pan.ktos
30.12.05, 21:51
wczoraj okolo godziny 11 wieczorem przechadzalem sie z kolegą po parku A.
Wodziczki. Zaczepiło nas 2 wyrostków. Zapytali czy poczestjemy papierosem.
Tak ucznilem. Zamiat słowa "dziękuję" usłyszałem: "O, Dawidofy palisz,
ciekawe jaki masz telefon. Skandal. Musieliśmy im uciekać, gdyż nie miliśmy
śmiałości(szczególnie ja) skopać im tyłków. Dasz gnojowi palec, a chciałby
rękę. Penestwo z Jeżyc... Myślałem, że jest tylko mitem a tu proszę żywy
przykład. Aha a mam Nokie 6610 i nie zamierzam jej stracić. przynajmniej na
razie.