Gość: XXL
IP: *.echostar.pl
28.08.02, 19:46
Taaa, przyjeło się w prasie i ogólnie używać słowa pyry.
Ale ja mam poważne wątpliwpści.
W pamięci przecież jeszcze dźwięczą mi słowa bauera,
który jesienią przemierzał uliczki stołecznego miasta
Poznania swoim wozem z koniczkiem i donośnym głosem
- peeeerki, peeeerki sprzedaaaaje
zachęcał do kupna.
Tym bardziej, że ojczyzną podziemnej pomarańczy jest
zamorski kraj Peru (i stąd ta nazwa).