawno nie słyszałem tak idiotycznej wypowiedzi! Atobus linii A ma do pokonania
        długą drogę, trasa niczym nie różni się od autobusów normalnych (bo to te same
        ulicem i te same światła), a kierowcy również Ci sami, bo pochodzący z tych
        samych zajezdni, co autobusów innych linii. Sęk w tym, że nikt jeszcze nigdy nie
        napisał właściwego dla A rozkładu - takiego, żeby autobusy albo nie spóźniały
        się, albo nie były przyspieszone!
        • michmaj Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc 04.06.05, 15:13
          Gość portalu: złośliwy napisał(a):

          > Dawno nie słyszałem tak idiotycznej wypowiedzi!

          To zapraszam na przystanki którymi jedzie A, w szczególności rano jak ludzie śpieszą się do pracy i można tam usłyszeć wiele więcej takich wypowiedzi.

          > Atobus linii A ma do pokonania długą drogę, trasa niczym nie różni się od
          > autobusów normalnych (bo to te same ulice i te same światła)

          To czemu jest droższy?

          > a kierowcy również Ci sami, bo pochodzący z tych
          > samych zajezdni, co autobusów innych linii. Sęk w tym, że nikt jeszcze
          > nigdy nie napisał właściwego dla A rozkładu - takiego, żeby autobusy albo
          > nie spóźniały się, albo nie były przyspieszone!

          Coś w tym może być, a przynajmniej ten argument bardziej przemawia do mnie niż te teksty o niezbędnych do zjedzenia kanapkach. Ale w takim razie dlaczego nie napiszą lepszego rozkładu jazdy! Jak autobus jest przyśpieszony to niech poczeka chwilkę! Wielka filozofia! Do tego wystarczy zegarek. Nie potrzebna wyższa matematyka!
          • Gość: ozon Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:26
            a dlaczego ten autobus jest 2 razy droższy to ja wogóle nie wiem, bo nie
            zatrzymuje się na paru przystankach, czy dlatego ze jedzie przez centrum?
            A co do spóźniania to na Rusa(czyli 3 min od pętli)jest to 5-10 minut, z tym że
            później to nadrabia, ale dopiero na Bukowskiej.
            • Gość: Biolożka Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.icpnet.pl 04.06.05, 17:40
              Na innych liniach jest to samo - autobus linii 98 regularnie spóźnia się na
              przystanek na Szymanowskiego - a to jest pierwszy przystanek za pętlą! Czasem
              nawet w ogole nie przyjeżdża. Wiem, że często te autobusy stoją na przejeździe i
              kierowca może nie mieć czsu na kawę miedzy kursami - ale szczerze mówiąc,
              niewiele mnie to obchodzi. Praca to praca, a pasażerowie płacą za transport.
              Tymczasem kierowcy zdają się mieć ine zdanie na ten temat :/
            • Gość: dobre! Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:51
              A nadrabia na Bukowskiej! ha ha ha!

              czy ty człowieku jechałeś kiedyś JAKIMKOLWIEK autobusem Bukowską nawet po
              godzinie szczytu?

              kierowcy MPK to święte krowy, nie tylko z linii A, należą do związków
              zawodowych i można im ...
              • Gość: dobre dobre :) Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:00
                oczywiście, ze spóźnienia A można tłumaczyć na wiele sposobów, ale kogo tak
                naprawdę to obchodzi? płacę MPK rocznie około 900 złotych, niech puszczą na
                trasę więcej autobusów! nie zapominajmy, że mamy wolny rynek, a MPK jest FIRMĄ
                USŁUGOWĄ!!! poza tym, nie raz byłam świadkiem tego, że tramwaje z pętli górczyn
                odjeżdżają z 2-3 minutowym opóźnieniem, bo mimo że już się świeci czerwone
                światło motorniczego nie ma jeszcze w tramwaju!, po chwili widać jak idzie z
                kubkiem, wolno, wolniutko, bo przecież może mu się wylać :) paranoja po prostu,
                zwłaszcza jak spieszę się do pracy

                poza tym, mam zwyczaj zgłaszania spóźnionych tramwajów i autobusów do urzędu
                miasta, oczywiście nie w każdym przypadku, tak się nie da, ale jestem dość
                konsekwentna, obcinają im za to dotacje

                pamiętajcie, że MPK ma silne związki zawodowe, przez to mocne zaplecze
                socjalne, i dużo pieniędzy z biletów idzie praktycznie na to, tam po prostu
                pracuje za dużo ludzi
                • Gość: Asia Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:23
                  Co do pomysłów z podziałem A albo poprowadzeniem go ulicą Grunwaldzką zamiast
                  Bukowską - to jedyny autobus jadący Bukowską do ścisłego centrum! 63 i 78 kręcą
                  na Teatralkę, pozostałe kończą trasę przy Bałtyku. Przesiadka na tramwaj na
                  Kaponierze zajmuje sporo czasu (trzeba dojść do ronda), a z kolei Bałtyk jest
                  wciąż od centrum dość oddalony.

                  To, że A cały czas kosztuje dwa razy więcej niż normalny autobus to skandal :/.
                • Gość: mteulin Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.man.poznan.pl 05.07.05, 12:51
                  > płacę MPK rocznie około 900 złotych, niech puszczą na
                  > trasę więcej autobusów! nie zapominajmy, że mamy wolny rynek, a MPK jest
                  FIRMĄ
                  > USŁUGOWĄ!!!

                  Zabawne... Pewnie dlatego wypisujesz takie bzury, że nie wiesz iż MPK nie
                  utrzymuje się ze sprzedaży biletów - wpływy idą do kasy miasta. Druga sprawa -
                  gdyby był prawdziwy wolny rynek tak jak w innych branżach i cen biletów nie
                  ustalałby rada miasta tylko koszty przedsiębiorstw i walka konkurencyjna to za
                  bilety płaciłabyś 2 a może i 3 razy więcej niż teraz. Ceny biletów ze względu
                  na funkcję jaką komunikacja miejska pełni w życiu miasta są dostosowane do
                  portfeli mieszkańców a nie rzeczywistych kosztów jej organizowania. A
                  puszczenie więcej autobusów zależy od Urzędu Miasta - jak pokryje koszty tego
                  działania to autobusy pojadą.
          • Gość: złośliwy Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:44
            Spieszę z odpowiedzią, dlaczego nie konstruuje się poprawnego rozkładu:

            Linie autobusowe normalne kursują zwykle na obrzeżach miast, po dużych osiedlach
            i spełniają funkcję środka dowożącego do centrum. Przez ścisłe centrum
            przejeżdżają zazwyczaj jedynie tramwaje. Jest kilka linii, które przeczą tej
            zasadzie, ale i one przeważnie wokół centrum prześlizgują się większymi
            arteriami. "A" jedzie przez ścisłe centrum, a prawie wszystkie ulice na jego
            trasie to ciągi komunikacyjne zapchane i trudno przejezdne.

            Sam powód, że tworzą się tam korki, nie tłumaczy, dlaczego nie napisano jeszcze
            dobrego rozkładu jazdy. Tłumaczy to jeszcze inna rzecz: ruch w mieście nie
            zależy tylko od pory dnia. Ta w rozkładzie jest ujęta (inne czasy przyjazdu).
            Zależy też, m. in., od tego, czy aktualnie odbywają się targi, czy jest piątek
            (ruch w okolicy CH King Cros), jaki jest stan ronda Rataje, czy akurat jest
            problem z przejazdem ulicą Podgórną. Te czynniki są na tyle nieprzewidywalne na
            dłuższą metę, że trzeba by pisać rozkład niemalże okolicznościowy... Do tego zaś
            nie mamy odpowiednich technologii...
            • michmaj Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc 06.06.05, 22:02
              Tak, to jest wszystko bardzo logiczne, trzyma się kupy i tak to nawet próbowałem wytłumaczyć mojej dziewczynie. Tłumaczy to te duże spóźnienia, typu 15 minut. Nie tłumaczy jednak jakim cudem autobus ciągle spóźniony wyjeżdża z pętli, także gdy nie ma żadnych korków. W jedną stronę wraca na pętle jeden autobus a potem drugi - punktualnie, mają tylko kawałek do pętli i zaraz powinny być z powortem, a ma ich w ogóle albo są spóźnione właśnie to typowe 3 minuty. Po prostu sobie wyjeżdżają później, nawet jak nie było korków. I dotyczy to nie tylko A (ale przy A jest to najbardziej dotkliwe i bolesne, bo to droższy autobus), ale też wielu innych autobusów tuż koło pętli. Np 71, po 3 przestankach od pętli na Winogradach zawsze jest 2 minuty spóźnione. Dlaczego? Bo później wyjechał z pętli!
              I jeszcze raz. Skoro trasa A jest taka, że matematycznie można udowodnić, że nie da się skonstruować rozkładu to czemu jest on 2 razy droższy????? (tak wiem, że na sieciówkę można jeździć bez dopłaty). To jakaś paranoja.
              • Gość: Asior Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.man.poznan.pl 07.06.05, 14:51
                Ludzie macie ale problemy...
                Linia A jest linia, ktora przeczy wszelkim kanonom organizacji komunikacji
                autobusowej na swiecie:
                - dubluje tramwaj,
                - przebiega przez najbardziej zatloczone arterie komunikacyjne,
                - jest jedna z najdluzszych linii miejskich,
                - nie jest w zadnym stopniu konkurencyjna wzgledem tramwaju, ani innych
                normalnych linii autobusowych.
                Do tego wszystkiego na tej linii jest podwojna oplata (jest to zaszlosc z
                czasow kiedy linie pospieszne, byly naprawde pospieszne).
                Problem tkwi w tym, ze to urzedasy z UM na pl. Kolegiackim doporowadzily do
                tego, aby moc z Rataj i z Kopernika dojezdzac do pracy i na chwile obecna kazdy
                sie boi ten problem ruszyc.
                Ktos sie dziwi, dlaczego autobus odjezdza spozniony z petli na M1... jezeli na
                przejazd przyjumuje sie od 37 - 46 minut, a bywaja dni ze autobus pokonuje ta
                trase w 90!!! minut, to trudno zeby nie byl opozniony... Kiedys ten kierowca
                tez musi na chwile wyjsc z auta i odpoczac - bo w koncu wozi ludzi!!!
                Jedynym rozwiazaniem jest likwidacja tej linii poprzez rozbicie jej na dwie
                niezalezne linie autobusowe usprawniajace komunikacje w rejonie Rataj (dowoz do
                tramwaju) i w rejonie Os. Kopernika i Bukowskiej.

                Wyborczo rusz w koncu ten problem, bo to sie bedzie ciagnelo w nieskonczonosc...
              • Gość: Mario Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.icpnet.pl 07.06.05, 22:53
                A(utobus) przyjeżdża spóźniony z miasta na pętlę przy M1. Ponieważ przerwa na
                pętli M1 jest bardzo krótka (3-5 minut), a spóźnienie sięga np 10 minut, to
                autobus rusza z M1 z kilkuminutowym opóźnieniem. Dlatego mieszkańcy Rusa
                narzekają, że choć mieszkają blisko pętli to A się u nich spóźnia. Nieco lepiej
                jest na Kopernika, bo tam przerwa na pętli jest dłuższa i spóźnienie można
                zniwelować.

                Powodem spóźnień A jest nie tyle długość trasy, co poprowadzenie jej
                korkującymi się ulicami, zbyt gęsta sieć przystanków oraz kluczenie ulicami w
                rejonie Mostowej. Dlatego zamiast dzielić A na dwie linie należałoby raczej
                rozważyć zmianę jej trasy tak by nie utykała w korkach (np. Grunwaldzką zamiast
                Bukowską). Jeśli jest to linia pospieszna, to niech będzie nią z prawdziwego
                zdarzenia i umożliwi naprawdę szybki przejazd z Kopernika do M1 przez centrum.
                Dlaczego Warszawa może mieć swoje porządne linie pospieszne (a nawet
                ekspresowe), a Poznań nie?

                Linie pośpieszne mogłyby stanowić szybkie połączenie oddalonych od centrum
                osiedli nie posiadających komunikacji tramwajowej, np. Kopernika, Dębina,
                Łokietka, Orła Białego/Rusa. Jeśli możliwe byłyby dogodne przesiadki na
                tramwaj, stanowiłyby wówczas uzupełnienie komunikacji tramwajowej. Takie linie
                pospieszne wprowadziły ostatnio Berlin (tzw. Metro-Bus) i Monachium.
                Uzupełniają tam one sieć Metra i S-Bahnu.
      • Gość: kierowca Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:27
        może i są bezczelni ale pasażerowie w takim razie to poprostu BYDŁO bez kultury
        • Gość: ja Re: Kierowcy autobusów z pętli M1 w ogóle są bezc IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 05.06.05, 00:58
          A poznałeś kiedyś kulturalne bydło? :))
          • Gość: ? A ja widzialem pasazerow ktorzy IP: *.icpnet.pl 07.06.05, 15:37
            siedza sobie na krawezniku na wysepce autbusowej ,podjezda autobus a oni sie
            smiaja. Czy to jakas moda? Okropna zyzolica to zrobila i jescze byla oburzona
            ze jej zwrocilem uwage. Dzisiaj jechalem samochodem i patrze dlaczego autobus
            nie moze podjechac na przystanek przy Wilczak -Szelagowska. Znowu jakas wiara
            siedziala na krawezniku? Moze mi ktos wytlumaczyc po co?
            • roxis Re: A ja widzialem pasazerow ktorzy 07.06.05, 23:04
              W pełni się zgadzam. Może "Gazeta" się w tym w końcu zajmie. Na moje skargi do
              pionu autobusowego nie było nigdy żadnego odzewu! Linia "A" to paranoidalnie
              chyba lata...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka