kondukt_zalobny
03.12.05, 14:12
Dowiedziałem się w czwarek, a potwierdził do dzisiejszy artykuł w GW, że
poradnie leczące uzależnienia będą miały obcięty o ok. 50% fundusz na 2006
rok.
Pan Grzymowski mówi cyt. "... jest ich wiele . Nie możemy ze wszystkimi
podpisać umów."
Raptem siedem, na 600 tys. miasto.
Przecież to najtańsza forma leczenia.
Szpitale pełne są osób, które nie chciały leczyć się w poradniach. Są leczone
na choroby wieńcowe, marskość wątroby, hiv etc.
A terapia w poradni leczącej uzależnienia nie wymaga hospitalizacji,
podawania kosztownych leków, zapewnienia całodobowej opieki.
Tak trudno to zrozumieć?
Oczywiście z druiej strony skuteczność terapii psychologicznej to w porywach
30%.
Ale może to aż 30%?