Dodaj do ulubionych

kurs samoobrony

02.09.05, 22:02
gdzie w poznaniu mozna uczeszczac na taki kurs?prosze o konkretne odpowiedzi!!!
Obserwuj wątek
    • citisus Re: kurs samoobrony 03.09.05, 00:53
      asiczek21 napisała:

      > gdzie w poznaniu mozna uczeszczac na taki kurs?prosze o konkretne
      odpowiedzi!!!

      www.samoobrona.org.pl/pages/06.Biura/index.php#wielkopolskie
      Nie zapomnij o właściwym krawacie.........
      • asiczek21 Re: kurs samoobrony 03.09.05, 10:52
        arrrhhhhhhhhhhhhh!!! ja tu o powaznym kursie mowie ktory z partia leppera nie ma
        nic wspolnego! wiedzialam ze taka odpowiedz dostane!!darujcie sobie nastepnym
        razem.czlowiek sie martwi o swoje bezpieczenstwo..szkoda slow!
        • citisus Re: kurs samoobrony 03.09.05, 12:10
          asiczek21 napisała:

          > arrrhhhhhhhhh!!! ja tu o powaznym kursie mowie ktory z partia leppera nie ma
          > nic wspolnego!

          Eeeeee, toż partia Leppera prowadzi też poważne kursy :-)

          > wiedzialam ze taka odpowiedz dostane!!

          Hmmm, polska język, trudna język
          Warto czasem się zastanowić nad zadaniem pytania,
          zwłaszcza gdy się odpowiedź zna .....

          > czlowiek sie martwi o swoje bezpieczenstwo..szkoda slow!

          To może te drogie słowa na wyszukiwarkę wrzucić ?
          www.google.pl
    • Gość: orlowski_marcin Re: kurs samoobrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:14
      To zależy jaki typ samoobrony cię interesuje. Bardzo skuteczny jest wingtsun u
      Piotra Koziarskiego www.wingtsun.pl Ja osobiście polecam taichi (wiekszość osób
      uważa to za gimnastykę dla starzuszków) a tak naprawdę to jedna z
      najskuteczniejszych sztuk walki. www.taichi.com.pl szkołe prowadzi Piotr Zięba
      najwyższy stopień w taichi w Polsce. a jesli chcesz się czegoś więcej
      dowiedzieć o tej szkole to www.ymaa.net.
    • Gość: qrq Re: kurs samoobrony IP: *.icpnet.pl 03.09.05, 14:36
      budo.net.pl/viewtopic.php?t=21004&postdays=0&postorder=asc&start=15
      pierwsze z góry
    • Gość: doradca Re: kurs samoobrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:29
      wiem ze prosisz o konretne odp., ja jednak podam niekonkretna, przynajmniej
      watek ci podbije;)
      zamiast chodzic na kursy samoobrony nie ubieraj sie zbyt prowokacyjnie, tzn. w
      sposob ktory by przyciagal ludzi kierujacych sie zwierzecymi instynktami oraz
      unikaj miejsc w ktorych moze ci sie stac krzywda. innymi slowy - chcac byc
      atrakcyjna, staraj sie byc atrakcyjna dla ludzi z wyzszej polki a nie nizszej.
      popracuj tez nad psychologicznym rozgrywaniem konfrontacji z ludzmi ktorych
      chcialabys zbic.
      • asiczek21 dzieki 03.09.05, 16:04
        dzieki za wszystkie odpowiedzi zwiazane z tematem:)co do ubioru to spoko-nie
        prowokuje.martwie sia raczej co bedzie jesli wracajac z uczelni o 20 w srodku
        zimy podejdzie do mnie jakis bandzior zeby zabrac mi komorke.dodam ze nosze przy
        sobie gaz ale chce nauczyc sie bronic w razie gdy zajdzie taka koniecznosc.bicie
        ludzi nie wchodzi w gre"psychologiczne rozgrywanie
        konfronfrontacji"...hmmm..napiszesz mi cos wiecej na ten temat??pozdrawiam!!
        • Gość: doradca Re: dzieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 16:19
          a gdzie masz zajecia i gdzie mieszkasz? jesli wynajmujesz mieszkanie to staraj
          sie zoptymalizowac trase, wybierz taka lokalizacje zeby nie bylo niebezpiecznie.
          jesli idziesz zima po zmroku z uczelni to staraj sie ubierac niezbyt bogato,
          kolorowo, raczej szaro. nie nos przy sobie drogiej komorki. a nawet jak juz w
          bezpostedniej konfrontacji sytuacja bylaby bardzo ciezka to oddanie komroki jest
          tansze niz kurs samoobrony. przy tym staraj sie dokladnie zapamietac osobnika, a
          nastepnego dnia zglosic to na policji z opisem tej osoby.
          • Gość: orlowski_marcin Re: dzieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 16:49
            No jasne najlepiej pozwolić żeby bandziory dyktowały nam jak mamy chodzić
            ubrani, jaką mamy kupić komórke i którędy mamy wracać do domu. A jak każe oddać
            komórkę to najlepiej jeszcze portfel dorzucić. Gratuluję postawy.
            • Gość: doradca Re: dzieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 17:02
              pisze jak racjonalnie sie zachowywac, przeciez chce zeby ta dziewczyna nam sie
              zachowala, a po kursie samoobrony i tak sie nie obroni, nie dosyc ze straci
              komorke i kase (po co nosic z uczelni?) to jeszcze moze zepsuc sobie zdrowia i
              psychike.
            • asiczek21 Re: dzieki 03.09.05, 17:04
              hmmm...a co z kursami wen do?to podob no jakies kursy tylko dla kobiet.ktos sie
              orientuje??
              • Gość: orlowski_marcin Re: dzieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 17:40
                Zaden kurs tylko dla kobiet nic ci nie da. Weekendowe kursy samoobrony też są
                do niczego. Jeśli naprawdę chcesz się obronić to niestety trzeba trochę czasu
                poświęcić na sali gimnastycznej. Najszybciej samoobrony nuczysz się trenując
                wingtsun, jujitsu( nie weim dokładnie jako to sie pisze) ale niestety to
                sątreningi czasami bolesne. O karate i aikido capoeira możesz zapomnieć są mało
                skuteczne w realnym zagrożeniu. Tai chi które ja preferuje to niestety bardzo
                długa roga (ale za to bardzo przyjemna oprócz walorów militarnych dużo zyskuje
                twoje zdrowie) Wybór należy do ciebie
                • asiczek21 Re: dzieki 03.09.05, 20:02
                  dzieki za wszystkie rady-rozejrze sie jeszcze.szkoda tylko ze te wszystkie
                  zajecia sa tak pozno!!przeciez nie kazdy ma samochod zeby dojechac na 19 w
                  srodku zimy na jakies wygnajewo:( czasem droga na takie zajecia moze okazac sie
                  prawdziwym polem walki;(pozdrawiam!!
                • Gość: maniek.siekiera nieprawda, że karate jest nieskuteczne IP: *.athome235.wau.nl 04.09.05, 04:08
                  musisz tylko wybrać odmianę karate, która nie występuje w wersji sportowej (jak
                  np. w "kyokuszince"), gdzie markowane są ciosy i potem to "wchodzi" w krew.
                  Polecam karate tsunami - bardzo skuteczne.
                  Ale bez odpowiedniej kondycji fizycznej to po pierwszym treningu czeka cię
                  kilkudniowy ból mięśni i stawów. Jeśli przetrwasz pierwsze tygodnie - bedzie lepiej.
                  Aha - uczęszczanie na treningi raz w tygodniu mija się z celem. Minimum to 2-3
                  razy, aby były jakieś efekty w zauważalnym czasie.
                  I nie chodzi tu nawet o rozwój mozliwości fizycznych, ale przede wszystkim
                  psychicznych.O to, żeby mieć wewnętrzny spokój w "podbramkowych" sytuacjach.
                  • asiczek21 Re: nieprawda, że karate jest nieskuteczne 04.09.05, 15:56
                    a mozesz mi podac jakis namiar na to tsunami?pozdrawiam!!
                    • maniek.siekiera Re: nieprawda, że karate jest nieskuteczne 04.09.05, 16:19
                      niestety, od kiedy wyjechałem za granicę kilka lat temu, nie wiem, co się teraz
                      dzieje z sekcją. Sorki ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka