Dodaj do ulubionych

Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:35
Podczas pokazu spadochroniarzy, jednemu z nich nie rozwinął się poprawnie
spadochron i chłopak spadł na ziemie. Czy ktoś wie co się z nim stało?
Pojechała po niego sanitarka wojskowa na sygnale. Czy przeżył?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Głuszyna zakorkowana!!! IP: *.icpnet.pl 12.06.05, 21:42
      Tego chyba nie pamiętają najstarsi mieszkańcy ul.Głuszyna. Jeszcze o godzinie
      11.00 w rejonie tzw. "bloków wojskowych" było cicho i sennie. Aż tu nagle parę
      minut później za oknami dało się słyszeć narastające odgłosy przejeżdżających
      samochodów. Wyjrzałem za okno a tu SZOK!!!, sznur samochodów jadących na festyn
      pojawił się dosłownie w jednej chwili. Ciekawostką jest kierunek z którego
      nadjeżdżały (tak jakby jechały od strony trasy katowickiej...?! przez Koninko,
      czy ktoś może to potwierdzić?). Ludzie zostawiali samochody chyba gdzieś w
      rejonie Sypniewa, albo i dalej i myśląc,że brama wejściowa jest niedaleko
      ruszali piechotą. A tu niespodzianka, trzeba było przejść pieszo parę
      kilometrów do "starej" Głuszyny i dopiero odbić w rejon lotniska.
      Od strony Starołęki musiało być jeszcze gorzej. Przed godziną 12.00 paraliż
      komunikacyjny dało się odczuć w rejonie targowiska na Bema! Wiem, bo ludzie
      rezygnowali z dalszej jazdy i zawracali do domów.
      Takiego oblężenia nie spodziewali się na pewno organizatorzy (ja sam zresztą
      też) tych pokazów. Ale jak już powstał gigantyczny korek to można było puścić
      ruch w rejonie "bloków wojskowych" drogą wzdłuż działek aż do wjazdu na
      lotnisko koło kotłowni (mam rację...?).
      Impreza bardzo fajna, szczególnie dla tych którzy nigdy na czymś takim nie
      byli. Ja już widziałem takie pokazy, ale i tak bardzo mi się podobało. Zabrakło
      tylko śpiewającej gwiazdy (przyjazd zespołu Kombi, to by było
      wydarzenie!)...marzenia nie kosztują...
      Przy okazji ładną pielgrzmkę odprawiłem razem z moją żoną drałując pieszo na
      festyn i z powrotem.
      • Gość: Maciek Re: Głuszyna zakorkowana!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:24
        Ja podjechałem Katowicką potem przez Pokrzywno, Ropczycką i skręciłem na Śmigi -
        to najwyżej kilkaset metrów od pasa startowego. Tam było może z 5 samochodów,
        zero korków i rewelacyjny widok na pokaz Miga (filmowałem go na kamerkę).
        Natomiast F16 mogłyby troszek więcej pokazać.
        Wyglądało to tak jakby amerykanie powiedzieli "Dobra juz nie chce nam sie latać"
        i dowództwo szybko krzyknęło "Ej Józek, polec no Migiem żeby ci ludzie chociaż
        coś zobaczyli".
        • Gość: SPY Pokaz Miga29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 00:52
          No zapraszać na pokaz F-16, którego praktycznie nie było to lekka przesada. Jak
          już – trzeba było zaprosić na pokaz MIGa-29 , na którym również będzie można
          zobaczyć przelatujące F-16. Śmieszne jest też podłączanie się pod imprezę
          Grobelnego i marszałka województwa. Czym oni się zasłużyli ,ze zapraszali na ten
          piknik?? Czy pomogli zorganizować dojazd? A może transport publiczny? Czy nie
          mogły jeździć wyznaczoną , osobną drogą autobusy z centrum? A tak autobus że
          Starołęki jechał zamiast 12 min 2 godziny a ja wolałem w obie strony iść piechotą.
      • Gość: justyna Re: Głuszyna zakorkowana!!! IP: *.mofnet.gov.pl 13.06.05, 08:31
        ja wycofałam się po 2 h stania w korku - obejrzałam popisy ze Starołęki.
        No coż władze miasta ta impreza przerosła. Można po porostu było nie pozwalać
        wjezdzać samochodom a uruchomić komunikację autobusową.
        byłam na pokazach lotniczych na paryskim lotnisku - tam ludzi bardzo sprawnie
        dowoziły autobusy - bezpłatnie , nie było korków, samochodem nie wolno było
        dojechać.
        no cóz , a tak - pan prezydent miasta pewnie sobie obejrzał F16 na lotnisku a
        my szaraki , którzy staliśmy w korku .... GRATULUJĘ WŁADZOM POZNANIA
        ORGANIACJI. Wystarczyłaby linia jeżdząca wahadłowo ze starołęki i z poewortem
        poznanianka
      • Gość: kk Re: Głuszyna zakorkowana!!! IP: *.pkobp.pl 13.06.05, 09:58
        Nie było źle. Np droga od Daszewic zupełnie pusta, można było dojechać prawie
        do Koscioła w Głuszynie. Potem to tylko 10 min. pieszo do bramy.
        A poza tym, jeżeli chodzi o możliwość dotarcia z Poznania: NA ROWERZE.
        CZy nie ma nic bardziej przyjemnego, aby jechać (chociażby szlakiem rowerowym)
        na taki festyn. PROSZĘ PAŃSTWA ZASTANÓWCIE SIĘ NAD SWOIMI WYPOWIEDZIAMI,
        KRYTYKOWAĆ LUBICIE, A MOŻE SAMI BYŚCIE COŚ ZROBILI ABY KORKI BYŁY MNIEJSZE!!!
        • Gość: remik Re: Głuszyna zakorkowana!!! IP: *.icpnet.pl 13.06.05, 13:21
          chcialem jechac autem, ale wiedzialem ze poznaniacy wybiora tego dnia
          samochodzik, wiec wzialem rower.

          z ronda staroleki pod plyte lotniska jechalem 15min wyprzedzajac po drodze
          okolo 400 samochodow.

          powrot zajal mi troszke dluzej, bo auta zatarasowaly wszystkie bramy i ulice.
          jakies 18min ;-)

          remik
    • v.i.k.k.a tysiące ludzi, ale najważniejszej osoby nie było.. 12.06.05, 21:44
      czyli mnie:)
      • Gość: spy Re: tysiące ludzi, ale najważniejszej osoby nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 01:04
        Osoba, dla boi się jeździć schodami ruchomymi z pewnością nie powinna patrzeć
        (do tego w górę) na tak szybko poruszające się obiekty latające. Trzeba zacząć
        od składanych z papieru samolocików, potem- gdy nie będzie zawrotów głowy, może
        pomyśleć o modelach nakręcanych na gumkę.
    • Gość: ikar SAMOLOTY NIE MAJA UMIEJETNOSCI !!!!! IP: *.echostar.pl 12.06.05, 22:10
      Drogi Panie! Samoloty mogly dac pokaz swoich MOZLIWOSCI a nie jak Pan
      pisze "UMIEJETNOSCI" - umiejetnosci moze pokazac pilot! Samoloty sie nie ucza,
      wiec nie nabywaja umiejetnosci. A tak swoja droga, to F-16 nie pokazaly wiele
      ze swoich mozliwosci, mozliwosci pokazal raczej MIG 29.
    • Gość: mic77 Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:27
      Do kitu!!!!!!!!!! Organizatorzy dali pokaz fuszerki. 2 godziny stałem w korku
      aż w końcu zawróciłem. Zamiast otworzyć oba wjazdy otawrty był jeden, przez
      który pół Poznania chciało przejechać!!! Chrzanię takie zawody. Na następny raz
      niech dobrze to zaplanują bo znowu ludzie zamiast oglądać pokazy będą kiblować
      w samochodach!!!
      • Gość: ojciec Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:48
        zgadzam sie z Mic77, do piz.y taki festyn!!! Nastałem sie w korku kupe czasu bo
        dziecku chciałem pokazać samoloty. A zapomniałem, że to przecież impreza masowa
        organizowana w Polsce i burdel musi być. Brak wyznaczonych miejsc parkingowych,
        ludzie zostawiali auta wzdłuż pola niekiedy na szerokość jednego auta. A ruch
        był oczywiście w dwie strony. Jak już dojechałem, to nie mogłem nawet pieszo
        wejść na teren jednostki, bo chłopaki w zielonych mundurkach powiedzieli, że
        nie ma miejsc!??? i że mam zapylać z dzieckiem 2 kilosy, aby wejść główną
        bramą. Chyba spodziewali się ruchu połowę mniejszego. Jak mawiał Jaśku Pawlak z
        filmu "Sami swoi" - never! Od siebie dodam: never again...
        • Gość: lefon Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:59
          Never again, to samo powiedziała moja siostra:-) Naogladaliśmy się w korku
          samochodów i nic więcej. Spodziewałem się czegoś wiecej, niż kilku samolotów i
          kilku pojazdów wojskowych. Na loty nie zdążyliśmy niestety, a to miała być dla
          nas główna atrakcja. W przyszłym roku, już się nie wybiorę na ten festyn.
          • Gość: hardhouse Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:23
            wszyscy tak marudzicie, a prawda jest taka ze trzeba bylo sie tam o
            wczesniejszej godzinie wybrac. bylem tam o 11 i z dojazdem nie bylo zadnego
            problemu. 0 korkow....
            ale oczywiscie niektorym sie tak wczesnie nie chcialo jechac... ale to juz wasz
            problem. tu sie przynajmniej potwierdza powiedzenie "kto rano wstaje temu Pan
            Bóg daje..."
            serdecznie pozdrawiam
            • Gość: mic77 Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:54
              Nie wszyscy mają tyle czasu co ty!!!!! Mądrala!
          • Gość: z13 Re: Tysiące rozczarowanych IP: 217.153.54.* 13.06.05, 08:24
            Gratuluję organizatorom festynu...chaosu komunikacyjnego. Szczyt bezmyślności i
            całkowity braku organizacji!! Jedyny wjazd na lotnisko zablokowany parkującymi
            na poboczu drogi dojazdowej samochodami, mimo że na płycie lotniska miejsc było
            wystarczająco dużo. Zapewne trudno było wpaść na pomysł wprowadzenia zakazu
            zatrzymywania i rozdzielenia ruchu samochodowego od pieszego. Dzięki temu
            samochody poruszały się nieco wolniej niż piesi, którzy blokowali wjazd.
            Wojskowi, którch zadaniem miało być kierowanie ruchem, opalali się na trawce.
            Szczytem niekompetencji wykazał się dowódca odcinka, w którym stykało się kilka
            dróg wyjazdowych z płyty lotniska, przechodząc w jedną nitkę prowadzącą do
            bramy. Jego jedyną decyzją było zablokowanie na ponad 30 minut jednej z nitek
            wyjazdowych, mimo że w kolejce czekało kilkadziesiąt samochodów. Poza tym
            paradował w czerwonym bereciku i czarnych okularach, przyglądając się z
            założonymi rękoma swoim podwładnym, miotającym się bezładnie nie mogąc opanować
            narastającego chaosu. Wiwat wojsko polskie! Oby tylko nie musieli bronić
            naszych granic...
            • Gość: zzr Re: Tysiące rozczarowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:43
              Wy tu biadolicie ze f16 malo polatalo, ze nie gralo Kombi itp. A ja moi
              drodzy... 2 (slownie DWIE!)godziny czekalem za autobusem na petli! Razem z
              tlumem ktory z minuty na minute sie powiekszal. Po owych dwoch godzinach
              przyjechal autobus,ale jakis kierowca Baran stanal sobie ok 50m. od przystanku!
              Zdazylo sie ubchac jedynie garstka osob stojaca z boku. Mnie zostalo
              przeklinanie pod nosem i powrot do domu:( Czas wyprawy: 4 godziny. Co
              zobaczylem? ...NIC!
              PARANOJA!
    • Gość: Krzysiek z Granowa Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.tosa.pl 12.06.05, 23:47
      Zamiast stac w korku wystarczyło dokładnie przejżec mape .Z Granowa z trójka
      dzieci wyjechalismy na festyn o 13 i na miejscu byliśmy o 14 . Więc nie
      rozumiem tego biadolenia.
    • Gość: Marek 62 Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 02:43
      Niestety nie byłem na tym pokazie.Pierwsze, poważne pokazy lotnicze były w
      Poznaniu (początek lat 90'tych).W korku (bo myślałem,że jako jedyny "mądry"
      dojadę jak najbliżej) tkwiłem ze dwie godziny. Niestety były to pierwsze,lecz
      mam nadzieję,że nie ostatnie,takie pokazy. Szkoda,że palmę pierwszeństwa
      przejęła Góraszka.Zazdroszczę im. Co roku nowe samoloty. Z książek (np.Janusza
      Meissnera) wynika,że Ławica była jednym z najważniejszych lotnisk II RP.Teraz
      nie. Szkoda :-(( Ponoć Ławica,jako port lotniczy ma same plusy.Kiedy te plusy
      zamienią się w pieniądze dla miasta? Bo to miasto powinno zabiegać o nowe
      połączenia lotnicze. Warszawa mówi nie? To co będą zestrzeliwać? Tak jak w
      latach 80'tych Bawaria groziła reszcie RFN secesją, tak MY możemy wypowiedzieć
      swoje zdanie.Chcemy,aby Warszawa tylko mogła przyjąć do wiadomości i
      koordynacji ruch lotniczy w danym regionie.Przepraszam.Odnoszę wrażenie,że mnie
      poniosło.Ale wszystkie słowa potwierdzę.
    • gavagai1 Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach 13.06.05, 05:52
      No racja... Niby popis miały dać F-16 a zachwycił mnie MiG-29. "Występ" F-16
      porównałabym do sopockiego "koncertu" Whitney Houston... A tak na odpie.rz...
      Ale Iskry, MiG-i i Zliny wynagrodziły mi wszystko.
      Stałam w korku prawie 2 godziny, potem jeszcze piechotą mnóstwo czasu, ale nie
      żałuję!
      Organizacja może i do kitu, oprawa "artystyczna", że pożal się Boże, z resztą
      nie pojechałam tam oglądać fikających małolat ani wcinać kiełbasek...
      Co do korków... Były i można to było przewidzieć. Niemniej jednak, gdy ktoś
      jechał tam z pozytywnym nastawieniem, na to by podziwiać takie piękne maszyny to
      żadne korki nie straszne.
      Jeśli takie "festyny" będą organizowane częściej, będę na każdym.
      Choćby dla tego MiG-a...;)
    • rembick Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach 13.06.05, 07:24
      Z chłopakiem z zaplątanego spadochronu nic się nie stało... To co wszyscy
      widzieli spadającego to tylko spadochron był. W czasie lotu jeden skoczek
      naleciał na spadochron drugiego i temu na dole zrobił się "kalafior". Wyczepił
      się więc z głownego spadochronu i otworzył zapasowy na którym bezpiecznie
      wylądował. A my mogliśmy obserwować spadanie zaplątanego spadochronu...
      Pozdrawiam...
    • Gość: Franek. Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.echostar.pl 13.06.05, 08:20
      Też widziałem ten upadek, czy chłopak przeżył?
    • Gość: głodny_klient "FESTYN" bez handlu IP: *.man.poznan.pl 13.06.05, 08:51
      Dla mnie najśmieszniejsza na tym festynie była kolejka do gofrów! Czy nikt nie
      potrafił tam zaprosić sprzedawców. Parę namiocików z żywnością, parę stolików z
      napojami. Nawet sklepy w Głuszynie przegapiły możliwość zarobienia. Najbliższy
      otwarty sklepy był 2-3 klimetry od lotniska!. Pewnie teraz żałują ile stracili
      eurusiów zysku.
      Denerwujący był też brak informacji o tym że na płycie jest parking, brak
      napisów że do płyty są 2 km, 1 km, 500. Ja osobiście pierwszy raz się udałem w
      tym kierunku wiec nie znałem topologii terenu (nie mam też PDA z GPRSem aby na
      bierząco śledzić gdzie jestem).
    • Gość: Świcibaka Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.yes.com.pl 13.06.05, 10:04
      Jasne, najlepiej narzekać że się w korku stało, a prawda jest taka że
      wystarczyło trochę pomyśleć...Ja objechałem kawałek i z miasta wydostałem się
      autostradą, później trasą katowicką i przez Borówiec, Kamionki, Babki
      podjechałem dosłownie 500m metrów od bramy lotniska. Nie pchałem się dalej bo i
      po co? Szybciej przeszedłem ten kawałek od samochodu. Niestety większość musi
      dojechać "pod sam nos" bo dojsć to już trudno stąd i chaos i problemy z wjazdem
      na lotnisko. A wojska za organizację nie ma co winić, bo trudno by odpowiadali
      za dojazd przez całe miasto. Na swoim terenie porządku dopilnowali, samochody
      były sprawnie kierowane na miejsca parkingowe. Jedyne co mógłbym im zarzucić w
      kwestii organizacji to brak jakichkoleiwk zapowiedzi-przydałyby się głośniki i
      komentarz "o 15 to, o 16 tamto a teraz nadlatuje...". Impreza bardzo udana!
      • Gość: A. Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.epsa.pl 13.06.05, 10:15
        jesne. wojsko porządku dopilnowało mowisz? a ja sam widziałem że dopiero po
        godzinie jak zobaczyli ten chaos na drogach dojazdowych co się zrobił otworzyli
        od tyłu dodatkową brame i zaczęli tamtędy wpuszczać samoloty na trawę przy
        płycie lotniska. poza tym skoro organizują impreze na swoim terenie to niech się
        też trochę przejmą tym jak tam mają się ludzie dostać, a nie tylko ustawią się
        za brama i patrzą na to co się dzieje w normalnym świecie.
        • Gość: piter Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: 81.210.112.* 13.06.05, 10:33
          po piersze, wojsko nie spodziewalo sie tylu osob na festynie. jak odbywaly sie
          wczesniejsze, podobne imprezy w Krzesinach, to nie bylo F-16. a to dla nich
          wiekszosc osob przybyla.
          po drugie, co do lotu F-16... W armii USA sa bardzo duze restrykcje, jesli
          chodzi o pokazy akrobacji lotniczej. To nie jest tak, ze kazdy pilot samolotu
          wojskowego moze sobie latac tak jak chce (czyli widowiskowo). Trzeba miec
          specjalne uprawnienia i sa piloci, ktorzy specjalizuja sie w takich pokazach.
          Ok, zaraz sie ktos spyta, dlaczego nie bylo takiego pilota. A to dla tego, ze
          wszesniej odbywaly sie 2tygodniowe cwieczenia i wojsko po prostu chcialo
          pokazac poznaniakom samolot, ktory bedzie latal w naszych barwach. Ja sie
          bardzo ciesze, ze sie ten piknik odbyl i mam nadzieje, ze nie byl to ostatni :))
        • Gość: Kaziu Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.tinet-polska.pl 13.06.05, 15:47
          Wojsko miało wszystko w dupie!Parę bram wjazdowych na lotnisko-min. 2 w
          Głuszynie i 1 w Krzesinach- a oni otwarli tylko jedną! Sam mieszkam w
          Krzesinach i żałuję,że się tam wybrałem!2 godziny w korku i kicha!Wróciłem do
          domu i końcówkę obejrzałem z tarasu pijąc kawę!Poza tym lepsze widoki były jak
          ćwiczyli w piątek i sobotę przed festynem!!! Jednym słowem: ORGANIZATORZY DALI
          CIAŁA!!! Im kazać wlec się w tych korkach!!!A nie boczna brama-wjazd w
          Krzesinach dla VIP-ów!
    • Gość: leo Re: Zbłaźnieni amerykanie na F16 IP: 213.17.247.* 13.06.05, 11:17
      dojazd był fatalny ale jak ktoś zna teren to dojechać szło całkiem sprawnie, a
      pokaz f16 w locie to była żenada i kpina z ludzi trzy przeloty nad pasem i
      koniec, wielkie uznanie dla naszego miga29 i jego pilota i jego umiejętności.
      BRAWO!!! I nie mówcie że mig29 to złom !!!
      • Gość: SPY F-16 kontra Mig-29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:39
        Mig-29 to świetna konstrukcja, mająca wiele zalet. F-16 oczywiście jest lepiej
        promowany- a promocja dźwignią handlu jest. USA ma bardziej dopracowaną i
        niezawodną konstrukcje- no ale to tylko sprawa pieniędzy na nowoczesne materiały
        i technologie. Amerykanie bali się tych samolotów- wiec ćwiczyli właśnie
        scenariusze walki z nimi.

        dla niedowiarków mam linka:
        www.hudi.republika.pl/kontra.htm
        a w nim :

        "W zakresie manewrowości daje o sobie znać stosunek ciągu do masy samolotu. F-16
        może zabrać większą masę uzbrojenia pod skrzydła ale jest wtedy bardzo ociężały
        i pryska mit przeciążenia 9 g. W kategoriach liczbowych F-16A ma większą o 3%
        wartości udźwigu skrzydeł i mniejszy o 14% stosunek ciągu do masy."

        "W F-16 skrzydła, usterzenie i kadłub są powierzchniami wytwarzającymi siłę
        nośną. Cały samolot dzięki świetnemu ukształtowaniu elementów składowych stał
        się powierzchnią nośną. Dlatego zachowuje się tak dobrze podczas manewrowania
        mimo stosunkowo niewielkiej powierzchni skrzydeł oraz przyspiesza nawet w
        manewrach pochyłych. Ale daleko mu do rozpędzania w figurach pionowych, co
        dzięki ogromnemu nadmiarowi ciągu łatwe jest do osiągnięcia na MiG-29. Pilot
        tego samolotu znajduje się zawsze w komfortowej sytuacji i nawet z 400 km/h po
        włączeniu dopalania może swobodnie realizować pętlę czy imellmanna bez obawy o
        gwałtowną utratę prędkości. Nadwyżka ciągu jest tak znakomita na MiG-29, że jego
        pilot wygrywa walkę powietrzną z większością dotychczas użytkowanych myśliwców."

        "Obie konstrukcje przewyższają się wzajemnie w realizacji różnego rodzaju zadań,
        w wielu dziedzinach są równorzędne. F-16 jak się wydaje potrzebuje skrzydeł o
        większej powierzchni, jest maszyną delikatną, wymagającą pielęgnacji i
        eksploatacji w dobrych warunkach stałego raczej bazowania."
    • Gość: Pozhoga F-16 na odpieprz ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:06
      Piloci amerykańscy, którzy pojawili się w Krzesinach to nie zawodowcy z sił
      powietrznych tylko Gwardia Narodowa: są to zwykle piloci cywilni, pracujący na
      co dzień w liniach lotniczych, a np. jeden tydzień w miesiącu spędzający w bazie
      na lataniu np, na F-16. Trudno się więc po nich spodziewać powietrznych
      akrobacji. Napewno nie latali na odpieprz.

      Pzdr,
      • Gość: marbelan Re: F-16 na odpieprz ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 10:23
        Tydzień w miesiącu to sobie można polatać na motolotni a nie na F-16, a piloci gwardii narodowej to nie piloci cywilni! Zainteresowanych odsyłam na:
        Air National Guard - www.ang.af.mil/
        183 Fighter Wing - www.ilspri.ang.af.mil/Default.asp
    • meerkat1 Raj dla kolekcjonerow! 13.06.05, 13:12
      Kapitan Andrzej Ohde z Klubu Kolekcjonerów Lotniczych twierdzi, ze Mig-29 juz
      niedlugo zasili jego kolekcje. :-)
      • meerkat1 Moze jednak na Le Bourget bedzie lepiej? 13.06.05, 13:18
        Jesli ktos chce zobaczyc naprawde ciekawe maszyny wojskowe (i nie tylko) i
        zawodowych pilotow USAF w akcji- to bedzie mial okazje za kilka dni na
        podparyskim Le Bourget, na slynnym Miedzynarodowym Salonie Lotniczym.
        Przekonamy sie tam tez, kto, na co i ile zamowien tam dostanie. :-)))
    • marghot Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach 13.06.05, 14:56
      Chyba organizatorzy nie spodziewali się takich tłumów. W ubiełym roku
      zainteresowanie pokazem było marne - ludzi przysżlo na prawdę niewele.
    • Gość: SZP Re: Tysiące ludzi na pokazach F-16 w Krzesinach IP: *.icpnet.pl 13.06.05, 17:02
      Organizatorzy chyba zupełnie nie przewidzieli że się zwali pół Poznania i może
      rzeczywiście trudno było to przewidzieć. Wybrałem się z paroma kumplami na
      serio zainteresowanymi lotnictwem i militariami, zupełnie nie spodzieając się
      takiej masy ludzi, a tłumy były jak nad Maltą podczas jakiegoś darmowego
      koncertu. Zaplecze gastronomiczne było fatalne - po piwo stałem w kolejce około
      pół godziny, by się w końcu dowiedzieć że zabrakło kubków plastikowych i nie
      leją... Ale było kilka plusów - pokaz MiGa naprawdę rewelacyjny, ciekawy sprzęt
      kołowy, dość ładnei wyeksponowane samoloty i pojazdy na płycie. Szkoda że nie
      przy wszystkich pojazdach i samolotach był porządny opis - był tylko przy
      niektórych i to ogólnikowy, i tylko po polsku - a tymczasem na takiej impreze
      angielski jest obowiązkowy, niemiecki też by się przydał. Mozna dużo
      ponarzekać, ale ogólnie była to chyba pierwsza tego rodzaju impreza w Poznaniu
      od 1991.
    • Gość: Arek Upadek spadochroniarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:37
      Czy ktoś wie co się stało z tym spadochroniarze,, który miał problemy ze
      spadochronem? Czy uległ wypadkowi czy też, jak twierdzą wojskowi, to spadał sam
      spadochron? Czy ktoś widział miejsce upadku? Jechała tam sanitarka wojskowa na
      sygnale?
      Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat, tak jakby nie było takiej
      sytuacji, a przecież widziały ją setki, jeśli nie tysiące ludzi.

      Dziś w pracy rozmawiałem o tym z koleżanką, która także widziała tą sytuację i
      oboje się zastanawialiśmy nad tym brakiem informacji, a przecież to powinna być
      sensacyjna wiadomość, na pierwsze strony gazet.
      • rembick Re: Upadek spadochroniarza 14.06.05, 07:33
        Ludzie czytajcie posty!!!
        Napisałem o tym wczoraj!!!

        Z chłopakiem z zaplątanego spadochronu nic się nie stało... To co wszyscy
        widzieli spadającego to tylko spadochron był. W czasie lotu jeden skoczek
        naleciał na spadochron drugiego i temu na dole zrobił się "kalafior". Wyczepił
        się więc z głownego spadochronu i otworzył zapasowy na którym bezpiecznie
        wylądował. A my mogliśmy obserwować spadanie zaplątanego spadochronu...
        Powtarzam... To co widziałeś Arek to był tylko sam spadochron!!! Skoczek
        wylądował bezpiecznie na zapasowym spadochronie!!!

        uff :)

        Pozdrawiam!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka