Gość: roma25
IP: *.icpnet.pl
17.11.05, 21:56
Własnie usłyszałam, że minister od nocnego prucia sejfów Gromu, od sweterka i
rozdeptanych papci, specjalista od pożyczania prądu, został "Gigantem" Gazety
Wyborczej. Jaka gazeta taka nagroda, jaka nagroda-taki nagrodzony. Elyty pluja
nam w pyski, a my spokojnie na to patrzymy. Jak długo jeszcze?