Dodaj do ulubionych

Rzeczywistość odwrotna

10.12.05, 22:15
Stary tak na wstępie rozumiem, ze masz poglądy inne niż organizatorzy tego
marszu ale nie pisz takich głupot, że Grobelny nie zakazał tego marszu. Tekst
że oni - czyli UM - chcieli aby organizatorzy wybrali inną trasę a on, tj.
Grobelny -na którego notabene głosowałem i dziś nie mogę zrozumieć po co? -
zgodzi sie na to. a Półwiejska to co, zła ulica.??!!! wszędzie są jakieś
majątki, które należy chronić, a tego typu marsze to powinny odbywać sie w
szczerym polu, bo w lesie to by drzewa zniszczyli. (sic) albo jesteś
dupowłazem p. Grobelnego albo nie do końca pomyslałeś na tym artykułem. Sorry
stary, ze takie ostre słowa ale zawód jaki wykonujesz wymaga rozwagi i
namysłu.bo słowa które, ty piszesz, ludzie czytają. okazuje się że niestety
(sic). Pozdrawiam, Michał PS. Nie uczestniczylem w tym marszu i moje poglądy
nie są zbieżne z uczestnikami tej imprezy. co bys sobie nie myslał:)))
Obserwuj wątek
    • kapo44 Re: Rzeczywistość odwrotna 26.12.05, 13:23
      1.Niezgadzam sie z okresleniem Che Guevary jako lewackiego terrorysty.
      2.Jego wizerunek na manifestacji byl jak najbardziej na miejscu. Walka o rowne
      prawa to nie jakies ekstremum - oni mieli racje i ich obowiazkiem bylo
      domaganie sie tych praw jak rowniez prawa do demonstrowania.
      Anarchisci tam byli bo domagali sie tych praw, ktore sie naleza wszystkim bez
      wzgledu na orientacje polityczna. Prawa czlowieka nie dotycza tylko panstw
      demokratycznych, one dotycza wszystkich ludzi i anarchisci tez maja prawo sie
      ich domagac i popierac takie demonstracje.
      Ten artykul to zwykle czepianie sie, a tu trzeba sie bylo opowiedziec po jednej
      ze stron. A jak sie nie chce opowiadac po zadnej ze stron to wtedy nalezy
      opisac co sie dzialo, a nie oceniac, poddawac watpliwosci kto sie tam znalazl i
      dlaczego tak a nie inaczej ubrany.
      I od kiedy wizerunek Che decyduje o charakterze demonstarcji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka