Dodaj do ulubionych

Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynkę

    • Gość: Gieniek Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 217.197.165.* 23.08.05, 16:39
      Jak to mozliwe zeby minister Rotfeld pogryzl tak mala dzierwczynke. Co uchodzi
      zwyklemu prostakowi nie powinno uchodzic ministrowi spraw zagranicznych.
      • screwball psy w polskich miastach to obled 23.08.05, 16:54
        Nie ma chyba takiego drugiego kraju na swiecie, gdzie na km2 miasta
        przypadaloby tyle psow co u nas. Wszedzie tylko psie lajno, ktorego
        wlascicielom nie chce sie sprzatac, obsikane windy i ujadanie na klatkach- oto
        codziennosc tych, co kooegzystuja z sasiadami-wlascicielami czworonogow. Opodal
        miejsca gdzie mieszkam, wlasciciele maja prywatne domki, trawniczki
        przystrzyzone, wychuchane, wydmuchane kwiatuszki ale swoje bydle wyprowadzaja
        na chodnik... co mu bedzie paskudzil przed domem..tfu. pzdr dla wszystkich nie-
        wlascicieli psow.
        • Gość: zaszczuty Re: psy w polskich miastach to obled IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:05
          Powiedzmy sobie szczerze że psy to istna plaga, uciążliwa zwłaszcza w
          miastach. Trzymanie w bloku kilku psów które całymi dniami wyją, ujadają a po
          wyjściu na rytualny spacerek upiększają swoimi odchodami okolice to jakaś
          aberracja. To po prostu
          przejaw zwykłego braku kultury i szacunku dla prawa sąsiadów do spokoju.
          Ważniejsze jest że JA chcę psa a resztę mam gdzieś. To najwyraźniej wynik
          migracji buraków ze wsi do miast i przenoszenie na grunt miejski wioskowego
          modelu życia zagrodowego gdzie "pies być musi" no bo tak i basta. Nawet po
          ulicach trzeba chodzić slalomem bo jaśnie panisko panoszy sie na całą szerokośc
          chodnika z jakimś mutantem o wyglądzie przerośniętego baleronu na serdelkach.
          Człowiek zepchnięty z chodnika schodzi na trawnik i wpada w co? oczywiście w
          psie łajno z pod którego już nawet trawy nie widać. Wraca do domu i wysłuchuje
          czworonożnych symfoników blokowych wściekle ujadających całymi dniami i nocami
          bez najmniejszego powodu. To osiągneło już stadium psiego terroru a pies status
          świętej krowy . Każdy głos rozsądku spotyka się natychmiast z histerycznym
          wrzaskiem maniakalnych psiarzy traktujących jakąkolwiek krytykę ich pupili
          niemalże w kategoriach świętokradztwa czy profanacji obiektu kultu . Można im
          wymordować całą rodzine a będą mniej oburzeni niż po zwróceniu uwagi że pies
          swym jazgotem zakłóca spokój. Swoją drogą zastanawiająca jest ta kariera
          czworonoga który od wieków był przedmiotem pogardy i obrzydzenia w większości
          kultur tego świata. Większość przysłów czy powiedzeń mających na celu
          upokorzenie czy upodlenie przeciwnika odwoływała się do porównań z psem.
          Parsywy pies, Łzesz jak pies Zejść na psy Pies ci morę lizał itp. Generalnie
          porównanie do psa zawsze było najbardziej obraźliwe i haniebne. Ale w
          dzisiejszych czasach gdzie takie pojęcia jak honor i godność uległy całkowitej
          dewaluacji psia mentalnośc staje się obowiązującym wzorcem. Mentalność lokaja
          której uosobieniem jest pies jest powszechnie mylona
          z „wiernością”i „przyjaźnią” ale najwyraźniej człowiek uwielbia być łechtany w
          swej próżności a najlepiej zrobi to merdający ogonem czworonożny sługus. To
          tylko garść spostrzeżeń socjologicznych ilustrujących spsienie naszych czasów i
          obyczajów. Czekam na nawałnicę parapsiego ujadania dwunożnych przedłużeń smyczy
          zwanych właścicielami a przeze mnie, za Sienkiewiczem ... psu -bratami

          • tatonka ha, ha. 23.08.05, 17:50
            za sienkiewiczem.. Jak to mowiono o takich jezdzcach... Ze im troki ...zwisaja...
            No i baby na koniach jezdza.. a biedaczyna.... Ech....
    • jakarta Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 16:51
      Gdy liczba ofiar tych bestii i ich właścicieli zbliży się do 5000, może polskie
      władze ustawodawcze i organy ścigania ruszą swoje zmurszałe, grube dupy!

      Każdy właściciel tych bestii jest publicznym wrogiem społeczeństwa!
    • Gość: mbierwia Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:56
      Zgadzam się w 100% z Przedmówcą.
    • Gość: Leon Degrelle SS-mani byli niewinni IP: *.chello.pl 23.08.05, 16:57
      SS-mani byli niewinni, po prostu zostali niewłaściwie wytresowani przez
      nieodpowiedzialnych "właścicieli". To logika psiarzy.
    • Gość: kij Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 23.08.05, 17:00
      brawo! jest juz prawie 600 postów! ich liczba rosnie w niesamowitym tempie! tak
      trzyamć!
    • dolichacha Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 17:01
      Jest taki kraj na świecie, w którym psom oddaje się cześć boską. Sekta czcicieli
      psów pozwala swoim bostwom na wszystko. Mogą o każdej porze dnia i nocy dawac
      wyraz swoim frustracjom jazgotem i wyciem, biegać swobodnie bez smyczy i kagańca
      gdzie im się żywnie podoba i załatwiając się gdzie popadnie. Wyznawcy uważają,
      że ich bóstwa mogą i powinny budzić lęk - wszystko im przeciez wolno. Życie
      wierzących inaczej musi podporządkować się lub tolerować bez szemrania - gniew
      boga psa może być straszny. Spuśćmy więc głowy w pokorze (przy okazji spojżymy
      pod nogi i nie wdepniemy)i dajmy się od czasu do czasu pogryźć lub zagryźć.
      Szacuneczek Panie, Panowie dla czcicieli psów, którzy sami są bóstwami.
      PS. Ja też mam kochanego,biednego, dużego, nieczczonego psa, który zawsze musi
      chodzić w kagańcu i na smyczy, być cicho, załatwiać się tam gdzie mu
      pozwolę.Chyba zareagują obrońcy zwierząt? A kiedy zareagują obrońcy ludzi przed
      właścicielami psów?????
      • Gość: tomi psy rulez! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:04
        a jak sie komus nie podoba to wysiadka. :)
    • marek.lagowski Agresywne ...z zazdrości 23.08.05, 17:08
      Uwaga! psy mogą zachowywać się agresywnie "z zazdrości" - potrafią konkurować
      o względy (uwagę) właściciela, nie tylko między sobą, ale i z innymi członkami
      rodziny - jeśli udaje im się zachować wysoki status w takim stadzie. Pojawienie
      się małego człowieka mogą odebrać jako konkurencję, zupełnie tak, jak dzieje
      się to czasami ze starszym rodzeństwem. ...i walczą z nim tak, jak potrafią.

      Właściciele psów zawsze twierdzą, że ich pupil czegoś takiego nigdy nie zrobi,
      ale bywają okoliczności, które dla psa wydają się skrajne, a właściciel ich nie
      dostrzega.

      Psy mogą stać się też "nagle" agresywne w stosunku do dzieci starszych, jeśli
      uważają je za niższe statusem w stadzie. Wtedy agresję zwierzęcia może wywołać
      zupełnie trywialne zachowanie malca, które pies może odebrać jako zagrożenie
      swojej pozycji.
      • Gość: snajper Re: Agresywne ...z zazdrości IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:24
        Agresywne z natury. Natura się nie myli i nie po to wyposażyła bestię w zestaw
        instrumentów do rozszarpywania mięsa i miażdzenia kości żeby pokornie skubało
        trawkę. Nigdy np. nie słyszałem o owcy mordercy wyhodowanej przez właściciela
        psychopatę do zabijania. Oczywiście uwagi o weryfikowaniu hierarchii w stadzie
        jak najbardziej słuszne. problem tylko tego rodzaju że zaślepieni właściciele
        sądza że mają monopol na sterowanie bez reszty swoim pupilem i złudne mniemanie
        ze panują nad nim całkowicie. Z badań które czytałem, niezbyt wygodnych dla
        psiarskiego lobby wynika ze np. rotweiller próbuje przejąc kontrolę nad stadem
        ok 6-8 roku życia. To krytyczny okres w którym część właścicieli rozstaje się z
        tym padołem a w najlepszym wypadku ze zdrowiem. Jedyna szansa ze pozagryzają
        wszystkich tych matołów-właścicieli i problem rozwiaże sie sam.
        • tatonka snajper nie podlaczaj sie 23.08.05, 17:49
          widzisz ludzie niby nie sa drapieznikami a jakis ich procent zachowuje sie tak.
          Daj spokoj. Rozsmieszasz mnie.
          Najbardziej niebezpieczny jest drugi czlowiek. A teraz uwaga.
          Czy na pewno zabezpieczyles w domu wszystkie noze? Tostery? Suszarki i
          urzadzenia elektryczne?
          Bo wiesz...
          Te rzeczy sa z natury niebezpieczne.. I kazdy czlowiek -zupelnie lagodny w swej
          naturze jak np ten tam zlosliwiec czy jak mu bylo, pewnego dnia moze ich uzyc...
          A paranoja to sa schorzenia bardziej ludzkie niz zwierzece....
          • Gość: snajper Re: snajper nie podlaczaj sie IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:59
            Tatonka masz wrodzoną zdolność wywoływania uśmiechu na moim obliczu.
            Rozczuliłaś mnie do łez. Szczególnie wart wspomnienia jest ostatni drastyczny
            przypadek samowolnego wyskoczenia z szuflady noża kuchennego wraz tasakiem i
            zmasakrowania 12-letniej staruszki. Rzecz działa się na księżycu, czyli tam
            gdzie błąkają się twoje biedniutkie namiastki myśli. Nie wiem czy obejmujesz to
            swoją percepcją ukształtowaną na baśniach W Disneya ale o ile wiem narzędzia
            nie mają w zwyczaju działać samodzielnie...w odróżnieniu od mordercy na
            czterech łapach
            • tatonka rozumiem ze twoj swiat mordercow wynajetych 23.08.05, 18:07
              dodaje ci animuszu. A zwierze - na ktorym nie masz wlacznika oslabia.
              To widac i czuc. Niestety oprocz swiata nieozywionego kazdy z nas ma na codzien
              do czynienia ze swiatem ozywionym. I poczynajac od komara i aktualnie ptasiej
              grypy, a konczac na twojej drugiej polowie jesli takowa masz lub bedziesz mial
              -ten swiat istnieje. Malo tego. Jest duzo bardziej niebezpieczny od twoich
              sredniowiecznych obaw...Jak doswiadczenie bowiem pokazuje najbardziej
              niebezpieczny dla ciebie w tlumie jest ten kto jest tuz obok. Tak tez wynika ze
              statystyk. Oprocz tego, ze jest to czlowiek. Pies czy szafa dla ciebie to tylko
              element ktory cie moze od niego przestrzennie oddzielac...
              Rozumiem ze ostatni przypadek wykopania dziewczyny w garazu to tez ten sajans
              fajans.. I tez rzecz dziala sie na Ksiezycu....
          • Gość: snajper Re: snajper nie podlaczaj sie IP: *.chello.pl 23.08.05, 18:13
            PS. Brawo Tatonka że zdobyłaś sie na dośc adekwatne zdiagnozowanie swojego
            stanu, paronoja(zespół paranoidalno -urojeniowy) to właściwe określenie tej
            jednostki chorobowej na którą cierpisz. Obawiam się jednak że jak dotąd
            medycyna nie znalazła skutecznej terapii odmiany która cie dotknęła. Sądzę że
            nawet utrata głowy odgryzionej przez np.rotweillera niewiele by tu zmieniła.
            Jesteś zaślepiona do tego stopnia że mogłabyś tego nie zauważyć.
            • tatonka snajper artykul jest o niepilnowaniu niemowlat 23.08.05, 18:46
              przez rodzicow. A tobie udalo sie temat sprowadzic na manowce i jeszcze obrazic
              wielokrotnie osobe piszaca naiwnie w tym moderowanym i wysoce tematycznie
              cenzurowanym portalu... A wiec?
      • tatonka Uwaga- ludzie gina od papierosow, gier 23.08.05, 17:55
        komputerowych, alkoholu...
        a mimo to hoduje sie ich na coraz to nowych reklamach....
        Bo tym mniej przeszkadzaja innym niz np kopcac kolejnego skreta od ktorego
        ludzie chorujacy na migrene rzygaja przez tydzien i nie moga pracowac....
    • Gość: PrzyjacielPsów Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:46
      Właściciele powieście to sobie nad łóżkiem!
      Rottweiler.Wyhodowany przez rzeźników w Szwabii.Nieustraszony, z wrodzonym
      instyktem obrony, nieufny w stosunku do obcych, lecz pokojowo nastawiony. Żle
      szkolony może stać się niebezpieczny. Ze względu na popularność rasy zdarzają
      się w niej OSOBNIKI O NIEPRAWIDŁOWEJ PSYCHICE, więc nalezy kupować szczenięta z
      RODOWODEM!!!!
      To WY jesteście winni tragedii nie pies.
      • tatonka od urodzenia nieufny 23.08.05, 17:52
        jak kazde szczenie...
        I tak nieufny jak studenci UW, ktorym komunisci musieli cala uczelnie
        rozsrodkowac bo tak byli nieufni ci studenci... A mialo im byc tak dobrze...
        Hi, hi.
    • Gość: .. Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 17:50
      to nie pies winny, tylko wlasciciel..
    • Gość: olo Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:03
      uśpić wszystkie kundle - gdzie ustawa, wytępić bydlaki. A ten co mówi, że źle
      prowadzony był - niech uważa bo teraz na niego kolej.
      • tatonka wlasnie ustawa 23.08.05, 18:09
        Cimoszewicz juz czeka.. A ustaw mamy duzo.....
        Oj olo olo...
        Porywczys a malo skuteczny....
    • Gość: jasiu Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.08.05, 18:03
      Polacy mają fioła na punkcie piesków, nigdzie, gdzie byłem nie ma tylu psów,
      szczególnie ras "niebezpiecznych", co u nas, a schroniska pękają w szwach...
      • tatonka jasiu kotku 23.08.05, 18:10
        a gdzie ty byles? :)
        • tatonka i jak odrozniasz te psy? Maja chipy a ty masz 23.08.05, 18:18
          skaner w glowie?
          Ratuj sie kto moze...
          Jasie w ataku....
        • Gość: snajper Re: jasiu kotku IP: *.chello.pl 23.08.05, 18:24
          Tatonka, czy jestes może na etacie niedorzecznika prasowego Polskiego Związku
          Kynologicznego (Kretynologicznego?) Twoje heroiczne boje o obronę odgórnie
          zadekretowanego dogmatu psiej niewinności jest naprawdę pocieszna. Może wyjdz
          na chwilę i przewietrz sie ( oczywiście z nieodłacznym psem).Odrobina ruchu na
          świeżym powietrzu na pewno cię zrelaksuje i odpręży. A aromat psiego g...na i
          harmonijny dźwięk psiego wycia ukoi twoje skołatane nerwy
          • tatonka snajper czy mozesz nie byc zywym dowodem 23.08.05, 18:45
            tego o czym piszesz?
            Ze zwiazkiem mam zle i dobre stosunki. Zalezy z ktora czescia i ludzmi..
            Czesc hodowlana zwiazku ma sie dobrze dzieki paru ludziom.
            To jednak nie ma tu nic do rzeczy.
            Ty mowisz o Stanach, ustawach i innych tego typu rzeczach a nie o hodowli psow
            rasowych a tym bardziej o zaniedbywaniu dzieci przez rodzicow- o czym jest artykul.
            Wiec o co ci chodzi?
            Pisz na temat panie moderatorze i dbaj o swoje nerwy i usmiech ktory tak szybko
            zastapil miejsce agresji.
            Jezeli sa to boje to wylacznie o zdrowy rozsadek. Nie posadzasz chyba o takie
            zdolnosci psy- mimo wszystkich zarzutow wobec nich. Zwroc sie moze do tej swojej
            mniej zwierzecej czesci i pomysl- ha?
          • tatonka snajperku w usa wymyslono i taki patent 23.08.05, 18:48
            jak mozliwosc operacji krtani tak by pies nie mogl szczekac...
            Polecisz to szanownemu Cimoszewiczowi w jego kampanii o kanal telewizyjny dla GW?
            • Gość: snajper Re: snajperku w usa wymyslono i taki patent IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:16
              Wiesz Tatonka, twoje "argumenty" powodują że powoli mój zapał polemiczny
              zamienia się w coś na kształt współczucia czy też politowania. Zastosuj może
              rozbiór logiczny wypoconych przez siebie zdań.Zawsze występuje u mnie taki
              syndrom kiedy widzę bezradnośc przeciwnika. I zapewniam ci że jest to jedno z
              tych uczuć właściwych tylko ludziom a uczucia i zdolność wartościowania to ten
              rodzaj zachowań które różnią nas od np. psów determinoowanych tylko odruchami
              warunkowymi lub bez. Co do zamorskich patentów to ich introdukcja na nasz grunt
              mogłaby sie nie przyjąć z przyczyn ekonomicznych. Proponuję rozwiazanie tańsze
              i szybsze ,jednocześnie subtelnie nawiązujące do mojego nicka. Odstrzał,
              najlepiej sztucer z tłumikiem żeby nie robić hałasu, bo tego nie zniosę
              • tatonka o znow ci :) 23.08.05, 19:21
                juz ci mowilam.
                Siegnij poza te odruchy (o instrumentalnych nie slyszales?) a o generalizacji u
                myszek tez nie?
                i pojdz po rozum do glowy.
                A potem wroc do tematu artykulu ktory sam moderujesz...
                Jeszcze raz....

                6 cio miesieczne dziecko w wozku bez nadzoru rodzicow....

                a teraz pozostawiam twojej skolatanej ta dlugoletnia skrzyneczka gazetowa
                wyobrazni ciezka prace uzmyslowienia sobie jak wiele niebezpieczenstw na takie
                dziecko czycha....

                I przestan juz nudzic..
                Jestes nudny a w dodatku dziwny.. Nie chce mi sie juz ciebie tak tlamsic.
                Czy jestes tez ciezki? :)

                • Gość: snajper Re: o znow ci :) IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:39
                  A to ci dopiero odkrycie. Okazało się ze moderuję jakiś artykuł o czym zupełnie
                  nic nie wiem, niezbadana jest siła i możliwości ludzkiego umysłu. Może w takim
                  razie zwrócę się z monitem do Koszernej o jakieś wynagrodzenie. Swoją drogą
                  zawsze myślałem że Michmnik, Lizut i spółka demonizują rolę spiskowej teorii
                  dziejów ale twój przypadek jest wprost kliniczny.
                  PS. chodzenia po rozum do głowy ci nie polece w trosce o dobro twojej
                  rodziny...bo zaginiesz bez wieści
                  • tatonka jak nie chcesz do meritum 23.08.05, 20:18
                    czyli pozostawiania niemowlat bez opieki, to mozemy wrocic do pytania o ciebie-
                    skoro tak bardzo chcesz ad personam..
                    Logujesz sie aby jako Snajper55?
                    Bo jak nie to wyjatkowy przypadek. Nie sadzisz? Sami snajperzy w uczeszczanej
                    gazecie.
                    Jak tak- to w innym wcieleniu - zalogowanym masz atak na kandydata Kaczynskiego
                    i ewidentnie w wypowiedziach popierasz klamczucha ´cimoszenke´ to jak?
                    Na jaki temat chcesz rozmawiac?
                    I dlugo sie jeszcze bedziesz tak litowal- bez konkretnych odpowiedzi na argumenty?
                • Gość: gaja tatonka - pieniacz IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:57
                  nikt się do ciebie w realu już nie odzywa, bo wszystkich obrażasz, więc
                  przyszłaś kłócić się tutaj z kim popadnie, co?
                  • tatonka nie- poszlam wylaczyc urzadzenie 23.08.05, 20:14
                    a bo co?
                  • tatonka O!!!!! a teraz matka ziemia 23.08.05, 20:19
                    i wszyscy sie o mnie troszcza.
                    a ja bardzo chcialam podyskutowac o tym jak to jest fajnie pisac w gazecie o
                    dramacie rodzicow ktorzy pozostawili bez opieki 6 miesieczne dziecko i to
                    dziecko nie zyje......
                    • Gość: gaja ... IP: *.chello.pl 23.08.05, 20:38
                      przeczytaj tekst jeszcze raz... dziecko miało 5 miesięcy
                      • tatonka to lepiej czy gorzej twoim zdaniem? 23.08.05, 21:08
                        bo ja juz przeczytalam ze pies ´zagryzl´ a potem ze chwycil zebami za kark i rzucil.
                        Zupelnie wystarczy.
                        Dobranoc.
                • Gość: buahaha Korepy z czytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 07:57
                  Bez nadzoru rodziców?
                  taaa, bo wózek był na tarasie, a pies zamknięty w domu...
                  Tylko, że nikt nie przewidział jednego - że psiur jest na tyle inteligentny, że
                  wie, iż po naciśnięciu klamki otworzy sobie drzwi.
    • Gość: olo Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:27
      Polacy opamiętajcie się, ludzie głodują - a pieski są tak tolerowane,
      mimo ..... szkoda słów i szczępienia języka
      • Gość: Kochająca psy Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 19:31
        Któraś paniusia napisała tu, że używa gazu czy też paralizatora w stosunku do
        każdego podbiegającego do niej psa, jeżeli doszłoby do takiej sytuacji, a mój
        pies / husky, pracujący w dogoterapii, w ośrodku z niepełnosprawnymi dziećmi,
        zdarza mu się biegać luzem w mniej uczęszczanych okolicach/ zostałby
        potraktowany gazem, wyrwałabym tej paniusi gaz z rączki i niestety zrobiłabym
        to samo z jej oczkami. Do cholery! gdzie te biedne psy mają się wybiegać, w
        parku nie wolno, w lesie zakaz, bo zastrzeli myśliwy, sama jeżdże ze swoim psem
        i biega przy rowerze, ale wtedy też jest na uwięzi, więc muszą być warunki,
        żeby się wybiegał luzem
        • Gość: cadyk Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:43
          Kup sobie 10 hektarów ziemi i tam puszczaj to bydle i nie terroryzuj ludzi
          którzy mają prawo do swobodnego chodzenia po terenie publicznym. Zapis o prawie
          do wybiegania sie psa o ile wiem w konstytucji nie figuruję więc wsadz sobie to
          prawo tam gdzie jego miejsce.
          • Gość: Kochająca psy Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:06
            Czytaj uważnie koleś posty innych, napisałam wyrażnie, że puszczam luzem psa w
            terenie mniej uczęszczanym , a dokładniej w pasie zieleni, pól i łąk
            znajdujących się przy autostradzie, czasami spotkać można tam jakiegoś chłopa
            jadącego traktorem. Co do kupna ziemi, to w zupełności wystarcza mi hektar,
            który posiadam, ale psu znudziło się bieganie na tym samym terenie i wąchanie
            tych samych zapachów.
            PS. Mam nadzieję, że kiedyś jakieś "bydle" użre cię w dupę , bydlaku!!!
            • tatonka najgorsze ze nie ma zapisu na wsciekle lisy 23.08.05, 20:20
              a zapis na prostytucje i wyrzucanie smieci moze i jest. Ale co z tego? ;)
            • Gość: cadyk [...] IP: *.chello.pl 23.08.05, 21:03
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tatonka o czym ty mowisz 23.08.05, 21:09
                tutaj inwektywami racza glownie przeciwnicy psow a zwlaszcza ich szczekania -
                jak snajperek...
        • Gość: Kochający ludzi a może czas na ustawę o posiadaniu zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:22
          Zwierze nie jest zabawką i nie każdy powinien je posiadać. Tak, jak lwy czy
          tygrysy w Polsce powinny znajdowac się wyłącznie w ZOO, tak niektóre rasy psów
          nie powinny znajdować się na wolnosci, a tym bardziej w rękach ludzi nie
          mających pojęcia o postepowaniu z niebezpiecznymi zwierzętami.

          Jestem gotów zagłosowac na partię, która uporządkuje problem psów i właścicieli
          poprzez ustawę, która:


          1) Natychmiast zakaże hodowli psów ras uznawanych za niebezpieczne oraz
          mieszańców będących ich potomstwem.

          2) Zabezpieczy społeczeństwo przed żyjacymi jeszcze osobnikami tych ras -
          poprzez obowiązek zezwolenia na posiadanie takiego psa wydawany osobom uznanym
          za odpowiedzialne. Jeśli można pozbawic kogoś praw rodzicielskich i są na to
          paragrafy, to potrzeba paragrafów, które pozbawią niektórych możliwości
          posiadania psa. Bo to prawda, że czasem problemem są nieodpowiedni właściciele,
          a nie nieodpowiedni pies.


          3) Wprowadzi obowiązkowe ubezpieczenie od szkód wyrządzonych przez psa. Zależne
          od rasy, wielkości psa, potencjalnego zagrożenia itp. I niech działa prawo
          rynku - im większe ryzyko wypłacania odszkodowania, tym wyższa składka. Jeśli
          pies ugryzie człowieka, odpowiada właściciel. I płaci jak za zboże.

          4) Nakaz wyprowadzania psów w kagańcach i na smyczy na terenie miast powinien
          być stanowczo egzekwowany, a jego łamanie karane. O tym, że "duzy pies musi się
          wybiegac" należało pamiętać przy zakupie.



    • Gość: M Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:35
      Na jakim łańcuchu, chyba oszalałeś, ten biedny pies siedział cały czas w kojcu :-(
      nic dziwnego,że mu odbiło
    • Gość: JAROSŁAW MALIŃSKI Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.kaczory.net.pl / *.kaczory.net.pl 23.08.05, 20:55
      TE DZIECKO MIAŁO PECHA
    • 2560a Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 21:32
      "Dopiero po dokładnym zbadaniu sprawy przez policję będzie można zdecydować czy
      konieczne jest jego uśpienie - dodaje."
      NIE! Zanim sie takie miluskiego pieska sie uspi trzeba nim poszczuc wlascicieli.
    • Gość: XXX [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 23:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Dana Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 23.08.05, 23:06
      I znow czytam - byl lagodny, mój by tego nie zrobil, ten był źle
      prowadzony...Ta czarna wakacyjna seria coś oznacza. po ostatnim pogryzieniu
      ktos napisal "jamnik by cie nie zagryzł". I to jest to. Trzymaja ludzie bestie,
      nad którymi fizycznie nie panuja w razie pobudzenia. A to jest drapieżnik.
      Broniacy swego terytorium i stada. Niestety, nie mówi i nie powie, co o nas
      mysli. A jak nie mowi, to nie znaczy, że nie mysli. Teraz, po pięcioletniej
      modzie na duze i groźne psy zaczną sie mnozyc takie tragedie. Dodajmy całe
      stada mieszańcow. A natura jest mądra. Przenosi silniejsze, agresynwe geny.
    • Gość: Mania Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 00:32
      Myślę że Twoja uwaga jest nie na miejscu...nalezy współczuć tym ludziom tego
      wielkiego nieszczęścia. Kocham psy ale wiem że nie mozna im do końca ufać
      dlatego gdy sa małe dzieci należy psy trzymać na uwięźi
    • Gość: lyla1 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.zetsa.torun.pl 24.08.05, 07:03
      Wygląda na to , że obawiał sie o swoje miejsce w stadzie i zaatakował. Przykro,
      że tak się stało. Ja swojego psa nie zostawiam z dzieckiem, mimo, że mu ufam.
      Ale zawsze zwierze to zwierze. Tylko pytam : dlaczego ludzie nie maja
      wyobraźni? Czemu pies groźnej rasy nie był uwiązany?
    • Gość: buahaha DO TEGO PRYMITYWA - TATONKI!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 07:53
      Wczoraj we wszystkich wydaniach dzienników informacyjnych TV, a dziś w części
      gazet jest wyjaśnione wszystko dokładnie.
      Skoro dziecko miało zmiażdżoną głowe, to nie pieprz babo o tym, że pies chciał
      tylko je "przeniEsć", bo sie tylko ośmieszasz, żalosna kretynko!!!
      • Gość: Pavel Do 95 % właścicieli piesków. IP: 193.109.244.* 24.08.05, 13:37
        Mieszkam na jednym z nowych osieli w Poznaniu, zbudowanym w 2001 r. Taka oto
        sytuacja. Stojęsobie spokojnie na balkonie i spoglądam na plac zabaw dla dzieci
        znajdujący się poniżej. Podchodzi tam sąsiadka z budynku obok ze swoim
        ulubionym alaskan huski, spokojnie zatrzymuje się na trawniku przy piaskownicy
        onok tabliczki z "przekreślonym psem", a jej piękny pupil wali na trawnik kupę
        o masie kokoło 250 g. Zwracam Pani sąsiadce uwagę, że tutaj bawi się także moje
        dziecko. Coż, słyszę tylko chamskie odfuknięcie i zwrot do domciu. Tak
        postępuje co najmniej 95 %c właścicieli czworonogów w Poznaniu. Trawiniki,
        skwery, place zabaw dla dzieci są kompletnie zaszczane i zasrane. Wiosną po
        roztopach na Żurawińcu czuć odór zestarzałego psiego łajna. No coż, jednak z
        ubolewaniem, trzeba stwierdzić, że zwracanie uwagi, aby trzymać psa na uwięzi,
        albo przynajmniej z kagańcem za pysku nie przynoszą żadnego rezultatu, a
        jedynie chamskie odfuknięcia. Niestety właściciele psów w tychże 95 % to zwykli
        egoiści i debile mający na uwadze jedynie dobro sowje i swojego pieska. Ale
        niestety nie ma co się łudzić, że będzie poprawa, ponieważ Polska nie należy do
        grona cywilizoanych krajów.
    • Gość: daf Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 16:41
      To nie wina psa tylko wlasciciela ktory nie wyszkolił go odpowiednio. Trzeba
      bylo uswiadomic psa ze jest najnizej w hierarhii rodziny ale widocznie
      wlasciciel usnał ze zna sie najlepiej na takich psach i ze nie jest to konieczne.
    • Gość: monia Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 25.08.05, 14:46
      jest to tragedia, do której nie wiadomo jak doszło. tak naprawdę nie wiadome są
      szczegóły tego nieszczęścia. przecież to jest b.duży pies wystarczyło że
      potraktował to dziecko jak zabawkę, wyciągając z wózka mogło spaść na ziemię i
      już tragedia gotowa. gdzie byli opiekunowie !!! 5 miesięczne dziecko SAME na
      podwórku?! pamiętajmy, że każdego psa charakter kształuje człowiek - jego
      właściciel! pies żadnej rasy nie rodzi się mordercą. osoba, która pisze "że
      ludzie którzy mają te psy to debile itp." sama chyba nie jest o zdrowych
      zmysłach i w jego rękach taki lub inny pies to napewno byłaby kolejna tragedia.
    • Gość: zuza Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 22:16
      to ze jakis rottveiler zagryzl to nie znaczy ze wszystkie takie sa!!!! wszystko
      zalezy od ulozenia psa! czy jesli np. jeden ciemnowlosy mezczyzna zabije kogos
      to znaczy ze wszyscy tacy sa? ludzie opanujcie sie troche!!!! wypadki sie
      zdarzaja ale nie patrzmy na kazdego jak na morderce!!!!!!
    • Gość: aga Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 00:31
      Moją rottweilerke pogryzł pekińczyk. Tu nie można mówić o wielkosci psa.
      Ludzie...posłuchajcie wypowiedzi i opinii ludzi, którzy na prawde znają się na
      psach, a nie pseudochodowców czy ludzi nastawionych anty do psów, którzy
      zwyczajne mieszańce zakwalifikuja do bardzo groźnej rasy. Niejednokrotnie
      słysze w telewizji, ze jakiś owczarek niemiecki czy rottweiler zagryzł kogoś,
      ale jak pokazują tego "owczarka" czy "rottweilera" to śmiac mi się chce z tych
      ludzi, którzy zakwalifikowali psa do danej rasy.
      Zgodzę się z tym, ze psy powinno sie wyprowadzać na spacer w kagańcu i na
      smyczy, ale wszystkie psy, nie tylko duże i groźne. Moja rottweilerka była w
      kagańcu i na smyczy, a mały pekińczyk swobodnie sobie biegał po podwórku. I mam
      podstawy twierdzić, że pekińczyk jest groźniejszą rasą od rottweilera. Psa
      trzeba wychować, a nie zostawic samego sobie. Jeśli ktoś nie ma czasu albo
      wyobraźni to lepiej niech zapomni o jakiejkolwiek rasie.
    • Gość: KUBA Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:14
      KAZDY WIE ZE ROTWAILER TO DOBRE ZWIERZE-NIE JEGO WINA ZE NIE NADAJE SIE DO
      PILNOWANIA I ZABAWY Z DZIECMI
      CZASEM OPROCZ WYTRESOWANIA ZWIERZECIA POTRZEBNY JEST ROZSADEK...CZLOWIEKA
      SZKODA MALEJ DZIEWCZYNKI-PYTANIE KIEDY BEDZIE NASTEPNA TAKA TRAGEDIA I CO
      ZROBIC BY JEJ ZAPOBIEC
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka