Dodaj do ulubionych

hałasujący pies

27.11.05, 00:33
Taka kwestia. Mieszkamy w klatce 55c i od jakiegos słyszymy głośne szczekanie
psa ( potrafi wyć i szczekać kilka godzin bez przerwy np. w sobotnią noc ).
Zdaje się, że pies szczeka, kiedy nie ma w domu jego właściciela, szczeka
dosyc glośno, więc pytanie czy tylko nam to przeszkadza ? Ma ktoś pomysł na
jakieś rozwiązanie?
Obserwuj wątek
    • gioel Re: hałasujący pies 27.11.05, 15:47
      Też mieszkam w tej klatce i pies już parę razy doprowadził mnie do szału. Zdaje
      się, że ktoś zamyka psa i sobie wychodzi, a pies potrafi rzeczywiście szczekać
      godzinami! Jak następnym razem pies będzie szczekać, to się na pewno pofatyguję
      do szanownych sąsiadów. Trzeba mieć trochę nierówno pod kopułą by się
      wprowadzać do bloku z psem i w ogóle się nie przejmować innymi. A jak piesek
      szczek, to niesie się po całej klatce. Oni chyba go nawet zamykają w tym
      wykuszu-balkonie od strony torów! Ja rozumiem, że ktoś od czasu do czasu zrobi
      imprezę, ale pies ujadający godzinami to jest przesada!
      • dellice Re: hałasujący pies 27.11.05, 16:08
        Mamy zatem już dwa sławne psy. Jeden w Agromie(mam nadzieję, że wyniesie się
        wraz z wyniesieniem się Agromy)i jeden na klatce, ale pies na klatce jest
        zdecydowanie bardziej uciążliwy. Osobiście jestem przeciwnikiem trzymania psów
        w bloku, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Natomiast pies na klatce poprzez
        swoje kilkugodzinne ujadanie należy do nas wszystkich a to jest wbrew mojej
        woli. Już nie raz obudziłam się w nocy i aż do rana słuchałam ujadania, które
        słychać w każdym pomieszczeniu, łącznie z łazienką przy zamkniętych drzwiach.
        Jedyne co mnie cieszy, to to, że nie tylko ja jestem tym bardzo zirytowana.
        Ciekawa jestem co na to właściciele??? I czy zamykając pupila samego w domu,
        bądź na wykuszu na kilka godzin kochają go równie mocno jak w trakcie zabawy?
        • jaszpa Re: hałasujący pies 30.11.05, 23:42
          W 53A tez jest pies, widzialem wlasciciela wchodzacego z nim kilka razy, ale
          mimo ze na tym samym pietrze, ani razu go nie slyszalem (madra bestia chyba ;).
          Rzeczywiscie, problem z psami potrafi byc powazny... doradzilbym cos, ale to
          chyba niezgodne z prawem ;P. Zycze powodzenia w rozwiazaniu problemu, mi i tak
          wystarcza jeden sasiad zza sciany ktory juz 3ci miesiac wali po scianach.. nie
          wiem ile mozna mieszkanie urzadzac, ale niektorzy bija juz rekory, nie mowiac
          juz o tym, ze o 8mej rano w sobote tez potrafia pracowac...
          • kaizen78 Re: hałasujący pies 02.12.05, 23:57
            Ja nie wiem dokładnie kto, ale też słyszę to ciągłe stukanie i wiercenie. Na
            pewno gdzieś w pobliżu (obstawiam 6-7 piętro). Może nawet o tym samym mówimy.
            • jaszpa Re: hałasujący pies 13.12.05, 01:39
              Na 7mym pietrze ostatnio bylo troche halasu, ale ja pisalem o 8mym... masakra ;)
        • jaszpa Re: hałasujący pies 30.11.05, 23:45
          Proponuję w ostateczności potraktować właściciela psa w środku nocy (najpierw
          uzgodnić z resztą lokatorów, żeby się zgodzili, bo wiadomo), gdy lokator będzie
          sobie smacznie spał użyć tego: (znalazłem na Allegro - ponoć często bardzo
          skuteczne):


          TRAFIŁEŚ NA GŁOŚNEGO SĄSIADA? ZREWANŻUJ SIĘ
          Zrewanżuj się – teraz to możliwe, wystarczy, że za kilkanaście złotych kupisz
          oryginalną płytę GŁOŚNY SĄSIAD. Zapewniam Cię, że natychmiast poczujesz się lepiej.
          Na płycie tej znajdziesz ponad trzydzieści dźwięków, które pokażą Twojemu
          sąsiadowi co czułeś do tej pory. Zamieszczono tu między innymi następujące
          efekty dźwiękowe:

          * skuwanie tynku
          * różne rodzaje wiertarek
          * płacz dziecka
          * wbijanie gwoździa
          * pukanie
          * śmiech
          * I wiele więcej…


          Wszystkie efekty są bardzo wysokiej jakości (stereo), zrealizowane za pomocą
          najwyższej klasy sprzętu, dzięki czemu wiernie oddają symulowane urządzenia i
          dźwięki. Glos wiertarki czy zgrzytającego krzesła jest na tyle „żywy”, iż może
          wprowadzić w drgania Twoje ściany i szyby.

          www.allegro.pl/show_item.php?item=74743907
          • kaizen78 Re: hałasujący pies 03.12.05, 00:06
            Tylko że ja nie mam pewności, który cham mi tak hałasuje, nawet w soboty rano.
    • browarska Plan działania. 03.12.05, 10:09
      Jako, że pies wyprowadza nie tylko Nas z równowagi postanowiliśmy zawiadamiać
      ochronę i prosić,by uzielała włascicielom upomnień i informacji, że pies zakłóca
      ciszę nocną pod ich nieobecność.
      Wczoraj dzwoniliśmy o godz 2.15 w nocy.
      Dla chętnych podaję nr ochrony : 0 6001 962 199
      Jeśli po jakimś czasie właściciele nie poradzą sobie z tym, bądź co bądź,
      wspólnym problemem zwrócimy sie do nich osobiście.
      Następy krokiem niestety bedzie musiał być wniosek o ukaranie w postępowaniu
      mandatowym za notoryczne zakłócanie ciszy nocnej.
      Zwracamy uwagę mających problem z hałasam na :

      Kodeks Wykroczeń
      Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,
      porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      To wykroczenie można popełnić tylko umyślnie, dlatego wcześniej należy
      dobrowolnie zasygnalizować sąsiadom potrzebę zmian. Zignorowanie takich sygnałów
      może świadczyć o takiej umyślności.

      W związku z tym prosimy również o zawiadamianie ochrony o ujadaniu psa.

      Pozdrawiamy i mamy nadzieję, że coś sie uda zmienić.

      • kaizen78 Re: Plan działania. 04.12.05, 12:52
        Trzymam kciuki za jak najszybsze odzyskanie spokoju!
      • gioel Re: Plan działania. 06.12.05, 16:25
        Popieram. Następnym razem chwytam za komórkę i dzwonię do ochrony - dość mam
        niosącego się po całej klatce (i pewnie klatce obok) odgłosu szczekającego psa.
        Pozdrawiam
    • kaizen78 No i jak tam??? 11.12.05, 16:03
      Czekamy na relację. Czy udało się jakos rozwikłać sprawę? Są jakieś postępy?
      • gioel Re: No i jak tam??? 13.12.05, 19:38
        Postępy? Na razie psa słyszałem ujadającego parę razy za dnia. W nocy mnie nie
        obudził, może dlatego że mam mocny sen... Ale on chyba dużo bardziej daje się
        we znaki browarskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka