duch3
03.06.05, 23:39
Ktoś się wybiera? I w ogółe to jak podoba wam się idea bo ja mam mieszane
uczucia.
Stare kapele, które grały na jarocińskich koncertach w latach 80., jeszcze
raz na tej samej scenie. Na ulicach milicyjne nyski, na rogach ulic cytroneta
w foliowych woreczkach, a piwo tylko w "Peweksie". Czy to kuriozalny skansen
szargający legendę czy świetny sposób na letni weekend? A może powspominamy,
jak to było na prawdziwym Jarocinie?