12.10.05, 23:48
caprice83 napisała:

> Powiem tylko tyle na zakończenie bo ja z debilami nie rozmawiam, więc niestety
> z tobą nie mogę.
> Ja od mojego faceta kasy nie wyciagam, jedyna kase jaka dostanę od mężczyzny to
>
> od ciebie w procesie o zniesławienie, bo takie oszczerstwa powinny być karane i
>
> to surowo.
> Pieniadze mam i stać mnie za płacenie za siebie, kiedyś były by to pieniądze
> rodziców, teraz z pracy w kancelarii.
> Ale nie płacę ponieważ mój partner chce za mnie płacić.
> Nie zmuszam go do tego i w życiu nie poprosiłam by on zapłacił, zawsze bowiem
> mam w portfelu pewną sumę dzięki czemu wiem że w razie czego nie muszę się
> kogoś prosić.
> Nie zamierzam sie jednak kłócić o zapłate za głupi rachunek czy wyjazd na
> wakacje.
Obserwuj wątek
    • v.i.k.k.a cd 12.10.05, 23:49
      > Co więcej moja koleżanka miała kiedyś chłopaka, bardzo jej na nim zależało.
      > Niestety nie słuchała mnie ale innych debili tobie podobnych, w sensie że ma
      > płacic za siebie. Gdy tamten związek się rozwinął zaczeły sie tez kłótnie bo
      > jemu nie podobało sie jej wyemancypowanie, zerwał z nią po tym gdy odmówiła
      > wyjazdu do hiszpani na jego rachunek (zreszta nie do konca jego bo fundowała mu
      >
      > to firma), stwierdził że on chciał NORMALNEJ kobiety a nie chorej feministki.
      > Przez pół roku nie mogła sie pozbierać.
      > Dorobiłes sobie głupia i chora ideologie tylko z tego wzgledu ze skrytykowałam
      >
      > twoja sciereczke, i obrazasz w ten sposob tysiace kobiet.
      • v.i.k.k.a Re: cd 12.10.05, 23:50
        > Kolejna rzecz to obłudnie kłamiesz, choc zaraz pewnie powiesz ze tylko nie
        > napisałes nieistotnych faktow. Mianowicie nie napisałes ze żyje z chłopakiem
        > prawie 3 lata, że prawie z nim mieszkam (większość dni w tygodniu, sprzatam tam
        >
        > i gotuję), ze jestesmy razem prawie jak małżeństwo, ale ponieważ i mi i jemu
        > głupi papierek nie jest potrzebny nie musimy na siłę sankcjonowac naszej
        > miłości, można nasz związek nazwać konkubinatem, ale na pewno nie porównuj
        > mojego związku do sponsoringu który panuje na tym forum jedynie między tobą a
        > twoją dziewczynka spod latarni. No i oczywiście zapomniałes dodac
        > najwazniejszego o czym wrzeszczysz od poczatku tematu ze ten zabieg laserowy to
        >
        > był prezent z okazji naszej 2 rocznicy bycia ze sobą. I sadze ze jest on o
        > wiele lepszy od prezentu który dostała moja inna kolezanka od swojego męża(!) -
        >
        > zmywarkę. Choć teraz zaczynam żałowac bo w tym wypadku byś się nie czepiał.
        >
        > Apeluję do każdej kobiety, nie dajcie sobie wmówić przez sknerów i skąpców ze
        > jestescie dziw*. Każdy NORMALNY I PORZĄDNY MĘZCZYZNA, GENTELMEN nigdy nie
        > pozwoli kobiecie jesli jest z nia w powaznym związku(!) płacić za siebie!
        • Gość: ? W jakiej kancelarii pracuje Caprice? IP: *.icpnet.pl 13.10.05, 01:19
          Raz ze robi mnostwo błędów a dwa jej poglądy odpowiadają pogladom studentki z
          platnych zaocznych studiow...Jaka kancelaria ja zatrudnia?
          • l.george.l I jakie ma stanowsko? 13.10.05, 09:55
          • v.i.k.k.a Re: W jakiej kancelarii pracuje Caprice? 13.10.05, 11:19
            Pewnie udziela bezplatnych porad. Jest takie cos ale ona mi tam kompletnie nie
            pasuje.
            A ja pracuję....eeeeeeeee....albo nie....a ja jestem prezydentem:P
            • Gość: madame Z. zazdrościsz jej i to bardzo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:31
              bardzo nieszczęśliwe są takie zawistnice, dlatego ulitujmy się nad vikką.
              • v.i.k.k.a nigdy się z tym nie kryłam:D 13.10.05, 11:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka