31.08.05, 18:18
Witam, dzis rano wychodzac do pracy zauwazylem pare roznoszaca tak oczekiwane
przez nas kolorowe ulotki z marketow. Nic by jednak nie bylo w tym dziwnego
gdyby nie fakt, ze ludzie ci nie dzwonili proszac o otworzenie drzwi na
klatke schodowa, a mieli wlasne komplety kluczy. Wrodzona ciekawosc zmusila
mnie do podejscia i zapytania sie skad posiadaja owe klucze - "z poczty"
uslyszalem. No to swietnie, znaczy ze kazdy sobie moze wchodzic na klatkę,
proponuję rozdac klucze okolicznym pijaczkom zeby mieli gdzie sie schronic
przed mrozem i deszczem.
Pytania nasuwaja sie same - kto dal klucze poczcie (nasz kochany developer?)
i za czyja zgoda. Wreszcie kto pozwolil poczcie na dalsza dustrybucje kluczy.

Mieszkalem cale zycie w starym bloku i tam listonosz chcac wejsc na klatke
musial zadzwonic do kogos z obecnych mieszkancow - normalka prawda?

Juz zdazyly sie u nas kradzieze, no ale skoro pierwsza bariera dla drobnych
zlodziejaszkow jaka sa drzwi na klatke stoi otworem...

Nie wiem, moze dziwny jakis jestem, ale nie podoba mi sie to ze klucze do
klatek ma ktokolwiek inny poza mieszkancami. Napiszcie co o tym myslicie,
pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • kostkarubika Re: klucze 31.08.05, 18:48
      Z tego co wiem Poczta ma kluczę do naszych klatek od naszego Zarządcy, ponieważ
      listonosz nie miał jak się dostać do skrzynek pocztowych roznosząc listy i
      zostawiał je po prostu na chodniku (tak zdażyło się w naszym przypadku) lub też
      trzeba było za każdą przesyłką wybierać się na pocztę - nawet zwykłe listy.
      Listonosz nie był w stanie dostać się do skrzynek dzwoniąc do domofonów,
      ponieważ podejrzewam, że większość z nas pracuje i nie ma w domu w godzinach
      przedpołudniowych. Zarządca chyba nie powinien udostępniać kluczy od klatek
      schodowych, bo w taki wypadku po co w ogóle montować domofony??? A już tym
      bardziej Poczta kolejnym osobom. Tyle tylko że jak widać nie znaleziono
      rozwiązania na genialny pomysł zamkniętych skrzynek pocztowy w środku klatki
      schodowej.

      Drugie pytanie: dlaczego drzwi wejściowe do klatki schodowej często pozostają
      otwarte? Wydaje się, że sami mieszkańcy ich również nie zamykaja....
      • luckie Re: klucze 31.08.05, 18:54
        Mysle ze poczatkowo, gdy budynek nie byl w pelni zamieszkany mogl to byc
        problem, ale teraz chyba juz tak nie jest - w naszej klatce zawsze sa ludzie w
        min 2 mieszkaniach...
        • marszal3 Re: klucze 31.08.05, 19:15
          proponuje kupic nowy szyld do zamka koszt ok 30 zł dorobic klucze i mooga sobie
          dawac je komu chca (oczywiscie fakture z wyjasnieniem wyslac do Agrobeksu), a
          Pan ktory sprzata niech sobie dzwoni jak rozdaja klucze
          • promykowicz Re: klucze 31.08.05, 20:00
            Widze nawet prostrze rozwiazanie - wystarczy przelozyc szyldy z drugich drzwi do
            pierwszych a z pierwszych do drugich. Wszyscy przeciez mamy klucze do pierwszych
            jak i do drugich drzwi.

            W tym ze listonosz ma klucze nie widze nic zlego. Problem chyba tylko w tym ze
            PP rozdaje nasze klucze - to jest zwykle chamstwo z ich strony.

            Promykowicz
        • kostkarubika Re: klucze 31.08.05, 19:54
          no a w naszej chyba nie....problem był zawsze do czasu jak listonosz nie
          skombinował sobie klucza. Oczywiście nie popieram rozdawania kluczy osobom
          trzecim, ale nie podoba mi się pomysł chodzenia na pocztę za każdą przesyłką.
          zwłaszcza, że poczta czynna jest chyba do godziny 17 albo 18 i nie zawsze można
          zdążyć zanim ją zamkną. po coś jednak te skrzynki mamy.
          • luckie Re: klucze 31.08.05, 20:16
            Generalnie wszystko jest kwestią uzgodnien - ale wspolnoty z listonoszem, a nie
            strony trzeciej z pocztą...
            • kostkarubika Re: klucze 31.08.05, 20:27
              a może to byli pracownicy poczty - do roznoszenia ulotek?
              • luckie Re: klucze 31.08.05, 20:46
                wiesz, a moze oni dadza swoim kolega te klucze i powiedza kto jest a kogo nie
                ma w domku caly dzien...
                • kostkarubika Re: klucze 31.08.05, 20:57
                  nie no, wiem. rozumiem. dla mnie to też nie jest normalne. trzeba by się kopnąć
                  na pocztę chyba...
    • ahoal Re: klucze 01.09.05, 21:26
      Witam,
      jestem oburzona tym, o czym napisałeś. Ani ja, ani mój mąż nie wyraziliśmy
      zgody na to, aby listonosz miał klucze do mojego bloku! I nie wyrażę na to
      zgody nigdy!!!! Mąż rozmawiał dzisiaj na ten temat z panem Kapturem, który nie
      miał ochoty rozmawiać na ten temat i skierował nas do pana Ofierskiego. Pan
      Ofierski nie widzi w tym nic złego!!!!! Nie przyszło im do głowy, aby zapytać
      wsopólnoty o zdanie!!! Pan Ofierski obiecał, że jutro wyjaśni sprawę
      przekazania kluczy przez Pocztę dalej. Jeśli uda nam się zdobyć jakieś
      informacje, zawiadomimy Was.
      Jeśli chodzi o pracę listonosza, to dwukrotnie zdarzyło mi się, że byłam w
      mieszkaniu, otworzyłam drzwi listonoszowi, który nie miał ochoty wejść do mnie
      na pierwsze piętro i zostawił awizo. Po mojej telefonicznej interwencji -
      dowozili mi te listy wieczorem. Zgadzam się, że listonoszowi trudno jest
      czasami dostarczyć listy, ale to nie oznacza, że ktos bez mojej wiedzy daje
      obcej osobie klucz do bloku.
      • przemo_rz Re: klucze 01.09.05, 21:36
        Jestem również oburzony. Jak uda się coś wyjaśnić to proszę o informację na
        forum. A co do pracy pana listonosza to równiez mam wiele zastrzeżeń. Po
        pierwsze także miałem sytuacje że byłem w domu a listonoszowi sie nie chciało
        wejść i w ciemno wrzucił awizo. A po drugie kiedyś była sytuacja że sie zjawił z
        pocztą ale niestety nie była do mnie. Nadawca listu pomylił 4 z 9. Ale widząc
        nazwisko poinforowałem listonosza że to list nie pod 4 a pod 9 bo tam mieszka
        pani o tym nazwisku. Listonosz odburknął że życie jest brutalne (nie wszedł
        tego jednego piętra wyżej) i wpieprzył awizo do mojej skrzynki. To jakiś prostak
        i cham. Zresztą pewnie czasami go widzicie, czyż tak nie wygląda?
        I on ma mieć klucze do naszych klatek. Zdecydowanie NIE.

        Przemo
        • atora1 Re: klucze 01.09.05, 22:21
          Ja widze tu rozwiązanie. Trzeba pogadać z - chyba - zarządcą albo samemu się
          zorganizować i przełożyć domofon na drugie drzwi (jeżeli jest taka możliwość). W
          ten sposób poczta ma dostęp do skrzynek a nie wchodzi nikt nieupoważniony na
          klatkę schodową. Nie przepadam za naszym listonoszem - jest niesympatyczny i nic
          a nic nie przypomina listonoszy poznańskich - a w wielu miejscach w Poznaniu
          mieszkałam i zawsze spotykałam się z życzliwością ze strony pracowników poczty.
          Ten swarzedzki wygląda jak recydywa, opryskliwy i gburowaty. A udostepnianie
          kluczy osobom roznoszącym ulotki to zdecydowanie przegięcie i nalezy to wyjaśnić.
          • luckie Re: klucze 01.09.05, 23:01
            Na starych osiedlach od lat nie ma problemu - klatki sa zamkniete, a listonosz
            zawsze puka dwa razy :))) albo dzwoni. I tyle. Nie rozumiem jaki problem ma
            tutejsza poczta.
            Zgadzam sie z Promykowiczem - wystarczy zamienic zamki pierwszych i drugich
            drzwi. Powinno zalatwic sprawe.
          • kontis Re: klucze 05.09.05, 20:00
            Przełożenie domofonów na "drugie" drzwi nie jest dobrym pomysłem- odkrywamy w
            ten sposób liczniki energii elektrycznej (to da się przeboleć) ale również
            skrzynki telefoniczne, a tu upatrywałbym już duże niebezpieczeństwo. Myślę, iż
            są inne możliwości załatwienia tej sprawy. Już 2 razy rozmawiałem z panią
            Kierownik z urzędu pocztowego i skarżyłem sie na listonosza (pisze jak kura
            pazurem i panie z okienka nie potrafią odczytać mojego nazwiska), oczywiście
            zapewniała mnie iż z nim porozmawia- jak widać bezskutecznie. Myślę jednak iż
            siła papieru w polsce jest nie do przecenienia i warto napisać reklamacje na
            pocztę. Z drugiej strony warto tez wyjaśnić sprawę "rozdawania" kluczy przez
            pocztę roznosicielom ulotek. A to, że Pan Ofierski nie widzi tu problemu, to
            jego problem- Pan ten zapomina, iż tylko administruje, a nie zarządza naszą
            wspólnotą. Trafił się nam "anioł".
            • piotr.11 Re: klucze 05.09.05, 23:24
              Rozmawiałem dzisiaj z p. Ofierskim, który twierdzi, że Poczta nie przekazuje
              kluczy "dalej", a osoby, które roznoszą ulotki to również pracownicy Poczty.
              Potwierdził, że przekazali klucze bez naszej wiedzy i zgody, ale uważa, że
              Poczta jest w pewnym sensie instytucją zaufania publicznego i przekazanie jej
              kluczy miało na celu usprawnienie dostarczania korespondencji i zaprzestanie
              pozostawniania awiza w drzwiach wejściowych (takie sytuacje podobno miały
              miejsce).
              Niemniej jednak jesteśmy (ja i moja żona) oburzeni postawą Agrobexu w tej
              sprawie.
              Uważam, że najlepszym wyjściem w zaistniałej sytuacji będzie zamykanie również
              drugich drzwi wejściowych (najlepiej założyć klamkę taką jak przy pierwszych
              drzwiach). Utrudni to co prawda życie, zwłaszcza mieszkańcom wyższych
              kondygnacji, jednak jest to chyba nalepsze zabezpieczenie przesd nieproszonymi
              gośćmi.
              A swoją drogą listonosz dzisiaj roznosił pocztę ok. godziny 19:00 !!!
              Pozdrawiam
              • maciej302 Re: klucze 06.09.05, 10:16
                Witam. Jestem za wydaje mi się najprostszym rozwiązaniem. Trzeba zamykać drugie
                drzwi do klatki. Zlikwidować klamkę i zamontować gałkę tak aby domykacz zamykał
                dzrwi i wychodząc nie trzebaby było używać klucza a jedynie przy wchodzeniu.
                Nawet więc jeśli wejdzie roznoszący ulotkę pracownik poczty to tylko do
                przedsionka. Ograniczy to ryzyko ich pętania się po całej klatce.Jest to
                rozwiązanie szybkie i tanie.A potem należy się zastanowić nad innymi
                możliwościami.
              • luckie Re: klucze 06.09.05, 12:36
                Zapytajmy sz.p. Ofierskiego czy instytucjom zaufania publicznego przekazuje
                również klucze do swojego domu. Jeśli nie to co on na to żebyśmy to my
                decydowali o tym kto ma a kto nie ma kluczy do jego domu.
                Tak czy owak musimy coś zadecydować. Pojawiło się kilka pomysłów:
                a/ zamiana zamków drzwi pierwszych z drugimi
                b/ montaż gałek zamiast klamek w drugich drzwiach / zamykanie ich na klucz
                c/ przekladanie domofonu do drugich drzwi

                Proponuję głosowanie - ew. dodanie kolejnych opcji :)
                pozdrawiam z urlopu /jednodniowego :(
                • piotr.11 Re: klucze 06.09.05, 13:02
                  Jestem za opcją "b/",
                  choć uważam, że już czas zastanowić się nad opcją: "d/ - zmiana zarządcy".
                • yacasz2 Re: klucze 06.09.05, 15:51
                  Jestem za opcją b), z opcją d) jeszcze poczekajmy, może wyrażą skruchę :-).
                  Opcja c jest stanowczo za droga, a znając życie już wiem na czyj koszt byłoby
                  przełożenie domofonów...

                  pozdrawiam
                  • promykowicz Re: klucze 06.09.05, 16:18
                    Opcja d) okazala sie koniecznoscia - to nawet bardzo niezdrowe aby firma
                    zarzadzajaca nasza/ymi wspolnotami byla firma ta sama ktora budowala nasze domy.
                    Jesli zastosujemy opcje d) nie bedziemy zdani na ludzi ktorzy rozdaja klucze od
                    naszych domow.
                    Promykowicz
                    • piotr.11 Re: klucze 10.09.05, 22:16
                      Na skuteczne zastosowanie opcji d) nie ma zbyt dużo czasu, ponieważ umowa o
                      zarząd może zostać wypowiedziana "(...) z zachowaniem trzymiesięcznego okresu
                      wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec roku kalendarzowego", czyli żeby się z
                      nimi rozstać możliwie szybko trzeba to zrobić do końca września, bo nie sądzę
                      aby nasz Agrobex zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
                      Czy znacie jakieś firmy, które zajmują się zarządzaniem nieruchomościami i za
                      ile?
                • atora1 Re: klucze 09.09.05, 08:53
                  opcja b) bodoba mi się chyba najbardziej, tyle tylko, że osoby z pieter przy
                  wizycie gości będą musiały shodzić i otwerać im drzwi.... nie wiem czy to
                  przejdzie u mnie w klatce, dlatego moja propozycja z przełożeniem domofonu,
                  jednak to wiąże się z kosztami no i "otwarciem" klatki do liczników. Może ktoś
                  jeszcze wpadnie na jakiś rewelacyjny pomysł....
                  pozdro
                  A.
        • pozdrawiam_zawistnice_ewe Re: klucze 21.02.15, 15:09
          Haha, wy jesteście popierdoleni. Nie chcecie dać PP dostępu do klatki i płaczecie, że musiecie latać na pocztę po odbiór korespondencji :D no comments

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka