Dodaj do ulubionych

Wilda i Główna - dwie miss brzydoty?

IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 02.08.05, 18:51
Nasze władze oszalały , zlecając firmie zewnetrznej wykonanie opracowań ?,
analiz?, w tym temacie totalnie sie ośmieszyły , kolejna wielka plama. Tylko
dlaczego musimy za różne wpadki płacić .
Obserwuj wątek
    • Gość: es Roosvelta IP: *.telia.com 02.08.05, 21:32
      A jak dlugo beda Poznaniacy czekac na odnowienia kwater pomiedzy Roosvelta i
      Dabrowskiego??? Czy wladze czekaja az wszystko samo sie rozpadnie i bedzie
      mozna wyburzyc aby sprzedac grunty pod kolejne, koszmarne budynki?
    • Gość: Sineira Re: Wilda i Główna - dwie miss brzydoty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:13
      Po co było zatrudniac firmę? Nie taniej zapytać na forum?
      Znowu dali znajomym zarobić.
    • Gość: kiz NONSENS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:34
      Przedstawiony w komentowanym artykule proceder rewitalizowania dzielnic
      Poznania jest przeraźliwie długi i nieoperatywny. Konsultacje, badania i
      opinie, które i tak staną się tylko przyczynkiem do dyskusji dla radnych -
      pochodzących wszakże z różnych dzielnic - i z pewnością próbujących załatwić
      prywatne interesy swoich lokalnych podwórek, strasznie spowolnią proces
      odnawiania, z którym i tak Poznań jest w tyle. Pytanie społeczeństwa o
      rewitalizację, bez wytłumaczenia podstawowych jego założeń, wydaje się
      nieporozumieniem. Należy powołać grupkę ekspertów, którzy opracują koncepcję
      funkcji poszczególnych dzielnic miasta (artystyczne, rozrywkowe, zabytkowe,
      mieszkaniowe, gospodarcze...) w odniesieniu do miasta jako całości. Należy jak
      najszybciej zabierać się do czynów a nie głosować nad metodą głosowania. Sprawa
      jest przecież prosta - należy w tempie błyskawicznym dofinansowywać remonty
      połaci miasta położonych w centrum (też w dużej mierze zaniedbanego!) oraz
      wokół niego, tak aby zwiększyć przyjazną dla człowieka przestrzeń publiczną, z
      której korzystamy wszyscy: gdzie wydajemy pieniądze oraz gdzie zarabiamy na
      turystach. Ile razy można chodzić po (pięknym skądinąd) Starym Rynku bez
      możliwości nabrania oddechu w ramach dłuższego spaceru? W kolejnym etapie
      należałoby remontować pierścień dzielnic położonych wokół śródmieścia. I tak aż
      po same przedmieścia. Można by to zrealizować zdobywając środki unijne i
      kredyty (Poznań ma wysoką wiarygodność kredytową, ale poważnych zobowiązań w
      ogóle nie zaciąga!) i oferując właścicielom kamienic atrakcyjne warunki
      remontów. Oni by na to przystali z pewnością, po prostu w tej chwili nie mają
      pieniędzy na takie inwestycje z własnej kieszeni - na lokatorach bynajmniej w
      dalszym ciągu nie zarobią. Radni powinni szybciej uchwalać plany
      zagospodarowania (ile razy będziemy jeszcze głosować na ludzi, którzy na sesje
      rady w ogóle nie chodzą???). Gdyby mieszkańcy dostrzegli coś w rodzaju dobra
      ogólnomiejskiego (przestrzeń publiczna), gdyby zobaczyli, że dziura w ich ulicy
      jest na liście spraw do załatwienia (gdy przyjdzie kolej na daną dzielnicę) i
      że kolejne większe części miasta, całe ulice pięknieją, odczuliby namacalne
      skutki poważnego programu rewitalizacji i uzbroiliby się w cierpliwość. W tej
      chwili pięknieją pojedyncze domy lub część infrastruktury - np. nawierzchnie
      ulic, które i tak trzeba za moment rozkopać z uwagi na pilną (i z pewnością nie
      do przewidzenia wcześniej!) konieczność wymiany kolejnej rury i stąd
      koncentrowanie się ludzi (zupełnie zrozumiałe) na błahych problemach ich
      lokalnej dzielnicy, bez odniesienia do większej przestrzeni. Brak operatywności
      naszych samorządowców i ich ciągła niemoc irytuje do cna. Krótko mówiąc, czas
      na dyskusje był wiele lat temu, teraz robota powinna iść pełną parą.
    • Gość: Brewka Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 08:00
      Ani Wilda, ani Zawady tylko Św. Marcin i Ratajczaka to najbardziej szpetne
      uliczki w mieście, ba w aglomeracji. Wstyd i siara patrzeć jak idą swoi i
      goscie i wynoszą pod butami psie kupy,a na kark sypią im się resztki elewacji.
      To co mogłoby być chlubą miasta czyni je zgrzebnym, lepiącym się od brudu.
      W mieście nie ma służb sanitarnych, ani kubła z wodą i szczotą. Lepiej
      wyglądają peryferyjne osiedla, gdzie pełno kwiatów i lepszy porządek niż w tzw.
      Śródmieście. Jedna, piękna rabatka kwiatów nie przykryje brudu i dziurawych
      chodników wokół!!! O pieknych secesyjnych kamienicach lepiej nie wspominać, bo
      ile razy mozna. Są pieniądze, ale nieudolnośc zarządców kamienic ( BOM i ZKZL,
      PGM ) i władz miejskich bierze górę nad wszystkim.
      Z Grobelnego wyrósł sprawny polityk, ale nie gospodarz! WSTYD, WSTYD, WSTYD
    • Gość: A. Grzybowski Re: Wilda i Główna - dwie miss brzydoty? IP: *.idea.pl 03.08.05, 10:02
      Temat rewitalizacji osobiście mnie bardzo interesuje, również jako członka
      specjalnie powołanej Komisji Ds Rewitalizacji Rady Miasta Poznania. Muszę
      przyznać, że w ramach dyskusji tam prowadzonej przedstawiałem wielokrotnie dość
      krytyczne stanowisko, co do przyjętej strategii działań, choc sama
      rewitalizację uważam za niezmiernie pożądaną i pozytywną.
      Mamy tu czynienia z pierwszym i zasadniczym problemem, z którym borykA się
      Prezydent Grobelny i jego "ludzie" - poczucie posiadania wyłączności na dobre
      rozwiązania i wiedzę w zakresie rozwoju miasta, stąd brak potrzeby
      uspołeczniania dyskusji, a ostatecznie podejmowania decyzji. Przykładem
      niewykorzystywanie ogromnego potencjału mieszkańców naszego miasta, którzy
      często społecznie chętnie poświęciliby swój czas na rzecz jego rozwoju.
      Świadczy o tym wypowiedź "kiz" na forum. Lekceważone są samorządy pomocnicze,
      czyli tzw. rady osiedli. Dlatego przyszłość programu rewitalizacji zależy moim
      zdaniem przede wszystkim od tego czy podjęte "konsultacje społeczne" są jedynie
      wyrazem znajmomości wyrafinowanych technik socjotechniki i pewnej poprawności
      politycznej (nie wypada dzisiaj przyznawać się do autokratyzmu) oraz
      przygotowaniem do przyszłorocznych wyborów samorządowych, czy rzeczywiście
      świadczą o próbie zasięgnięcia opinii mieszkańców Poznania. Niestety radni,
      członkowie Komisji ds Rewitalizacji, dotychczas niedoczekali się traktowania
      podmiotowego, są informowani o podejmowanych działaniach, a nie pytani o ich
      celowość.

      Zapraszam wszystkie zaintersowane tematyką osoby do bezpośredniego kontaktu

      Dr Andrzej Grzybowski
      Radny Rady Miasta Poznania
      andrzej_grzybowski@um.poznan.pl
      505-074-224
      • Gość: Mieszko Dosyć rządów Grobelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:32
        Panie dr Grzybowski ! ma pan rację, że Grobelny i jego ludzie zapanowali nad
        miastem. Broń boże żeby w programie rewitalizacji brały udział TBSy! Niech epoka
        kolesiów się już skończy! Czas na fachowców a nie politycznych układańców.
        • Gość: Jerry Re: Dosyć rządów Grobelnego IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 03.08.05, 23:07
          Zamiast czyścic elewacje Zamku , po co ?, może odbudować Wieże Zegarową !!Są
          dze , że czyszczenie elewacji wiąże się z układami z ....
      • Gość: Cityman Re: Wilda i Główna - dwie miss brzydoty? IP: *.um.poznan.pl 05.08.05, 10:58
        Nie zgadzam się z Pana opinią:

        1. Nieprawdą jest, że "lekceważone są samorządy pomocnicze". Urząd Miasta
        Poznania zaprosił 24 czerwca 2005 roku przedstawicieli WSZYSTKICH samorządów
        pomocniczych. Na spotkaniu obecny był prezydent Grobelny. Niestety frekwencja
        nie dopisała - trudno winić za to władze miasta. Rezultaty zostały
        przedstawiona podczas posiedzenia komisji ds.rewitalizacji.

        2. Ponadto, do każdego samorządu pomocniczego został wysłany list zawierający
        ankiety do konsultacji oraz materiały promocyjne. Samorządy mają możliwość
        powielenia ankiet i rozdysponowania ich pośród swoich mieszkańców.

        3. Konsultacje nie są "jedynie wyrazem wyrafinowanych technik socjotechniki".
        Zwracaliśmy się do różnych środowisk opiniotwórczych. W dniu 22 czerwca odbyło
        się spotkanie dyskusyjne z dziennikarzami nt.rewitalizacji.

        4. Sondaż miał służyć pomocą w wyznaczaniu obszarów do rewitalizacji.
        Wielokrotnie powtarzano, że jest to pierwszy etap konsultacji; zdecydowanie
        ciekawsza część czeka nas przy opracowywaniu wspólnie z mieszańcami konkretnych
        rozwiązań dotyczących ich otoczenia.

        5. Oczywiście można się spierać na temat formy konsultacji, celowości działań
        itp. Takie dyskusje odbywają się podczas spotkań komisji ds.rewitalizacji.
        Trzeba jednak mieć na uwadze terminy narzucone odgórnie przez Unię Europejską,
        których miasto musi się trzymać. Owszem, można np.przeprowadzić konsultacje w
        listopadzie przez 2 tygodnie, cóż z tego jednak, gdy będzie już za późno na
        złożenie wniosku o dofinansowanie z funduszy unijnych?

        Reasumując: sprawa jest dużo bardziej złożona niż ją Pan przedstawia. Krytyka
        Miejskiego Programu Rewitalizacji jest przez to niestety bardzo jednostronna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka