Dodaj do ulubionych

Do fińskiego stylu zycia nie nalezy?

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 13:08
Do fińskiego stylu zycia nie nalezy?
a)uczeszczanie do sauny
b)bycie zawsze punktualnym
c)zdejmowanie butów na progu odwiedzanego mieszkania
d)chodzenie do ksociaola
e)powsciagliwość i małomówność

prosze pomozcie mi,
dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Do fińskiego stylu zycia nie nalezy? IP: 194.237.142.* 27.10.02, 21:37
      Gość portalu: bart napisał(a):

      > Do fińskiego stylu zycia nie nalezy?

      Po pierwsze styl nacji, jest uogolnieniem: tak jak do stylu Polakow nalezy
      wodka i mordobicie na weselach, ewentualne "korzystanie z mozliwosci" i
      prokoscielnosc... Ale:

      > a)uczeszczanie do sauny

      nalezy jak najbardziej. W koncu z jakiego slownika pochodzi nazwa tego
      przybytku?

      > b)bycie zawsze punktualnym

      bez przesady. Finowie zyja bardziej na luzie, czas nie goni...

      > c)zdejmowanie butów na progu odwiedzanego mieszkania

      bezwarunkowo. Chcesz miec czysto w domu: uzywaj butow tylko na zewnatrz.

      > d)chodzenie do ksociaola

      Bzdura totalna. Wiekszosc to luteranie - nie ma obowiazku chodzenia do
      kosciola. Chociaz zdarzaja sie "ciekawsze" odlamy religijne, jako cechy
      narodowej koscielnych wycieczek uznac nie mozna.

      > e)powsciagliwość i małomówność

      zdecydowanie. Rozmowny Fin to pijany Fin. To samo z powsciagliwoscia - po
      pijaku bardzo latwo dostac po pysku, na trzezwo nawet nie uslyszysz miten
      mene...
      >
      > prosze pomozcie mi,
      > dzieki

      Proszki
      • Gość: bart Re: Do fińskiego stylu zycia nie nalezy? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 23:33
        Dzieki bardzo!
        Juz znam oficjalne odpowiedzi i chodzilo rzeczywiscie o chodzenie do kosciola.
        To był taki uczelniany konkurs (sokrates)
        pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odpowiedz :)
      • Gość: XXL Re: Do fińskiego stylu zycia nie nalezy? IP: *.echostar.pl 29.10.02, 23:49
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > > e)powsciagliwość i małomówność
        >
        > zdecydowanie. Rozmowny Fin to pijany Fin. To samo z powsciagliwoscia - po
        > pijaku bardzo latwo dostac po pysku, na trzezwo nawet nie uslyszysz miten
        > mene...

        Terve !

        Eeeee niezupełnie, są rozmowni, można o wszystkim pogadać.
        Może tylko takie robią wrażenie.
        A że piją, piją jak Polacy. A może jeszcze gorzej.
        Zwłaszcza zagranicą, bo u nich drogo.
        I smarkają, aż się chłupa trzęcie......
        • Gość: gosc Re: Do fińskiego stylu zycia nie nalezy? IP: *.wise.edt.ericsson.se 30.10.02, 09:43
          >
          > Terve !

          Heipps,

          >
          > Eeeee niezupełnie, są rozmowni, można o wszystkim pogadać.
          > Może tylko takie robią wrażenie.

          Robia dosyc dobrze to wrazenie :-). Faktycznie z Finami, ktorych ie zna troche
          dluzej, np.pracuje wspolnie i pije, pogadasz o wszystkim. Natomiast "obcy" Fin
          wcale geby nie otworzy, nawet siedzac cala noc w tym samym przedziale.
          Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale przewaznie mlode i zaciekawione obcym
          wygladem/jezykiem...

          > A że piją, piją jak Polacy. A może jeszcze gorzej.

          Zdecydowanie gorzej... Przynajmniej dla mnie...

          > Zwłaszcza zagranicą, bo u nich drogo.

          drogo jak cholera Piwo za 16PLN jest w zasadzie tanie... :-/

          > I smarkają, aż się chłupa trzęcie......

          To chyba ceca osobicza bardziej niz narodowa :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka