Gość: mieszczuch
IP: *.icpnet.pl
13.09.05, 21:03
Od dwóch lat miaszkam przy Starym Rynku. Czy od pewnego czasu zauważyliście
(raczej poczuliście) jeden wielki smród, który zaczyna się wczesnym
wieczorem, a kończy późnym rankiem w okolicy ul. Garbary, Solna, Szelągowska,
Bóżnicza, św. Wojciech? Leże sobie wieczorkiem na kanapie - upał, szeroko
otwarte okna, oglądam Fakty a tu ten OGROMNY fetor "szarpie" moje nozdrza (że
tak się wyrażę nieco wyniośle). Myślałem że to kanaliza, ale smród ten
powtarza się co wieczór w zależności jak zawieje wiatr. Kanaliza jednak to
być nie może, bo tak śmierdzioało by od zawsze a śmierdzi gdzieś od paru
miesiecy. Czy ktoś wie co to za smród? Od Warty tak nagle zaczęło walić? Czy
ktoś pozbywa się ścieków?
Druga sprawa: czy orientujecie się dlaczego pływalnia przy Wronieckiej, w 35-
stopniowy upał (od dwóch tygodni) pali w piecach i swoim dymiącym się
wieeelklim kominem zasmradza całą okolicę od 6 rano?
dziękuje za odp.
zaśmierdziały duszący się poznaniak