Dodaj do ulubionych

"Bunkier" koło Zamku

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 18:07
Witam!
Przedstawiony w sobotniej Gazecie "bunkier" to typowy schron przeciwlotniczy
z czasów II wojny światowej. Kilka lat temu spenetrowałem go wraz z kolegą.
Weszliśmy wejściem przykrytym betonowymi płytami (podobno drzwiami od
schronu przeciwchemicznego), płytę wystarczyło podnieść i droga do wnętrza
stała otworem. Właśnie na te płyty najechała ciężarówka. Do środka schodzi
się po schodach (tak jak w parku Wilsona). Korytarz ciągnie się pod ziemią
zygzakowato - zakręca co kilka metrów o 90 stopni. Drugie wyjście znajduje
się także w parku, kilka metrów od przystanku tramwajowego. Jest ono
przykryte m.in. fragmentami starego, kutego ogrodzenia (czyżby pozostałość
ogrodzenia Ogrodu Różanego!) i przysypane cienką warstwą ziemi. W połowie
korytarza jest także prawdopodobnie wyjście ewakuacyjne - szyb w górę.
Całość prezentuje się ciekawie - dobrze zachowane, białe ściany, ale na
knajpę jest tam za mało miejsca - korytarz jest za wąski. Niemniej
przejście nim dostarcza wielu emocji, zakręty powodują dezorientację - ja
myślałem że doszliśmy do fontanny po drugiej stronie Al.Niepodległości :).
Ku naszemu rozczarowaniu nie doszliśmy ani do Cytadeli ani nawet do
zabudowań wojskowych na Solnej.
Pozdrawiam
Filip
Obserwuj wątek
    • p.b_ Re: 'Bunkier' koło Zamku 12.08.02, 01:11
      Szliście bez asekuracji?
      A był ktoś w bunkrze na skrzyżowaniu ul. Chemicznej i ul. Gdyńskiej?Codziennie
      tam przejeżdżam i niemal zawsze zastanaiwam się co jest w środku, a obiekt jest
      sporych rozmiarów.
      • Gość: hardegen Re: 'Bunkier' koło Zamku IP: *.um.poznan.pl 12.08.02, 15:15
        "Bunkier", o którym piszesz to pozostałości pruskiej twierdzy Poznań, a nie
        wesołej twórczości Greisera. Takich de facto schronów (amunicyjnych, piechoty)
        jest wokół Poznania rozmieszczonych po okręgu mnóstwo. W tym akurat nie byłem
        (choc dobijałem się do drzwi) ale podejrzewam, że z uwagi na masowe
        przeznaczanie takch budowli na magazyny lub małe zaklady rzemieslnicze, w
        środku będzie co najwyżej spora gemyla (ale współczesna, nie poniemiecka). W
        bardzo podobnym schronie na ul. Obornickiej (tuż przy pętli tramwajowej 11)
        była kiedyś dyskoteka - w środku ciasno, klaustrofobicznie, tańczyć nie było
        gdzie - porąbany pomysł.
        Polecam za to najnowsze wykopki na Cytadeli, w pierwszej fosie licząc od
        pomnika z gwiazdą (byłą). Wywieźli tam z 1,5 metra ziemi i dokopali się do dna
        fosy, znajdując przy tym trochę różnego żelastwa (sam widziałem amunicję 20mm).
        Odkryto m.in. zejście do poterny wiodącej pod fosą i wychodzącą na cmentarzu po
        drugiej stronie - taka sama jest przy rawelinie I, sam wchodziłem, niesamowite
        wrażenie z tym, że szyb wyjściowy na cmentarz był zasypany.
        Czy ktoś wie gdzie dokładnie na Cytadeli znaleźli tych ponad 300 Niemców ze
        szpitala? Czy tam gdzie opisuje powyżej? Bo z informacji z "GW" to nie wynika
        jasno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka