Gość: lolo IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:42 brawo. szkoda ze nie peklo 2.15, lechu wrocilby do olesnicy samochodem )) ja odpowiednio pozniej na mecie sie zameldowalem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fggg Re: Maraton w Poznaniu IP: 203.223.42.* 16.10.05, 23:54 kibiców za duzo nie było tylko rodziny biegaczy Rajewski jest tragiczny maraton trwał a on piepszył co bedzie za rok przecietna impreza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebej Re: Maraton w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 06:29 Najlepsza, tak duza impreza w kraju. Gratulacje dla organizatorów. Jako uczestnik moge powiedziedzieć, że zrobiliście chyba wszystko, aby umilic nam start i zachecic innych do biegania. Tak trzymać. Ps Kto nie biegł niech żałuje!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokosz Re: Maraton w Poznaniu IP: *.echostar.pl 17.10.05, 08:27 nie żałuję!!! normalne jest bieganie po lesie lub Malcie a nie po kostce brukowej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Fido Re: Kto nie biegł niech żałuje IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 17.10.05, 11:39 W 100% się zgadzam - wszyscy, którzy nie biegli, a musieli przedrzeć się przez rejon gdzie zorganizowano maraton (główne trasy komunikacyjne miasta) na pewno żałują - straconego w wielokilometrowych objazdach czasu, paliwa i nerwów. Znowu parę tysięcy osób (licząc z kibicami) skutecznie uprzykrzyło swoją zabawą życie kilkudziesięciu tysiącom. A jak się Poznań od tego wypromował! Sławniśmy niemal jak maraton w Nowym Jorku! Dyletanckie władze miasta robią co mogą, aby odwrócić uwagę miejskiej publiki od swoich wybitnych osiągnięć w ściąganiu inwestycji do miasta - Brawo! Tylko tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szy Nie przenoście nam maratonu do Wrocławia IP: *.icpnet.pl 17.10.05, 19:42 Gość portalu: Wujek Fido napisał(a): > W 100% się zgadzam - wszyscy, którzy nie biegli, > a musieli przedrzeć się przez rejon gdzie > zorganizowano maraton (główne trasy komunikacyjne > miasta) na pewno żałują - straconego w wielokilometrowych > objazdach czasu, paliwa i nerwów. Przez takich malkontentów jeszcze nam przeniosą maraton do Wrocławia... a tego bym nie chciał - i Ty zapewne też nie!! Tak się przyglądałem, jakie to "straszne korki" w niedzielę były w Poznaniu... i np. na Moście Królowej Jadwigi ruch odbywał się zupełnie płynnie... oczekiwanie na światłach nie było wcale większe, niż w zwykły roboczy dzień... Poczekajmy do 2 tygodni przed świętami Bożego Narodzenia i porównajmy... wówczas cały Poznań będzie stał, gdy wiara będzie jeździć od marketu do marketu. Dlatego proponuję ruszyć cztery litery i za rok wystartować w którymś z biegów (na 42km pewnie nie dasz rady się przygotować, ale 5, bądź 10km możesz spróbować). I módl się, żebyś nie musiał jechać na maraton do Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolkarka-Ewa Re: Kto nie biegł niech żałuje IP: *.g-ce.pl 20.10.05, 21:19 Organizatorzy Maratonów w Poznaniu - to wielcy SPORTOWCY!!! Jestem szczęśliwa, że mogę startować, dla rolkarzy nie ma takich miejsc w Polsce.tO MÓJ TRZECI MARATON W POZNANIU. Niech się inni uczą od KOCHANYCH POZNANIAKÓW. Jeżdziłam w Amsterdamie i Berlinie, nie wierzyłam, że trafię w kraju na taką imprezę. DZIEKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb trasa maratonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 07:28 grobelny zmienił trasę i nieoświetlona Mostowa została wyłączona. w ten sposób przestał się kompromitować, bo staras ie o światowe imprezy sportowe, a nie umie oswietlić centrum poznania. tylko co zrobi nasz kochany prezydent jak kamienicznicy z Garbar przestana sponsorować miasto i zarządają usuniecia oswietlenia z ich budynków???? pozostanie maraton na Niestachowskiej)):: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Rataj Re: trasa maratonu IP: *.fizyka.amu.edu.pl 17.10.05, 13:10 i tak Grobelny i Frankiewicz ma wszystkich w ...... . Znowu zablokowana połowa Rataj. Może w przyszłym roku pobiegają koło domu Grobelnegi i Frankiewicza ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawelek Re: Maraton w Poznaniu IP: *.mofnet.gov.pl 17.10.05, 10:21 Ludzie, Grobelny to ... , ale tu nie o to chodzi. Czy wy wszytko musicie widzieć przez pryzmat polityki? Byłem, biegłem, to był mój pierwszy maraton - przeceniłem swe możliwości i na 30 kilometrze uderzyłem w ścianę (zainteresowani będą wiedzieli o co chodzi), ale dotarłem do mety o własnych siłach. Nogi bolą, czuję się potwornie zmęczony, ale za rok z pewnością pobiegnę. TO JEST WSPANIAŁA IMPREZA. Poznałem nieprzeciętnych ludzi np. człowieka, który cały maraton przebiegł na boso. Biegliśmy razem z 5 minut a on zdążył opowiedzieć mi pół swojego życia. Nikt, kto nie biegł nie zrozumie tej magii. Paweł (4h 42min) Ps. Na stronie maratonu są już wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.Kazibut Poznan Re: Maraton w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 17.10.05, 11:55 Osoby ,ktore obslugiwaly na punktach odzywczych i odswiezania {gabki} byliscie wspaniali wasza praca byla swietna ,zaangazowanie super .Wielkie dzieki.Na trasie w tym roku bylo duzo wiecej kibicow,ktorzy zywo reagowali na nas biegnacych pozdrawiam dzwonki przy Kurlandzkiej niezly rejwar tam robiliscie .Dziekujemy.Organizacja maratonu byla bardzo dobra.Szkoda tylko ,ze w porownaniu do zgloszonych zweryfikowano prawie 1000 miej biegaczy.A koszta liczone sa na ponad 3000 biegaczy ,trzeba termin wplat przyspieszyc,wprowadzic oplate dla startujacych pierwszy raz w maratonie bo oni zgloszenie niczym nie ryzykuja a przygotowac 1000 zestawow maratonskich to sa duze koszta.a obciaza to nas podatnikow bo koszta maratonu ponosi samorzad miasta Poznania ,jednostka budzetowa miasta czyli POSIR i sponsorzy.Takze Panie Rajewski,Frankiewicz,Grobelny szanujcie pieniadze podatnika .Z sportowym pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokosz Re: Maraton w Poznaniu IP: *.echostar.pl 17.10.05, 12:09 no właśnie -szanując pieniądze podatnika proponuję biegać nad Maltą. Zaoszczędzimy paliwa, czasu, pieniędzy, i zniechęconych przejezdnych którzy po obejrzeniu bałaganu organizacyjno-komunikacyjnego i spędzeniu niepotrzebnie lekko półgodziny więcej czasu w samochodzie z pewnością zastanowią się przed inwestowaniem w grodzie pana grobelnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-))) szanując pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 12:13 ...porzućcie samochody i w ogóle tylko biegajcie, przestaną Was denerwować maratony, koncerty i ceny za paliwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokosz Re: szanując pieniądze IP: *.echostar.pl 17.10.05, 12:29 rozumiem że rezygnując z samochodów zamiast chodzić do pustego sklepu będziesz biegał do piekarni po chleb, a po ser do mleczarni? Pytanie tylko czy krowie będzie się chciało biegać do mleczarni z mlekiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-))) może nawet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 12:35 ...pobiegnę dalej - po ziarno na pole, po makę do młyna i jeszcze kupię piec chlebowy ;) A tak bardziej serio: pobiegam, żeby zapomniec, że wszyscy na wszystko narzekają - że Kult gra za głośno, a maraton więzi nas w samochodach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modzel Re: Maraton w Poznaniu IP: 217.153.55.* 17.10.05, 15:12 Aż trudno uwierzyć, że można tyle nabręczeć. Zauważyłem ludzi pozdrawiających nas z samochodów, uśmiechniętych i patrzących z nutką zazdrości. No ale przecież nie może być wszystko ok. Prawda malkontenci? A tak na marginesie - na mecie poczułem się szczęśliwy. To był mój pierwszy maraton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martix Wrocław Re: Maraton w Poznaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.05, 18:06 Kto nie przebiegł maratonu ten nic nie wie,nie zna tej wspaniałej ulicznej atmosfery i może tylko gdakać.Naszcęście marudy typu"ojoj!zablokowana ulica,nie mogę jechać,maraton na pole!"się wykruszają i są wpaniali ludzie,którzy w maratonie widzą atrakcję,niezłą zabawę,wydarzenie i chętnie nam na trasie kibicują a nawet sami próbują biegać.Polacy mądrzeją.Ja sam przebiegłem 12 maratonów i wiem jaka to frajda choć nie raz ciężko,ale jaka radość na mecie,to trzeba poczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Maraton w Poznaniu IP: 63.81.204.* 17.10.05, 21:20 niestety nie widzialam jak biegaliscie, ale wiem ile to czasu i wysilku potrzeba, by przygotowac swoj organizm do tak morderczego biegu. przygladam sie zanjomemu w przygotowaniach do maratonu w Nowym Jorku. ale nie wazne gdzie sie startuje wazna jest zabawa. gratuluje wszystkim. wiem, ze kazdy z was ma ogromna satysfakcje z dobiegniecia do celu. bede z wami w przyszlym roku, jednak jako kibic, bo dla mnie to za dlugi dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 Terroryści! 18.10.05, 17:53 I tak niecałe 2,5 tysiąca ludków skutecznie rozp**** innym plany. Nawet Muzeum w Ratuszu biegaczom przeszkadzało! Gdy z wywieszonym językiem z zaprzyjaźnionymi gośćmi dotarliśmy pod Ratusz o godzinie 10.00 (żeby zdążyć przed dezorganizacją komunikacji publicznej), to na wejściu do Muzeum zastaliśmy "wspaniałą" kartkę: w dniu 16.10 (niedziela) Muzeum nieczynne. To się nazywa "promocja miasta"! (dla ułatwienia dodam, że w soboty muzeum też jest nieczynne) Odpowiedz Link Zgłoś