Dodaj do ulubionych

Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poznaniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 22:43
Dyrektor Wojciech Suchocki zaniedbuje oddziały Muzeum Narodowego- wystarczy
odwiedzić pałac w Rogalinie - straszący od kilku lat nie wykonczonym remontem
i popadaniem w ruinę - i pani profesor Paradowska ma rację , że wcielenie
Muzeum Bambrów do Muzeum Narodowego pod nieudolną dyrekcją pana Suchockiego
będzie oznaczać jego klęskę i zniszczenie zbiorów. Bo pan Suchocki niczym
innym poza sztuką nowoczesną nie interesuje się i nawet na niczym innym się
nie zna udając tylko że jest historykiem sztuki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ragathol Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 03.10.05, 22:49
      Na niesprawne tramwaje, to miasto wydaje z chęcią grube miliony, a 300 tys.
      na wyjątkowe muzeum, to już zbyt wiele. No chyba, że dało by się je zapełnić
      ludźmi z własnego układu, wtedy pieniądze popłyną.
    • Gość: Ola Re: Rogalin jest w ruinie - Dyrektor go olewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 22:50
      I napewno bedzie olewac i muzeum bambrów
    • l.george.l Re: Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poz 03.10.05, 23:10
      No i bardzo dobrze. Cały czas tu powtarzam, że te parę gratów i pierzyn z molami mają rangę co najwyżej kącika pamięci bamberskiej w strukturach Muzeum Narodowego. Tu nawet nie chodzi o jednorazową spłatę przez Miasto długu zaciągniętego przez prywatną osobę, na potrzeby swojego hobby, ale poźniejszych kosztów utrzymania.
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl Re: Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poz IP: *.icpnet.pl 03.10.05, 23:33
        otóż to, chodzi o etaty i stałe zatrudnienie dla dziesiątków ludzi: magazynierów, bibliotekarzy,
        archiwistów, personel techniczny, babcie klozetowe, nie mówiąc o pracowniach naukowych.

        A tak przy okazji. Na utrzymanie Muzeum Archeologicznego i Wielkopolskie Muzeum Walk
        Niepodległościowych, Miasto czyli my, podatnicy, dawaliśmy:
        2001 4.2 mil zł
        2002 4.9 mil zł
        2003 5.1 mil zł
        2005 5.3 mil zł
        Są to kwoty bez nakładów na wydatki inwestycyjne i remonty, na które wydatkowano dla tych 2
        instytucji w latach wymienionych kwotę 2.55 mil zł
        /informatory Urzędu Miasta Poznania rozesłąne każdemu do domu/
    • pan.nikt Re: Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poz 03.10.05, 23:13
      Nudna jest już ta wojna o "parę groszy" za dobre muzeum.
      Żenada.
    • Gość: Pyra Re: Dość dojenia kasy miasta IP: *.crowley.pl 03.10.05, 23:26
      Nie zgadzam się by wymuszać na mieście płacenie za coś co nie było wcześniej
      uzgodnione.
      • pan.nikt Re: Dość dojenia kasy miasta 03.10.05, 23:33
        1/Sprawa ciągnie się tak długo, że w pamięci rozmywają się fakty, ale majaczy
        mi coś w główce, jakaś dyskusja w PTV, z której wtnikało, że jakieś uzgodnienia
        przed powstaniem muzeum były.


        2/ sprawa idzie o grosze i nie jest warta tak długich dyskusji.
        Jeszzce trochę koszt dyskusji przekroczy kwotę o której mówimy.
        • Gość: Dobrusia Re: Dość dojenia kasy miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:15
          Rzeczywiście coś takiego było, a pan Frankiewicz nie po raz pierwszy zmienia
          zdanie. Widać wiele osób zapomina, że dane słowo jest święte.
    • Gość: Jacek Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: 5.2.* / 217.8.167.* 04.10.05, 08:02
      uważam, że wstydem byłoby dla miasta, gdyby wieloletnie wysiłki prof.
      Parandowskiej zostały zmarnowane i nie udałoby sie znależć tutaj
      rozwiązania.Historia bambrów poznańskich jest integralną częścią historii
      Poznania i nie wolno o niej zapomnieć! Muzeum Bamberskie i Towarzystwo Bambrów
      Poznańskich musi istnieć i służyć nastepnym pokoleniom!Wielu z nas nawet nie
      zdaje sobie sprawy, że ma bamberskie korzenie. Może warto szukać pomocy u
      prominentnych potomków bambrów poznańskich jak np. poseł Aumiller?
      • Gość: Rene Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 16:04
        Hahaha. Bambrzy maja dać pieniądze. Hahahahaha. Przecież cały problem na tym
        polega, że jest to skok Towarzystwa Bambrów na kasę miejską. Proszę pamietać,
        że ta inwestycja nie była uzgadniana w tej postaci z miastem. Do tego P.
        Paradowska chce by miast dało pieniadze (później ma to muzeum utrzymywać) ale
        nie wtracało się do prowadzenia muzeum. Eksponaty nie będą własnością muzeum a
        depozytem To paranoja. Takie muzeum mieści sie jak najbardziej w formule muzeum
        etnograficznego i pomysł miasa jest słuszny. Jezeli Bambrzy chca zachowac
        autonomie to nikt im nie broni samemu to muzeum utrzymywać. Moim zdaniem w tym
        przypadku miasto ma rację.
        • Gość: SZP Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 17:00
          Oczywiście że wkład Bambrów w historię Poznania jest znaczący i wielu
          poznaniaków ma bamberskie korzenie, ja sam także. Ale nie przesadzajmy z tym
          apoteozowaniem bamberskości. To co pani Paradowska przedstawia jako "typowo
          bamberskie" (stare żelazka, łóżka itd.) to są po prostu przedmioty obrazujące
          życie codzienne wsi podpoznańskiej i przedmieść Poznania w pocz. XX wieku,
          zresztą strój bamberski wcale się nie różnił specjalnie od strojów ludowych
          ogólnowielkopolskich. Pani Paradowska uprawia trochę taki "nation building".
          Gdyby każda grupa etniczna z dziejów Poznania miała mieć swoje muzeum to
          powinno też powstać Muzeum Bułgarów ratajskich, Muzeum Żydów poznańskich,
          Muzeum Wenecjan z ulicy Wenecjańskiej, Muzeum Greków poznańskich (mało kto wie
          że słynny wydawca Żupański był z pochodzenia Grekiem a w kilku kamienicach przy
          Starym Rynku były w XVIII w. kaplice prawosławne) itd. Moim zdaniem Muzeum
          Bambrów nie jest w ogóle potrzebne jako osobna placówka, znacznie bardziej by
          się przydało odświeżenie Muzeum Historii Poznania w ratuszu, bo w tej chwili
          jest to martwa placówka gdzie straszą zakurzone sztandary i kufle cechowe, nikt
          tam nie zagląda.
          • Gość: uczeńIP.icpnet.pl sposób działalności Pani Paradowskiej nie IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 18:29
            ma nic wspólnego z budowaniem społeczeństwa obywatelskiego. To jest działalność w stylu działaczki
            PZPR.
            Popieram wypowiedz SZP. Potrzeba nowej wizji działalności placówek kultury. W czasach internetu
            oglądanie pierzyn podpoznańskich mieszkań jest bez sensu.

            A tak naprawdę to na Starym Rynku stoi Szamotulanka, nazwana Bamberką, by uchronić rzeźbę przed
            likwidacją rzeźby przez okupanta niemieckiego.
          • Gość: Rene Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 19:42
            Popieram. Albo utworzyć części/działy w muzeum etnograficznym albo w Muzeum
            Miasta Poznania. Z tym,że Bambrów nie widzę w Ratuszu. Pamietajcie,że Bambrzy
            zamieszkiwali wsie podpoznańskie!!!!!!!!!. To była ludność wiejska!!!!!!!!! Czy
            ekspozycja dotycząca zawodów poznańskich ma być ekspozycja rolniczą? Do tego
            jest muzeum Rolnictwa.
            Ta cała sprawa to kompletna aberacja.
            Nie lekceważę Bambrów ale ich rola jest sztucznie rozdmuchiwana - było ich
            tylko około 400. Zasiedlili jednak niezwykle dogodnie połozone wsie Rataje
            Górczyn itp. Później pod Bambrów podszywali sie osadnicy z czasów Pruskich -
            ale to inny temat.
        • pan.nikt Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... 04.10.05, 19:51
          Powtórzę, bo nie przeczytałaś:
          1/Sprawa ciągnie się tak długo, że w pamięci rozmywają się fakty, ale majaczy
          mi coś w główce, jakaś dyskusja w PTV, z której wtnikało, że jakieś uzgodnienia
          przed powstaniem muzeum były.
          • l.george.l Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... 04.10.05, 20:19
            pan.nikt napisał:
            [...]
            >jakaś dyskusja w PTV, z której wtnikało, że jakieś uzgodnienia
            > przed powstaniem muzeum były. [...]

            Może i były, ale się rozmyły, albo też były to tylko urojenia jednej pani. Nie ma jakichkolwiek merytorycznych podstaw dla takiego muzeum jako samodzielnej jednostki. A jeśli ktoś da na to nasze pieniądze, to bardzo proszę, by prokurator od razu brał się do roboty.
            • pan.nikt Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... 04.10.05, 20:23
              Nie były to rojenia tej Pani, bo w studio był ktoś z miejskich decydentów i do
              uzgodnień się przyznał.
              Mówie, nie pamiętam już dokłądnie jakich, bo było to ponad rok temu.
              • Gość: Rene Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 04.10.05, 20:59
                Właśnie problem w tym, ze Tobie się wszystko myli. Nie było żadnych obietnic
                miasta, wybudowania muzeum bo miasto nie ma prawa takich obietnic składać. To
                byłoby finansowanie prywatnych inwestycji. Towarzystwo Bambrów jest inicjatywa
                prywatną. Kwestia (obecnie podnoszona) przejęcia muzeum przez MN lub miasto ma
                to finansowanie umożliwić. Nie znam dyskusji o której piszesz ale takiej
                obietnicy nie mogło być.
                • pan.nikt Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... 04.10.05, 21:23
                  Naprawdę nie wiem na jakiej zasadzie miał być ta pomoc.
                  Wiem, że w tamtej dyskusji było jej potwierdzenie.
                • Gość: Dobrusia Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:53
                  Niestety takie ustne obietnice były i nie tylko ze strony miasta, ale również
                  wielu innych osób. Problemem pani profesor Paradowskiej jest to, że uwierzyła w
                  te deklaracje, a nie powinna. Nie powinna również zaczynać budowy, jeśli nie
                  miała zgromadzonych na nią wszystkich potrzebnych środków ponieważ trudno, by
                  firma, która podjęła się budowy tego muzeum, tę budowę finansowała. Na dodatek
                  obowiązujące prawo w tej chwili jest takie, że jeżeli zleceniodawca nie zapłaci
                  w terminie wykonawcy za wykonaną już pracę, to wykonawca ma obowiązek
                  skierowania sprawy do sądu. I to bez względu na to, czy tego chce, czy nie. Tak
                  to w wielkim skrócie wygląda.
                  A'propos poznańskich Bambrów. Nie wszyscy, którzy wówczas przyjechali do
                  Wielkopolski pochodzili ze wsi. Mój praprapra.....przodek(już sama nie wiem ile
                  tego pra powinno być) był mieszczuchem. Faktem jest, że większość pochodziła ze
                  wsi. Przyjechali na te ziemie, aby odbudować wyludnioną wielkopolską wieś i
                  całkowicie się zasymilowali. Bardzo szybko zaczęli uważać się za Polaków i wraz
                  z nimi walczyli o polskość tych ziem. W Poznaniu wybudowali wiele przepięknych
                  secesyjnych kamienic. Niektórymi z nich możemy cieszyć oko do dzisiaj. Byli więc
                  czymś wyjątkowym jak na tamte czasy. Jeśli zaś chodzi o strój bamberski to nie
                  był on tym, w którym chodziły mieszkanki okolic Bambergu (Bamberg to miasto,
                  piszę o tym, bo może ktoś o tym nie wie).W Polsce przeszedł niesamowitą ewolucję
                  i chociaż nie jest zupełnie w moim guście, to jednak trzeba przyznać, że różni
                  się na korzyść od tego, z którego korzeni się wywodzi. Jest strojem typowo
                  polskim, ponieważ powstał już na tych ziemiach.
                  • Gość: Rene Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 05.10.05, 08:44
                    Być może sie mylę ale ta sztucznie rozdmuchiwana afera zaczyna szkodzić samemu
                    srodowisku Bambrów.
                    Ta grupa narodowościowa szybko sie spolonizowała i duża ich część odegrała
                    bardzo pozytywna rolę w okresie zaborów. Nie zmienia to faktu, że w okresie
                    kulturkampfu wielu z Bambrów przypomniało sobie o niemieckich korzeniach i
                    potrafiło z tego wyciagać konkretne korzysci. Byc moze była to celowa polityka
                    pruska ale wystarczy przesledzić obsadę "funkcji urzedniczych" w wsiach
                    podpoznańskich. Bambrzy byli też wykorzystywani propagandowo - popatrzcie na
                    zdjecia z okresu wizyt cesarza lub jego zony w Poznaniu. Bamberki sa wszędzie.
                    Nie dyskredytuje to oczywiscie wszystkich Bambrów ale powoduje, że przesadne
                    zachwyty nad ta grupa społeczną (?) sa śmieszne. Ale to długa dyskusja i w
                    zasadzie dotyczy historii.
                    Co do samego muzeum to naprawdę nalezy działać racjonalnie. Wiekszość
                    eksponatów to po prostu wytwory z tamtego czasu - czemu sa w tym muzeum jest
                    dla mnie zagadką. Tylko z tego powodu, że uzywali ich Bambrzy? Uzywali tez
                    identycznych ich sąsiedzi Polacy.
                    Moim zdaniem utrzymywanie odrębnej placówki za duże pieniadze przez miasto jest
                    absurdem. Prosze zwrócic uwagę, iz P. Paradowska jednoznacznie mówi, że ma byc
                    tam zatrudnienie dla wskazanych przez nia osób. Przykro to powiedzieć ale
                    szykuje stałe miejsce pracy dla swoich - kosztem miasta. Jak nazwać takie
                    postepowanie???
                    • Gość: 007 czysty PRL kto miał siłę przebicia to wyrywał fun IP: *.icpnet.pl 05.10.05, 11:41
                      dusze. I tak zbudowano fabryki materiałów ściernych w miejscu, gdzie nie było złóż potrzebnych do
                      produkcji surowców. Później trzeba je było dowozić. Tylko wtedy słowo <rachunek ekonomiczny> był
                      na indeksie socjalizmu.

                      Pani Profesor myśli w ten sam sposób. Dla niej nie istnieje rachunek ekonomiczny tylko ideologia.
                    • Gość: Dobrusia Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:13
                      Niewątpliwie było tak, że niektórzy Bambrzy współpracowali z władzami pruskimi.
                      Jednak należy pamiętać również o tym, że samym Polakom zależało na tym, aby
                      sprzyjający im Niemcy czasami nie spolszczali swoich nazwisk i pracowali w
                      pruskich urzędach. To było w tamtych czasach bardzo pomocne. Przy okazji trzeba
                      pamiętać, że sami Polacy też często szli na współpracę z zaborcami i
                      Wielkopolska nie była tutaj wyjątkiem.
                      I jeszcze o muzeum. Mnie się wydaje, że lepszym rozwiązaniem było utworzenie
                      niewielkiego skansenu poza miastem, w którym muzeum Bambrów byłoby umieszczone w
                      bardziej naturalnych warunkach. Myślę, że to byłoby znacznie ciekawsze.
                      • Gość: Rene Re: Sam jestem potomkiem bambrów i... IP: *.icpnet.pl 05.10.05, 20:21
                        Masz rację. Muzeum Bambrów połozone na peryferiach miasta lub w dawnych wsiach
                        bamberskich byłoby ciekawsze. Gdyby udało sie ocalić chocby fragment pól
                        ozdobionych przeuroczymi bamberskimi kapliczkami (popatrzcie na kapliczki na
                        Winiarach i Boninie). Zachować i przypomnieć maszyny rolnicze i inny sprzęt.To
                        miałoby sens. Ale ta koncepcja - bardzo trafna - nie rozwiązuje kwestii
                        finansowania muzeum.
                        Natomiast ambicje pewnych ludzi koniecznie musiały sie zrealizować w obecnym
                        centrum miasta z niewielkim zwiazkiem z Bambrami. Szkoda komentować.
    • Gość: Ooo Re: Pat w sprawie zadłużenia Muzeum Bambrów w Poz IP: *.icpnet.pl 06.10.05, 16:05
      eee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka