Gość: Robert
IP: *.tnt1.anchorage.ak.da.uu.net
03.08.02, 11:38
Po ponad 20 latach odwiedzilem swoj stary kraj. Przez 8 tygodni zjezdzilem
niemalze wszystko pomiedzy Wisla i Odra. Wiem ze teraz sciagne na siebie
gniew poznaniakow, ale dla mnie Poznan byl najniemilszym zaskoczeniem w calej
mojej wycieczce. Najbardziej niesympatyczni ludzie, wraz z warszawiakami.
Najbardziej brudne miasto, zdecydowanie przed Wroclawiem, najbardziej
wulgarna obsluga w hotelu, najbardziej pijany policjant jakiego widzialem w
swoim zyciu ktory probowal mi wystawic mandat (inny woz patrolowy uwolnil
mnie od policyjnej pijanicy), najbardziej niechlujne restauracje sredniej
klasy (daleko Poznaniowi do Szczecina i Bydgoszczy), najgorsze i to chyba na
calym swiecie oznakowanie ulic znakami drogowymi i informacyjnymi i na koniec
najladnieszy, wedlug mojej opini, stadion pilkarski wraz ze stadionem w
Szczecinie.
Pamietam doskonale Poznan z konca lat 70-tych. Teraz Poznaniowi daleko do
tamtego Poznania.