Dodaj do ulubionych

Rudy kocurek

03.07.05, 21:18
Dzisiaj tj. 03.07 po Księżycowej kręcił się rudy kotek. Lata od klatki do
klatki i łasi się do każdego. Jest bez obróżki i najwyraźniej szuka
włąściciela. Wygląda na oswojonego, może komuś zaginął?
Obserwuj wątek
    • johnny_z Re: Rudy kocurek 03.07.05, 22:29
      widze go chyba codziennie;) a raz nawet smigal po moim ogrodzie, dzis nawet
      zrobilem mu fotke bo taki ladny ma ryjek;) jak nie bedzie robil kupek na trawie
      to moze sobie zyc, zreszta obserwacja tych zmyslnych drapiezcow jest nie lada
      interesujaca.. mam tylko nadzieje ze nikt nie bedzie mu rzucal resztek jedzenia
      z okna, starych makrel i szprotek.. bo mieszkam na parterze i osobiscie bede
      tropil takich filantropow, tudziez rzucal im resztki swojego jedzenia na
      balkon :)
      • kostkarubika Re: Rudy kocurek 03.07.05, 22:38
        no to nam właśnie jakiś rudy kocurek zrobił kupkę na trawce. nie jesteśmy
        przeciw kotkom.......ale przeciw kupkom na trawniku już tak.
        • nurich Re: w obronie kotów 04.07.05, 11:49
          Informuję osoby, które nie znają kotów: kot nigdy nie zostawia kupy na
          wierzchu, kot zawsze zakopuje swoją kupę w dołku z piasku, one tak już z natury
          mają, ochrona przed innymi drapieżnikami i ukrycie swojego zapachu przed
          ewentualnymi ofiarami albo inne bliżej nie znane powody.
          Tak więc kot nie mógł zrobić opisanej wyżej kupy.
          Kocurek o którym piszecie chyba nie jest bezpański. To chyba po prostu czyjś
          kocurek wychodzący na spacer.
          No ale może ktoś go jednak szuka.
          • kontis Re: w obronie kotów 04.07.05, 16:56
            Nie chcę wyjść na gbura ale...
            Dajcie już spokój temu kotu i jego kupce.
            Nie popadajmy w przesadę. Co do pilnowania psów to oczywiście się zgadzam-
            właściciel powinien pilnować swojego czworonoga.
            Ale wcale nie wiadmo czyj on jest: nie doczytałem o obroży.
            Idąc dalej tą ścieżką zaczniemy ścigać ptaki przelatujące nad naszym osiedlem i
            rąbiące na nasze auta i trawniki. I co wtedy...
            Pozdrawiam.
    • adam.mielcarek Re: Rudy kocurek 04.07.05, 12:37
      Ten rudy kocurek to drażni autoalarmy samochodów, wiec jak ma on swojego
      właściciela to niech lepiej go trzyma w domciu !!

      AM
      • johnny_z Re: Rudy kocurek 04.07.05, 15:48
        z tym zasypywanie to generalizowanie, to jakbyś powiedziała ze wszyscy faceci
        zostawiają podniesioną klape! nonsens! moze ten kot robi to specjalnie? pozatym
        pewnego dnia bedzie mu sie gdzies spieszyc i nie koniecznie zasypie swoje
        odchody? Myślisz, ze kotu się nie spieszy? pomijam już fakt, że w trawniku nie
        ma piasku, więc jeśli robi dziury to niszczy system korzenny biednego
        trawnika :)

        a tak poważnie... niech sobie biega, mam nadzieje, ze pewnego dnia nie zrobi
        kupki na masce mojego auta i nie będzie probował zrobić w niej dziury?
        • atora1 Re: Rudy kocurek 04.07.05, 17:28
          O rany, znowu temat "kupa, siku", a ja chciałam się tylko dowiedzieć czy kot ma
          właściciela - bo taki fajny i szkoda żeby był bezpański. Proponuję powtórnie
          zastanowić się nad tematem ogrodzenia trawników i posadzenia roślinek - tak jak
          to zrobili na Promykowej.

          pozdrawiam z kociej Księżycowej :-)
    • waldimen1 Re: Rudy kocurek 04.07.05, 22:37
      U nas też się pojawił, wszedł nawet niespodziewanie do domu z ogórdka ale zaraz
      czmychnął jak go zauważyliśmy. Nie wiem czy ten kotek ma właściciela.
      • konsul10 Re: Rudy kocurek 07.07.05, 08:04
        wczoraj była ulewa i właściciele "kocurka" raczyli się nim zainteresować.
        Mieszkają na księżycowej w klatce 22 na 1 piętrze. Jak by coś się stało to
        możecie ich informować. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka