Dodaj do ulubionych

Fakty umierają?

02.07.05, 10:24
Zaczynam odnosić wrażenie, że Fakty Wrześni wchodzą w stan agonalny. Gazeta
robiona jest coraz bardziej niechlujnie (literówki oraz błędy ortograficzne!).
Reklamy i ogłoszenia drobne to w większości przedruki z Kuriera Słupeckiego.
Niedawno zresztą kupiłem Kuriera Słupeckiego w Strzałkowie i co znalazłem w
środku? Fakty Wrześni w charakterze wkładki. Nie były to stare FW, lecz
aktualne. Chyba więc FW nie sprzedają się za dobrze we Wrześni, skoro jest
tyle egzemplarzy do wkładkowania w Kurierze Słupeckim. Czyżby więc niedługo
znowu zapanował monopol Śliwki? Nie dziwię się przy tym, że FW słabo (chyba?)
się sprzedają. Mam wrażenie, że Agór pomylił odwagę wobec władzy z upierdliwym
ciągłym krytykanctwem. Zwłaszcza, że poza tym FW nie mają nic do zaoferowania
czytelnikowi.
Obserwuj wątek
    • nowak11 Re: Fakty umierają? 03.07.05, 17:35
      Przesadzasz historyku. Do stanu agonalnego jeszcze bardzo daleko. Błędy i
      literówki wynikają z faktu, iż skład gazety nie jest robiony na miejscu. Jeżeli
      uda im się zatrudnić we Wrześni jakiegoś "komputerowca od składu" to sytuacja
      się zmieni. "Upierdliwe ciągłe krytykanctwo" jest odpowiedzią na upierdliwe
      ciągłe milczenie WW na niektóre tematy. Kto chce, niech czyta... We Wrześni
      jest miejsce dla dwóch gazet, a skorzystamy na tym wszyscy.
      • historyk12 Re: Fakty umierają? 03.07.05, 19:41
        Ale przyznajesz, że większość ogłoszeń i reklam w FW, to przedruki z gazety ze
        Słupcy? Co do krytykanctwa jednych i bronienia władzy przez drugich, to muszę
        stwierdzić, że obie postawy mi nie odpowiadają. Najgorsze jest to, że w
        normalnych warunkach, porównując relacje z obu gazet powinienem sobie wyrobić
        jakiś własny pogląd. Nawet gdyby gazety pisały nieco tendencyjnie. Tymczasem w
        naszej prasie brak jakiegoś złotego środka, pewnego umiaru, co powoduje, że
        czytelnik jest po prostu ogłupiony. Przykładem są choćby skrajne relacje o
        wielbłądzie. WW niemal okrzyknęły burmistrza nadwarciańskim geniuszem za tę
        decyzję, a FW zrobiły z niego niemal malwersanta. Prawda leży pewnie gdzieś po
        środku, ale przy tak tendencyjnych relacjach prasowych, czytelnikowi trudno do
        tej prawdy się dokopać. Inną sprawą jest to, że wszyscy wiemy kto jest
        właścicielem WW, jakie są jego symptie polityczne itd. Nie wiemy natomiast kto
        wydaje FW i w czyim interesie ta gazeta pisze. Sprawdziłem w Kurierze Słupeckim,
        kto go wydaje. Jest to firma Graffi Studio - Janusz Ansion. Wydawcą FW jest inna
        firma MID. Kto za tym stoi? Być może Ansion jest jednym z udziałowców, ale kto
        jeszcze?
        • nowak11 Re: Fakty umierają? 03.07.05, 20:08
          A może nikt za tym nie stoi? A kto stoi za WW? Wiesz? No widzisz. Masz rację -
          prawda leży gdzieś po środku... A burmistrz nie jest ani geniuszem ani
          malwersantem. Jest jakimś tam urzędnikiem, nieźle opłacanym z Twoich i moich
          pieniędzy. Ja już wolę, aby patrzyły mu na ręce Fakty niż WW. Bo takie np.
          Wieści z Ratusza są drukowane w wydawnictwie Kropka, należącym przecież do
          wydawcy WW. Mi się to nie podoba, a Tobie? Pozdrawiam...
          • historyk12 Re: Fakty umierają? 03.07.05, 22:00
            Oczywiście, że mi się to niepodoba. Ciekawe zresztą czy był ogłoszony przetarg
            na drukowanie "Wieści z ratusza"? O może tym się FW zajmą? Ale widzisz możemy
            sobie tak krytykować powiązania Śliwki, bo je znamy. A w przypadku FW wszystko
            jest tajne, a to rodzi podejrzenia
            • nowak11 Re: Fakty umierają? 03.07.05, 22:05
              Znasz wszystkie "powiązania Śliwki"? Ja nie znam. Wiem tylko co jest napisane w
              stopce. Podobną stopkę mają Fakty. Dlaczego wierzysz w to, co jest napisane w
              stopce WW, a nie wierzysz w stopkę FW?
      • skiper1 Re: Fakty umierają? 04.07.05, 10:45
        1. Ciekawa teza, ze błedy w gazecie to wina komputerowca. Może raczej
        kompletnego braku korekty w "FW" i niechlujstwa naczialstwa. Może gazeta winna
        mieć 10 stron a nie 32 może wtedy ze wszystkim się wyrobią?
        2. "Krytykanctwo" to pomysł na gazetę, kiedy nie mozna konkurować
        profesjonalizmem. Ataki na władze to najprostsza droga,więc po co sie wisilać?!
        Zresztą ta pisania jest jałowa. No bo jaką wielką aferę odkryły "FW", może
        jakiś przykład?
        3. Chciałbym sie dowiedziec, co takiego wielkiego "WW" przemilczały?
        • nowak11 Re: Fakty umierają? 04.07.05, 11:06
          "...i niechlujstwa naczialstwa..." Jak widzę znasz język rosyjski; tęsknisz za
          tamtymi czasami, hę? Ale to już przeszłość. Wkurza Cie ta gazeta, oj wkurza.
          Nie mówmy o profesjonalizmie na poziomie gazetek lokalnych, dobrze? WW milczały
          o działce w Obłaczkowie, o nagrodach burmistrza, o kontroli RIO, o bałaganie w
          finansach gminy, o dziwnych ruchach w oświacie itp. Dopiero gdy Fakty coś
          napisały, czujny red. nacz. WW zlecił swoim pracownikom udać się z towarzyską
          wizytą do ratusza i tam całą sprawę "profesjonalnie" wyjaśnić. A poza tym,
          chłopie, mamy lato, wakacje, po co się przejmować jakimiś tam gazetami...
          • skiper1 Re: Fakty umierają? 04.07.05, 11:32
            1. Nie ma profesjonalizmu w gazetach lokalny? Jest tylko
            w "GW", "Polityce", "Newsweeku" itp. Gratuluje znajomości realiów...
            2. Z tego co sobie przypominamy,"WW" pisały o tych wszystkich sprawach. O
            Obłaczkowie napisały "FW" wybitny tekst śledzy, no i właściwie nic nie wykryły.
            Tyle, że burmistrz ma hektary w Obłaczkowie. Toż to była sensacja!Pulitzera im
            dać!
        • andy61 Re: Fakty umierają? 04.07.05, 11:32
          Szanowny Skiperze!
          Twoje zdanie na temat gazety szanuję, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie
          czytasz ani WW ani Faktów Wrześni. Pozdrawiam! Życzę miłych wakacji.
          Andrzej Górczyński.
          • judymdoktor Re: Fakty są po prostu bardzo niewygodne władzy 05.07.05, 12:04
            Jak w każdej gazecie zdarzają się błędy i uchybienia. W wiadomościach też one
            występują.
            Na pewno przez to, że powstała druga gazeta możemy dowiedzieć się o wielu
            sprawach, o których nie piszą WW, bo wykreowali i popierają obecne władze w
            gminie i powiecie. Takie podejście jest bardzo nie na rękę włodarzom i byłemu
            lokalnemu monopoliście prasowemu, jakim były WW. Wiadomości dotychczas tylko
            słodziły władzuni, a o kardynalnych wpadkach nie pisały, albo robiły to bardzo
            delikatnie. Ostatni wypowiedzi o RIO są tego najlepszym przykładem.
            Panie Andrzeju tak trzymać dalej i nie ulegać żadnym naciskom panów decydentów
            czy „znawcom historii” jednostronnie widzących wszędzie ”prasowe nekrozy”
    • pan.nikt Fakty umierają? OBY NIE!!! 05.07.05, 16:07
      Nie jestem miłośnikiem faktów.
      Rzeczywiście wielokrotnie przesadziły w krytykanctwie naszych władz.
      Ale konkurencja dostrczania informacji jest konieczna.

      Potrzebujemy dwóch gazet.
      I WW, i włądza i opozycja, potrzebują czuć na plecach oddech konkurencji.
      Wtedy osiągają lepsze wyniki.

      Niech żyją Fakty i WW
    • judymdoktor Re: historyk pomylił diagnozy 07.07.05, 19:54
      Fakty mają się dobrze, czego przykładem jest dzisiejsze wydanie.
      Widać wyraźnie, że marzenia pewnych osobników jakoś się nie spełniły i chyba
      raczej się nie spełnią.
      • ecobisnes_pwr Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 13:53
        Właśnie nie kto inny, ale Fakty napisały w końcu prawdę, że pieniądze z
        działki „rolnika” są również przeznaczone na remonty szkół. Należy tu
        przypomnieć, że za działkę koło autostrady, która była własnością gospodarstwa
        szkoły „rolnika” powiat otrzymał ponad 8,5 miliona złotych.
        I co piszą Fakty? Że najwięcej pieniędzy przeznaczono na ogólniak, a najmniej,
        co jest chyba wyjątkową ironią na szkołę dzięki wysiłkowi, której powiat mógł
        otrzymać tak wielką kwotę -czyli na „rolnika”. Jest to coś niespotykanego w
        cywilizowanym państwie i nie wydaje dobrego świadectwa włodarzowi. Jedni
        walczyli i ponosili cała masę wyrzeczeń, żeby uchronić tak wielki majątek dla
        powiatu. I to właśnie oni dostali najmniej. Drudzy sobie siedzieli i nic nie
        robili, nie ponosili żadnych wysiłków i dostali o wiele więcej. Widocznie jedni
        muszą tylko harować, a inni wystarczy, że wyciągną rączkę i władza już im daje.
        Fakty piszą, że na szkołę z Witkowskiej przeznaczono 1,2 miliona, na szkołę z
        Wojska Polskiego ponad 400 tys., a na szkołę z ul. Kaliskiej niespełna 400tys.
        Moim zdaniem jest to wyjątkowa niesprawiedliwość i wręcz niewiarygodne
        zachowanie władz powiatowych. Jest interesujące, jak pojmuje sprawiedliwość
        przyszły kandydat na posła?
        Szkoda, że Fakty nie napisały dlaczego jest taka niesprawiedliwość i co
        decyduję, że jedni dostają tak dużo, mimo że nic nie wnieśli do pozyskania
        takiego majątku, a ci, którym powiat zawdzięcza to wszystko dostają jałmużnę?
        • rochkowalski11 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 15:16

          BO U NAS PROMUJE SIĘ BIERNYCH MIERNYCH ALE WIERNYCH.
          Teraz może zrozumiesz,dlaczego dla jednych jest dużo a dla drugich mało.
          Po prostu trzeba być miernym ale wiernym.
          • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 15:31
            HA HA A może hasłem wyborczym pewnego pana na ulicę Wiejską będzie,
            "bądź bierny mierny ale MI wierny"? Może są to pierwsze objawy narcyzmu?
            • rochkowalski11 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 16:10
              Pan ten rządzi powiatem 3 lata i tak właściwie co dobrego dla powiatu zrobił?
              Sprzedał 35 ha, do których pozyskania nic a nic się nie przyczynił i co gorsze
              największą korzyść z tej sprzedaży ma również ten, który nic nie zrobił, ani
              nawet paluszkiem nie kiwnął żeby ziemia ta była własnością powiatu.
              Dziwię się trochę Faktom, że nie próbowały zgłębić, dlaczego jest tak nierówny
              a zarazem bardzo niesprawiedliwy podział środków uzyskanych ze sprzedaży tych
              35ha, które powiat otrzymał tylko dzięki szkole z Kaliskiej? Widać teraz
              wyraźnie, że próbuje ktoś zbić kapitał wyborczy na czyjejś pracy, zwłaszcza, że
              praca ta i ogromna przewidywalność przyczyniły się do pozyskania przez Powiat
              tak wielkiego majątku. I niech w końcu pan włodarz zacznie rozumieć, że nie
              jest to żadna jego zasługa i niech nie próbuje wykorzystywać tego w swojej
              kampanii, bo myślę, że szybko zostanie obnażony.
              • pan.nikt Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 17:03
                1. Od dawna twierdzę, że Dyzio, najlepiej umie WYPINAĆ PIERSI DO NIEZASŁUŻONYCH
                ORDERÓW.
                Co impreza, to wypięta pierś, a robią inni:
                przedsiebiorcy (wystawa w Poznaniu), ludzie z rolnika i burmistrz (35 ha) itd,
                itd.
                Każdy głos oddany w wyborach na tego Pana, będzie ektem naiwności i ślepoty
                wyborców.



                Nie mam najlepszego zdania o dyrekcji LO.
                Za wiele rzeczy, ostatnio za słynny jubileusz (czemu dałem wyraz).
                ALE
                Prawdą jest, że budynek LO jest najstarszym budynkiem szkolnym we Wrześni (ze
                szkół średnich) I REMONT BYŁ MU POTRZEBNY.
                Szkoła na kaliskiej jest stosunkowo nowa i w niezłym stanie technicznym.
                DLATEGO NIE CZEPIAJCIE SIĘ TEGO REMONTU. A PRZYNAJMNIEJ NIE CZEPIAJCIE SIĘ JEGO
                ZASADNOŚCI.

                • rochkowalski11 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 18:13
                  > Prawdą jest, że budynek LO jest najstarszym budynkiem szkolnym we Wrześni (ze
                  > szkół średnich) I REMONT BYŁ MU POTRZEBNY.
                  > Szkoła na kaliskiej jest stosunkowo nowa i w niezłym stanie technicznym.
                  > DLATEGO NIE CZEPIAJCIE SIĘ TEGO REMONTU. A PRZYNAJMNIEJ NIE CZEPIAJCIE SIĘ
                  JEGO
                  >
                  > ZASADNOŚCI.

                  Myślę, że nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrobi, ale są pewne zasady
                  przyzwoitości i etyki, które mówią o sprawiedliwej redystrybucji środków.
                  Myślę, że szkoła na ul. Kaliskiej ma również zdecydowanie większe potrzeby niż
                  te, na które daje starostwo. Dziwne jest również to, że największa szkoła w
                  powiecie dostaje najmniej pieniędzy na remonty. Przecież Gnieźnieńską również
                  im dołożyli, chociaż wbrew jakiejkolwiek logice. I co pan starosta o tym
                  zapomniał?
                  Cudaczne przy tym jest, że tej szkole zawdzięczają 8 milionów 600 tysięcy
                  złotych a nie liceum.
                  • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 18:20
                    A co robiono przez te wszystkie lata w LO? Czekano aż gruszki na wierzbie
                    wyrosną?
                    A gdzie inicjatywność i przedsiębiorczość dyrekcji? Niech sprzedadzą byłą
                    bursę, to będą mieli kasę na remonty. Co, jeszcze nikt na to nie wpadł? Panie
                    starosto, pan wystawi na sprzedaż byłą bursę LO?
                    • rochkowalski11 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 18:27
                      Brawo!
                      DOSKONAŁY POMYSŁ Z TĄ BURSĄ!!

                      A uzyskane z jej sprzedaży pieniązki niech pan starosta przeznaczy na remont
                      Koszar.
                      • bezatu7 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 18:50
                        Tym wszystkim dziwnym sytuacjom, niesprawiedliwościom, wyróżnianiu jednych
                        kosztem drugich, dziwacznym oświatowym decyzjom (likwidacja mlecza) bym się
                        specjalnie nie dziwił. Po prostu mamy rządy przypominające typowy PRL z lat 70
                        i 80.
                        A wtedy była jedna zasada:
                        Jak jesteś po linii PZPR, to masz wszystko.
                        Jak nie, to radź sobie sam a i tak ci kiedyś dołożymy.
                        Była to tzw. moralność socjalistyczna, pewnym osobom bardzo dobrze znana.
                      • pan.nikt Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 19:06
                        Jakiremont koszar??
                        Przecież szkoła na koszarach musi upaść.
                        Idzie niż demograficzny.
                        Trzeba połączyć koszary z Wojska (córka wrca do macierzy) i koniec.
                        • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 19:25
                          Popieram.
                          A co z byłą bursą LO?
                          Czy nie czas najwyższy żeby starostwo wystawiło ją na sprzedaż, a uzyskane
                          środki przeznaczyło może tym razem na remonty mlecza?
                          Jak myślisz, ile za tą byrsę można dostać złotówek?
                          Będzie to uzasadnione, bo nie jest ona wykorzystana na cele oświatowe i czas
                          najwyższy się tym zająć. Czyżby Starosta zapomniał o tym swoim majątku? O
                          innych jakoś pamięta a o tym zapomniał? Czyżby wybiórcza pamięć?
                          • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 21:45

                            Chyba temat bursy LO nie jest zbyt wygodny.
                            A może ktoś coś na ten temat wie? A może otworzyłem jakąś puszkę pandory?
                            Co tak cicho?
                            • pan.nikt Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 21:59
                              Pozostaje otwarte pytanie:
                              CZY LEPIEJ SPRZEDAĆ, CZY BRAĆ CZYNSZ??
                              Przecież ludziska kupują kamienice i się im to opłaci.

                              Wpierw rachunek zysków i strat, a dopiero wtedy pochwałyy, albo oskażenia.


                              ps Natomist warto sprzedać grunt przy bursie. Ładna działeczka
                              • antykomunista1 Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 22:19
                                ps Natomist warto sprzedać grunt przy bursie. Ładna działeczka

                                O właśnie, dlaczego starosta nie sprzedał tej działki i uzyskane pieniądze
                                przeznaczył na remont liceum tylko przeznaczył pieniądze uzyskane ze sprzedaży
                                35ha szkoły rolniczej?
                                To co, mamy do czynienia z "równymi i równiejszymi" szkołami średnimi?
                                A gdzie się podział obiektywizm starostwa?
                            • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy" 08.07.05, 22:03
                              Szanowny Starosto!
                              Mam kilka pytań odnośnie bursy LO
                              1. jakim celom służy obecnie ten budynek?
                              2. czy jest on przez kogoś wynajmowany?
                              3. jak jest wynajmowany, to gdzie wpływają pieniądze z czynszu (rozumiem z
                              odpowiednim zyskiem)?
                              4. jaka jest sytuacja prawna tego budynku?
                              5. czy są tam jeszcze jakieś pokoje mieszkalne, które są w gestii LO?
                              6. dlaczego się o tym milczy, jako o majątku powiatu?

                              Następne pytania będą później.
                              • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy"- do pana.nikt. 08.07.05, 22:06
                                Ja nikogo nie oskarżam, tylko chcę się dowiedzieć. Myślę, że dosyć zrozumiale
                                piszę?
                                • radny123 Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 08.07.05, 22:37
                                  Bursa LO nie jest majątkiem powiatu wrzesińskiego. Z tego, co mi wiadomo przed
                                  II Wojną Światową była to własność "Stowarzyszenia na rzecz Bursy". W latach 90
                                  reaktywowano to stowarzyszenie i to ono dzisiaj jest prawnym następcą tego z
                                  przed kilkudziesięciu lat.Nie wiem kto jest we władzach ale środki, jakie
                                  zarabia na wynajmie lokali przeznacza na rzecz Liceum Ogólnokształcącego im H.
                                  Sienkiewicza.
                                  Co do redystrybucji środków na remonty to zgadzam się z przedmówcami, że
                                  powinno się je rozdzielać sprawiedliwie, LO przy ul. Witkowskiej niech ma -
                                  przynajmniej przez parę lat nie będzie musiało nic remontować. Zostało jeszcze
                                  trochę do podziału, myślę że należałoby je w dużej mierze przekazać Szkole przy
                                  ul. Kaliskiej za wkład, jaki wniosła w jej uzyskanie a potrzeby w tej szkole są
                                  i to duże.
                                  13 lipca odbędzie się Komisja Oświaty to nie omieszkam zapytać o to w Waszym
                                  imieniu.
                                  Pozdrawiam Maciej Łosiński
                                  • pan.nikt Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 08.07.05, 22:46
                                    Poproszę o wyjaśnienia:
                                    Kto personalnie reaktywował to stowarzyszenie.
                                    Jaka jest podstawa prawna ciągłości (następstwa prawnego).
                                    Pytam, o to, bo reaktywacja przedwojennych stowarzyszeń, to doskonała forma
                                    wyciągania majatku. Często wyciagania BEZPRAWNEGO.
                                    Mamy w kraju już kilka spraw prokuratorskich w tym zakresie.
                                    • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 08.07.05, 22:56
                                      Dzięki panie radny za jakieś przybliżone wyjaśnienie. Myślę jednak, że pan nikt
                                      ma tutaj sporo racji. Dlaczego o tym nikt nie mówi? Kto wchodzi w skład zarządu
                                      takiego stowarzyszenia? Czy członkowie zarządu takiego stowarzyszenia mają
                                      udział w zyskach z wynajmu?
                                    • radny123 Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 08.07.05, 23:09
                                      Powiedziałem Jacku, że nie wiem, odsyłam po informacje do LO.
                                      Znalazłem jednak u siebie w kompie taki o to tekst autorstwa pana Torzewskiego:

                                      " Ze względu na dostojeństwo gościa bardzo ważną uroczystością była 100
                                      rocznica śmierci Napoleona. Gościł wtedy w gimnazjum Władysław Stanisław
                                      Reymont, honorowy obywatel powiatu wrzesińskiego zamieszkały wówczas w
                                      Kołaczkowie pod Wrześnią. Gość wygłosił przemówienie okolicznościowe, a
                                      następnie odczytał swój okolicznościowy utwór o rewolucji francuskiej i
                                      Napoleonie.
                                      Rok szkolny 1920/1921 zakończył się 21 czerwca rozdaniem świadectw.

                                      6. Początki Bursy Gimnazjalnej.
                                      Z nazwiskiem Wł. St. Reymonta wiążą się także początki Bursy Gimnazjalnej im.
                                      Karola Marcinkowskiego. Rosnąca ciągle w szkole liczba młodzieży zamiejscowej
                                      tj. z powiatu wrzesińskiego oraz sąsiednich, pozbawionych szkoły średniej a
                                      także trudności w pomieszczeniu uczniów zamiejscowych na stancjach i przede
                                      wszystkim zapewnienie młodzieży ubogiej warunków kształcenia się spowodowały
                                      konieczność stworzenia bursy czyli internatu. Dyrektor Romanowicz powodowany
                                      myślą zapewnienia tej społecznej akcji powodzenia i poparcia jej wysokim
                                      autorytetem, zwrócił się we wrześniu 1920 roku z listem do Reymonta. Prosił w
                                      nim wielkiego pisarza o zezwolenie na wysunięcie jego osoby na przewodniczącego
                                      mającego się zawiązać Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej we Wrześni względnie na
                                      honorowego protektora akcji budowy internatu. W odpowiedzi pisarz niestety
                                      odmówił w następujących słowach :
                                      „ Szanowny Panie Dyrektorze ! Za moją opóźnioną odpowiedź na tak uprzejmy list
                                      Sz. Pana bardzo przepraszam. Złożyło się na to wiele powodów, a między innymi
                                      najważniejsze - to moje kłopoty gospodarskie. Ale wracam do odpowiedzi na
                                      propozycję Sz. Pana - jest ona dla mnie wielce zaszczytną i wkładającą na mnie
                                      takie ciężary, że doprawdy nie wiem, zali potrafiłbym im podołać. Choćby nawet
                                      w roli protektora ! Zwłaszcza w obecnym czasie, kiedy muszę wyjechać z
                                      Kołaczkowa pewnie na całą zimę. A być jego słomianym protektorem dla parady, to
                                      nie bardzo odpowiada mojemu usposobieniu i pojmowaniu społecznych obowiązków.
                                      Pomysł stworzenia Bursy uważam za niezmiernie dobry godzien poparcia całego
                                      społeczeństwa. Nie zajmowałem się nigdy sprawami szkolnictwa, ale to jedno
                                      rozumiem, że tylko ta szkoła odpowiada właściwym celom, która nie tylko uczy,
                                      ale przede wszystkim wychowywa. A nigdy te sprawy nie były aktualniejsze niźli
                                      w czasach dzisiejszych. Tak mi to się wydaje.
                                      Raz jeszcze dziękuję za zaszczytną propozycję, której z wymienionego powodu
                                      przyjąć nie mogę.
                                      Miło mi przy tej sposobności przesłać Sz. Dyrektorowi słowa szczerego poważania
                                      i szczere życzenia powodzenia - sługa
                                      Wł. St. Reymont
                                      Kołaczkowo 5 .X.1920

                                      W takiej sytuacji w listopadzie 1920 roku zapadła decyzja o zwołaniu na dzień
                                      20 lutego 1921 roku zebrania ogólnoobywatelskiego miasta i powiatu. Na zebraniu
                                      tym jednomyślnie przyjęto opracowany przez dyrektora Romanowicza zarys statutu
                                      i jednocześnie powołano do życia Towarzystwo Bursy Gimnazjalnej im. Karola
                                      Marcinkowskiego. Jego pierwszym przewodniczącym został dyrektor Romanowicz.
                                      Akcja ta znalazła pełne zrozumienie i poparcie całego społeczeństwa. Wielkie
                                      zasługi dla całej akcji miał „Orędownik Wrzesiński” i jego redaktor Andrzej
                                      Prądzyński, społecznik o wielkich zaletach charakteru i ducha.
                                      Rozporządzając już pewnymi funduszami uzyskanymi drogą składek członków
                                      pomyślano o wyszukaniu odpowiedniego budynku na tymczasowe pomieszczenie
                                      internatu. Zwrócono się do właścicieli majętności wrzesińskiej hr. Marii
                                      Ponińskiej o oddanie na ten cel jednego z zabudowań dworskich. Bez wahania
                                      uzyskano zgodę zainteresowanej, która udostępniła na cel internatu jeden z
                                      budynków na Opieszynie. Zyskano przestrzeń mieszkalną składającą się z 5 izb
                                      mogących służyć 20 uczniom.
                                      Zarząd Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej wraz z dyrekcją gimnazjum czynił
                                      niestrudzone zabiegi w celu zdobycia funduszów na budowę własnego budynku
                                      bursy. Ofiarne społeczeństwo składało liczne dary w gotówce. Ze względu na
                                      ówczesną inflację najlepiej było lokować pieniądze w materiale budowlanym.
                                      Znaczniejsze sumy i materiały darowały władze państwowe a władze miasta z
                                      inicjatywy burmistrza Niestrawskiego przyznały bezpłatnie grunt pod budowę,
                                      deklarując ponadto bezpłatną dostawę wody, światła oraz cegły wraz z furmankami
                                      do jej zwiezienia. W tych warunkach można było przystąpić do budowy."
                                      • pan.nikt Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 08.07.05, 23:29
                                        OK Macieju.
                                        Może ktoś inny przybliży nam kulisy reaktywacji tego towarzystwa.
                                        • edwardbonawentura Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 09.07.05, 07:58
                                          Czytając wasze wypowiedzi napiszę zwyczajnie, że jest mi smutno i jestem
                                          zaniepokojony powstającymi antagonizmami w powiatowej oświacie. Kiedyś
                                          napisałem, że reforma oświaty w wykonaniu starostwa jest zwykłym bublem. Teraz
                                          to co czytam utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu. Za właściwą atmosferę,
                                          za rozumienie zmian i przekształceń, za podejmowane decyzje finansowe jest
                                          odpowiedzialna władza, która to wszystko prowadzi. Jeżeli na linii zmian i
                                          finansowania powstają tak wielkie negatywne emocje jak u nas w powiecie,
                                          oznacza to tylko, że władza i jej decydenci popełnili cały szereg błędów, mało
                                          znają się na edukacji i nie potrafią wprowadzić właściwych i akceptowanych
                                          przez ośrodki powiatowej edukacji zasady. Zgadzam się z jedną z wypowiedzi, że
                                          bardziej wygląda to na szczucie jednego na drugiego niż na racjonalne,
                                          powszechnie akceptowane działania. Również uważam, że redystrybucja środków ze
                                          sprzedaży majątku powinna być sprawiedliwa, a jeżeli majątek ten zawdzięcza się
                                          działaniom no i uczciwości grupy ludzi lub instytucji, to oni powinni mieć
                                          pierwszeństwo w ich podziale, zważywszy, że chodzi tutaj o sprawiedliwość.
                                          Tak, są to pewne zasady przyzwoitości, której bardzo nam brakuje w naszym
                                          państwie. Jestem zwolennikiem PO i na pewno nie omieszkam na wszelkich
                                          wyborczych spotkaniach o to pytać i to bardzo jednoznacznie, nie zwracając
                                          uwagi, że ktoś próbuje kandydować do parlamentu. Podejrzewam, że będą to dla
                                          niego bardzo trudne pytania.
                                          • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość włodarzy"- . 09.07.05, 11:27
                                            To tak właściwie, z jaką my mamy do czynienia władzą? Władza, która skłóca a
                                            nie buduje zgody jest jak z zamierzchłych czasów.
                                            Kiedyś w komunizmie również skłócano, rozpijano, manipulowano, bo tak
                                            najlepiej się rządziło. Czyżby stare wróciło? A może stare odeszło tylko starzy
                                            aktorzy i reżyserzy pozostali? Gruba krech zbiera swoje żniwo.
                                  • rochkowalski11 Re: "sprawiedliwość włodarzy"- do radnego123. 20.07.05, 10:23
                                    I co, zapytał pan?
                                    • radny123 Re: "sprawiedliwość włodarzy"- do radnego123. 20.07.05, 22:33
                                      Witam
                                      Zapytałem mniej więcej tak: „ Mieszkańcy zwracają uwagę na ich zdaniem
                                      niesprawiedliwy podział środków finansowych uzyskanych ze sprzedaży 35 ha ziemi
                                      z przeznaczeniem na remonty czy inwestycje. W związku z tym czy obiecane boisko
                                      lekkoatletyczne z bieżnią tartanową przy szkole na Kaliskiej nie mogłoby być
                                      rodzajem rekompensaty za wkład wielu ludzi z tej szkoły w uratowanie
                                      gospodarstwa dla powiatu i jak daleko w tej sprawie są zaawansowane prace”
                                      Odpowiedź starosty cytuję mniej więcej (zapisałem):
                                      „...podział środków nie znajduje uzasadnienia, dla których miałyby być
                                      rozdzielane inaczej... nie jest to wynikiem sympatii ani antypatii...”
                                      „... nie mamy wdzięczności dla szkoły ani ze względu na sprzedaż ani ze względu
                                      na uratowanie gospodarstwa...”.

                                      Wiem, że boisko 400 m zmieści się jednak - tak powiedzieli mi nauczyciele,
                                      którzy przekazali podkład geodezyjny staroście z wrysowanym obiektem
                                      pełnowymiarowym. Na to moje stwierdzenie Pan przewodniczący komisji
                                      odpowiedział: „... nie jest prawdą, że można tam zrobić boisko, jeśli chodzi o
                                      szczegóły to nie w tym miejscu” i zakończył posiedzenie komisji ku zaskoczeniu
                                      radnego Głowackiego, który chciał zadać jeszcze jakieś pytanie.
                                      Nie będę tego komentował, aby w tym temacie nie być posądzony o cokolwiek,
                                      dlatego zostawiam to do oceny państwu.

                                      Z poważaniem
                                      Maciej Łosiński
                                      • ecobisnes_pwr Re: "sprawiedliwość włodarzy"- do radnego123. 20.07.05, 23:28
                                        Postawa starosty wynika jednoznacznie z braku obiektywnego przyznania , że to
                                        nie on miał tutaj jakąkolwiek zasługę. Teraz widać wyraźnie oblicze włodarza,
                                        który nie może zrozumieć, że są jeszcze ludzie, dla których dobro wspólne,
                                        dobro powiatu jest ważniejsze od własnego i partyjnego partykularyzmu.
                                        Cóż, poczekamy do najbliższych wyborów.
                                        Powiat z obecnym panem starostą na czele zawdzięcza szkole rolniczej
                                        uchronienie ogromnego majątku, którego tylko część była warta poda 8,6 miliona
                                        złotych. To, że szkoły mają na remonty, zawdzięczają właśnie im.
                                        Pan starosta powinien sobie uzmysłowić, że wiedzą o tym praktycznie wszyscy w
                                        tej gminie i powiecie, a tego typu wypowiedzi nie są w stanie już tego zmienić,
                                        ani zatuszować.
                                        Nie ma pan tutaj żadnej zasługi i nie może to być jakimkolwiek pana atutem
                                        wyborczym.
                                        • mateuszmars Re: "sprawiedliwość włodarzy"- do radnego123. 20.07.05, 23:51
                                          > Powiat z obecnym panem starostą na czele zawdzięcza szkole rolniczej
                                          > uchronienie ogromnego majątku, którego tylko część była warta poda 8,6
                                          miliona
                                          > złotych

                                          Chyba jest to prawda, bo jak ostatnio byłem u kumpla którego dzieciaki chodzą
                                          do „rolnika” ,to mówił o tym. Miał zresztą bardziej bojowe nastawienie do tego
                                          przypominające manifestację pod oknami urzędu.
                                          Rzeczywiście przed wyborami byłoby to dosyć ciekawe.
                                          • mateuszmars Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 09:03
                                            Panie redaktorze!

                                            W związku z toczącą się od wielu miesięcy dyskusją na temat 35 hektarów ziemi
                                            należącej do szkoły rolniczej warto byłoby zainteresować się tą sprawą.
                                            Szczególnie takimi wątkami jak;
                                            1. komu zawdzięcza powiat tak duży majątek?
                                            2. czy rzeczywiście ludzie z „rolnika” mają tutaj swój wkład?
                                            3. czy istniała ewentualność, że powiat by nie był właścicielem tej ziemi?
                                            4. może jeszcze inne sprawy z tym związane?

                                            Myślę, że wypowiedzi osób z tym związanych wiele by wyjaśniło.
                                            • inkwizytor.2005 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 12:38
                                              mateuszmars napisał:

                                              > Panie redaktorze!
                                              >
                                              > W związku z toczącą się od wielu miesięcy dyskusją na temat 35 hektarów ziemi
                                              > należącej do szkoły rolniczej warto byłoby zainteresować się tą sprawą.
                                              > Szczególnie takimi wątkami jak;
                                              > 1. komu zawdzięcza powiat tak duży majątek?
                                              > 2. czy rzeczywiście ludzie z „rolnika” mają tutaj swój wkład?
                                              > 3. czy istniała ewentualność, że powiat by nie był właścicielem tej ziemi?
                                              > 4. może jeszcze inne sprawy z tym związane?
                                              >
                                              > Myślę, że wypowiedzi osób z tym związanych wiele by wyjaśniło.

                                              Nie znam szczegółowo sprawy, ale wydaje mi się, że robicie polityczne "show dla
                                              mas" i podszywacie się niby-to pod jakichś ludzi "Rolnika".
                                              Co znaczy wkład w pozyskanie ziemi ? Że ktoś wysłał list do wojewody, albo z
                                              wojewodą wypił ćwiartkę ? Coś za duże "zasługi" ktoś chce sobie przypisywać.
                                              Problemem nie jest brak ziemi, tylko brak inwestycji.
                                              Na moją intuicję większą sztuką jest dobrze sprzedać. Taciakowa i Wojciechowski
                                              też mieli chyba full ziemi, ale jakoś nie spieszyło im się, żeby prowadzić
                                              negocjacje z inwestorami.
                                              • rochkowalski11 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 13:20
                                                Popieram w pełni propozycję Mateusza. Niech społeczeństwo się dowie, jaka była
                                                geneza tej sprawy. Uważam, że powinno to ujrzeć światło dzienne.

                                                Do inkwizytora!
                                                Jest rzeczą niepodważalną, że dzisiejszy pan starosta by nie miał co
                                                sprzedawać, żeby nie szkoła na ul. Kaliskiej, która uchroniła, jak się
                                                okazało tak cenną ziemię pod inwestycję dla powiatu. Żeby nie to, to powiat
                                                byłby grubo pod kreską, a o wszelkich remontach można by było tylko pomarzyć.

                                                Andrzej zajmijcie się tym.
                                              • mateuszmars Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 14:17
                                                >a moją intuicję większą sztuką jest dobrze sprzedać. Taciakowa i Wojciechowski

                                                Pewno! Sztuką jest dobrze sprzedać jak się ma co sprzedać. Ziemia „rolnika”
                                                leży przy autostradzie, dlatego dobrze ją sprzedać nie jest wielką filozofią.
                                                Nie ma tutaj żadnego politycznego show. Masz jakieś urojenia. A może twoje
                                                służby informacyjne zawiodły?
                                                • bezatu7 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 17:07
                                                  Myślę, że wypowiedzi zacytowane przez pana radnego są typowe dla obecnej władzy
                                                  i włodarzy. Żadnej pokory, żadnego uznania. Brzmi to jak słynna
                                                  wypowiedź „teraz k........ MY”. Na temat ziemi przy autostradzie udało mi się
                                                  kiedyś rozmawiać z ludźmi z PIS. Byli zdziwieni taką postawą rządzących i na
                                                  pewno w przypadku ich rządów nigdy by nie miało coś takiego miejsce.
                                                  Jestem coraz bardziej przekonany, że tak jak pisał kiedyś jeden z forumowiczów,
                                                  najlepszą koalicją byłby koalicja PIS z LPR i prawicową częścią PSL. Wariant
                                                  ten uważam za zdecydowanie lepszy od koalicji PIS z PO.
                                                  Co do propozycji mateuszamarsa , to popieram i uważam, że Redaktor Naczelny
                                                  Faktów Wrześni powinien tym się zająć.
                                                  • edwardbonawentura Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 20:07
                                                    Ja również uważam, że pan Górczyński lub ktoś inny powinien przeprowadzić
                                                    stosowne wywiady na temat 35 ha ziemi szkoły rolniczej. Chciałbym jednak
                                                    zaznaczyć, że wielu zwolenników platformy docenia wysiłek tej szkoły i
                                                    doskonale wie, co powiat jej zawdzięcza. To, że są tacy w platformie, którzy
                                                    wypowiadają się w ten czy inny sposób jest jakimś nieporozumieniem i na pewno
                                                    nie przyczyni się to do ich popularności.
                                                    Odnośnie wypowiedzi bezatu7 mam trochę od niego inne zdanie. Na pewno jest
                                                    możliwość stworzenia dobrej koalicji między PIS i PO. Oczywiście, że nie
                                                    wszyscy członkowie jednej i drugiej partii są idealni. Tych kiepskich, po
                                                    prostu trzeba odsunąć od szczytów na poszczególnych poziomach.. To, że w
                                                    przypadku tej ziemi akurat jest bardzo złe i nieodpowiedzialne stanowisko
                                                    jednego z członków po, nie powinno wpłynąć na chociażby przyszłościową lokalną
                                                    koalicję. Niektórzy ludzie nie nadają się do sprawowania władzy i najnormalniej
                                                    w świecie nie powinno się ich brać pod uwagę w przyszłej koalicji.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • bezatu7 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 21.07.05, 20:33
                                                    PIS 27% - poparcie wzrosło

                                                    PO – 21% - poparcie zmalało

                                                    Myślę, że poparcie dla PIS będzie jeszcze rosło i to chyba kosztem PO. Niepokoi
                                                    trochę wynik LPR, ale myślę, że się poprawi i kto wie czy nie będzie możliwa
                                                    koalicja tylko z nimi.

                                                  • vetvetvet Re: Do wszystkich! 22.07.05, 08:33
                                                    Czytam was i czytam i tylko słychać o ziemi , o mleczu, o gazetach, polityce
                                                    itp.
                                                    Wyjaśnijcie w końcu wszystkie sprawy z ziemią Bierzglinka. Zróbcie okrągły albo
                                                    kwadratowy stół i powiedzcie sobie całą prawdę, obojętnie na którą stronę
                                                    przeważy szala prawdy. Bardzo wiele pisano tutaj o likwidacji szkoły
                                                    mleczarskiej, przysłowiowego „mlecza”. Wiele osób się nad nimi użalało. A kto
                                                    się użalił nad szkołą weterynaryjną, przysłowiowym „wetem”? Przecież to im
                                                    dowalono „mlecz”, który tylko na tym zyskał. Dzisiaj słyszę, że mlecz ma
                                                    kompletny nabór do szkoły i to jeszcze z nadwyżką. Przecież za
                                                    likwidacją „mlecza” głosowali radni, między innymi radny, który się tutaj
                                                    wypowiada. Głosował chyba również były szef „wetu”, czego zupełnie nie
                                                    rozumiem. I jak to jest panowie radni? Mi jest bardzo żal wetu, bo na pewno nie
                                                    zasłużyli na takie potraktowanie, jakie im zafundowano, chociażby w świetle
                                                    ogromnej popularności tej szkoły w ostatnich paru latach. Oni sobie taką
                                                    pozycję wypracowali ciężką pracą, którą ktoś nieprzemyślanymi decyzjami próbuje
                                                    zniweczyć.
                                                    Kupuje WW i FW chyba jako jeden z nielicznych w tym mieście.
                                                    W FW nie podobają mi się roznegliżowane babki, które tak naprawdę nie wiem po
                                                    co są tam umieszczane. Na pewno nie podnoszą one poczytności tej gazety.
                                                    W WW nie podoba mi się trochę jednostronność i bardzo wydelikatnione artykuły
                                                    odnośnie sprawujących w naszym mieście i powiecie władzę. Przykład wpadki w RIO
                                                    jest tego dowodem.
                                                    Czas najwyższy, żeby do władzy doszli ludzie z charyzmą. Takich na razie u nas
                                                    brak. Może rzeczywiście ci z PIS coś zrobią, ale nie jestem aż tak pewny.
                                                  • aleksander_absolwent Re: Do przedówcy! 22.07.05, 16:58
                                                    >Bardzo wiele pisano tutaj o likwidacji szkoły
                                                    >mleczarskiej, przysłowiowego „mlecza”. Wiele osób się nad nimi użalało. A kto
                                                    >się użalił nad szkołą weterynaryjną, przysłowiowym „wetem”? Przecież to im
                                                    >dowalono „mlecz”, który tylko na tym zyskał. Dzisiaj słyszę, że mlecz ma
                                                    >kompletny nabór do szkoły i to jeszcze z nadwyżką. Przecież za
                                                    >likwidacją „mlecza” głosowali radni, między innymi radny, który się tutaj
                                                    >wypowiada. Głosował chyba również były szef „wetu”, czego zupełnie nie
                                                    >rozumiem. I jak to jest panowie radni? Mi jest bardzo żal wetu, bo na pewno
                                                    nie
                                                    >zasłużyli na takie potraktowanie, jakie im zafundowano, chociażby w świetle
                                                    >ogromnej popularności tej szkoły w ostatnich paru latach. Oni sobie taką
                                                    >pozycję wypracowali ciężką pracą, którą ktoś nieprzemyślanymi decyzjami
                                                    >próbuje
                                                    >zniweczyć.

                                                    Tak masz rację, że szkoła mleczarska zyskała i powraca do równowagi. Zyskała
                                                    jednak dzięki właściwemu, kompetentnemu i odpowiedzialnemu zarządzaniu. Pisałem
                                                    już wielokrotnie, że zmiana dyrektora na obecnego pozwoliła poukładać i
                                                    właściwie zorganizować tą szkołę. Niewątpliwie jest to zasługa nowego
                                                    dyrektora, który podszedł do nowego bardzo uczciwie. I jemu należy głównie
                                                    współczuć takiego „mega kombinatu”, jaki stworzyło mu starostwo powiatowe.
                                                    Nie jest jednak winą szkoły mleczarskiej to, że „władowano” „mlecz” do „wetu”.
                                                    Odpowiada za to starostwo, które podjęło taką decyzję bardzo pochopnie bo jak
                                                    pokazała przyszłość, wystarczyło zmienić dyrektora, a nie dawać mu nagrodę
                                                    ministra oświaty, a przy okazji jeszcze nie wiedzieć kompletnie, co się w
                                                    mleczu działo. To jest właśnie wina rządzących.
                                                    To, że jest lepiej zawdzięcza się jednostce – jednostkom, które znają się na
                                                    oświacie.

                                                  • radny123 Re: Do wszystkich! 22.07.05, 17:34
                                                    Kiedyś już ten temat poruszylismy na forum, więc pozwolę sobie zacytować
                                                    poprzednią moją wypowiedź:"Re: Oświata
                                                    Autor: radny123
                                                    Data: 11.10.2004 17:46 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz

                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Panie Janie Mario
                                                    Z Samorządnego Powiatu usunięto mnie chyba pod koniec Września 2003 roku
                                                    miesiąc po tym jak zrezygnowałem z pełnienia funkcji Członka Zarządu i od tej
                                                    pory nie jestem członkiem koalicji rządzącej w Powiecie . Decyzje klubu
                                                    odczytał mi sam pan starosta , bo jakoś nikt do tego się nie palił (podobno
                                                    głosami 5 za i 1 wstrzymujący się).
                                                    W demokracji jest czasami dziwnie, kiedy na Zarządzie przegłosowano mnie 3:1 to
                                                    na sesji dostawałem rozdwojenia jaźni, ponieważ musiałem głosować za
                                                    (reprezentować należało stanowisko zarządu). Kiedy nie ma się możliwości
                                                    wpływania na decyzję Zarządu to nie można brać dalej za nie odpowiedzialności i
                                                    należy odejść, co też zrobiłem.
                                                    Chciałem odejść w czerwcu, ale kilku kolegów z rady prosiło mnie o
                                                    przeanalizowanie jeszcze tego kroku. W czasie wakacji podjąłem ostateczną
                                                    decyzję i po 8 miesiącach od wyborów złożyłem rezygnację i powiedziałem sobie
                                                    dosyć, czego dzisiaj nie żałuję wcale.
                                                    Jest jeszcze jedna kwestia, gdyby nie radni Patera, Chromiński i członkowie
                                                    Zarządu Antkowiak ,moja osoba oraz nauczyciele to Szkoła przy Gnieźnieńskiej
                                                    nie miałaby naboru. Wychodziłem z założenia, że jeśli pozbawi się tą szkołę
                                                    naboru to nigdy już jej się nie odtworzy i dlatego należy utrzymać nabór za
                                                    wszelką cenę. Dzisiaj widać, kto miał rację, są chętni do uczenia się w niej i
                                                    dobrze, jeszcze tylko odrobina normalności w powiecie i będzie możliwość
                                                    tworzenia w niej a nie rujnowania."
                                                    Z poważaniem Maciej Łosiński


                                                  • vetvetvet Re: Do wszystkich! 22.07.05, 19:38
                                                    Panie radny
                                                    Bardzo pięknie panie radny, ale nie zmienia to faktu, że będąc wówczas
                                                    członkiem koalicji głosował pan i pana koledzy za likwidacją mlecza. Jeżeli by
                                                    pan nie był przekonany, to nie powinien pan tak głosować. W tym wypadku jedność
                                                    partyjna spowodowała zniknięcie z nazwy szkoły mleczarskiej

                                                    Panie absolwencie
                                                    Nigdzie nie napisałem, że obarczam winą szkołę mleczarską za jak to pan
                                                    pisze „władowanie” do wetu. Dlatego nie pisz pan czegoś czego nie ma w moim
                                                    tekście
                                                  • radny123 Re: Do wszystkich! 22.07.05, 23:06
                                                    Musiałbym znać wcześniej intencje starosty, te jednak poznałem po głosowaniu.
                                                    Musiałbym nie być błędnie informowanym o sytuacji finansowej, naboru itd.
                                                    Dokumenty, jakie nam przedstawiano weryfikowałem bezpośrednio z dyrekcją
                                                    szkoły, nauczycielami i kiedy przedstawiałem je koalicji to otrzymywałem za
                                                    kilka dni inne potwierdzające tezę starosty. Czasu było jednak mało, ponieważ
                                                    do końca lutego należało zgłosić kuratorium zamiar rozwiązania szkoły. Na
                                                    całkowitą likwidację szkoły , którą forsował pan starosta kilku radnych nie
                                                    wyraziło zgody i starosta musiał spasować, stąd pomysł połączenia dwóch szkół.
                                                    Gdyby plan starosty powiódł się to dzisiaj nie byłoby już żadnego ucznia w tym
                                                    budynku i oczywiście szkoły. Po co staroscie pusty budynek to dzisiaj chyba już
                                                    nie tajemnica, wtedy niestety była.
                                                    Połączenie a nie likwidacja oraz późniejsze głosowanie na zarządzie dotyczące
                                                    utrzymania dotychczasowego naboru uważam w tamtych realiach za swój osobisty
                                                    sukces.
                                                    Za swoje głosowanie (o którym nie zapomniałem) na zakończenie roku szkolnego
                                                    publicznie przeprosiłem nauczycieli, rodziców i uczniów i byłem jedynym, który
                                                    to zrobił, później odszedłem z zarządu i od tej koalicji (Bogu dzięki). Co
                                                    jeszcze można było zrobić?
                                                    Nazwa szkoły brzmiała wtedy "Zespół Szkół Zawodowych nr 1" a nie Szkoła
                                                    Mleczarska. Nazwę zawsze można zmienić, budować nową szkołę od zera z nowym
                                                    naborem, na początek składającej się z kilku oddziałów w budynku z 24
                                                    oddziałami to przez kilka lat olbrzymie koszty i wtedy to byłby problem.
                                                    O myślenie natomiast proszę zapytać tych radnych co nie reagowali na
                                                    merytoryczne argumenty i dzisiaj nie rozmawiają z państwem.
                                                    Z poważaniem Maciej Łosiński
                                                  • vetvetvet Re: Do radnego 23.07.05, 08:13
                                                    Nie wiem jakie były rozgrywki koalicyjne, jakie były plany itd. Był pan jednak
                                                    wówczas członkiem koalicji rządzącej powiatem, która zlikwidowała szkołę
                                                    mleczarską (dla mnie zawsze będzie ta nazwa), a przy okazji dołożyliście
                                                    drugiej szkole o wielkich tradycjach tzw. WET (również tak nazywam, mimo że
                                                    nazwa jest dzisiaj inna). Jakimś dziwnym trafem wybraliście sobie te dwie
                                                    szkoły. Dlaczego nie inne? Np. koszary i wojska polskiego?
                                                    Co to jest za sukces, jeżeli nie ma szkoły? Zupełnie taki argument do mnie nie
                                                    przemawia, tak jak wszelkie przeprosiny po fakcie. Fakt jest jeden
                                                    niezaprzeczalny; nie ma MLECZA jako szkoły z dużymi tradycjami, a pan i pana
                                                    koledzy z ówczesnej koalicji do tego się przyczynili. I to pozostanie w pamięci.
                                                  • kalamarnica1 Re: Do wszystkich! 22.07.05, 20:33
                                                    he he
                                                    najpierw się głosuje a potem się myśli co się głosowało?
                                                    kurcze to tak jak z wielbłądem
                                                    chyba czas na emigrację np. na madagaskar
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Do wszystkich! 23.07.05, 09:57
                                                    No tak, tylko na parę dni człowiek wyjechał a tu dyskusje z radnymi.
                                                    Przeczytałem wszystko, co przez ten czas stworzyliście i nasuwa mi się parę
                                                    uwag.
                                                    Radny chce nam uzmysłowić, że musiał wybrać mniejsze zło. Może i tak, ale w
                                                    zasadzie nie ma mniejszego zła tylko jest zło. Idąc tym tokiem rozumowania
                                                    można wywnioskować, że dla jednych czyli Mlecza wybrano mniejsze zło, a o
                                                    drugich czyli Wet już nie myślano tylko narzucono. Zaczyna się tutaj objaw
                                                    małej hipokryzji.
                                                    Likwidacja technikum Mleczarskiego było ogromnym błędem, zważywszy, że jest to
                                                    szkoła z ogromną 75 letnią historią. Odpowiadają za to solidarnie wszyscy,
                                                    którzy podnieśli rękę za. To, że w późniejszym czasie ewoluowali w swoich
                                                    decyzjach, wobec zaistniałego już faktu nie ma znaczenia. Zgadzam się z jednym
                                                    z poprzedników.
                                                    Również się zastanawiam, dlaczego idąc taką ścieżką zmian nie połączono szkół
                                                    na Koszarowej i Wojska Polskiego? Była to kiedyś jedna szkoła.
                                                    Nie życzę tego, szczególnie szkole Zawodowej z Wojska Polskiego. Jednak widać,
                                                    że te szkoły ominęły działania „reformatorów”. Dlaczego? Bo są równi i
                                                    równiejsi?
                                                    Co do 35 ha wypowiadałem się bardzo często. Zasługa szkoły jest tutaj
                                                    jednoznaczna, zresztą wystarczy się zapytać osób, które znają temat.
                                                  • radny123 Re: Do wszystkich! 23.07.05, 11:51
                                                    Oczywiście, że likwidacja Szkoły Mleczarskiej była błędem i nie mam zamiaru
                                                    bronić tej decyzji, zastanawiam się tylko, dlaczego pomysłodawcy dzisiaj nie
                                                    polemizują z państwem a chowają głowę w piasek? Może poprosicie o wypowiedź
                                                    pana starostę.
                                                    Moja propozycja dla koalicji była taka, żeby poczekać z decyzjami rok i
                                                    przeznaczyć ten czas na stworzenie planu reformy całej oświaty
                                                    ponadgimnazjalnej , która obejmowałaby swoim zasięgiem wszystkie szkoły a nie
                                                    tylko jedną. Niestety to też nie znalazło uznania w oczach starosty i nie
                                                    tylko.
                                                    Budynek potrzebny był zapewne na wyższe uczelnie i dlatego całe to zamieszania,
                                                    uczciwość natomiast nakazywałaby, żeby poinformować koalicjanta o takich
                                                    planach przed podjęciem decyzji. Dzisiaj jest to proste w zrozumieniu znając
                                                    fakty, wtedy takim nie było. Można było odejść wcześniej i nie przekonywać
                                                    radnych do innej decyzji, dzisiaj mielibyśmy pustą szkołę (naboru nie byłoby).
                                                    Dzisiejsza dyskusja miałaby chyba zgoła inny wymiar. Koalicja miała wtedy 13
                                                    radnych podjęłaby decyzję 12 głosami i przegłosowała całkowitą likwidację. Czy
                                                    o to chodziło?
                                                    Skoro nie mogłem temu zapobiec to należało zminimalizować skutki tej decyzji i
                                                    to się udało. Nadal są w wąskim gronie plany reaktywowania Technikum
                                                    Mleczarskiego z autorskim programem nauczania( ministerialny nie zakłada
                                                    szkolenia w tym zawodzie)w porozumieniu z jedną ze szkół wyższych. Myślę, że
                                                    się to uda ale decyzje muszą i tak zapaść w gronie władzy tej lub przyszłej.
                                                    Teraz poproście Państwo o wypowiedź innych radnych, może będą mieli odwagę
                                                    cywilną dyskutować z Wami o swoich decyzjach z przyjemnością wysłucham ich
                                                    argumentacji.
                                                    Z poważaniem Maciej Łosiński
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Do wszystkich! 23.07.05, 15:20
                                                    Z tego co mi wiadomo, zmiany objęły nie jedną, ale dwie szkoły. Inne pozostały
                                                    bez zmian (może się mylę, ale tak się słyszy we wrzesińskim środowisku) .
                                                    Dlaczego tylko te dwie? Był pan wtedy w zarządzie i na pewno miał pan
                                                    odpowiednią wiedzę na temat różnych planów. W dalszym ciągu twierdzę, że nie ma
                                                    mniejszego zła. Jest po prostu zło. Dlaczego wtedy wiedząc, że coś jest nie tak
                                                    z tymi „hybrydycznymi reformami”, nie upublicznił pan tych wg pana złych
                                                    planów? Twierdzenie, że chciał pan rok karencji na te zmiany z równoczesnym
                                                    głosowanie za likwidacją są logicznie sprzeczne. To, że trzeba polską szkołę
                                                    reformować jest niepodważalne. Tylko dlaczego rozpoczęliście od „mlecza” a nie
                                                    od innych, albo wszystkie jednakowo?
                                                    Wcale pana nie potępiam, bo przypuszczam, że jak się jest w koalicji, to
                                                    obowiązuje dyscyplina – w myśl przysłowia: „jak wejdziesz między wrony, to
                                                    kraczesz jak one”
                                                  • sld_klub Panie radny123 i Janie Mario 24.07.05, 23:00
                                                    nie zaprzeczy pan chyba, że te dwie postacie stworzone na tym forum to jedna ta
                                                    sama ? Co bardziej bystrzy, którzy zagladają na to forum z pewnością nie mają co
                                                    do tego wątpliwości. Sam pan z sobą rozmawia na tym forum czy co ? To taki
                                                    sposób robienia sobie public relationes, czy stoją za tym jakieś głębsze powody
                                                    ? Pokazuje pan jaki z pana ofiarny człowiek i tak dalej i tak dalej, a moim
                                                    zdaniem wychodzi z pana przysłowiowa "chorągiewka na wietrze". Z ugrupowaniem
                                                    pana Celestyna liczyliście na dużo, a dostaliście mało, bo pan C. się wycofał.
                                                    Za wieloma pana posunięciami, co dla trochę wtajemniczonych nie jest żadną
                                                    tajemnicą, kryje się niespełniona ambicja i polityczne kalkulowanie -to znaczy
                                                    robi pan to, co się panu politycznie opłaca.
                                                    Niestetty mamy ostatnio wysyp glizdek politycznych we wszystkich ugrupowaniach.
                                                    W polityce trzeba albo tak..albo tak...Tylko "męskie decyzje" i uczciwi ludzie
                                                    mogą nas uratować.

                                                  • historyk12 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 24.07.05, 00:10
                                                    Widzę, że jesteś wielkim miłosnikiem LPR. Pamiętasz taką zasadę z kim
                                                    przestajesz taki się stajesz? Na stronie ONR znalazłem informację o ich
                                                    współdziałaniu z Ligą Polskich Rodzin i Młodzieżą Wszechpolską. Znalazłem też
                                                    takie cos:
                                                    "Żydostwo rozpleniło swoje macki na Europę, ten pochód tryumfu trwa już pół
                                                    wieku, przybiera różne oblicza i chowa się pod różnymi organizacjami i to nie
                                                    tylko politycznymi. Dzięki SŁUSZNEMU germańskiemu, ale źle, pobieżnie
                                                    przeprowadzonemu wypędzeniu, a raczej utylizacji milionów jehudimów z Europy w
                                                    czasie drugiej wojny światowej, ich struktury wzmocniły się w trój nasób.
                                                    Selektywna eksterminacja polegała na niszczeniu drobnych mało groźnych nie
                                                    znaczących żydów np. drobnych sklepikarzy, i tzw. przeciętnych "Kowalskich"
                                                    (Goldbaunów), gdy hordy wysoko postawionych jarmółkowców oszczędzono, albo wręcz
                                                    z nimi współpracowano wzmacniając ich pozycję w zamian za wpływy we władzy, czy
                                                    partykularne interesy finansowe na rozruch militarny III Rzeszy".

                                                    czyli sojusznicy LPR i MW pochwalają działania Hitlera, nazywają je słusznymi.
                                                    Mają tylko jedną uwagę: Hitler mordowanie Żydów zaczął od najbiedniejszych, a
                                                    powinien od najbogatszych. bezatu7 mogę ci jedynie pogratulować symaptii
                                                    politycznych. Tobie też podoba się mordowanie Żydów przez nazistów? Chciałbyś,
                                                    żeby znowu zaczęły dymić kominy Oświęcimia?
                                                  • historyk12 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 24.07.05, 00:16
                                                    Sojusznicy LPR i MW z ONR pochwalają też terroryzm. Znalazłem tam postulat by w
                                                    walce z "żydostwem" nie ograniczać się do metod legalnych:
                                                    "Chodzi tu np. o takie aspekty jak zastraszanie wrogów, akcje bojowe z użyciem
                                                    nie tylko siły fizycznej, ale też środków technicznych (np. chemicznych). Nasze
                                                    postępowanie musimy dobrze planować, aby niepotrzebnie nie wpaść, nie podłożyć
                                                    się w bezmyślny, bezsensowny sposób, jest nas mało, więc jesteśmy cenni, nie
                                                    stać nas, jeszcze teraz na kamikadze".

                                                    Wszystkim miłosnikom Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej, zwłaszcza
                                                    bezatu7, po raz drugi gratuluję politycznych sympatii.
                                                    Hail Hitler
                                                    (to chyba odpowiednie pozdrowienie?)
                                                  • pan.nikt Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 24.07.05, 01:14
                                                    a może żródło tej rewelacji?
                                                    a może szerszy kontekst.
                                                    Oczekuję na link

                                                    Z Poważaniem
                                                  • historyk12 Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 24.07.05, 09:57
                                                    5 czerwca - na zaproszenie Ligi Polskich Rodzin - członkowie i sympatycy ONR -
                                                    Sekcja Podhale wraz z przedstawicielami Stronnictwa Narodowego wzięli udział w
                                                    sesji poświęconej projektowi Konstytucji Europejskiej zorganizowana przez LPR w
                                                    zakopiańskim Urzędzie Miasta. Prelegentem okazał się nikt inny tylko
                                                    eurodeputowany z ramienia Ligi Polskich Rodzin pan Bogdan Pęk przy wsparciu
                                                    posłanki tegoż ugrupowania pani Domki.

                                                    27.06.2005 - Wrocław - Wspólna akcja NOP, ONR i MW przeciwko pedałom i lewactwu

                                                    11 czerwca 2005 roku w Warszawie odbyła się kontrmanifestacja w której brało
                                                    udział MW, ONR a także i nie zrzeszeni mieszkańcy stolicy i okolic. Pod sejm
                                                    wyruszyliśmy w małych grupkach z pod siedziby LPR w Warszawie.

                                                    20 stycznia 2005 roku z inicjatywy działaczy Obozu Narodowo Radykalnego - Sekcja
                                                    Podhale odbyło się w Zakopanem zebranie podhalańskich formacji narodowych. Poza
                                                    Gospodarzami (ONR - Sekcja Podhale) przybyli reprezentanci Stronnictwa
                                                    Narodowego, Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej. Zebrani dyskutowali
                                                    na temat nawiązania bliskiej współpracy poszczególnych podhalańskich formacji
                                                    narodowych.

                                                    2 kwietnia bieżącego roku, w ramach naszej bliskiej współpracy ze Stronnictwem
                                                    Narodowym odbyło się (w Urzędzie Miasta) - na zaproszenie Burmistrza Zakopanego
                                                    Pana Piotra Bąka - spotkanie z przedstawicielami szeroko rozumianego obozu
                                                    narodowego z terenu Podhala. Przybyli reprezentanci Stronnictwa Narodowego (Koło
                                                    Grodzkie w Zakopanem), Obozu Narodowo Radykalny - Sekcja Podhale, Ligi Polskich
                                                    Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej.

                                                    ONR i MW manifestowali też wspólnie na Górze św. Anny i w Paradzie Normalności
                                                    (choć w tym przypadkach doszło do pewnych tarć)

                                                    www.echostar.pl/~yore/onr/akc.html
                                                    a cytowany wcześniej przeze mnie artykuł (Walka drogą ku wolności):

                                                    www.echostar.pl/~yore/onr/arty1.html
                                                  • bezatu7 Re: Do historyka. 24.07.05, 10:22
                                                    Jeżeli potrafisz czytać ze zrozumieniem, to napisałem jasno, że jestem
                                                    zwolennikiem PIS. Uważam, że koalicja z LPR i prawicową częścią PSL byłaby
                                                    dobrą koalicją i uważam tak dalej. Każde ugrupowanie polityczne zawiera w sobie
                                                    pewne ekstrema, które nie mają żadnego znaczenia. Być może tak jest w LPR, ale
                                                    również w PO, SLD, itd.
                                                    Jeżeli ktoś propaguje faszyzm, to łamie prawo i podlega określonym sankcjom
                                                    karny.

                                                    Chcesz popisać się tutaj intelektem, a tak naprawdę masz poważne kłopoty z
                                                    czytanie ze zrozumieniem. Ktoś, kiedyś to tutaj nazwał wtórnym analfabetyzmem,
                                                    zresztą dosyć powszechnym u nas.
                                                    Jestem przeciwny wszelkim ksenofobiom, nacjonalizmom, totalitaryzmem i marnym
                                                    historykom, którzy przez 45 lat kreowali wizerunek Polski Ludowej.
                                                  • bezatu7 Re: Do historyka. 24.07.05, 10:27
                                                    A przy okazji twojego pozdrowienia:

                                                    Jest warte ciebie jako głupca wyuczonego na koministycznym totalitaryzmie.
                                                    Oczywiście, to nie jest twoja wina. Taki był system.
                                                    Żali mi ciebie marny człowieczku.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Do historyka. 24.07.05, 10:53
                                                    Jeżeli w Polsce jakaś partia, stowarzyszenie propaguje faszyzm, to podlega
                                                    delegalizacji , a ludzie którzy to głoszą podlegają wyrokowi pozbawienia
                                                    wolności. Jakoś nie słyszałem, żeby zdelegalizowano LPR? Historyku powinieneś
                                                    już to zgłosić do prokuratury! Myślę, że piszesz to , bo twoja Platforma traci
                                                    wyraźnie na popularności.
                                                    Przyłączam się do oceny bezatu. Jesteś po prostu głupek.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 12:02
                                                    Ale was zabolały te fakty, ale was zatkało. Próbujecie ratować twarz wyzwiskami.
                                                    Taka jest prawda: Liga Polskich Rodzin i Młodzież Wszechpolska trzymają z
                                                    HITLEROWCAMI. Być może bezatu, to dobry koalicjant dla PiS. Nie wiem, nie
                                                    wypowiadam się, nie jestem wyborcą PiS. Ale z tego co wiem jest to ugrupowanie
                                                    dalekie od nazizmu i pewnie dlatego nie zawrze koalicji z LPR.
                                                    Co do karalności za poglądy faszystowskie, komunistyczne itd. Słyszeliście, żeby
                                                    ktoś został skazany z tego paragrafu? Ja nie, z tego co wiem nawet król skinów
                                                    Tejkowski nie dostał wyroku.
                                                    Jedynym ukaranym za głoszenie tego typu treści jest Dariusz Ratajczyk, ale on
                                                    oberwał z innego paragrafu - za kłamstwo oświęcimskie.
                                                    Wasza wyobraźnie was zawodzi: studia kończyłem już po upadku komuny i nie jestem
                                                    wyborcą PO. Dodam, że dla mnie jednakowo obrzydliwe są wszystkie totalitaryzmy:
                                                    nazizm/faszyzm, komunizm i fundamentalizm religijny.
                                                  • nowak11 Re: Do historyka. 24.07.05, 12:54
                                                    Historyku! Przykro mi, że Twoi niektórzy adwersarze, interlokutorzy, oponenci
                                                    itp. wyzywają Cię od "głupków". Do tego prowadzi zacietrzewienie, brak
                                                    umiejętności słuchania, bezkrytyczne przekonanie o własnej racji. Dotyczy to
                                                    WSZYSTKICH uczestników dyskusji. I rzeczywiście gdy nie staje argumentów
                                                    rozpoczynają się prywatne wycieczki. Wydaje mi się, że jesteś bardzo młodym
                                                    człowiekiem, który jest związany z obecnym wrzesińskim układem władzy (nie
                                                    wiem, może poprzez rodzinę, gazetę, partię, znajomych). Zaufałeś im
                                                    bezkrytycznie; a ludzie tacy jak ja, "bezatu", "wercy..." itp. chcemy w Tobie
                                                    zasiać ziarno zwątpienia. Bo my uważamy inaczej, bo zauważamy ten kolesiowo-
                                                    finansowy układ w tym miasteczku, bo znamy tych panów z dawnych czasów itp.
                                                    Zaś Twoje wypowiedzi na temat dużej polityki wydają się być logiczne do momentu
                                                    gdy używasz słów typu: "Liga Polskich Rodzin i Młodzież Wszechpolska trzymają z
                                                    HITLEROWCAMI"... Przesadzasz. Bardzo emocjonalnie podchodzisz do wielu spraw
                                                    (przywilej młodości). I wierz mi, że nazywając kogoś nastolatkiem nie mam złych
                                                    intencji; tak naprawdę chciałbym mieć kilkanaście lat, he he! Pozdrawiam!
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 13:31
                                                    1. Nazwałem ONR Hitlerowcami, bo pochwalają politykę Hitlera wobe Żydów (choć z
                                                    ich wypowiedzi wyciągam wniosek, że sami lepiej przeprowadziliby Holokaust). LPR
                                                    i MW zadając się z takimi typami sami wystawiają sobie świadectwo. W ogóle
                                                    bardzo się dziwię osobom deklarującym symaptię dla LPR. Z jednej strony mamy
                                                    miłość Giertychów do Jaruzelskiego, z drugiej sojusze z nazistami. Co zresztą
                                                    wyraźnie pokazuje, że komunizm i faszyzm mają więcej podobieństw, niż różnic.

                                                    2. Nie jestem związany z ekipą obecnie rządzącą we Wrześni. Ale mam dobrą pamięć
                                                    i pamiętam, ze poprzednia ekipa tez strzelala niezle "boble". Najgorsze jest to,
                                                    że nie dostrzegam we Wrześni polityka, na którego z czytym sumieniem mógłbym
                                                    oddać głos.

                                                    3. Co do wieku: mylisz się. Trzydziestkę obchodziłem tak dawno temu, że już o
                                                    tym zapomniałem. Nieraz piszę ostro dlatego, że pewne sprawy powinno nazywać się
                                                    po imieniu.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Do historyka. 24.07.05, 13:48

                                                    Po pierwsze.
                                                    Obrażając ludzi i wyzywając od piewców faszyzmu dałeś przykład kompletnego
                                                    braku wiedzy na ich temat. Widać wyraźnie twoje spatrzenie i kompleksy. Nie
                                                    jesteś wart większego wywodu, bo używając tak prymitywnych argumentów, stajesz
                                                    się miłośnikiem skarajnego fanatyzmu typu faszystowskie i stalinowskie falangi.
                                                    Być może twoim celem jest ich promocja, do której nie jesteś w stanie mnie
                                                    wciągnąc.
                                                    Po drugie
                                                    Jeżeli jesteś autentycznie historykiem, to niech Bóg strzeże tych, których
                                                    miałbyś uczyć.
                                                    Po trzecie
                                                    Powtórzę jeszcze raz. Ty po prostu jestes zwykłym kretynem, który nie jest już
                                                    wart ani jednego słowa.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 14:02
                                                    Twoje argumenty są naprawdę przekonujące :) Z wściekłości, jaka cię ogarnęła,
                                                    domyślam się, że jesteś wyborcą LPR. Będziesz się integrował z sojuszniczymi
                                                    "patriotami" z ONR? Może podrzucisz im jakiś pomysł na "ostateczne rozwiązanie
                                                    kwestii żydowskiej"?

                                                    > po prostu jestes zwykłym kretynem

                                                    dziękuję. W twoich ustach, to komplement.
                                                  • edwardbonawentura Re: Do historyka. 24.07.05, 15:27
                                                    Widzę, że emocje biorą górę. Panowie spokojnie

                                                    Panie historyku, pozwoliłem sobie przeczytać kilkanaście postów bezatu7 i w
                                                    żadnym z nich nie ma jakichkolwiek znamion, rasizmu, nacjonalizmu, ksenofobii.
                                                    Poza manifestowaniem i to dosyć spokojnym swoich poglądów i to związanych
                                                    jednak z PIS a nie LPR, nie ma nigdzie mowy o faszyzujących poglądach. Dlatego
                                                    takie pana stwierdzenia, są zwykłym nadużyciem i próbą obrażania tutaj
                                                    niektórych dyskutujących. Można się nie zgadzać z czyimiś poglądami, ale nie
                                                    wolno kogoś obrażać, co w pana wydaniu jest ewidentne i bardzo zaczepne.
                                                    Przytacza pan patologiczne zachowania wśród jakiejś grupki osób . Wśród
                                                    zwolenników wszystkich partii są ludzie bardzo porządni i zwykłe kanalie.
                                                    Jestem zwolennikiem PO i nie sądzę szanowni panowie, żeby wypowiedzi pana
                                                    historyka można utożsamiać z tą partią. Myślę również, że takie wypowiedzi nie
                                                    przynoszą żadnych korzyści obecnie rządzącym i nie mają oni z tym nic
                                                    wspólnego. Pan historyk wyraźnie przesadził, co być może jest związane z
                                                    wiekiem, ale bardziej bym to określił jako kiepski kabaret odgrywany w monologu
                                                    kiepskiego artysty.

                                                    Panowie nie poddawajcie się emocjom typu głupiec, kretyn. Trzeba to zostawić
                                                    temu panu. Niech się w tym plącze.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 17:01
                                                    Akurat to nie "ten pan" używa określeń typu "głupiec, kretyn", tylko druga
                                                    strona.Z Pańskiego wpisu rozumiem, że jest Pan skłonny rozgrzeszać LPR i MW z
                                                    tych egzotycznych sojuszy. Dziwi mnie takie stanowisko u wyborcy PO. Naprawdę
                                                    nie przeszkadza Panu sojusz LPR z ONR, który jawnie wychwala żydowską politykę
                                                    Hitlera?

                                                    Natomiast jeśli chodzi o bezatu: to, że ktoś sam nie jest nazistą rozgrzesza go
                                                    z nawoływania do powyborczych koalicji z nazistami? Choć właściwie Franz von
                                                    Papen został uniewinniony w Norymberdze.
                                                  • edwardbonawentura Re: Do historyka. 24.07.05, 20:44
                                                    Jakakolwiek z panem dyskusja jest bezprzedmiotowa. Życzę więcej madrości.
                                                  • antykomunista1 Re: Do historyka. 24.07.05, 20:53
                                                    LPR-u również nie kocham, ale wyzywanie ich od nazistów jest zwykłym
                                                    przegięciem. Facet tobie brakuje 5 klepki.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 21:14
                                                    Przytoczyłem Wam stosowne cytaty ze strony ONR. Jeśli to, co oni głoszą nie jest
                                                    nazizmem, to co nim jest? Chyba muszę Wam przypomnieć mój pierwszy wpis na ten
                                                    temat:

                                                    Na stronie ONR znalazłem informację o ich współdziałaniu z Ligą Polskich Rodzin
                                                    i Młodzieżą Wszechpolską. Znalazłem też takie cos:
                                                    "Żydostwo rozpleniło swoje macki na Europę, ten pochód tryumfu trwa już pół
                                                    wieku, przybiera różne oblicza i chowa się pod różnymi organizacjami i to nie
                                                    tylko politycznymi. Dzięki SŁUSZNEMU germańskiemu, ale źle, pobieżnie
                                                    przeprowadzonemu wypędzeniu, a raczej utylizacji milionów jehudimów z Europy w
                                                    czasie drugiej wojny światowej, ich struktury wzmocniły się w trój nasób.
                                                    Selektywna eksterminacja polegała na niszczeniu drobnych mało groźnych nie
                                                    znaczących żydów np. drobnych sklepikarzy, i tzw. przeciętnych "Kowalskich"
                                                    (Goldbaunów), gdy hordy wysoko postawionych jarmółkowców oszczędzono, albo wręcz
                                                    z nimi współpracowano wzmacniając ich pozycję w zamian za wpływy we władzy, czy
                                                    partykularne interesy finansowe na rozruch militarny III Rzeszy".

                                                    czyli sojusznicy LPR i MW pochwalają działania Hitlera, nazywają je słusznymi.
                                                    Mają tylko jedną uwagę: Hitler mordowanie Żydów zaczął od najbiedniejszych, a
                                                    powinien od najbogatszych.
                                                  • antykomunista1 Re: Do historyka. 24.07.05, 22:43
                                                    I to, że jacyś dewianci coś napisali na swojej stronie jest dla ciebie
                                                    autorytatywne? Widocznie nie pierwszy raz penetrujesz ich strony. Gościu
                                                    opanuj się, bo tak naprawdę stajesz się fanatykiem o takim samym charakterze
                                                    jak ci, których strony studiujesz. Rzeczywiście coś ci się pomieszało.
                                                    Schizofrenia jest chorobą cywilizacyjną i dlatego powinno się tobie wybaczyć.
                                                    Facet ty zastanów się co piszesz, albo zmień nik, bo ten którym się posługujesz
                                                    nie przynosi chluby historykom, nawet tym 12 rzędnym.

                                                    Pamiętaj, że dzisiaj każdy dewiant może sobie coś wypisywać na swojej stronie.
                                                    A ty "uczony" w to wszystko wierzysz i nie ma co się dziwić, że osiągamy dno.

                                                    Ku... skąd się tacy biorą w tym kraju?
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 22:53
                                                    To jest oficjalna strona ONR, a cytowany fragment nie pochodzi z komentarza
                                                    jakiegoś idioty, tylko z artykułu członka ONR. Zgadzam się natomiast z tobą, że
                                                    są to majaczenia dewianta. Tylko właśnie z takimi dewiantami sprzymierza się LPR
                                                    i MW.
                                                    Jak widzę wciąż nie możecie znaleźć sensownej odpowiedzi na sojusz LPR i MW z
                                                    nazistami z ONR. Poza wyzwiskami i próbami bagatelizowania, czy marginalizowania
                                                    problemu nie przeczytałem tu ani jednego sensownego argumentu.

                                                    Panie antykomunisto1: na stronę ONR nie wszedłem, żeby napawać się dewiacjami.
                                                    Niedawno było głośno o manifestacji tego ugrupowania w rocznicę żydowskiego
                                                    pogromu w Myślenicach i chciałem zobaczyć komu się chce takie daty świętować.
                                                    Dlatego wpisałem w google "ONR" i wyskoczył mi m. in. odośnik do tej strony.
                                                  • antykomunista1 Re: Do historyka. 24.07.05, 23:09
                                                    Jak ja bym na swojej stronie napisał, że niejaki historyk12 wychwala pod
                                                    niebiosa Józefa Wasirionowicza Stalina i jego fabryki śmierci- gułagi, to co o
                                                    tym powiesz? Bo tobie podobni powiedzą że Historyk12 wyznawca partii .. jest,
                                                    satlinistą, mordercą 20 milionów ludzi
                                                    Facet wyluzuj. Można kogoś nienawidzić, tak jak ty przypuszczalnie Ligę. Ale
                                                    właśnie takie podejście powoduje dewiacje i dewiantów, szowinistów i wszelkich
                                                    fanatyków i rasistów.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 24.07.05, 23:45
                                                    Chyba nie rozumisz co napisałem, więc spróbuję prościej. Na OFICJALNEJ stronie
                                                    ONR, w dziale artykuły (skoro artykuł został zamieszczony, to znaczy, że ONR
                                                    jakoś się z nim identyfikuje) możemy przeczytać, że ONR pochwala Holokaust i
                                                    nawołuje do terroryzmu. Autor artykułu jest członkiem ONR.
                                                    Z "akcji", z tej samej oficjalnej strony ONR, dowiaduję się, że ONR współpracuje
                                                    z LPR i MW (bardzo ładne zdjęcie ONR-owców z posłem Pękiem). I nie chodzi o
                                                    deklaracje, ale o FAKTY (wspólne demonstracje, spotkania, zapraszanie się,
                                                    rozmowy o zacieśnieniu współpracy).

                                                    Na stronie ONR można też znaleźć biografie "postaci zasłużonych dla idei
                                                    nacjonalistycznych, konserwatywnych, rojalistycznych" Dla ONR zasłużonym jest
                                                    np. Volksfuhrer SS LEON DEGRELLE. Oto kilka czynów "bohatera" za stroną ONR:
                                                    "W czasie II wojny światowej Leon Degrelle zainicjował działalność Legionu
                                                    Walońskiego, formacji walczącej z bolszewikami na froncie wschodnim (po stronie
                                                    państw Osi). Legion, wsławiony męstwem i heroizmem, został wcielony do oddziałów
                                                    WAFFEN-SS. Walczył aż do roku 1945, niemal do samego końca wojny." Heroiczne
                                                    Waffen SS... Bez komentarza
                                                  • pan.nikt Sajcie spokój historykowi 25.07.05, 00:10
                                                    Jemu pomieszałA się historia, o której ma mierne, albo spolaryzowane pojęcie z
                                                    HISTERIĄ, W której jest wyraźnie dobry.

                                                    Tak Panie HISTERYKU swoimi cytatami przyłączasz sie do PANIKI elit
                                                    okołookrągłostołwych. PANIKI PRZED UCZCIWOŚCIA W ŻYCIU POLITYCZNYM.

                                                    PANIKI TAK WYRAŹNEJ W opanowanych przez okrągłostołowców mediach, szczególnie w
                                                    GW, dla której dzień bez ataku na "Gierytcha", to dzień stracony.

                                                    Mam nadzieje, że właśnie PIS i LPR, z silną partią opozycyjną w postaci SO
                                                    (taka partia nie do rządzenia, ale do patrzenia na ręce) zamknie w końcu okres
                                                    pookragłostołowej korupcji, mafii złodziejsko-politycznej, SB-eckiego
                                                    kolesiostwa i pseudo "Solidarnościowego" weteranizmu (steropianowcy).

                                                    Tak są wśród zwolenników LPR-u różnej maści oszołomy. Są tacy w każdej partii i
                                                    partyjce. Jednak trzon PiS i trzon LPR wyglada na rozsądny i pragmatyczny.


                                                    Czyżbyś i Ty Histeryku 12 był w strachu, przed prawdą i sprawiedliwością???

                                                  • mateuszmars Re: Do historyka. 24.07.05, 23:48
                                                    Nie wiem, jakie chcesz uzyskać sensowne argumenty, jeżeli twoje wywody opierają
                                                    się na informacjach zawartych na stronie internetowej jakiś prymitywów?
                                                    To właśnie twoje wypowiedzi pachną nienawiścią, pomówieniami, obelgami i
                                                    wyzwiskami. Widocznie na tym ci zależało, a nie na samym problemie, który jest
                                                    ważny. Chciałeś zasiać nutę nienawiści, ale chyba się nie udało. U podłoża
                                                    twojej postawy być może jest niepewność, czy Prawo i Sprawiedliwość nie
                                                    narzuci Platformie Obywatelskiej wszystkich swoich warunków, bo trzeba uczciwie
                                                    powiedzieć, że PIS jest zdecydowanym liderem, a PO dużo straciło.

                                                    Popisujesz się merytoryczną wiedzą, ale nie osobistą mądrością, której już
                                                    tutaj tobie życzono.
                                                    Historyku wyuczona pamięciowa wiedza nie idzie w parze z twoją polityczną
                                                    mądrością.
                                                    A szkoda.

                                                  • judymdoktor Re: Do historyka. 24.07.05, 23:56
                                                    He, he
                                                    Kłóćcie się dalej, a inni z tego skorzystają. I bardzo dobrze! Lewica górą

                                                    Historyku ty naprawdę jesteś stuknięty.
                                                  • historyk12 Re: Do historyka. 25.07.05, 00:22
                                                    Jeśli wam nie przeszkadza współpraca ugrupowania jawnie chwalącego politykę
                                                    Hitlera z LPR i MW, to po prostu przyznajcie się do tego i nie piszcie głupot.
                                                    Współpraca ONR z LPR i MW to nie żaden mój wymysł. Są zdjęcia, relacje ze
                                                    wspólnych spotkań itd.

                                                    Spójrzcie na to z drugiej strony: gdyby była w Polsce partia w sposób otwarty
                                                    pochwalająca morderstwa Stalina, deklarująca, że należy dokończyć jego dzieło. I
                                                    gdyby członkowie tej partii współpracowali z SLD, to co byście na to
                                                    powiedzieli? Już widzę jak byście atakowali na tym forum SLD. Ale LPR to co
                                                    innego, prawda?
                                                    Tylko dlaczego?

                                                    Wiem, że wstyd wam przyznać, że w dziwnym miejscu ulokowaliście swoje uczucia
                                                    polityczne. Tylko dlaczego atakujecie mnie? Czy to ja kazałem LPR i MW
                                                    przyjaźnić się z ONR? Jeszcze nie przeczytałem na tym forum ani jednego
                                                    komentarza potępiającego LPR i MW za ten sojusz. Więc "niech się wstydzi ten co
                                                    widzi"? Myslałem, że wstydzić sie powinien ten co czyni.
                                                  • pan.nikt Re: Do historyka. 25.07.05, 00:40
                                                    Wstydzić to musissz się Ty.
                                                    Wstydzić podatności na propagandę GW.
                                                    Porównywanie LPR do hitlerowców, to albo chamstwo, albo zwykła głupota.
                                                    Jak to jest u Ciebie?



                                                    A TY JAKĄ OBCJĘ polityczną WYBIERASZ??
                                                  • pan.nikt I jeszcze jedno 25.07.05, 00:57
                                                    To, że ja bedę powoływał się na Ciebie niewiele mówi o Tobie.
                                                    Ot np powiem, że historyk 12 to mój dobry kumpel od kielicha.
                                                    Czy to prawda??
                                                    Nie!!

                                                    (Tak na boku. Pamiętam nauczyciela w naszym LO, który zwykł mawiać "JA I PAN
                                                    DYREKTOR, to załatwiliśmy". Ciekawostką było to, że Dyrektor, nigdy nie
                                                    potwierdzał tego "JA", a spytany wprost o pomoc tego Pana odpowiadał w
                                                    zależności od pytającego, bardziej, lub mniej parlamentarnie, że gość bajki
                                                    opowiada> Czy wobec tego poglady tego Pana mozna było przypisywać również
                                                    dyrektorowi?? A przecież z różnych powodów Dyrektor w pewnym zakresie
                                                    współpracowal z tym Panem Profesorem. Prawda??)

                                                    Dlatego badź uprzejmy pokazać fragmenty z oficjalnych stron MW i LPR, gdzie te
                                                    organizacje pochwalają dzialania ONR i w jakim ewentualnie zakresie.

                                                    I znów ciekawostka.
                                                    Na stronie MW, wśród polecanych linków nie wiedzę linku do ONR.
                                                    www.wszechpolacy.pl/d.php?id=20

                                                    Na stronie LPR również:
                                                    www.lpr.pl/?sr=lista&dz=linki&id=2




                                                  • mateuszmars Re: do historyka 25.07.05, 08:31
                                                    Czytam ciebie i zaczynam podejrzewać, że cierpisz na jakąś obsesję, albo masz
                                                    początki schizofrenii. Przyznaje, że elperowcy do delikatnych nie należą, ale
                                                    porównywanie ich przez ciebie do faszystów jest bardzo głupie. Dzisiaj jednych
                                                    wyzywasz od faszystów, jutro tych z PD, SDPL, PO będziesz wyzywał od
                                                    stalinistów, a pojutrze znajdziesz sobie jeszcze innych, którym dasz przydomek
                                                    polpotowców. Historyku cierpisz na obsesje, albo masz początki schizofrenii.
                                                    Przeczytaj linki, które poleca ci pan nikt. Tak naprawdę, chorujesz na
                                                    nienawiść i przez to straciłeś poczucie rzeczywistości.
                                                    Obejrzyj sobie film „Piękny umysł”, tam jest przykład człowieka, który mając
                                                    twoje schorzenie potrafi żyć normalnie i bardzo uczciwie.
                                                  • historyk12 Re: do historyka 25.07.05, 17:46
                                                    Widzę, że cały czas próbujecie z czarnego zrobić białe, posługując się przy tym
                                                    wyzwiskami (czego ja unikam). Są dwa bezsporne fakty w tej sprawie:
                                                    1. ONR głosi hasła nazistowskie
                                                    2. ONR współpracuje z LPR i MW
                                                    (panie.nikt na stronie ONR nie są jakieś czcze przechwałki, tylko opisy
                                                    wspólnych inicjatyw oraz zdjęcia np. ONR-owców z posłem Pękiem, a na stronach
                                                    przytoczonych przez pana brak też np. odnośników do Naszego Dziennika, czy to
                                                    znaczy, że gazeta ta nigdy z LPR nie współpracowała?)
                                                    mateuszmars, a co to za argument, że jutro o kimś innym będę pisał tak czy siak?
                                                    Jeśli będą głosić treści stalinowskie, to oczywiście będę, a jeśli nie, to nie.

                                                    Kończę tę dyskusję, bo jak widzę sympatia do Giertychów odebrała wam zdrowy
                                                    rozsądek.
                                                    Przypomnę jeszczę, że kiedyś dyskutowaliśmy o wywiadzie udzielonym włoskiemu
                                                    dziennikowi przez M. Giertycha, który strasznie chwalił Jaruzelskiego i
                                                    Gorbaczowa oraz mówił: "toteż jest w interesie Warszawy, by pozostać w
                                                    sprzężeniu z Moskwą, NIE OPUSZCZAĆ PAKTU WARSZAWSKIEGO ANI RWPG, ZWALCZAĆ RUCH
                                                    LITEWSKI NIEPODLEGŁOŚCIOWY". I wtedy też nikt nie odniósł się do faktów, tylko
                                                    były wyzwiska. Trudno dyskutować z kimś kto stosuje zasadę "jak nam fakty nie
                                                    pasują, to tym gorzej dla faktów". Mam wrażenie, że pewna grupka prawicowych
                                                    krzykaczy wypłoszyła z tego forum wszystkich inaczej myslących. Więc ja też już
                                                    was pożeganam. Duście się we własnym sosie
                                                  • antykomunista1 Re: do historyka 25.07.05, 19:15
                                                    Nie jestem zwolennikiem LPR, ale to, co ty napisałeś jest zwykłym sianiem
                                                    nienawiści oraz naruszaniem elementarnej przyzwoitości w dyskusji i
                                                    komunikowaniu się. Myślisz, że jak kogoś zaczniesz obrażać, to inni będą
                                                    siedzieli cicho. To jest właśnie stalinizm, ale ty nie zdajesz sobie z tego
                                                    sprawy. Nie użalaj się nad sobą bo rzeczywiście brakuje ci 5 klepki.
                                                  • historyk12 Re: do historyka 27.07.05, 21:44
                                                    Co prawda obiecałem sobie, że więcej tutaj nie będę zaglądał, ale raz zrobię
                                                    wyjątek. Macie artykuł z "Naszego Dziennika", poczytajcie sobie jak tam bronią
                                                    nazistów z ONR. Być może skłoni was to do jakiejś refleksji, choć bardzo w to
                                                    wątpię. Do refleksji konieczna jest umiejętność samodzielnego myślenia, a nie
                                                    gdakania za Radyjem maRyja.
                                                    Oto artykuł i link:

                                                    "Na łamach lewicowej prasy straszy dalszy ciąg epopei o Myślenicach. "Wyborcza"
                                                    z 23-24 lipca poświęciła dramatowi Myślenic dwie strony, a "Nie" nr 30 - tylko
                                                    jedną, ale jest to najwyraźniej rezultat wspólnych Michnikowo-Urbanowych
                                                    obiadów. Pan Urban, przyznający się do babci terrorystki, jako ekspert
                                                    (przemilczając jednak własny wkład w walkę z imperialistycznym terroryzmem
                                                    gromadzącym materiały wybuchowe w garsonierze obywatela Popiełuszki) doradza
                                                    olewanie ataków terrorystycznych przez prasę, sam postępuje jednak dokładnie
                                                    odwrotnie, rozpisując się o "terrorystach" z ONR, którzy nie rzucili nawet
                                                    jednym jajkiem. Zaszczuci ONR-owcy, jak relacjonuje "GW", bali się nawet
                                                    skandować "Tu jest Polska, nie Izrael", choć jest to oczywista geograficzna
                                                    prawda. Ciekawe, kiedy najazdem ONR na Myślenice zajmą się Rada Bezpieczeństwa
                                                    ONZ i NATO.
                                                    Adam Hojda"

                                                    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20050727&id=dd02.txt
                                                  • pan.nikt Re: do historyka 27.07.05, 23:13
                                                    No dobra.

                                                    Tylko:
                                                    1.
                                                    Gdzie w tej notatce widzisz faszyzm??

                                                    2.
                                                    ND, której partii jest to wydawnictwo??
                                                    LPR??, MW<??, czy PiSu??




                                                    No i ciagle czekamy na Twoją opcję??
                                                    SLD??
                                                    SdPl??
                                                    PD-ałki??


                                                    A na koniec:
                                                    historyk12 napisał:

                                                    > Co prawda obiecałem sobie, że więcej tutaj nie będę zaglądał, ale raz zrobię
                                                    > wyjątek.

                                                    Nie strasz, nie strasz, bo się....... .
                                                  • pan.nikt Popatrz historyku, POPATRZ FASZYŚCI!!! 27.07.05, 23:36
                                                    "Pikieta pod Ambasadą Białorusi w Warszawie

                                                    W środę wieczorem pod Ambasadą Białorusi w Warszawie rozpoczęła się pikieta
                                                    Młodzieży Wszechpolskiej z Romanem Giertychem na czele. Jak powiedział lider
                                                    LPR, protestujący będą stać pod ambasadą tak długo, aż Andżelika Borys i jej
                                                    przyjaciele nie zostaną zwolnieni z aresztu w Grodnie.

                                                    Wydarzenia na Białorusi są dramatyczne, skandaliczne i wołają o pomstę do
                                                    nieba" - podkreślił eurodeputowany Ligi Wojciech Wierzejski. "Małemu
                                                    dyktatorowi - jak nazwał prezydenta Aleksandra Łukaszenkę - wydaje się, że może
                                                    w sercu Europy prześladować Polaków". "Ale świat i Polska mu na to nie
                                                    pozwolą" - zapowiedział."

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2841747.html
                                                    CZY TO WG CIEBIE FASZYZM??
                                                  • historyk12 Re: Popatrz historyku, POPATRZ FASZYŚCI!!! 30.07.05, 11:00
                                                    A co to ma do rzeczy? Nie rozumiem o co ci chodzi. Tzn. twoim zdaniem faszyści
                                                    nie manifestują w takich przypadkach? O ile dobrze pamiętam to przed wojną
                                                    niemieccy naziści też demonstrowali w obronie mniejszości niemieckiej w Polsce.
                                                    I co nie byli w związku z tym nazistami? (od razu dodam, żebyś nie przypisywał
                                                    mi, zgodnie ze swoją logiką, że zrównałem MW z NSDAP, a niemiecką 5 kolumnę z
                                                    Polakami na Białorusi, bo tak nie jest. Chodzi mi wyłącznie o sam fakt
                                                    demonstrowania, bo twoim zdaniem chyba faszyści tego nie robią).

                                                    Jestem człowiekiem, który (w przeciwieństwie do ciebie) nie uzależnia się od
                                                    mediów jednej opcji. Dlatego czytuję prasę od "Faktów i mitów" po "Nasz
                                                    Dziennik". Np. w ostatnich "Faktach i mitach" jest bardzo ciekawa 1 strona:
                                                    zdjęcia młodzieńców z MW robiących sobie manewry gdzieś w lasach. DZIAŁACZE MW
                                                    POUBIERANI SĄ W NIEMIECKIE MUNDURY Z LAT II WOJNY ŚWIATOWEJ. To kolejny dowód na
                                                    ich fascynacje hitleryzmem
                                                  • pan.nikt Re: Popatrz historyku, POPATRZ FASZYŚCI!!! 30.07.05, 17:12
                                                    Może czytujesz różne rzeczy, ale i tak masz poglądy wyrobione na lekturze FiM,
                                                    i Trybuny, a w sprawie MW również na GW.
                                                    I w GW i u Ciebie, dzień bez ataku na LPR, to dzień stracony.
                                                    Cóż, niektóre typy tak mają.

                                                    POZDRAWIAM
                                                  • inkwizytor.2005 Historyku, ulegasz propagandzie polit. poprawnośc 31.07.05, 21:48
                                                    Dziś modne jest walenie w MW, więc walisz w MW, bo przeczytałeś coś w "FiM" lub
                                                    inteligentnej do obłędu "GW". Czytanie tego pisemka, w którym pisuje zabójca
                                                    księdza Jerzego Popiełuszki, jest tak samo głupie, jak czytanie "Życia na
                                                    Gorąco", albo "Faktów Wrześni".
                                                    "Fakty" w "FiM" są tak samo wiarygodne jak rewelacje PRLowskiego Dziennika TV.
                                                    Dziwne, że odrażają cię młodzi, bardzo ideowi ludzie czerpiący ze spuścizny
                                                    wielkiego polskiego narodowca - Dmowskiego, którego nazwiskiem oznacza się
                                                    ulice w prawie wszystkich miastach w Polsce, a "FiM" tolerujesz, a zapewne i
                                                    bardzo lubisz. Czy można np. oskarżać ministra kultury - PZPRowca za zabójstwo
                                                    księdza Popiełuszki ? Pewnie można. Czy można oskarżać MW za czyny wyrostków,
                                                    zwykłych huliganów stadionowych ? Też pewnie tak, bo gdyby nie organizowałi
                                                    manifestacji, to kibole nie mieliby okazji do podszywania się i robienia
                                                    zadymy. CZy w MW są czarne owce ? Na pewno, jak w każdej rodzinie.
                                                    Wiem, że nie wierzysz w to co piszesz. Jesteś po prostu chory z nienawiści i
                                                    szukasz kozła ofiarnego, no i dopuszczasz się kłamstw. Jesteś bardziej podobny
                                                    do hitlerowca niż ci się wydaje.
                                                  • historyk12 Re: Historyku, ulegasz propagandzie polit. popraw 01.08.05, 00:23
                                                    "Pedałów trzeba wyplenić. Jak? Hitler sobie z tym poradził" - cedzi do kamery
                                                    TVN łysy byczek w czerwonym dresie z napisem "Polska", uczestnik Parady
                                                    Normalności. Hitler poradził sobie z gejami w ten sposób, że wysłał ich do komór
                                                    gazowych. W tym samym czasie Wojciech Wierzejski, eurodeputowany LPR i były
                                                    lider Młodzieży Wszechpolskiej, wrzeszczy do mikrofonu: - Organizacje dewiantów
                                                    i pedałów trzeba zdelegalizować! Homoseksualiści powinni być poddani obyczajowej
                                                    i towarzyskiej nietolerancji, tak by nie mogli pokazywać swojej twarzy.

                                                    Wszechpolak z Ustki mówi TVN: "Pedalstwo wyplenił Adolf Hitler".
                                                  • inkwizytor.2005 Szumowiny widzisz tylko po jednej stronie. 01.08.05, 15:07
                                                    A prawda jest taka, że są wszędzie. Np. "FiM" przez ciebie cytowane redagowane
                                                    są przez same szumowiny. W gazecie tej poza tym nie ma ani jednego
                                                    inteligentnego pismaka. A w MW jest moim zdaniem bardzo wielu, bardzo
                                                    inteligentnych i dość wartościowych ludzi. Nie jestem zwolennikiem ani MW ani
                                                    LPR. Nazwisko Krzysztofa Bosaka nic ci nie mówi. A ja uważam, że jest
                                                    ponadprzeciętnie inteligentny i rozsądny. Z takich ludzi w głównej mierze składa
                                                    się MW. Świetnie wykształconych, merytorycznie przygotowanych i.t.p.
                                                    Nie oceniaj po wybrykach jednostek. MW takich wyrzuca z organizacji, jeśli
                                                    otrzymuje wiarygodne informacje o wybrykach. A ONR to nie MW.
                                                    Cytat Wierzejskiego, który zacytowałeś to jeden z poglądów na zaradzenie pladze
                                                    homoseksualizmu. Ja tego akurat nie popieram, ale co niestosownego widzisz w tym
                                                    poglądzie ? Powiedział, że on i jego bliscy nie będą pili i spotykali się z
                                                    homoseksualistami, żeby ci nie manifestowali swojej odmienności. Ja np. nie
                                                    lubię facetów, którzy biją swoje żony i nie przyjaźnię się z nimi, żeby
                                                    wiedzieli, że nie popieram tego co robią.
                                                  • historyk12 Re: Szumowiny widzisz tylko po jednej stronie. 01.08.05, 16:13
                                                    Wierzejski nie tylko nie chce utrzymywać prywatnych kontaktów z
                                                    homoseksualistami, lecz także chce, żeby organizacje homoseksualistów zostały
                                                    zdelegalizowane: "Organizacje dewiantów i pedałów trzeba zdelegalizować!"
                                                    A to już jest niebezpieczne.

                                                    I wiem kto to jest Krzysztof Bosak, sekretarz Młodzieży Wszechpolskiej, a także
                                                    np. jeden z organizatorów akcji przeciwko Nieznalskiej. Pamiętam te demonstracje
                                                    przed sądem, gdzie pluto na Nieznalską i "wyzywano" ją od Żydówki.
                                                    (od razu wyjaśnienie: "dzieło" Nieznalskiej uważam za wyjątkowo głupie i kara
                                                    jak najbardziej jej się należała, zresztą w ogóle jestem zwolennikiem artystów,
                                                    którzy mogą wykazać się jakimś warsztatem, a nie tylko płytkim skandalizowaniem.
                                                    Ale myślałem, że przeciwnicy Nieznalskiej będą podczas procesu zachowywać się
                                                    inaczej, z godnością).

                                                    Zgadzam sie też, że "FiM" redagowane są przez szumowiny, ale ta moja opinia
                                                    wynika z dwóch przyczyn: próby zatrudnienia mordercy ks. Popiełuszki oraz
                                                    częstego korzystania z materiałów SB. Natomiast nie uważam w związku z tym, że
                                                    kłamią. Zwłaszcza, że manewry MW w hitlerowskich mundurach były przedstawione na
                                                    zdjęciu. Redakcja "FiM" złożyła zresztą w tej sprawie doniesienie do prokuratury
                                                    (pewnie zresztą postępowanie, jak i inne w podobnych sprawach, nie będzie przez
                                                    prokuraturę podjęte ze względu na "nikłą szkodliwość społeczną" lub "brak
                                                    znamion czynu przestępczego")
                                                  • inkwizytor.2005 Wierzysz w bajki manipulowanych mediów . 01.08.05, 23:17
                                                    Nie znasz Bosaka skoro piszesz takie głupoty, powtórzone za "GW" albo
                                                    Teleekspresem.
                                                    W polskiej konstytucji uznaje się za nielegalne np. organizacje komunistyczne i
                                                    faszystowskie. To cię nie oburza. A jak Wierzejski chce, moim zdaniem niesłusznie,
                                                    zdelegalizować organizacje homoseksualne, bo uważa je za szkodliwe dla
                                                    publicznego interesu to skandal, zamach na nie wiadomo co.
                                                    Jest to pogląd taki sam jak inne podobne. Nie jestem zwolennikiem
                                                    delegalizowania takich organizacji dopóki nie łamią prawa. Inni uważają inaczej,
                                                    w tym Wierzejski, Mazowiecki, Giertych, Michnik, Kwaśniewski, Kaczyński. Traktuj
                                                    ich równo.
                                                    To, że ktoś krzyknął w sądzie do Nieznalskiej : "żydówko"(pewnie jakiś dziadek,
                                                    albo kibolek) nie mieści ci się w głowie. Inni krzyczą : "ty komuchu", " ty
                                                    głupku" i.t.p. Ja się tak publicznie nie wyrażam.
                                                    Ale równo oceniam tych, którzy krzyczą podobnie. Jestem przekonany, że ani
                                                    Bosak, ani nikt z czołówki MW tak nie krzyczał.
                                                    A krzykacze znajdą się wszędzie. Nie zawsze niezależne media, tępi, usłużni lub
                                                    szukający sensacji dziennikarze komentują różne wydarzenia po swojemu. A ty
                                                    wierzysz w takie zasłyszane i dla inteligentnego człowieka niewiarygodne
                                                    komentarze. Mamy w Polsce klimat anty-MW, tzn. można w sferze publicznej
                                                    powiedzieć na ich temat każdą bzdurę i każde kłamstwo. Każde wydarzenie moze być
                                                    pretekstem. Nie podoba mi się to, choć nigdy nie zagłosowałbym ani na Giertycha,
                                                    ani nikogo z MW, LPR, tak samo jak nie popieram SLD, czy PiS.
                                                    Żadna większa organizacja nie jest wolna od ludzi marginesu - rzecz w tym aby na
                                                    wybryki reagowała. MW tak postępuje. Zapewniam cię, że nikt kto ubrałby się w
                                                    mundur SSmanna i zostałoby mu to udowodnione nie byłby na drugi dzień członkiem
                                                    MW, choćby zapierał się nogami. Nie umiesz z chłodem i dystansem podchodzić do
                                                    takich rewelacji. Niektórzy mają interes w tym, żeby robić w takich sprawach
                                                    dym. Ty chyba nie masz chyba żadnego interesu, więc tylko, moim zdaniem, nie
                                                    obrażaj się, bezrozumnie jak echo powtarzasz te bzdury.
                                                  • historyk12 Re: Wierzysz w bajki manipulowanych mediów . 02.08.05, 00:18
                                                    Nie mam powodu, żeby się na ciebie obrażać, bo w przeciwieństwie do wielu innych
                                                    użytkowników tego forum, dyskutujesz normalnie tzn. używasz argumentów, a nie
                                                    wyzwisk.

                                                    napisałeś > W polskiej konstytucji uznaje się za nielegalne np. organizacje
                                                    komunistyczne i faszystowskie. To cię nie oburza.
                                                    Rzeczywiście nie oburza mnie to. W demokracji nie może być tolerancji dla wrogów
                                                    demokracji, a zwłaszcza dla sympatyków ideologii zbrodniczych.

                                                    > To, że ktoś krzyknął w sądzie do Nieznalskiej : "żydówko"(pewnie jakiś dziadek,
                                                    > albo kibolek) nie mieści ci się w głowie. Inni krzyczą : "ty komuchu", " ty
                                                    > głupku" i.t.p. Ja się tak publicznie nie wyrażam.
                                                    > Ale równo oceniam tych, którzy krzyczą podobnie. Jestem przekonany, że ani
                                                    > Bosak, ani nikt z czołówki MW tak nie krzyczał.
                                                    > A krzykacze znajdą się wszędzie.
                                                    Tylko zwróć uwagę, że takie okrzyki pojawiają się przy okazji np. demonstracji,
                                                    protestów itp. organizowanych właśnie przez LPR i MW, a nie np. PO, PiS, PD, SLD
                                                    itd. A jakoś nigdy nie słyszałem, żeby np. Giertych czy właśnie Bosak
                                                    powiedzieli: "tych, którzy głoszą antysemickie hasła nie chcemy na naszych
                                                    demonstracjach". Zwróć uwagę, że nawet prymityw Lepper potrafił zareagować
                                                    inaczej. Kiedy Dębicki (szef Samoobrony w Wielkopolsce) powiedział "Dobry Żyd to
                                                    martwy Żyd", to Samoobrona od razu odcięła sie od takich postaw, a nawet
                                                    proponowała działaczce żydowskiej organizacji z Poznania start z listy
                                                    Samoobrony do Sejmu. Właśnie po to, żeby uniknąć opinii antysemitów. A LPR i MW
                                                    nic w tym kierunku nie robią. A już takie rzeczy jak sojusz z ONR tylko
                                                    potwierdzają, że LPR i MW to organizacje faszyzujące.

                                                    > Żadna większa organizacja nie jest wolna od ludzi marginesu
                                                    Tak, tylko wszystko zależy od jakości i szerokości tego marginesu. A w okolicach
                                                    LPR i MW jest on bardzo szeroki (liczny).

                                                    > Nie zawsze niezależne media, tępi, usłużni lub
                                                    > szukający sensacji dziennikarze komentują różne wydarzenia po swojemu.
                                                    To jest bardzo typowe, jak dziennikarz napisze coś, co nie pasuje, to
                                                    bezpośrednio zainteresowani podnoszą krzyk: dziennikarze szukają sensacji,
                                                    działają w interesie bliżej nieokreślonych sił, kłamią, manipulują, szkalują
                                                    itp. Ale w Polsce jeszcze są sądy i można od gazet domagać się prostowania
                                                    kłamstw oraz przeprosin za obrazy. Więc czemu MW tego nie robi? Bo zbyt wielu
                                                    świadków i zbyt wiele dowodów potwierdza faszyzujący charakter tego ugrupowania
                                                    i najpewniej takie sprawy skończyłyby się przegranymi.
                                                  • edwardbonawentura Re: Wierzysz w bajki manipulowanych mediów . 03.08.05, 16:50
                                                    Panie historyku!
                                                    Chciałbym panu nieskromnie przypomnieć, że to pan rozpoczął obrażnie ludzi na
                                                    tym forum, ale jak to zwykle bywa, "zapomniał" pan o tym. Właśnie pan rozpoczął
                                                    nutę nienawiści, obrażający wielu tutaj piszących, a to, że niektórzy z nich
                                                    zareagowali bardziej lub mniej emocjonalnie, było reakcją na pana niewybredne
                                                    oszczerstwa. Właśnie pan, zamiast merytorycznej dyskusji zaczął wyzywać ludzi
                                                    od propagatorów faszyzmu , hitleryzmu. Całą tą nieparlamentarną, dyskysję
                                                    zawdzięczamy panu.
                                                    Tak właśnie było!
                                            • mateuszmars Re: Do pana Andrzeja Górczyńskiego. 11.08.05, 12:00
                                              No i mamy odpowiedź.

                                              Facet uchronił im majątek za 8 melonów, a oni chyba w uznaniu jego zasług
                                              dołożyli mu MLECZ. Musiał chyba ze „szczęścia” się popłakać.
                                              Może jakby uchronił im za 16, to by mu dali w ramach zasług TONSIL?

                                              Kur... co tutaj się dzieje? Chyba rzeczywiście czas na emigrację!
    • historyk12 Re: Fakty umierają? 17.07.05, 10:41
      W ostanich FW szczyt populizmu: przeliczanie wielbłąda na obiady. W ten sposób
      można zjechać każdą inicjatywę. Każdą inwestycję, która nam się nie podoba
      przeliczyć na obiadki dla dzici, bo to chwyta za serce i odbiera wyborców
      burmistrzowi, a tym samym dodaje wyborców mocodawcom Agóra. NIech się we Wrześni
      nic nie dzieje. Ile obiadków byłoby za Festiwal Jantar? A przecież obiadki są
      ważniejsze od kultury. Więc może nich miasto przestanie dotować kulturę?!
      Do takiego poziomu zniżają się jedynie trzy, ze znanych mi gazet ogólnopolskich:
      Fakt, Nasz Dziennik i Trybuna. Oto wzorce dla FW
      • edwardbonawentura Re: ? 17.07.05, 11:16
        Jeżeli się kieruje urzędem, to niestety do obowiązków najważniejszego urzędnika
        należy znajomość priorytetów i ich hierarchizacja.
        Jeżeli we Wrześni czy jej powiecie chodzą głodne dzieci, ludzie szperają po
        śmietnikach żeby utrzymać swoją nędzną wegetację, to obowiązkiem władzy jest
        znalezienie sposobu, żeby temu zapobiegać i pomagać. Oczywiście najlepszym
        sposobem jest znalezienie pracy dla rodziców tych dzieci, czyli dla osób
        dorosłych. Jednak w tej kwestii bardzo mało się u nas dzieje - kompletny
        zastój. Znając te problemy, kupienie wielbłąda przez burmistrza uważam za
        dalece nieodpowiedzialne. Jeżeli chce pan znać poziom biedy we Wrześni, to
        niech pan zajrzy do Jadłodajni św. Alberta. Wówczas zobaczy pan, co to znaczy
        być głodnym i cieszyć się z jednego ciepłego posiłku dziennie. Pieniądze
        wydawane przez burmistrza i starostę są pieniędzmi podatników, a bardzo wielu z
        nich ledwo wiąże koniec z końcem. Wspieranie kultury jest bardzo ważne. Ale
        tutaj największą rolę powinni odgrywać sponsorzy, o których powinni zabiegać
        włodarze tej ziemi.
        • historyk12 Re: ? 17.07.05, 11:48
          Obiadki dla najbiedniejszych dzieci, to wytrych pozwalający skrytykować
          wszystko. Np. w tych samych FW jast entuzjastyczna relacja ze zawodów Strong Man
          (w obecności m. in. posła Dankowskiego, Bogdana Kruka i Ilony Łosińskiej), a ile
          ta impreza kosztowała? Ile obiadków dla najbiedniejszych dzieci możnaby za to
          ufundować?
          • edwardbonawentura Re: ? 17.07.05, 12:52
            Nie jestem zwolennikiem umięśnionych siłaczy, ale akurat oni chyba nie mają
            tutaj nic do rzeczy. Jeżeli impreza, o której pan pisze była dotowana,
            współfinansowana z budżetu gminy czy powiatu, to jest to tak samo naganne, jak
            np. ten nieszczęśliwy wielbłąd czy festiwal z wieloma gafami i niedomówieniami.
            A jeżeli była ona finansowana z prywatnych pieniędzy lub pieniędzy sponsorów,
            to jest tylko ich sprawa.
            Chodzi tutaj o pieniądze budżetowe ( gminne, powiatowe) – pieniądze podatników,
            za które kupuje się wielbłądy i organizuje festiwal budzący pewien niesmak.
            Września nie będzie Ciechocinkiem, Mrągowem, Zieloną Górą, Szczawnicą itp.
            Gdzie różnego typu festiwale mają głęboką tradycję i całą rzeszę sponsorów.
            Wrzesińskie imprezy są o wiele mniej popularne i robione na siłę trochę bez
            przemyślenia. Wygląda to bardziej na jakieś indywidualne ambicje, mające na
            celu zaistnienie za wszelką cenę, podobnie, jak ze szkołami wyższymi.
            • historyk12 Re: ? 17.07.05, 13:40
              Nie twierdzę, że jestem zwolennikim wydawania pieniędzy bez sensu. Ale nie
              podoba mi sie uzasadnianie tego za pomocą przeliczania na obiadki dla
              najbiedniejszych dzieci. To zwykłe granie na ludzkich emocjach, a nie rzetelne
              dziennikarstwo. Idąc tym tokiem myślenia, rozpatrywanie każdej inwestycji
              musielibyśmy zacząć od wyliczenia, ile za to byłoby obiadków. To jest
              lepperowski populizm. Lepper wszelkie inwestycje, poczynania itp., które mu nie
              pasują krytykuje właśnie w ten sposób: "Spójrzcie ilu tu bezrobotnych, dzieci na
              chleb nie mają, a wy...". W ten sposób można skrytykować dokładnie każde
              posunięcie władzy
              • ilonalos Re: ? 17.07.05, 14:22
                Sz. Panie
                Impreza w Bierzglinie pt. „ I mistrzostwa Gminy Września – Strong Man”
                kosztowała ok. 1000 zł wraz z ufundowanymi nagrodami. Była finansowana
                wyłącznie ze środków prywatnych sponsorów ( nagrody i koszty organizacyjne). W
                mistrzostwach gminy nie było ani jednej złotówki ze środków publicznych i tak
                będzie zawsze w imprezach organizowanych przez stowarzyszenie „Lepsza Września”
                i moją osobę.
                Impreza pokazała także, że można za naprawdę niewielkie pieniądze zorganizować
                doskonałą zabawę dla kilkuset osób nie angażując środków podatników. Jest tylko
                jeden warunek - trzeba chcieć! Najłatwiej jest otrzymać potężną publiczną kasę
                i wynająć za nie osoby do zrobienia wszystkiego. Organizatorzy imprezy w
                Bierzglinie byli sędziami, pomocnikami i sprzątającymi jednocześnie. Robiliśmy
                to, aby zminimalizować maksymalnie koszty.
                Z poważaniem
                Ilona Łosińska
                • historyk12 Re: ? 17.07.05, 14:33
                  Pani Ilono z góry przepraszam, ale teraz zachowam się jak FW. Wydaliście 1000
                  zł, a nie uważa pani, że taka suma wywalona na pokazy osiłków, gdy tyle dzieci
                  nie ma na chleb, to skandal? W FW czytam, że 1 obiadek kosztuje 2,50 zł. Czyli
                  koszt waszej imprezy to: 400 obiadków. Rok szkolny ma 140 dni, czyli mogliści
                  zafundować obiadki dla 3 najbiedniejszych dzieci. Ale wy nie macie serca i
                  wolicie się bawić.

                  Wiem, że to, co napisałem, to jest kretyński populizm. Taki sam jak we FW.
                  Pozdrawiam
                • nowak11 Re: ? 17.07.05, 14:45
                  No, "historyku12" - wyjaśnienia Pani Ilony chyba mówią same za siebie.
                  Uczepiłeś się tych obiadków zupełnie niepotrzebnie; Górczyński zastosował tylko
                  pewien chwyt, żeby artykuł był przeczytany nawet przez takich jak Ty
                  przeciwników Faktów... Jak widać - udało mu się. A jeszcze dodatkowo okazało
                  się, że można robić w naszym mieście imprezy nieporównywalnie tańsze niż te,
                  które organizują urzędnicy za Twoje i moje pieniądze... Czyli Górka dwukrotnie
                  pstryknął naszą władzę w nos. Słuchaj - niech se te Fakty będą, daj im spokój.
                  I nie denerwuj się tak.
                  • historyk12 Re: ? 17.07.05, 15:00
                    >Górczyński zastosował tylko
                    > pewien chwyt,

                    Czyli wszystkie chwyty dozwolone?
                    • nowak11 Re: ? 17.07.05, 22:41
                      Chłopie! Ile Ty masz lat? 15? Mój syn ma tyle... I wydaje mi się, że... Eeee...
                      ja generalnie lubię ludzi, więc pozdrawiam! Nara!
                      • historyk12 Re: ? 23.07.05, 23:41
                        Zawsze jak brakuje argumentów, to pozostaje wyciągnąć błąd ortograficzny, albo
                        stwierdzić, że adwersarz jest nastolatkiem. :)
              • edwardbonawentura Re: ? 17.07.05, 16:26
                Panie historyku
                Przepraszam, ale nie rozróżnia pan dwóch kwestii. Panowie burmistrz i starosta
                dysponują środkami publicznymi, które powinny być wydawane racjonalnie i
                zgodnie z hierarchią potrzeb. Jeżeli np. we Wrześni chodzą głodni ludzie,
                bardzo często z nie swojej winy, to zadaniem tych panów, czy podległych im
                instytucji jest ten hańbiący jak na XXI wiek problem rozwiązać. Na ten cel
                powinny się znaleźć środki w budżetach, a jeżeli jest ich za mało, to trzeba
                przesunąć z innych rozdziałów. I dlatego trzeba umieć wybrać, co jest
                ważniejsze? Zakup wielbłąda, Festiwal, czy pomoc systemowa dla rozwiązania tego
                problemu? Oczywiście, burmistrz i starosta mogą również do tego włączyć
                sponsorów, którzy swoje prywatne środki mogą przeznaczyć na taki szczytny cel.
                Wydanie 30 tysięcy na zakup wielbłąda jest poważnym błędem i nieetycznym
                postępowaniem w świetle takich problemów, jakie istnieją w naszym mieście.
                Jeżeli prasa tego nie zauważa, to znaczy, że poruszają się w „ciemnościach”,
                albo jest to nie wygodne, bo kogoś, kiedyś się wykreowało. Jeżeli zauważa, to
                chwała im za to, bo jest to bardzo drażliwy problem społeczny.
                Pozdrawiam
                • edwardbonawentura Re: ? 17.07.05, 16:29
                  Panie historyku
                  Przepraszam, ale nie rozróżnia pan dwóch kwestii. Panowie burmistrz i starosta
                  dysponują środkami publicznymi, które powinny być wydawane racjonalnie i
                  zgodnie z hierarchią potrzeb. Jeżeli np. we Wrześni chodzą głodni ludzie,
                  bardzo często z nie swojej winy, to zadaniem tych panów, czy podległych im
                  instytucji jest ten hańbiący jak na XXI wiek problem rozwiązać. Na ten cel
                  powinny się znaleźć środki w budżetach, a jeżeli jest ich za mało, to trzeba
                  przesunąć z innych rozdziałów. I dlatego trzeba umieć wybrać, co jest
                  ważniejsze? Zakup wielbłąda, Festiwal, czy pomoc systemowa dla rozwiązania tego
                  problemu? Oczywiście, burmistrz i starosta mogą również do tego włączyć
                  sponsorów, którzy swoje prywatne środki mogą przeznaczyć na taki szczytny cel.
                  Wydanie 30 tysięcy na zakup wielbłąda jest poważnym błędem i nieetycznym
                  postępowaniem w świetle takich problemów, jakie istnieją w naszym mieście.
                  Jeżeli prasa tego nie zauważa, to znaczy, że poruszają się w „ciemnościach”,
                  albo jest to niewygodne, bo kogoś, kiedyś się wykreowało. Jeżeli zauważa, to
                  chwała im za to, bo jest to bardzo drażliwy problem społeczny.
                  Pozdrawiam
      • yvonne33 Re: Fakty umierają? 17.07.05, 19:05
        Słuchaj historyku, zastanów się zanim cokolwiek napiszesz. Wielbłąd i Festiwal
        im. Anny Jantar finansownay był z pieniędzy publicznych i kosztowały o wiele
        wiele więcej niż impreza Strong Man - która całkowicie sfinansowana została z
        forsy sponsorów! Więc nie porównuj wogóle tych imprez. I nie wyjeżdżaj z obiadkami.
      • inkwizytor.2005 Historyku, masz rację. 18.07.05, 18:17
        Ten populizm jest żenujący. Agór od czasu rozwodu z żoną zrobił się strasznie
        złośliwy, populistyczny i prostacki. Tak to wygląda. Kiedyś był w miarę
        rozsądny i normalny. Teraz to już nie ten sam człowiek.
        • judymdoktor Re: do inkwizytora 18.07.05, 18:36
          Proszę, odezwała się prawdziwa komuna.
          A wiadomości swoje masz od SBeków?
          A może jeszcze ci się marzą ich czasy?
          • mateuszmars Re: do inkwizytora 18.07.05, 20:23
            Zgadzam się!
            Tylko kretyni ukształtowani przez socjalistyczny PRL grzebią w życiu prywatnym
            innych.
            PRAWDZIWA SB!
            • mateuszmars Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 12:03
              No i mamy odpowiedź.

              Facet uchronił im majątek za 8 melonów, a oni chyba w uznaniu jego zasług
              dołożyli mu MLECZ. Musiał chyba ze „szczęścia” się popłakać.
              Może jakby uchronił im za 16, to by mu dali w ramach zasług TONSIL?

              Kur... co tutaj się dzieje? Chyba rzeczywiście czas na emigrację!
              • edwardbonawentura Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 18:19
                Artykuł w Faktach przeczytałem, i na początku miałem trochę wątpliwości co do
                podpisu dyrektora odnośnie likwidacji. Jak można tam przeczytać, gospodarstwo
                straciło płynność finansową już w 1997roku i rzeczywiście zgodnie z
                obowiązującą Ustawą o Finansach Publicznych szef jednostki, czyli dyrektor
                powinien je zlikwidować. Jeżeli gospodarstwo było Skarbu Państwa, to wszystko
                przejmuje właśnie Skarb Państwa ( w jego imieniu Agencja Własności Rolnej
                Skarbu Państwa) i powiat nie ma nic do tego. Czyli jest to niewątpliwie zasługa
                Szkoły- czyli dyrektora, który postanowił nie likwidować chociaż prawo mu to
                nakazywało, tylko starać się o zmianę właściciela na Samorząd. Powiem tylko,
                że dyrektor szkoły na Kaliskiej był bardzo odważny, bo nie zlikwidował, a tym
                samym nie oddał dla Skarbu Państwa „8 milionów” tylko dla „ Skarbu Powiatu”.
                Gratuluję takiego podejścia i dźwigania tak ogromnej odpowiedzialności.
                W goglach poszukałem odnośnie gospodarstw pomocniczych i w zasadzie się
                wszystko zgadza.
                Mam pytanie do pana Wojciechowskiego:
                czy tak było jak mówi dyrektor Wawrzyniak?

                www.oswiata.org.pl/artykuly.php3?n=1&m=142&id=454
                • kalamarnica1 Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 18:59
                  Trochę
                  serio !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Nawet jak gospodarstwo te byłoby zadłużone na 4 miliony to warto było zrobić
                  wszystko żeby przekazać je dla powiatu czyli najnormalniej dla nas. Rachunek
                  jest prosty – 4 bańki do przodu. To tylko taki wariancik
                  trochę
                  żartem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Niech dyro tej szkoły teraz uważa, żeby mu na stan wielbłąda nie dali
                  szczególnie jak rozpocznie się kryzys z żarełkiem dla niego.

                  Zgadzam się z
                  marsem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Tylko emigracja – proponuję
                  Madagaskar !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • kalamarnica1 Re: sprawiedliwość - na deser 11.08.05, 19:02
                    A na deser każdej władzuni życzę dewastację z której można wyciągnąć 8 000 000 –
                    słownie osiem milionów złotych polskich- na dolary blisko 2 miliony i podobnie
                    euro, na funty 1, 3 milona
                • mateuszmars Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 19:24
                  Myślę, że w tym wszystkim dobrze się stało, że poznaliśmy historię tych
                  gruntów Bierzglinka czyli genezę tego, co miało miejsce parę lat temu. Myślę,
                  że pokazuje ona bardzo trudne chwile, ale zakończone pomyślnie, na czym
                  skorzystała cała nasza oświata. I to rzeczywiście jest tutaj najważniejsze.
                  Przychylam się do tego, żeby wypowiedział się były starosta Wojciechowski, co
                  o tym sądzi, jak i zachęcam wszystkich innych, którzy choć trochę są związani z
                  tą sprawą w tym najważniejsze osoby związane z tą sprawą ze szkoły rolniczej.
                  • judymdoktor Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 20:58

                    Po prostu bardzo dobrze się dla nas stało. Dyrektor w imię napewno wuższych
                    celów nie zlikwidował gospodarstwa, a poprzedni starosta stanął na wysokości
                    zadania i postanowił przejąć gospodarstwo, mimo że nie musiał tego robić. Jak
                    się okazało obie decyzje były trafione w 10, co wyraźnie widać po kwocie jaką
                    dostał powiat za 35 ha tego gospodarstwa. To, że teraz remontuje się za to
                    szkoły jest kolejną trafioną decyzją. Podział może nie jest sprawiedliwy, ale
                    może jest to subiektywne odczucie? Szkoda, że w tym Kraju nie ma więcej takich
                    działań dla naszego wspólnego dobra. Jednak chociaż tu mieliśmy szczęściey
                    • arcyrolnik Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 21:18
                      Mnie najbardziej cieszy to że nie sprzedano tych kolejnych ha dobrej
                      rolniczej ziemi tego gospodarstwa. Pisały o tym Wiadomości. To również
                      zawdzięczamy szkole, dzierżawcom i Izbie Rolniczej. Mam nadzieję że tym również
                      zajmie się miejscowa prasa. Mieszkam niedaleko tych bloków i starej kotłowni.
                      Żeby utrzymać tyle mieszkań i tą starą kotłownię to trzeba było chyba być
                      cudotwórcą. I nie ma co się dziwić że gospodarstwo przynosiło straty. Całe
                      rolnictwo wówczas i teraz boryka się z dużymi problemami bo dla tych co tego
                      nie wiedzą chciałbym przypomnieć że jest to zakład pod gołym niebem. Tak jest w
                      gospodarstwie raz na wozie raz pod wozem.

                      Jednocześnie przepraszam że użyłem kiedyś określenia mieszczuch. Szanuję
                      wszystkich mieszkańców miast i wiosek bo w jednej z nich mieszkam.
                      • wercyngetoryks_wp Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 22:18
                        Sprawiedliwość będziecie mieli na drugim świecie. U nas są równi i równiejsi.
                        Ci równiejsi są wtedy, kiedy należą do opcji politycznej, która w danym
                        momencie sprawuje władzę. Jest to ironia i hipokryzja naszych czasów. Należy
                        się cieszyć, że jeszcze są tacy ludzie jak pan Wawrzyniak. Wyjątkowo się
                        zgadzam z satyrem kałamarnicą. Tak, jeżeli można było chociaż zyskać 1000,
                        10000, 100000 zł, to trzeba było zrobić wszystko, żeby to osiągnąć.
                        • antykomunista1 Re: "sprawiedliwość"? 11.08.05, 23:20
                          UF, ale dzisiaj tutaj ciasno.

                          Jest ok. i tyle. Wreszcie ktoś powiedział, jak to wszystko wyglądało. Szkoda,
                          że w przypadku innych naszych firm (tonsil, biegrol, stokbet, meramont) nie
                          postępowano tak, żeby je w jakimś stopniu uchronić poprzez zmiany,
                          restrukturyzacje, unowocześnianie itd. I dlatego mamy 23% bezrobocie, którego
                          ziemia Bierzglinka nie zmieniła i nie zmieni.
                          Jak się okazuje, to że ma się długi nie musi oznaczać od razu likwidacji i
                          zniszczenia. Jak się okazuje, trzeba się trochę wysilić, żeby znaleźć
                          rozwiązanie. I tutaj jakoś znaleziono, spłacono długi i jeszcze są z tego duże
                          profity dla Samorządu i korzyść dla szkoły, zresztą dla wszystkich szkół . Jest
                          to na pewno jakiś ewenement chociaż w skali mikro.
                          I wychodzi jeszcze jedna prawda. Wszystko zależy od człowieka, a w tym wypadku,
                          jak się okazało od dyrektora zwykłej szkoły, co brzmi aż nieprawdopodobnie.
                          Zgadzam się, że trzeba było być odważnym, żeby nie podpisać wniosku o
                          likwidację wiedząc (tak myślę), że jest to niezgodne z prawem, jak pisze
                          edwardbonawentura. Szkoda, że wcześniej tego nie wiedzieliśmy, bo dyskusja
                          byłaby wtedy zbędna.
                          Szkoda że w taki czy podobny sposób nie postąpiono z Biegrolem, Stokbetem,
                          Meramontem, Tonsilem. Może wtedy rzeczywiście byśmy byli bliżej Tarnowa
                          Podgórnego?
                          • inkwizytor.2005 Ucieczka ze skansenu. 12.08.05, 11:22
                            Nie wydaje ci się antykomunisto, że nie było pieniędzy na restrukturyzację, czy
                            "unowocześnienie" wspomnianych przez ciebie zakładów? Byliśmy zadłużeni po uszy.
                            Zresztą do dzisiaj jesteśmy. Piszesz jak komunista, a chcesz być anty...
                            Miałeś wtedy pieniądze, żeby unowocześnić te zakłady ? Kto miał ?
                            Inwestorzy zagraniczni też za bardzo się nie garnęli, bo odstraszały ich związki
                            zawodowe i ich żądania.
                            Niestety teraz sytuacja też nie jest o wiele lepsza, bo biznes ucieka wszędzie
                            tam, gdzie taniej. To naturalne. Musimy bardziej postarać się przyciągnąć
                            inwestorów, a oni bardzo niechętnie ładują pieniądze w stare. Wolą tworzyć nowe.
                            • pan.nikt Re: Ucieczka ze skansenu. 12.08.05, 11:58
                              Nie masz racji inkwizytorze.
                              W tym całym bałąganie likwidacji zakładów, chodziło nie tyle o pieniądze, ile o
                              WOLĘ POLITYCZNĄA WOLĄ POLITYCZNĄ EKIPY OKRĄGŁOSTOŁOWEJ BYŁ ROZPIER..L
                              GOSPODARKI.
                              Po co??
                              Po to, żeby ją tanio kupić.
                              I żeby nie było, żem komunista.
                              Ekipa okrągłostołowa, to mix postkomunistó i solidarnościowych zdrajców z
                              elementem głupców.

                              Oxczywiście mówię o globalu, a nie lokalu.
                              Czyli wola likwidacji np Tonsilu, była nie w Tonsilu, ale w centrali w
                              Warszawce.
                              No ale skoro Lewandowski twierdził, że puierwszy milon trzeba ukraść,
                              to "warszawka" stworzyła warunki dla tej kradzieży.
                              Skoro któryś z ministrów (nie pamiętam który) powiedział, że nie likwiduje się
                              mafii, bo jakoś musi powstać klasa średnia!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka