Dodaj do ulubionych

Śląsk, Małopolska, Wielkopolska

11.08.02, 21:37
Te regiony mogą, moim zdaniem, skutecznie walczyć o prawdziwą decentralizację
kraju. Wskazują na to miejscowe zwyczaje, język, które mimo wojennej i
powojennej zawieruchy nie zostały w pełni wyparte. Co ważniejsze z coraz
większą siłą słychać tam głosy za szybszym i realnym oddawaniem władzy w dół.
Dlatego powinna powstać ponadwojewódzka organizacja, złożona z podobnych
sobie ogranizacji z tych regionów ( z czasem mogłoby dołączyć i Pomorze).
Wprawdzie pozycję Małopolski osłabiają tereny będące pod realnym władaniem
Rosji w XIX w., gdzie świadomość regionalna jest bardzo nikła ( bo silna jest
tak naprawdę tylko w Galicji), ale i w Wielkopolsce podobnie dzieje się na
południu regionu.
W kwestiach, w których niektóre organizacje śląskie mają o jeszcze dalej
idące propozycje można nie zawierać porozumienia, a jedynie dążyć do niego w
przyszłości.
Co o tym sądzicie ?





Obserwuj wątek
    • Gość: ravau Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 21:53
      malopolanin napisał:
      Wprawdzie pozycję Małopolski osłabiają tereny będące pod realnym władaniem
      > Rosji w XIX w., gdzie świadomość regionalna jest bardzo nikła ( bo silna jest
      > tak naprawdę tylko w Galicji), ale i w Wielkopolsce podobnie dzieje się na
      > południu regionu.

      Na południu Wielkopolski przywiązanie do regionu jest bardzo silne (Leszno,
      Ostrów, Krotoszyn, Kępno). Gorzej jest na wschodzie (Konin, Turek, Kalisz) -
      czyli tak jak w Małopolsce - w części należącej do zaboru rosyjskiego.

      > W kwestiach, w których niektóre organizacje śląskie mają o jeszcze dalej
      > idące propozycje można nie zawierać porozumienia, a jedynie dążyć do niego w
      > przyszłości.
      > Co o tym sądzicie ?

      Przecież są już takie organizacje, jak Związek Miast Polski, Metropolii,
      Powiatów. Mają podobne cele - wzmocnienie pozycji samorządów lokalnych.

      Wydaje mi się, że Dolny Śląsk też szybko buduje swoją tożsamość regionalną. A
      może to prężność Wrocławia sprawia takie wrażenie?
      • malopolanin Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 11.08.02, 22:10
        Gość portalu: ravau napisał(a):


        >
        > Na południu Wielkopolski przywiązanie do regionu jest bardzo silne (Leszno,
        > Ostrów, Krotoszyn, Kępno). Gorzej jest na wschodzie (Konin, Turek, Kalisz) -
        > czyli tak jak w Małopolsce - w części należącej do zaboru rosyjskiego.


        Oczywiście miałem na myśli te tereny. Przepraszam za "przejęzyczenie".

        >
        > Przecież są już takie organizacje, jak Związek Miast Polski, Metropolii,
        > Powiatów. Mają podobne cele - wzmocnienie pozycji samorządów lokalnych.

        Tak, tylko jaki spektakularny sukces osiągnęły te ogranizacje? Nie potrafiły
        lobbować na rzecz kształtu i kompetencji regionów z prawdziwego zdarzenia, a
        nie tak dawno jeszcze były nieporozumienia co do nowej ustawy o finansowaniu
        samorządów: gminnego, powiatowego i wojewódzkiego.. Poza tym zauważ, że
        wymienione przez Ciebie organizacje reprezentują raczej aglomeracje miejskie (
        Poznań, Kraków), względnie powiaty, a nie regiony jako całość. U nas działa
        wprawdzie Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski w jej historycznych
        granicach, ale to wciąż mało.
        >
        > Wydaje mi się, że Dolny Śląsk też szybko buduje swoją tożsamość regionalną. A
        > może to prężność Wrocławia sprawia takie wrażenie?

        Chyba jednak to zasługa Wrocławia. Jego świetność kontrastuje z marazmem z
        dawnych województa jeleniogórskiego i wałbrzyskiego.
        • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 12.08.02, 11:54
          Optowałbym za stworzeniem silnego lobby na rzecz utworzenia Federalnej
          Rzeczpospolitej Polskiej. Decentralizacja jest jak najbardziej potrzebna do
          rozwoju praktyznie wszystkich regionów (za wyjątkiem Warszawy). Potrzeba też
          porozumienia i wzajemnego wsparcia takich dążeń - w pojedynkę każdy region
          skazany jest na porażkę z centrum warszawskim. Bardzo wazne jest pobudzenie
          świadomości potrzeby zmiam. Nie może przecież być tak, że jakiś region
          umiejscowi swego ziomka na wysokim stołku w Warszawie i już ma nadzieję ,że ten
          jakoś tam coś dla regionu "załatwi". A później ? Trzeba znieść wreszcie
          centralistyczne poddaństwo i sprawić , by lokalna społeczność mogła wybierać
          swe władze sama i gospodarzyć się własnymi pieniędmi. Jakiś mechanizm
          wspomagania biedniejszych regionów też należałoby stworzyć , ale bez
          pośrednictwa "warszawki".
          • jurek7 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 12.08.02, 12:31
            couleur3 napisał:

            > Optowałbym za stworzeniem silnego lobby na rzecz utworzenia Federalnej
            > Rzeczpospolitej Polskiej. Decentralizacja jest jak najbardziej potrzebna do
            > rozwoju praktyznie wszystkich regionów (za wyjątkiem Warszawy). Potrzeba też
            > porozumienia i wzajemnego wsparcia takich dążeń - w pojedynkę każdy region
            > skazany jest na porażkę z centrum warszawskim. Bardzo wazne jest pobudzenie
            > świadomości potrzeby zmiam. Nie może przecież być tak, że jakiś region
            > umiejscowi swego ziomka na wysokim stołku w Warszawie i już ma nadzieję ,że
            ten
            >
            > jakoś tam coś dla regionu "załatwi". A później ? Trzeba znieść wreszcie
            > centralistyczne poddaństwo i sprawić , by lokalna społeczność mogła wybierać
            > swe władze sama i gospodarzyć się własnymi pieniędmi.

            Tych "własnych" pieniędzy to w większości regionów będzie zdecydowanie za mało.
            Jak sobie wyobrażasz samodzielność finansową np. Podlasia lub Lubelszczyzny?
            Uzależnienie od koniecznych dotacji byłoby tak duże, że wypaczyłoby to sens tak
            daleko idącej decentralizacji.

            Jakiś mechanizm
            > wspomagania biedniejszych regionów też należałoby stworzyć , ale bez
            > pośrednictwa "warszawki".
            • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 12.08.02, 14:25
              Trzeba znieść wreszcie
              > > centralistyczne poddaństwo i sprawić , by lokalna społeczność mogła wybier
              > ać
              > > swe władze sama i gospodarzyć się własnymi pieniędmi.
              >
              > Tych "własnych" pieniędzy to w większości regionów będzie zdecydowanie za
              mało.
              > Jak sobie wyobrażasz samodzielność finansową np. Podlasia lub Lubelszczyzny?
              > Uzależnienie od koniecznych dotacji byłoby tak duże, że wypaczyłoby to sens
              tak
              >
              > daleko idącej decentralizacji.
              >
              > Jakiś mechanizm
              > > wspomagania biedniejszych regionów też należałoby stworzyć , ale bez
              > > pośrednictwa "warszawki".

              Dlaczego za mało ?
              Warszawa przecież nie wiele produkuje ale wiele kasuje. To nie prawda aby
              regiony nie przeżyły bez centralnego wsparcia . Wystarczy jak centrum odda to
              co zabiera . Jasne jst że Podlasie trzeba będzie nieco dofinansować , ale to
              już ze "zrzutki" tych, którym się lepiej wiedzie , a nie z łaski Wa-wy.
              Trzeba stworzyć mechanizm wyrównania szans. BEZ udziału i pośrednictwa centrum.
              I oczywiście wybory MUSZĄ być lokalne, a nie tak jak teraz, kiedy wojewoda jest
              tylko namiestnikiem Warszawy w terenie. Musi powsać lokalny rząd , wybierany
              przez ludoność danego regionu.
              • jurek7 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 12.08.02, 14:47
                couleur3 napisał:

                > Trzeba znieść wreszcie
                > > > centralistyczne poddaństwo i sprawić , by lokalna społeczność mogła w
                > ybier
                > > ać
                > > > swe władze sama i gospodarzyć się własnymi pieniędmi.
                > >
                > > Tych "własnych" pieniędzy to w większości regionów będzie zdecydowanie za
                > mało.
                > > Jak sobie wyobrażasz samodzielność finansową np. Podlasia lub Lubelszczyzn
                > y?
                > > Uzależnienie od koniecznych dotacji byłoby tak duże, że wypaczyłoby to sen
                > s
                > tak
                > >
                > > daleko idącej decentralizacji.
                > >
                > > Jakiś mechanizm
                > > > wspomagania biedniejszych regionów też należałoby stworzyć , ale bez
                > > > pośrednictwa "warszawki".
                >
                > Dlaczego za mało ?
                > Warszawa przecież nie wiele produkuje ale wiele kasuje. To nie prawda aby
                > regiony nie przeżyły bez centralnego wsparcia . Wystarczy jak centrum odda to
                > co zabiera . Jasne jst że Podlasie trzeba będzie nieco dofinansować , ale to
                > już ze "zrzutki" tych, którym się lepiej wiedzie , a nie z łaski Wa-wy.
                > Trzeba stworzyć mechanizm wyrównania szans. BEZ udziału i pośrednictwa
                centrum.
                > I oczywiście wybory MUSZĄ być lokalne, a nie tak jak teraz, kiedy wojewoda
                jest
                >
                > tylko namiestnikiem Warszawy w terenie. Musi powsać lokalny rząd , wybierany
                > przez ludoność danego regionu.
                Ci, którym się lepiej wiedzie zwykle do "zrzutek" nie są skorzy.
                Co do pazerności Warszawy to masz rację, gdy ją rozumiemy jako symbol wielkiego
                aparatu administracyjnego i rządowego. Jednak miasto Warszawa zdecydowanie
                więcej daje do wspólnej kasy niż odbiera.
                • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 12.08.02, 14:57
                  Wiadomo ,że duże aglomeracje zawsze mają nieco korzystniejsze położenie
                  finansowe niż małe ośrodki, ale z ich uniwersytetów, szpitali itp. korzystają
                  też mieszkańcy "prowincji". Po co jednk forsa ma wędrować z np. Poznania do Wa-
                  wy i potem z powrotem do Poznania i dopiero wtedy do np. Międzychodu ? Czyżby w
                  Wa-wie wiedzieli lepiej co ludziom w Międzychodzie trzeba ? Mówię też że trzeba
                  stworzyć MECHANIZM przekazywania funduszy na regiony mniej rozwinięte.
                  Mechanizm a nie uznaniowe rozdawnictwo centrum.
            • malopolanin Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 13.08.02, 09:29
              jurek7 napisał:

              > couleur3 napisał:


              >
              > Tych "własnych" pieniędzy to w większości regionów będzie zdecydowanie za
              mało.
              > Jak sobie wyobrażasz samodzielność finansową np. Podlasia lub Lubelszczyzny?
              > Uzależnienie od koniecznych dotacji byłoby tak duże, że wypaczyłoby to sens
              tak
              >
              > daleko idącej decentralizacji.
              >
              Wg stymulacji robionych w 1996 roku 10 regionów mogłoby być samowystarczalnych
              finasnsowo" planowana "12" minus Podkarpackie i Warmińsko - Mazurskie dodane ze
              względu na brak większych miast w okolicy. Jeśli to opracowanie jest nadal
              aktualne, to akurat o Lubelszczyznę i Podlasie nie masz się co martwić.

              Bogatsze województwa mogłyby przekazywać część swoich funduszy na aktywizację
              tych biedniejszych ALE BEZ POŚREDNICTWA WARSZAWY ! Kwestiami do uwzgędnienia są
              jaka to będzie część i na jakie zadania ( bo nie na pensje i zasiłki lecz np.
              na inwestycje w infrastrukturę).
              • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 13.08.02, 10:46
                Dokładnie o tym mówię - zbędne jest utrzymywanie armii urzędasów w Wa-wie ,
                która zarządza cudzymi pieniędzmi. Mechanizm redystrybucji oczywiście może
                działać , jak wspomniałeś, powinny te pieniądze iść na konkretne projekty
                infrastrukturalne - nie na zasiłki itp.
                • Gość: katschy Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 11:45
                  W pełni popieram, ale to nie jest takie proste. Po pierwsze: nawet za pomocą
                  najlepszych mechanizmów pieniądze musi rozdzielać KTOŚ, a raczej coś -
                  instytucja, urząd, komisja, agencja... inaczej zapanowałby burdel jeszcze
                  większy niż jest teraz (wiem, trudno to sobie wyobrazić, ale jednak). Nie sądzę
                  aby to w jakim mieście się owa instytucja znajduje miało tak wielkie znaczenie -
                  urzędasy są wszędzie tacy sami. Po drugie: aby mogła nastąpić skuteczna
                  decentralizacja państwa, konieczne jest silne lobby polityczne prowadzone przez
                  regionalnych polityków. Może się mylę, ale dla dużej większości ambitnych
                  działaczy region jest tylko odskocznią do prawdziwych stołecznych salonów i co
                  tu kryć, peniędzy. A tam, jak mawiał wieszcz Staszewski
                  "niezależne od nikogo prawo oligarchii
                  kto władzę ma najpierw o nią się martwi".
                  Ponadto system każdego państwa wynika m.in. z tradycji. Nie jestem ekspertem,
                  ale w Polsce model federacyjny chyba nigdy się jakoś nie przebił (odwronie niż
                  w Niemczech). Sądzę że w najbliższym czasie niewiele się zmieni, a pieniędzy
                  należy raczej szukać w funduszach regionalnych UE.
                  pzdr
              • Gość: P.B Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 23:36
                malopolanin napisał:

                > Bogatsze województwa mogłyby przekazywać część swoich funduszy na aktywizację
                > tych biedniejszych ALE BEZ POŚREDNICTWA WARSZAWY ! Kwestiami do uwzgędnienia

                >
                > jaka to będzie część i na jakie zadania ( bo nie na pensje i zasiłki lecz np.
                > na inwestycje w infrastrukturę).

                Obecnie taka zasada panuje tj, bogatsze gminy przekazują opłaty "janosikowe" na
                rzecz biedniejszych gmin.
          • Gość: P.B Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 23:21
            couleur3 napisał:

            > Optowałbym za stworzeniem silnego lobby na rzecz utworzenia Federalnej
            > Rzeczpospolitej Polskiej. Decentralizacja jest jak najbardziej potrzebna do
            > rozwoju praktyznie wszystkich regionów (za wyjątkiem Warszawy). Potrzeba też
            > porozumienia i wzajemnego wsparcia takich dążeń - w pojedynkę każdy region
            > skazany jest na porażkę z centrum warszawskim. Bardzo wazne jest pobudzenie
            > świadomości potrzeby zmiam. Nie może przecież być tak, że jakiś region
            > umiejscowi swego ziomka na wysokim stołku w Warszawie i już ma nadzieję ,że
            ten
            >
            > jakoś tam coś dla regionu "załatwi". A później ? Trzeba znieść wreszcie
            > centralistyczne poddaństwo i sprawić , by lokalna społeczność mogła wybierać
            > swe władze sama i gospodarzyć się własnymi pieniędmi. Jakiś mechanizm
            > wspomagania biedniejszych regionów też należałoby stworzyć , ale bez
            > pośrednictwa "warszawki".

            Kiedyś my będziemy u władzy, wtedy nastąpią poważne zmiany
    • Gość: Me Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.08.02, 12:57
      I co, już coś ustaliliście?
    • Gość: podroznik Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.02, 03:19
      Czesc malopolanin,
      tak sie sklada ze twoje i innych autorow listy pokrywaja sie z projektami jakie
      mozna znalezsc na stronach organizacji ziomkowskich z RFN-u (adresu www. nie
      podam gdyz nie chce robic reklamy tej holocie). Im tez sie marzy
      taka "decentralizacja" Polski w szczegolnosci jezeli chodzi o Slask.
      Tak wiec obudz sie czlowieku i nie zapominaj dla jakiej grasz druzyny !!!
      Pozdrawiam
      "podroznik"

      PS.
      Nie zapominajcie ze rzadzacy w W-wie zlodzieje opuscili kiedys Wasze regiony
      zeby jechac do "stolycy" robic kariere tak jak to kiedys zrobil niejaki
      Nikodem Dyzma z Lyskowa w powiecie hrubieszowskim.
      • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 14.08.02, 10:03
        W wypadku Śląska to faktycznie Niemcy nie są tylko biernymi obserwatorami. W
        przypadku Wielkopolski o odłączeniu od Polski nie ma , jak na razie , mowy.
      • malopolanin Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 14.08.02, 13:28
        Gość portalu: podroznik napisał(a):

        > Czesc malopolanin,
        > tak sie sklada ze twoje i innych autorow listy pokrywaja sie z projektami
        jakie
        >
        > mozna znalezsc na stronach organizacji ziomkowskich z RFN-u (adresu www. nie
        > podam gdyz nie chce robic reklamy tej holocie). Im tez sie marzy
        > taka "decentralizacja" Polski w szczegolnosci jezeli chodzi o Slask.
        > Tak wiec obudz sie czlowieku i nie zapominaj dla jakiej grasz druzyny !!!
        > Pozdrawiam
        > "podroznik"
        >
        > PS.
        > Nie zapominajcie ze rzadzacy w W-wie zlodzieje opuscili kiedys Wasze regiony
        > zeby jechac do "stolycy" robic kariere tak jak to kiedys zrobil niejaki
        > Nikodem Dyzma z Lyskowa w powiecie hrubieszowskim.

        Podaj więc proszę skuteczny sposób decentralizacji tak, by pieniądze zostawały
        w regionie, a do Warszawy szły tylko te niezbędne dla utrzymania wojska,
        policji, dyplomacji itd. By nie było tak, że każda decyzja np. o inwestycji
        Tishmana w Krakowie zależała od dobrego humoru ministrów. I wreszcie by
        pieniądze z podatków w regionie nie szły do Warszawy, by w okrojonej wersji
        wrócić w postaci subwencji i dotacji.

        Pozdrawiam
        • Gość: podroznik Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.02, 23:00
          Czesc malopolanin,
          mysle ze nie obraziles sie moim porownaniem Twojego projektu decentralizacji do
          marzen oszolomow marzacych o recesji regionow w Polsce wietrzacych swoja szanse
          po rozpadzie Czechoslowacjii czy tez wojnie w Jugoslawii do ktorej doszlo po
          publikacji sfalszowanych przez sluzby specjalne Austrii i RFN dokumentow.
          Czytajac listy na forum trzeba pamietac ze Polska stanowi mimo wszystko
          jednolity organizm panstwowy i myslec o cenie jaka zaplacila za ten stan rzeczy
          kazda polska rodzina anizeli o realnych wzgl. wydumanych roznicach.
          Co sie tyczy finansowania projektow to wydaje mi sie ze np. sluzby mundurowe
          maja okreslone stawki i dotacje.Projekty ktorych finansowanie przerasta
          mozliwosci finansowe wojewodztwa (wybacz, ale nie mysle w kategoriach regionow)
          powinny byc zglaszane z wnioskiem o dotacje do centrali i nie wyobtrazam sobie
          zeby ta odmawiala finansowania np. oczyszczalni sciekow w X albo Y.
          Przy calym zapale nie zapominaj o mozliwym rozroscie apatratu urzednikow ktorzy
          nie beda chcieli pracowac za "Bog zaplac" i pamietaj ze cale Imperium Brytyjskie
          rzadzane bylo centralnie z jednego skromnego budynku przy Downing Street 10 !!!
          Pozdrawiam
          "podroznik"
          • Gość: flip Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.p.lodz.pl 15.08.02, 03:02
            Jakos finansowanie wielkich inwestycji albo sluzb centralnych odbywa sie takze
            w krajach zupelnie zdecentralizowanych. Z czego wniosek, ze centralizacja - i
            to zwlaszcza tak paskudnie postepujaca, jak ta dzisiaj w PL - w ogole nie jest
            niezbedna.
            Jezeli dzisiaj, w przeciwienstwie nawet do Miedzywojnia, nie moze sie utrzymac
            ani jedno niewarszawskie pismo o znaczeniu ogolnokrajowym - to to jest z gruntu
            chore.

            Decentralizowac jak najszybciej.
            • Gość: Mark WLKP wschodnia IP: *.teleaudio.com.pl 15.08.02, 12:39
              Przeczytałem w którymś z poprzednich postów, że w Wlkp jest problem z częśćią
              wschodnią, bo mniejsze tam przywiązanie do regionu. Nie jestem taki pewien.
              Pamiętam, jak robili nowy podział administracyjny i był plan, żeby powiaty
              Turek i Koło znalazły się w województwie łódzkim. Pamiętacie co się działo,
              jakie tam odbywały się manifestacje? Ludzie wyszli na ulice, żeby protestować
              przeciwko temu pomysłowi, bo chcieli być w Wielkopolsce.
              I jeszcze jedno: nawet jeśliby przywiązanie do regionu było w Wlkp wschodniej
              mniejsze, to częściowo za sprawą ludzi z Poznania, niestety. Wystarczy
              popatrzeć na posty na tym forum, albo forum z Ostrowa, gdzie ciągle przypieprza
              się ludziom z Kalisza, że są Cebulorze.
          • stettiner Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 15.08.02, 16:01
            Gość portalu: podroznik napisał(a):

            > Czesc malopolanin,
            > mysle ze nie obraziles sie moim porownaniem Twojego projektu decentralizacji
            do
            >
            > marzen oszolomow marzacych o recesji regionow w Polsce wietrzacych swoja
            szanse
            > po rozpadzie Czechoslowacjii czy tez wojnie w Jugoslawii do ktorej doszlo po
            > publikacji sfalszowanych przez sluzby specjalne Austrii i RFN dokumentow.
            > Czytajac listy na forum trzeba pamietac ze Polska stanowi mimo wszystko
            > jednolity organizm panstwowy i myslec o cenie jaka zaplacila za ten stan
            rzeczy
            >
            > kazda polska rodzina anizeli o realnych wzgl. wydumanych roznicach.
            > Co sie tyczy finansowania projektow to wydaje mi sie ze np. sluzby mundurowe
            > maja okreslone stawki i dotacje.Projekty ktorych finansowanie przerasta
            > mozliwosci finansowe wojewodztwa (wybacz, ale nie mysle w kategoriach
            regionow)
            > powinny byc zglaszane z wnioskiem o dotacje do centrali i nie wyobtrazam
            sobie
            > zeby ta odmawiala finansowania np. oczyszczalni sciekow w X albo Y.
            > Przy calym zapale nie zapominaj o mozliwym rozroscie apatratu urzednikow
            ktorzy
            >
            > nie beda chcieli pracowac za "Bog zaplac" i pamietaj ze cale Imperium
            Brytyjski
            > e
            > rzadzane bylo centralnie z jednego skromnego budynku przy Downing Street
            10 !!!
            > Pozdrawiam
            > "podroznik"

            Odnoszę wrażenie, że próba rozmowy o decentralizacji wywołuje u wielu nerwową
            obawę o całość państwa, że jest traktowana jako wołanie o autonomię czy wręcz
            secesję. Ja zgadzam się, że potrzebna jest rzeczowa dyskusja na temat podziału
            środków publicznych i kompetencji władz lokalnych. Nie wiem czy wszyscy
            pamiętacie, ale przy tworzeniu nowych województw mówiło się wiele o
            zwiększeniu tychże kompetencji i pozostawieniu większej ilości środków tam,
            gdzie są one wypracowywane. Potem jak zwykle skończyło się na deklaracjach...
            Osobna naturalnie sprawą jest fakt, że wiele ogólnopolskich firm wypracowuje
            zyski na terenie całego kraju, ale podatki płaci tylko w stolicy Mazowsza,
            gdzie mają centrale... Ale to akurat wydaje mi się trudne do ruszenia.

            • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 16.08.02, 00:14
              USA, Niemcy mają federalną strukturę i nic złego z tego powodu się nie dzieje.
              Obecnie jednak Polska to właściwie województwo warszawskie z Wielkopolską i
              Małopolską jako niesamodzielnymi powiatami. W Niemczech siedzibą Sądu
              Najwyższego jest Karsruhe - miasto wielkości Gdyni, największy port lotniczy
              jest we Frankfurcie a/M. a jest to dopiero piąta pod względem wielkości
              aglomeracja tego kraju. W Polsce to jest do tej pory niemożliwe - po prostu
              nie do pomyslenia. Należy działać na rzecz takiej świadomości społeczej , by
              zaczeło to być "do pomyślenia" ! Struktura federalna może działać nawet w
              takim kraju jak Polska .
              • Gość: podroznik Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 18:42
                Czesc couleur3,
                wskazywanie decentralistycznie polozonych instytucji w RFN jest bez sensu - kraj
                ten byl po wojnie podzielony i sila rzeczy do tego rozmieszczennia doszlo.
                Frankfurt ze swoim lotniskiem byl i jest baza amerykanska a oprocz tego centrum
                finansowym czyli tym czym Warszawa jest i bedzie.
                Kraj ten ma chyba jak zaden w Europie charakter decentralistyczny a to ze
                wzgledu na historie. Rzesza niemiecka powstala jako panstwo dopiero w 1870 roku
                po sprowokowanej i wygranej wojnie z Francja.
                Pamietajac ze tego rodzaju rozbicie na rzadzone decentralistycznie panstwa
                (Bawaria,Saksonia) wzgl. panstwa-miasta (Hamburg,Brema) jest zrodlem slabosci
                probowano stosowac zasade "divide et impera" w polityce miedzynarodowej.
                Ofiarami byla Jugoslawia - naturalny sprzamierzeniec Rosji i co za tym idzie
                przeciwnik Niemiec -> wojska niemieckie po wkroczeniu do Kosova w 1999 byly
                witane przez Albanczykow hitlerowskim pozdrowieniem wyciagnietej reki (Albania
                w gescie wdziecznosci za poparcie ich dazen "decentralizacji" Jugoslawii w 1940
                roku wystawila dywizje SS "Skanderberg" ktora sie wslawila mordowaniem Romow i
                Zydow na terenach zajetych przez Wehrmacht.
                Innym polem do popisu dla ekspertow od "decentralizacji" panstw byla Polska
                gdzie probowano skusic ... gorali obietnica uznania jako odrebna nacja
                ->Goralenvolk jak wiadomo bez rezultatu.
                W innych krajach okupowanej Europy np.we Francji probowano powolac do zycia
                szereg panstw o nazwach rodem z komiksow o Asterixie i Obelixie - koordynatorem
                tego cyrku byl Ernst von Weizsaecker.
                Od pewnego czasu mozna zaobserwowac powrot do tej polityki "decentralizacji" i
                uszczesliwiania "uciskanych narodow".Parlament europejski wydal nawet mape
                Europy z zazanaczonymi w granicach panstw obszarow zamieszkiwanych przez takie
                potencjalne ofiary.Polska jest na tej mapie przedstawiona jako jednolite
                narodowosciowe panstwo, ale czytajac np. wywiad jaki sie ukazal w NIE -ᡏ/2002
                z "ideologiem narodu slaskiego" widac ze i w Polsce sa idioci ktorym pod
                plaszczykiem decentralizacji i euroregionow marzy sie odlaczenie tego czy innego
                kawalka Polski - badzmy szczerzy o to wlasnie tym ekspertom chodzi.
                Jezeli jestes zainteresowany tematem polecam niemiecki magazyn "konkret", w
                sierpnniowym numerze ukazal sie artykul pt."Achse des Boesen -
                Budapest,Wieden,Berlin" na temat "decentralizacji" (recesji) Vojevodiny od
                Jugoslawii i przylaczenia jej do Wegier.
                Adres www. to :www.konkret-verlage.de
                (magazyn opublikowal artykul drukowany rowniez w "Forum" pt."Krolewiec bedzie
                nasz" na temat "decentralizacji" regionu kaliningradzkiego oed Rosjii)
                Inne teksty na ten temat (w jezykach nniemieckim,francuskim i serbskim)
                znajdziesz pod : www.juergen-elsasser.de
                Autor napisal wspomniany prze ze mnie artykul "Achse des Boesen, - "Os zla"
                a oprocz tego szereg artykulow na temat wojny w b. Jugoslawii i na temat tego
                co na forum niektorzy skromnie nazywaja "decentrallizacja"
                Pozdrawiam
                "podroznik"
    • Gość: flip Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.p.lodz.pl 16.08.02, 19:31
      Z czego wlasciwie bierze sie sila Warszawy? Chyba z tego, ze w PL nie istnieje
      na dobra miare patriotyzm lokalny - w przeciwienstwie do tego, z czym mamy do
      czynienia gdzie indziej. Warszawa jest Ameryka polska, miejscem dokad sie
      emigruje i o reszcie sie zapomina. Warszawa juz ma standardy europejskie, jesli
      chodzi o dochody, spoleczna skale zycia, wiec nie ma w tym nic dziwnego. Po
      prostu rozpietosc miedzy stopa zyciowa w Warszawie a reszta kraju jest coraz
      wieksza. Glos prowincji przestaje sie liczyc.
      Swoj status Warszawa uzyskuje - twierdze - kosztem prowincji. Takiej faktycznej
      dominacji nie bylo chyba dotad w historii tego kraju. Polska miala co prawda
      mniej zdecentralizowana strukture, jak Niemcy, ale znacznie bardziej niz
      Francja (przy czym skladanie decentralizacji Niemiec na karb warunkow
      powojennych jest chyba dowodem zasadniczej ignorancji historyczno-
      podrozniczej). Motorem decentralizacji byla w Niemczech sila mieszczanstwa, a w
      Polsce - raczej sila magnaterii, dopiero potem rozbiory. To sie niestety slabo
      przelozylo u nas na swiadomosc ludu - a "lokalnosc" zaczela byc kojarzona z
      sila podzialow rozbiorowych - co od 1918 bylo bardzo zle widziane. Tymczasem
      caly dowcip na tym polega, by miec sile prowincje i jednoczesnie jakies sprawne
      centrum decyzyjne. Niemcom, Szwajcarom, Wlochom a nawet Brytyjczykom to sie
      udalo. U nas - idzie w jedna strone. Francuzi tez dokonali - jak mowia -
      istotnej decentralizacji na przestrzeni ostatnich 20 lat, tworzac silne Regiony.

      Wybijanie sie na dominacje osrodka stolecznego wlasciwie nie jest takie
      oryginalne, tak bylo z Paryzem, Londynem, moze i Madrytem. Jednak diabel tkwi w
      natezeniu tendencji centralizacyjnych. Wezmy na przyklad "LOT" i jego, ubrany w
      autorytet panstwa, dyktat w kwestii kto ma latac po Polsce i dokad. Pisze z
      Lodzi, wiec z grubsza znam pierepalki z otwarciem tutejszego lotniska (ktore do
      dzisiaj nie nastapilo). Na dyktacie Warszawy najbardziej oczywiscie traca ci,
      co najblizej - wystarczy popatrzec na od wiekow uposledzone Mazowsze. Ale nawet
      Lodz, jako jedyne z duzych miast w PL, nie ma na przyklad pociagow Intercity, a
      dostanie sie do niej skadkolwiek poza Warszawa przyprawia kogos, kto zna
      warunki europejskie, o atak obrzydzenia. To tez jest efekt centralnej polityki
      inwestycyjnej, ktora jak wiadomo, prowadzi sie z Warszawy. A Warszawa chce
      byc "hubem" wszystkiego, co sie da. Takie przyklady mozna zapewne mnozyc. Czy
      mozna sie dziwic, ze Lodz jest w takim polozeniu, w jakim jest?

      Dlatego, patrzac z miasta Lodzi, centralizacji nie mozna chyba lubic. Nawet jak
      sie ma tzw. "swojego" premiera.
      • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 19.08.02, 23:45
        Witam przedmówców !
        do podróżnika :
        Twoje obawy o integralność Polski wydają się mi nieco wyolbrzymione, choć
        rozumiem je , szczególnie gdy się mieszka w Niemczech i zna ten kraj , jego
        możliwości i historię. Wiem też co dzieje się na Śląsku. Nie chodzi mi o żaden
        rozpad RP tylko, o bardziej równomierny rozwój kraju. Wbrew pozorom
        najbardziej zyskałyby regiony "tradycynie" niedoinwestowane. Oczywiście też
        WLKP. i inne położone na zachodzie i południu. Łódź jest dobrym przykładem ,
        jak zachłanność Warszawy dusi to miasto ; skoro pieniądze nie chcą przyjść do
        Łodzi to wielu łodzian podąża za dochodami do Wa-wy. I jeśli taka sytuacja
        twać będzie nadal , to będziemy przypominać raczej miniaturowe wydanie Rosji z
        jej centralną Moskwą, niż jakieś dobrze prosperujące państwo
        środkowoeuropejskie. Reforma administracyjna była dla mnie wielkim
        rozczarowaniem. Nie powstały zalążki regionów tylko jakieś skupiska powiatów z
        namiestnikiem Warszawy na czele . I zwie się to województwo. A decydować może
        najwyżej o jakimś przedszkolu w miescowości X lub Y. Ponieważ wszyscy i
        tak "wiszą" na dotacjach z centrum. Jeśli mieszkańcy Polski (za wyjątkiem
        Warszawy oczywiście) chcą rozwoju swego regionu , jakikolwiek by on był , to
        rzeczywista decentralizacja jest koniecznością ! Inaczej będziemy mieli
        Warszawę potem długo nic , potem kilka większych miast i na szarym końcu
        resztę Polski. Na takim scenariuszu nie może nikomu (oprócz warszawiakom)
        zależeć !
        P.S.
        Dzięki za linki - poczytam sobie.
        • Gość: bart Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 21:04
          Witam!!!
          Chiałem krótko rzucic tutaj parę swoich uwag:
          1) WLKP powinna walczyć o autonomię (nie tylko o decentralizację). Jesteśmy
          regionem odmiennym kulturowo więc mamy do tego pełne prawo. Dzisiatki lat
          komuny zrobiły swoje i zatarły sie róznice bo komuna starała się o to jak
          mogła; np, piętnowano ludzi mówiacych dialektami itd. Ale przez wieki WLKP
          różniła się zdecydowanie od reszty Rzesczpospoltej i tą tożsamośc powinniśmy
          odbudować i pielęgnować (edukacja).
          2) Śmieszy mnie taka wizja "łączymy się ze wszyscy oprócz W-wy i będzie cacy"!
          No to pojawi się nowa W-wa i wszycho będzie po staremu! Bo to za tak naprawdę
          wszyscy "nienawidzą" W-wy to centralna administracja będąca zbieraniną
          skorumpowanych buraków z całej Polski!
          3) Obalmy wreszcie mit W-wy pracującej dla cąłej Polski i wypraowującej wielkie
          zyski! BZDURA!!! Po prostu w W-wie zarejstrowanych jest wiele firm nazwijmy to
          ogólnopolskich - banki, firmu ubezpieczniowe i takie tam... ;) Mają siedzibę w
          W-wie bo dostosowują się do scentralizowanego sysytemu ale na ich zysk pracuję
          cała Polska!!!

          Pamiętajmy, że WLKP już w średniowieczy była cywilizacyjnie i
          gospodarczo "półkę wyżej" od reszty Rz-tej! Gospodarnośc mamy w genach.
          wywalczmy autonomię, będziemy do tego w Unii i będzie o.k.! A inni niech robią
          co chcą; jak Śląsk czy Małpolska chcą to nich sobue też o to walczą i życzę im
          szczerze wszystkiego najlepszego. Ale my zajmijmy się sobą! POZDR!
          • Gość: flip Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 21:24
            To sie nazywa patriotyzm regionalny! W tym sredniowieczu - to czym mierzysz te
            wyzszosc? Bo ja bym stawial na Slask. Ale w koncu niewazne.
            Zacznijcie cos robic w Poznaniu, to wszyscy na tym skorzystaja :-)
            • couleur3 Re: Śląsk, Małopolska, Wielkopolska 20.08.02, 23:20
              Witam serdecznie !
              Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówcą , ale w jednym punkcie : WLKP
              samotnie nie uzyska większej autonomii , do tego potrzebny jest wspólny
              wysiłek regionów by przełamać centralistyczny system władzy w Polsce. NAJPIERW
              należy zmienić system , a potem każdy region może zająć się swoimi problemami.
              Ta zmiana nie nastąpi , jak mi się wydaje, bez wspólnego działania różnych
              regionów . Nie wiem jednak na kogo można byłoby liczyć ... Nie
              antagonizowałbym jednak innych mieszkańców przeciw sobie - w końcu chodzi o to
              by wszystkim się lepiej powodziło a nie tylko Wa-wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka