Dodaj do ulubionych

Nie bierz ślubu w dzień powszedni!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:51
Dla mnie ślub cywilny był tylko dopełnieniem konieczych wówczas formalności
prawnych i było mi całkiem obojętne, gdzie to będzie miało miejsce i jak to
będzie wyglądało. Natomiast slub kościelny był tam, gdzie trzeba, w pięknym
kosciele, wszystko eleganckie i zapięte na ostatni guzik i moim zdaniem tak
powinna wyglądać prawdziwa ceremonia slubna. Natomiast dla niewierzących lub
nie mogących z innych powodów zawrzeć ślubu kościelnego rzeczywiście zostaje
Waga Miejska w soboty i trzeba się zgodzić z tym, że terminy wyznacza urząd i
sa one dość odległe. No, chyba, ze ktoś sie spieszy do .........porodu.
Obserwuj wątek
    • Gość: fortis Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:10
      A my /zona i ja/ braliśmy ślub cywilny w środę /1 kwietnia/
      • Gość: aHorn Dzięki Panie Skubiszewski, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.05, 19:37
        • Gość: aHorn dzięki pańskiemu Końkordatowi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.05, 19:39
          ... za niedługo normalni ludzie będą musieli ślub brać pewnie w WC.
          • pan.nikt Re: dzięki pańskiemu Końkordatowi... 11.11.05, 19:42
            ?????

            coś ci się po......
          • Gość: LC Re: dzięki pańskiemu Końkordatowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 21:48
            Nie dzięki konkordatowi tylko urzędnikom miejskim.
          • Gość: gosc Re: dzięki pańskiemu Końkordatowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 19:24
            Konkordat nie ma tu nic do rzeczy. Zwykłe wygodnictwo urzędników miejskich.
        • Gość: M@ROL STRAŻAKI MIEJSKIE .. AMERICAN L.A.P.D. ..OUUU JEEE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 13:18
          TO poprostu zwykli :Hycle Portierzy i Woźni ..ich Jedyną !! domeną
          są blokady i mandaty, mandaty i blokady. Zero kumania, reakcji
          na chuligaństwo, że o poważniejszych przestępstwach nie wspomnę,
          Zero !
          Pała przy tłustym bioderku, jakiś gaz, Ii świat za jaja.
          Za głupi do Policji, za mądrzy na zbierenie puszek ..
          A Sposób wypowiedzi ? - Bareja się z Himilsbachem chowa ..
          Poco Oni wogóle
          są ?
          Żałosni są ..
    • Gość: LC Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:31
      Gość portalu: Rajmund napisał(a):
      > Dla mnie ślub cywilny był tylko dopełnieniem konieczych wówczas formalności
      > prawnych i było mi całkiem obojętne, gdzie to będzie miało miejsce i jak to
      > będzie wyglądało. Natomiast slub kościelny był tam, gdzie trzeba, w pięknym
      > kosciele, wszystko eleganckie i zapięte na ostatni guzik i moim zdaniem tak
      > powinna wyglądać prawdziwa ceremonia slubna
      Gwoli ścisłości ślub cywilny nadal trzeba wziąć tylko, że osoby, które biorą go
      w Kościele Rzymskokatolickim i Polskim Prawosławnym Kościele Autokeflaicznym
      (nie jestem pewny czy te same prawa ma kościóły ewangelickie), biorą ślub
      bezceremonialnie (wysyłane są tylko papiery do pdbicia). Jest to o tyle dobre,
      że nie trzeba dwa razy przerabiać tego samego, przy spełnieniu warunku o
      świeckości państwa (bez pobdicia aktu przez urząd miasta ślub jest nieważny w
      świetle polskiego prawa).

      >Natomiast dla niewierzących lub
      > nie mogących z innych powodów zawrzeć ślubu kościelnego rzeczywiście zostaje
      > Waga Miejska w soboty i trzeba się zgodzić z tym, że terminy wyznacza urząd i
      > sa one dość odległe.
      O budowie drogi też teoretycznie decyduje "urząd", o dotacji na tramwaj na
      Rataje również, urząd także decyduje o MPZP i o wielu sprawach czy to znaczy,
      że ma on pełnie władzy nad obywateliami i może ich traktować jak chce? Jesteśmy
      państwem wolnowyznaniowym i wszyscy obywatele są równi. Chodzi o to, że osoby
      biorące ślub cywilny też chcą go zawrzeć w uroczysty sposób i miasto (gmina)
      nie powinno utrudniać tej czynności. Jeśli ludzie zawierają w ten sposób, to
      powinni urzędnicy im pomódz i dodać więcej terminów.

      >No, chyba, ze ktoś sie spieszy do .........porodu.
      A co ma piernik do wiatraka? Jeśli rodzice są zgodni i mieszkają razem to
      dziecka to bez róznicy. Choć dla rodziców lepiej aby byli po ślubie. Ale jesli
      są skłóceni to im ślób nie pomoże.
      • Gość: LukasK Uroczysty sposób IP: 217.153.71.* 10.11.05, 14:59
        > Chodzi o to, że osoby
        > biorące ślub cywilny też chcą go zawrzeć w uroczysty sposób i miasto (gmina)
        > nie powinno utrudniać tej czynności.

        Byłem raz w Wadze przed swoim ślubem aby załatwić odpis aktu urodzenia. Jestem
        przerażony tym, co tam widziałem. Potworna boazeria i zabudowa z taniej płyty
        jak z Castoramy, odłażące wykończenia stolarskie... To ma być eleganckie
        miejsce odpowiednie na uroczystości? Nigdy bym się nie zgodził, żeby na własnym
        ślubie siedzieć na krześle brzydszym i nieporównanie bardziej lichym niż takie,
        jakie sam bym umiał zrobić. A stolarzem nie jestem.

        Na szczęście ślub był w innym mieście. W ładnym kościele.
      • Gość: LaurenO Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.compower.pl 12.11.05, 11:19
        Gwoli ścisłości - Ewangelicy mają te same prawa.
    • Gość: techno-log Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 03:40
      oj Rajmund dawno już tabletek nie brałeś co Ci je lekarz przepisał.
    • Gość: kasia wniosek - najlepiej bez ślubu IP: *.profinet.wlkp.pl 10.11.05, 09:15
      Nie ma ślubu - nie ma problemów.
    • Gość: kawaler jak byście się dobrze sprzedali to prezydent by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:23
      Wam ślubu udzielił.
    • Gość: michalina Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:29
      Rajmund nie masz racji . Brałam ślub w latach siedemdziesiątych i zarówno ślub cywilny był uroczysty jak i kościelny tydzień później. Na każdym było dużo ludzi , a nie każdemu pasował termin i był np. tylko na cywilnym . A co do Twojej uwagi że spieszą się do porodu to na zdjęciu widać że panna młoda jest szczuplutka /o pośpiechu myślisz bo pewnie Ty musiałeś się spieszyć, mnie to na myśl nie przyszło /.
    • Gość: Agnieszka Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 09:35
      To, czy ktos jest w ciąży czy nie, to jego prywatna sprawa. Są ludzie, którzy
      mimo ustalonego terminu decydują sie na dziecko wczesniej i panna młoda idzie z
      pokaźnym brzuszkiem. Z brzuchem do slubu to wstyd tylko dla starych pierników i
      dewot, którzy nie potrafią się cieszyć sie życiem i na siłe uprzykrzają je
      innym. Idź zaczerpnij Rajtek oddechu, skoroś taki WIERZĄCY.
      • pan.nikt Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 10.11.05, 09:44
        uhahahahaha
        Nie jestem starym dewotem.
        Wiem że przed ślubem żyje zdecydowana wiekszość par, a tylko niektóre wpadają.
        Nie wolno ich za tą wpadkę potępiać. Naprawdę jestem w tym tolerancyjny.
        Ale pisanie, że:
        Są ludzie, którzy
        > mimo ustalonego terminu decydują sie na dziecko wczesniej i panna młoda idzie
        z
        >
        > pokaźnym brzuszkiem

        To jednak demagogia i bzdura.
        Może i są takie pary, ale to statystyczny margines.
        Większosć ślubów z brzuchem, to zwyczajny pech zwany "wpadką".
        Więc nie cuduj
        • Gość: Agnieszka Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 11:22
          I nawzajem.
          buhahaha. "Nie jestem starym dewotem".
          • pan.nikt Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 10.11.05, 11:56
            Buahahaha.
            Nie jestem ani stary, ani dewot.
            Tak chodzę do kościoła, ale czy to dewotyzm, czy wiara w Boga??

            Poszukaj sobie definicji dewocji

            Np wg Kopalińskiego:

            dewocja przesadna pobożność; gorliwe, manifestacyjne wypełnianie praktyk
            relig.; por. bigoteria.
            dewot (dewotka) pobożniś, świętoszek.
            www.slownik-online.pl/kopalinski/BB932EB1B605294A412565B80010EED6.php
            • Gość: Gucio Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 15:23
              Bo ty jesteś taki typowy pan nikt. Buhahaha
              • pan.nikt Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 10.11.05, 23:50
                no, no.
                Pan nikt OK, ale nie zgadzam się na "typowy"
        • ambivalent Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 11.11.05, 23:18
          Te zes wymyslil. Osobiscie znam Panna Mloda, ktora szla do slubu z brzuszkiem i
          to na wlasne zyczenie. Mlodzi zdecydowali sie na dziecko a na slub nie, ale
          rodzina sie uparla i w koncu ulegli. Nie wszyscy wpadaja. Wiec nie generalizuj.
          • pan.nikt Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 11.11.05, 23:31
            Naucz się czytać w łaskawości swojej.
            Napisałem:

            "Może i są takie pary, ale to statystyczny margines.
            Większosć ślubów z brzuchem, to zwyczajny pech zwany "wpadką"."

            Czyli dopuszczam istnienie takich wyjątków.
            Ale "jedna jaskółka wiosny nie czyni", albo "wyjątki potwierdzają regułę".


            Przyznasz, że zdecydowana większosć brzuszków przed ślubem, to przypadek??
            Czasami, nawet bardzo korzystny, ale przypadek.
            • Gość: LaurenO Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.compower.pl 12.11.05, 11:29
              Niekoniecznie przypadek. Podejmując współżycie, zaawsze trzeba liczyć się z
              ewentualnością zajścia w ciążę. Co za różnica co było pierwsze? Ciąża, czy ślub.
              Najważniejsze, by związek był udany i szczęśliwy. Nie nazywałbym kazdej
              niepanowanej ciąży wpadką. Wiadomo, że można nie życzyć sobie dziecka w danej
              chwili, z różnych powodów, ale zwykle ciąża wtedy nie jest problemem.

              Gorzej jeżeli - jak to mówisz - "wpadka" nastąpiła nie w związku (niezależnie
              formalny, czy nieformalnym), lecz w trakcie stosunku z przygodnym
              partnerem/partnerką. Wtedy jednak ślub nie wchodzi przecież w grę.
        • paarabola Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 13.11.05, 00:44
          Pan Nikt napisał:
          "To jednak demagogia i bzdura.
          Może i są takie pary, ale to statystyczny margines".
          Na dziecko zdecydowaliśmy się z żoną 3 mies. przed ślubem. Dziś Ola ma 14 lat.
          Powiedz jej w twarz, że jest... , jak to nazwałeś...?
          Gwarantuję, że ona wydrapie Ci oczy...
          Żalicie się, że tyle problemów z ślubami ludzi wierzących z niewierzącymi, że
          jakiś tam ksiądz na kursach przedmałżeńskich bredził o dziwkach i grzechu (i to
          za wasze pieniądze). Zastanówcie się kto wam każe ich (księży) słuchać i się
          nimi przejmować. Do zawarcia związku małżeńskiego księża są wam tak potrzebni
          jak... ocet do kawy.
          • pan.nikt Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 13.11.05, 00:49
            > Powiedz jej w twarz, że jest... , jak to nazwałeś...?
            > Gwarantuję, że ona wydrapie Ci oczy...

            no właśnie.
            Jak to nazwałem???
            Brzydko jakoś??
            Niemozliwe.
      • Gość: Carting Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: 195.205.71.* 14.11.05, 09:04
        Pewnie sama brałaś ślub będąc w ciązy i teraz takie posty piszesz. Skoro nie ma
        się czego wstydzić, to czemu sie tak oburzasz buahaha!
    • Gość: Witek Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 16:16
      Po raz kolejny okazuje się, ze strażnicy miejscy tylko czatują na takie okazje. Niedawno słyszałem w Radio Merkury o tym, ze nakładają blokady za znakiem zakaz zatrzymywania z tabliczką "nie dotyczy chodnika" bo nie było 1,5m dla pieszych. A kiedy byliby potrzebni to ich nie ma. Czy nie lepiej zlikwidować straż a zaoszczedzone pieniądze przeznaczyć na Policję. Wszyscy ich z naszych podatków utrzymujemy. Czas zrobić z nimi porządek.
      • Gość: Marcunio Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: 212.244.129.* 14.11.05, 13:12
        Próbowałeś kiedyś przejechać wózkiem inwalidzkim pomiędzy budynkiem, a
        zaparkowanym tuż przy nim autem? Probowałeś objechać potam takie maczerskie auto
        jadąc po ruchliwej ulicy z wysokimi krawężnikami? Rozumiem. Centrum wszechświata
        to Twój pępek. ;-) Wstydź się mospanie. Pozdrawiam.
    • Gość: Witek Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 16:16
      Po raz kolejny okazuje się, ze strażnicy miejscy tylko czatują na takie okazje. Niedawno słyszałem w Radio Merkury o tym, ze nakładają blokady za znakiem zakaz zatrzymywania z tabliczką "nie dotyczy chodnika" bo nie było 1,5m dla pieszych. A kiedy byliby potrzebni to ich nie ma. Czy nie lepiej zlikwidować straż a zaoszczedzone pieniądze przeznaczyć na Policję. Wszyscy ich z naszych podatków utrzymujemy. Czas zrobić z nimi porządek.
    • cobolt Moga sie pocieszyc to byl wyjatkowy slub 11.11.05, 11:45
      W sumie to wszystkiego najlepszego mlodej parze:)
    • Gość: x Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:28
      "Ale najpierw musimy się skontaktować z_tym_państwem" (podkreślenie moje).
      O jakie państwo chodzi?

      "GW" gratulujemy reporterów i korekty.
    • Gość: szczesliwa mezatka Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.net.t-com.hr 11.11.05, 19:40
      Wszystkiego najlepszego mlodej parze!!! Jak przykre emocje opadna bedziecie sie
      mieli z czego smiac i co wspominac. My tez bralismy slub we czwartek (choc
      daleko i w pieknej sali). Pare tygodni temu swietowalismy 3 rocznice. Wiele
      szczescia i dlugich lat razem zycze Wam z calego serca!
      • blina Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 11.11.05, 22:46
        My tez bralismy slub w dzien powszedni w czwartek i to w dodatku w kosciele i
        bylo bardzo uroczyscie i stwierdzilismy ze czasami w zyciu zrobic cos inaczej i
        z dnia powszedniego uczynic wielkie swieto. Nam sie udalo bo pomogl nam
        fantastyczny ksiadz:)
    • wuuuj Cywilny slub jest dla pedalow 11.11.05, 22:56
      • pan.nikt Re: Cywilny slub jest dla pedalow 11.11.05, 23:00
        Nie kolego. Dla pedałów, jest tylko notariusz i umowa cywilno-prawna.
        I tak powinno zostać.
      • ambivalent Re: Cywilny slub jest dla pedalow 11.11.05, 23:21
        Kolejny szczesliwy mieszkaniec Kaczogrodu. Skad sie takie oszolomy jak Ty biora?
        Mam nadzieje, ze Ty sie rozmnazac nie bedziesz. Ani "wpadajac" przed slubem ani
        po slubie.
      • ambivalent Re: Cywilny slub jest dla pedalow 11.11.05, 23:22
        I zeby uscislic, odpowiedz dotyczyla wypowiedzi WUUJA.
        • Gość: Asia Re: Cywilny slub jest dla pedalow IP: *.ny325.east.verizon.net 13.11.05, 19:08
          Ja zmienilambym poczatek tego niku i wyszlo by okreslenie adekwatne dla tego
          osobnika.Dotyczy Wuuuja.
      • bomam Re: Cywilny slub jest dla pedalow 12.11.05, 06:24
        No ak mnie jeszcze nikt nie nazwał! Brałam ślub w poniedziałek. Ponieważ
        traktowałam go jako formalność, chciałam tylko podpisać papierki. Pani w USC
        powiedziała: 1.nie bierze się ślubu w poniedziała, 2.slub musi być z
        odpowiednią oprawą. Hi hi, do tej pory (6 lat) śmiejemy się z mężem i świadkami
        z miny Pani urzędnik, gdy ściągalismy obrączki z palców. Moi świadkowie byli z
        rodziny, a poza tym nikt nie wiedział kiedy będzie ten ślub, świadkowa
        stwierdziła po, że jeszcze nigdy w życiu jej nikt z taką pompą nie witał, aż 3
        razy (świadkowie, rodzina i przyjaciele). Ślub był super. Ale to nie było w
        Pyrlandii.
      • Gość: Jacek Re: Cywilny slub jest dla pedalow IP: *.mnc.pl 12.11.05, 07:55
        I dla niewierzących. Tak jak Ja. Biorę slub kościelny, niejako przymuszony przez
        rodzinę Panny Młodej. Robię to dla niej, żeby w przyszłości miała spokój.
        Robię to uczciwie, bo powiedziałem w kościele, ze jestem niewierzący. I tutaj
        zaczeły się schody. W 3 kosciołach w Łodzi nam odmówiono, choć prawo kanoniczne
        tego zabrania. Raz nawet moja przyszła żona została "zbrukana" za to, że chce
        wziąć ślub z osobą niewierzącą, bo na pewno nie będę kochał, a co będzie jak się
        rozmyślę i w ogóle na pewno jestem diabłem wcielonym. Powiedział to wszystko
        ksiądz, któy mnie nawet nie widział na oczy. Trzeba było dopiero udać się do
        zakonników Franciszkanów, żeby takiego ślubu zgodzili się udzielić. Zresztą tam
        na spotkaniu było wspaniale żadnych pytańo wiarę, pełna tolerancja.
        I nie gadaj, że ślub cywilny tylko dla pedałów, bo oboje z moją przyszłą żoną
        stwierdziliśmy, że gdyby nie rodzina to dawno dalibyśmy sobie spokój i
        wzielibyśmy ślub cywilny. Ale zakłamanie i bigoteria tego społeczeństwa jest tak
        ogromna, że trzeba było zachować się konformistycznie.
        Dodam, że mieszkamy ze sobą od 3 lat żyjemy zgodnie i nie mamy problemów
        międzyświatopoglądowych, a ja z religią uważam tak - albo bierzesz wszystko,
        albo nic. W Polsce - mam takie wrażenie - religię traktuje się nieco wybiórczo.
        Pozdrawiam
        • Gość: yasqier oj biedny kaczolandzie IP: *.sympatico.ca 12.11.05, 08:09
          Bralismy slub cywilny piec lat temu w Krakowie, gdzie warunki tez nie sa
          najlepsze, ale w koncu to nie jest najwazniejsze. W tym miejscu piewcom slubow
          koscielnych przypomonam o setkach kosciolow w Polsce, ktore wygladaja jak
          schrony albo bunkry i wcale nie sa lepsze od USC. Grunt, ze zrobilismy to dla
          siebie i zgodnie z wlasnym sumieniem. Nie chodzimy do kosciola, nasze rodziny
          tez nie, wiec to dla nas jedyna rozsadna opcja.
          Trzymam kciuki za wszystkich, ktorzy nie chca sie poddac katolickiemu
          bolszwizmowi i decyduja sie na sam cywilny:)
          Niestety Polska jest panstwem wyznaniowo-urzedniczym, wiec pozostaje albo sie
          stamtad wyniesc (jak ja), albo jakos trzymac.
        • Gość: LaurenO Też jestem ateistą... IP: *.compower.pl 12.11.05, 11:35
          i też mam problemy z naciskami ze strony rodzin.
          Możesz mi napisać coś więcej na temat tego ślubu?
          z góry dzięki
          • Gość: ob Re: Też jestem ateistą... IP: *.kasztanowe.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 16:37
            free4web.pl/3/2,21206,13948,1973291,0,Thread.html#1976972
            Teoretycznie nie ma podstaw formalnych, by jakikolwiek ksiądz odmówił
            udzielenia mieszanego ślubu kościelnego, to znaczy takiego, gdzie niewierzący
            partner składa przysięgę małżeńską bez powołania się na Boga. Jedyny warunek to
            zgoda na katolickie wychowanie dzieci. Poza tym strona niewierząca musi
            podpisać przyrzeczenie, że nie będzie przeszkadzała w wypełnieniu praktyk
            religijnych przez drugą stronę. Praktycznie znowu wszystko zależy od tego, kogo
            się spotka w parafialnej kancelarii.

            – Nie zgodziłam się na zwykły ślub kościelny, bo od lat jestem osobą
            niewierzącą i nie chciałam zaczynać mojego małżeństwa od kłamstwa – opowiada
            Marta. – Mój narzeczony, który z kolei jest głęboko wierzący, poszedł do swojej
            parafii załatwiać ślub mieszany. A tam usłyszał: pan się zastanowi, czy to
            dobra decyzja, czy na pewno chce pan zaufać kobiecie, która nie wierzy w Boga.
            Gdy się upierał, że jednak tak, procedury formalne skomplikowano do tego
            stopnia, że nawet on zrezygnował. Wzięliśmy ślub cywilny. Ostatnio mąż poszedł
            do spowiedzi i uzyskał warunkowe rozgrzeszenie, ponieważ żyje ze mną w grzechu.

            Polityka NUMER 14/2004 (2443)
        • Gość: wt Re: Cywilny slub jest dla pedalow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 14:13
          sami troszeczkę dokładacie się do tego konformizmu, zwłaszcza Twoja narzeczona.
          sam piszesz, że ona by zrezygnowała ze ślubu kościelnego - na pewno nie
          postępuje zgodnie z zasadą, do której się przyznajesz, że z religii bierze się
          albo wszystko, albo nic.
          jeśli rozgrzeszasz ją z tego zachowania, to nie odsądzaj od czci i wiary reszty
          społeczeństwa.
      • kaisy7 Re: Cywilny slub jest dla pedalow 12.11.05, 14:24
        co ty pieprzysz wuuuju? dla pedałów? to już niewierzący jest pedałem? wg ciebie
        tak właśnie jest. jakiś absurd.
    • Gość: bz Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.olsztyn.mm.pl 12.11.05, 10:17
      "Fakt iż samochód był udekorowany i na pierwszy rzut oka widać było, iż pojedzie
      nim para młoda, nie miał wpływu na jego decyzję - sporządził wniosek do sądu
      grodzkiego o ukaranie kierowcy."

      A dlaczego miał mieć wpływ?? To taki sam samochód jak każdy inny. Niech USC
      pomyśli o specjalnym miejscu parkingowym to będzie spokój. Świete krowy się
      znalazły.
      • Gość: yasqier a gdyby zalozyli blokade przed kosciolem? IP: *.sympatico.ca 12.11.05, 16:47
        oczywiscie juz widze jak straznicy zakladaja bloakday na auta stojace pod
        kosciolem. miejscowy kler od razu zlozylby skarge, domagajac sie wyjasnien...
        caly problem polega na tym, ze w Polsce sa podwojne standardy, o czym nikt
        glosno nie mowi. no ale poki rzadza kaczki w beretach nic sie nie zmieni...
        myslacych inaczej namawiam do glosnych protestow, albo do emigracji.
        • kubok Re: a gdyby zalozyli blokade przed kosciolem? 13.11.05, 08:50
          jezeli samochod stoi zle zaparkowany, to ZAWSZE powinien byc usuniety. Nie moze
          buc tak ze kierowcy parkuja gdzie popadnie, a pozniej nie mozna przejechac z
          wozkiem.
      • Gość: Taak Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: 195.205.71.* 14.11.05, 09:05
        O własnie, słuszna uwaga!
    • kaisy7 Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 12.11.05, 11:53
      Ale niefart z tą blokadą. Swoją drogą trzeba być debilem, żeby zakładać na koło
      auta nowożeńców.
    • Gość: M@ROL STRAŻAKI MIEJSKIE ..AMERICAN L.A.P.D ..OUUU JEEE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 13:21
      aTO poprostu zwykli :Hycle Portierzy i Woźni ..ich Jedyną !! domeną
      są blokady i mandaty, mandaty i blokady. Zero kumania, reakcji
      na chuligaństwo, że o poważniejszych przestępstwach nie wspomnę,
      Zero !

      Pała przy tłustym bioderku, jakiś gaz, Ii świat za jaja.
      Za głupi do Policji, za mądrzy na zbierenie puszek ..
      A Sposób wypowiedzi ? - Bareja się z Himilsbachem chowa ..

      Poco Oni wogóle
      są ?
      Żałosni są ..
      • Gość: Delfina Znajomi na kursie przedmałżeńskim (ślub kościelny) IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 12.11.05, 19:34
        usłyszeli takie rzeczy, że postanowili dac sobie spokój i wziąc ślub cywilny,
        mimo, że oboje wierzą w Boga. Ksiądz mianowicie mówił, że wszystkie dziewczyny
        współżyjące przed ślubem z narzeczonym to dziwki itp. Te wszystkie obrazy
        oczywiście słyszy się na przymusowym, płatnym kursie (!). Ponieważ są ludźmi
        inteligentnymi i cenią swoją godnośc poszli do urzędu cywilnego, gdzie ich nikt
        nie zeszmacił. I dobrze
        • kubok Re: Znajomi na kursie przedmałżeńskim (ślub kości 13.11.05, 08:56
          Zalezy gdzie sie chodzi. JA bylem na kursie i ksiadz nie mowil nic o dziwkach
          itp. Jak wszedzie sa ludzie i ludzie.
          • zbig72 Re: Znajomi na kursie przedmałżeńskim (ślub kości 14.11.05, 09:54
            ja też byłem na takim kursie i w dodatku był bezpłatny...
            a wśród urzędników jest tyle samo debili co wśród księży...
    • Gość: wk Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.3.pl 12.11.05, 20:43
      Dla mnie ślub cywilny to tylko podpisanie papierka. Prawdziwy ślub to ślub w
      kościele.
      • sasanka2411 Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 12.11.05, 21:08
        Co za bzdura!!!
        Prawdziwy slub to w kosciele
        W polsce wiekszosc slubow jest w kosciele wiec skad tyle rozwodow???
    • Gość: obserwator2 Kretyński artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 01:06
      Z treści wyraźnie wynika, że za zamieszanie winni są państwo młodzi. Skoro
      PRAKTYCZNIE ślub w dni powszednie bierze w ciągu roku kilka par, które, wręcz
      unikają jakiejkolwiek uroczystej oprawy, to urząd racjonalnie nie trzyma przez
      300 dni w tygodniu dużej sali na potencjalne śluby.
      Pewno z gapiostwa zainteresowanych wyszło tak jak wyszło. Przecież im radzono
      termin week-endowy ostrzegając w której sali będzie ślub w tygodniu.
      Czy to jest temat na artykuł?

      Ja jestem bezboznik zadeklarowany (żaden tam agnostyk), brałem (dawno temu)
      uroczysty ślub cywilny w pięknym "Pałacu Ślubów" z mnóstwem gości i osobiście
      uważam, że istniejąca presja na branie ślubów kościelnych i deprecjacja
      cywilnych to cofanie koła historii. Mimo to nie winię urzędników za to, że ten
      ślub w tygodniu tak fatalnie wypadł.
      Wyborcza, jak ostatnio coraz częściej, zwyczajnie judzi.
      • Gość: k. Re: Kretyński artykuł IP: *.aster.pl 13.11.05, 01:32
        Też daaawno temu brałam tylko ślub cywilny. Jechaliśmy do ślubu otwartym
        samochodem, co w tamtych czasach nie było takie częste, uroczystość była
        podniosła, mnóstwo ludzi, potem szampan i małe co nieco dla wszystkich
        przybyłych, a wesele dla zaproszonych. Ubrana byłam w śliczną krótką sukienkę z
        haftowanego szyfonu, krótki welonik. Bukiet natomiast miałam niezbyt ładny -
        wprawdzie z białych róż, ale nieładnie skomponowany.
        No i co?
        Przeżyliśmy z mężem ponad 30(!) lat, w zgodzie, bez zdrad, we wzajemnym
        zrozumieniu i poszanowaniu swoich swobód i praw. Wychowaliśmy dziecko na
        porządnego człowieka. Znam wiele par, które będąc wierzącymi, brały ślub
        kościelny, ale ich małżeństwa są kpiną, wiele się rozwiodła.
        • Gość: k. Re: Kretyński artykuł IP: *.aster.pl 13.11.05, 01:38
          Dodam, że nasz ślub też był w dzień powszedni, bo kiedyś nie było wolnych sobót.
    • 1talent1 Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! 13.11.05, 01:12
      według mnie pracownik straży miejskiej jest albo pozbawiony mózgu albo
      wyjatkowo złośliwym człowiekiem z natury
      - tak czy owak nie chcę płacić podatów na takich przygłupów jak ten strażnik
      - bezwzględnie automat fotografujący kierowców łamiacych przepisy właśnie w
      tamtym miejscu przed Urzędem jest i będzie tańszy niż ten bezmózgi
      przedstawiciel staraży
      - zadaniem straży miejskiej w cywilizowanych krajach jest pomaganie mieszkańcom
      miasta, w którym pracuje straż i utrzymywaniem porządku : w danym przypadku
      strażnik nie tylko nie pomógł to jeszcze na dodatek stworzył bałagan
      - w przypadku jakichkolwiek klęsk taki cymbał dopiero potafiłby napsuć - byłby
      wręcz zagrożeniem dla mieszkańców
      jeśli odpowiednie władze go nie zwolnią w trybie najszybszym z możliwych
      oznaczać będzie , że wielu z nich podobnych jest w poziomie umysłowym do w/w
      strażnika = potwierdzi to dowolny psychiatra (ciekawe jakim cudem psychiatrzy
      zgodzili się u niego - jako strażnika - na dostęp do broni palnej)> może w grę
      wchodzi korupcja lub kumoterstwo ?
    • Gość: Gosia Panie Andrzeju, to dobry znak IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 13.11.05, 19:18
      na przyszłość. Im bardziej nadęty i szumny ślub tym szybszy rozwód. Poza tym
      przynajmniej było oryginalnie. Najważniejsze, żebyście Państwo zgodnie razem
      żyli i umieli przezwyciężać problemy. Wszystkiego najlepszego!
    • Gość: Morphy Straz miejska nalezy zlikwidowac IP: *.icpnet.pl 13.11.05, 21:56
      Te pasozyty zajmuja sie jedynie dawaniem mandatow za to, ze ktos nie placi haraczu zwanego oplata postojowa. Nie ma absolutnie zadnej innej rzeczy, do ktorej straznicy miejscy by sie nadawali.

      Ostatniego lata widzialem taka pare "straznikow miejskich" - pan z brzuszkiem, lat okolo 55 i kobietka w klapeczkach "Chinkach". Do czego innego taka para moze sie nadawac jak nie do wlepiania mandatow za parkowanie bez zaplaconego na rzecz miasta haraczu?

      W Polsce, jak to w typowym socjalistycznym kraju, niestety obowiazuje zasada: opodatkowac mozna wszystko.
    • Gość: bebe Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.11.05, 23:10
      Najlepiej wcale nie brać ślubu
    • Gość: Sylwia Holcer Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: 69.158.96.* 14.11.05, 02:45
      Hahahaha nie wiedzialam ze az tak moja rodzina sie zachowuje w tym Poznaniu...
      • zbig72 A kto bierze ślub w dzień powszedni??? 14.11.05, 09:51
        ludzie, myślcie trochę...
        • Gość: LC Wolny kraj każy robi to co chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:48
          Jeśli nie narusza wolności drugiego człowieka, jak ktoś chce brać ślub w dzień
          powszedni to go bierze, może właśnie w weekend nie mogli go zawrzeć, dlaczego
          to nam nic do tego
      • Gość: populisee Re: Nie bierz ślubu w dzień powszedni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:28
        A która to panna młoda: ta w różowej czy ta w czerwonej sukience?
        A pan młody?
    • Gość: Postępowy. na kocią łapę - najlepiej. IP: 195.205.248.* 14.11.05, 10:21
      Po co komu śluby. Dzisiaj lepiej żyć na 'kocią łapę'. Poza tym małżeństwo to
      instytucja-przeżytek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka