30.11.05, 18:46
Czy nie uważacie, że należałoby oficjalnie zapytać PT Atanera w sprawie
parkingu przed wieżowcem i od strony torów tramwajowych. Jak oni sobie to
wyobrażają, kiedy wprowadzi się więcej osób. Już w tej chwili nie jest łatwo
znaleźć miejsce. Być może planowane są jakieś rozwiązania. Bo garaży
starczyło dla nielicznych.

Z szacunku dla inwalidów nie skomentuje faktu rezerwacji aż 4 miejsc dla
niepełnosprawnych (nota bene wiecznie pustych, niekiedy tylko jakiś
niepełnosprawny umysłowo osobnik pokazuje swój szacunek dla bliźnich i
przepisów).
Obserwuj wątek
    • drunner Re: Parking 30.11.05, 21:45
      Podejrzewam, ze sobei nie wyobrazaja;)
      W dalszych etapach jest jeszcze gorzej. W etapie III w takim bloku "F" jest wg
      moich obliczeń +/- 60 mieszkań i 16 miejsc parkingowych, z czego pod klatkami C
      i D, w ktorych mieszkan jest ok. 30 miejsc sa az... 4.
      I tak zauwazylem, ze Ataner zwieksza nieco ilosc miejsc w stosunku do rycin z
      folderów. Przed blokiem "E" w etapie II, miały być miejsca w tzw. zatoczkach,
      ale będą zdaje się prostopadłe. Niestety pod moją "F"-ką w III etapie nie ma
      wystarczająco miejsca na zastąpienie 4 miejsc w zatoczce 7-8 prostopadłymi.
      Fajny i rozsadny "patent" wymyślili mieszkańcy pod blokiem 55, którzy w
      miejscach "zatokowych" parkuja pod katem 60 stopni, dzieki czemu miesci sie
      wiecej aut.
      Zresztą ostatnio wieczorem podjechałem na Polankę i zauważyłem pewną dziwną
      prawidłowość, która dotyczy tez Polanki 1, że są miejsca oblężone jak i takie
      świecące pustkami. Na Polance 1 zawalony był parking w uliczce najbliżej Malty,
      następnie pustkami świecił plac vis-a-vis komendy a z kolei uliczka sasiadujaca
      z etapem I i II dwójki wykazywała nieliczne,ale jednak wolne miejsca. Warto
      nadmienic, ze w Polance 1 wiekszosc mieszkan jest zamieszkanych a jest ich
      ponad 600, czyli tyle, ile w Polance 2 bedzie w 2007 roku.
      Z kolei na Polance bylo pare miejsc pod wiezowcem (niewykluczone, ze
      tych "inwalidzkich"), wzdluz linii tramwajowej wszystko pozajmowane co do
      milimetra a w ulicze prowadzacej do bloku 57 pustki.
      Ja mam w kazdym razie dylemat, czy dokupic garaz (zostal tylko w sasiedniej
      hali i to w wyśrubowanej cenie, bo duzy), czy tez nie ulegać presji i być
      dobrej myśli...
      • vincent.vega Re: Parking 03.12.05, 20:44
        tez doszedlem do tego przerazajacego wniosku, ze w III etapie ataner planowal
        chyba sprzedawac mieszkanie jedynie niezmotoryzowanym...
        Tak jak ty mam mieszkanie w F i w zwiazku z powyzszym tego sie zastanawialem nad
        inwetycja w ten pieprzony garaz - problem w tym ze moj samochod nie jest nawet
        tyle wart co garaz:) i wolalbym taka kase poprotu na lepsza bryke przeznaczyc
        Dosyc madrze jest problem parkowania rozwiazany na sasiednim osiedlu budimexu.
        Wszyscy niegarazowcy maja strzezony parking na tylach osiedla. Biorac pod uwage
        "przestrzennosc" naszego osiedla nie spodziewam sie za ataner wygospodaruje
        miejsce, ale zastanawiam sie czy jest szansa ze w poblizu jakas firma zewnetrzna
        wynajmnie teren i zrobi normalny parking strzezony. Inaczej to makabra bedzie.
        • drunner Re: Parking 15.12.05, 15:35
          No makabra, chociaz ja parkujac w centrum na obrzezach strefy nabylem juz
          umiejetnosc wypatrzenia miejsca tam, gdzie go z pozoru nie ma;) i liczę się z
          tym, że czasem będę musiał flaszkę panom z ochrony zanieść, żeby na drugą
          stronę ulicy do dżentelmenów z niebieskich mundurach nie dzwonili, gdy zdarzy
          mi się stanąć z konieczności poza wyznaczonymi miejscami;)
          A mówiąc serio liczę na to, że blok dlugo bedzie tylko fragmentarycznie
          zamieszkany i nie będzie tak źle. Jak widać po etapie I, spora czesc mieszkan
          jest pusta, co daje pewne powody do nadziei:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka