tapatik
08.08.25, 09:56
Electromobility Poland właśnie złożyło wniosek na 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Te pieniądze to "ostatnia szansa" na zbudowanie fabryki w Jaworznie, centrum badań i rozwoju oraz stworzenie polskiej marki samochodów elektrycznych. Prezes Tomasz Kędzierski zapowiada, że tym razem firma wreszcie zrealizuje projekt, choć niekoniecznie wraz z chińskim Geely. I zapewnia, że ma pełne wsparcie rządu. W wywiadzie dla Business Insidera szef spółki odsłania nowe kulisy projektu.
businessinsider.com.pl/technologie/motoryzacja/izera-powraca-45-mld-zl-na-polski-samochod-elektryczny-dowieziemy-to/3rljeyg
Tak w skrócie - możliwe, że uda się zdobyć z KPO 4,5 mld zł, które wystarczy, aby zbudować część fabryki. Resztę można zbudować za kredyty bankowe.
Budowa fabryki ruszyłaby wtedy w połowie 2026 i zakończyłaby się w 2028-2029 roku. Docelowo fabryka będzie mogła produkować 150 tysięcy samochodów rocznie.
Samochód na pewno powstanie we współpracy z chińskim kooperantem, ale niekoniecznie Geely. Rozmowy są prowadzone z kilkoma kooperantami.
I ma to być fabryka, a nie montownia.