Dodaj do ulubionych

Tramwaje 2006

04.01.06, 11:00
Jak sie czujecie w temacie tramwaje w nowym roku?

Po waszych wszystkich staraniach wyglada na to, ze halas jest taki jak byl. Co
gorsza ATANER umyl rece, a MPK na predce schowalo swa odpowiedzialnosc za
halas za znakami ograniczajacymi predkosc. Teraz jezeli poszczegolni
motorniczy lamia ograniczenie predkosci, co najwyzej mozna ich ukarac
mandatem. Tak wiec w typowo polskim stylu MPK ma podkladke ze zainterweniowalo
i wszyscy oprocz nas spia spokojnie.

Czy wszyscy juz sie przyzwyczaili do halasu?
Czy ktos ma jeszcze energie i czas na dzialanie?
Czy ktos wierzy ze halas kiedykolwiek bedzie mniejszy w tym miejscu?
Obserwuj wątek
    • madzia.j Re: Tramwaje 2006 04.01.06, 11:37
      Hej,

      a tramwajarze oczywiscie tlumacza, ze maja spoznienia, wiec musza tu sie spieszyc...
      moze by tak napisac do MPK z prosba o modyfikacje rozkladu jazdy o te
      przyslowiowa "minute" - wowczas nie byloby takiego tlumaczenia, a moze wiecej
      tramwajarzy zaczeloby zwalniac...

      Jak myslicie, dlaczego na ulicy Winogrady tramwaje jada wolniutko - tam jest
      identyczna sytuacja (stare tory, domy wzdluz ulicy, mieszkancy skladali skargi i
      naprawde dziala - tram wlecze sie tam moze 20 km/h) - ale rozklad tramow 3, 4 i
      10 jest wlasnie tak ulozony, ze uwzglednia te wolna jazde na tamtym odcinku!

      Moze to jest sposob? Przeciez tramwajarze nie maja zbiorowo zlej woli, moze po
      prostu nie chca odpowiedzialnosci za spoznienia w rozkladzie?
    • mejbi Re: Tramwaje 2006 04.01.06, 11:42
      Nie będę się rozpisywać, natomiast w naszym odczuciu hałas niestety zmniejszył
      się nieznacznie. Co wynika tylko i wyłącznie z braku przestrzegania
      ograniczenia prędkośći przez motorniczych. Swoją drogą tabliczka jest tak mała
      i zawieszona tak wysoko (specjalnie?), że może faktycznie tramwajarze nie
      dowidzą.
      Proponuję zgłosić sprawę do administracji osiedla, aby w naszym imieniu -
      Ataner jako firma zarządzająca - wystosowała list do MPK z żądaniem
      restrykcyjnego przestrzegania wprowadzonego ograniczenia. Inna opcja to
      zebranie podpisów mieszkańców pod trakim listem i przekazanie go do MPK. Jesli
      nie będziemy się upominać o swoje i wytykac nieprawidłowości, to nic się samo
      nie zmieni. Udawanie, że jest wszystko ok, działa niestety na naszą niekorzyść.
      Byłoby mi bardzo przyjemnie, gdyby tym razem, zadziałalii inni i gdyby listy do
      MPK nie były ciągle podpisywane przez to samo nazwisko. Bo jak zwykle
      frekwencja narzekających jest 100%, natomiast działających prawie zerowa.
      Trudno mi wyobrazić, że mieszkańcom pozostałych kilkudziesięciu mieszkań
      zlokalizowanych od strony torów ta sprawa jest obojętna. Czekanie az ktoś coś
      zrobi za nas jest po prostu... nieładne. Jak tak dalej pójdzie, wymieniamy na
      wiosnę swoje okna na pancerne, zakładamy klimę i zapominamy o problemie.
      Wszystkiego dobrego w nowym roku!
    • mejbi Re: Tramwaje 2006 04.01.06, 11:45
      > Czy ktos ma jeszcze energie i czas na dzialanie?

      Piotrze, tym pytaniem zaprawdę mnie ubawiłeś :))))))
      • kaizen78 Re: Tramwaje 2006 08.01.06, 09:20
        Nie wiem, czy masz na mysli to samo co, bo mnie też to pytanie rozbawiło ;))) Bo
        pamięć mam niezłą i sobie P. nie przypominam z naszej akcji tramwajowej, mimo że
        chciał byc nawet jej organizatorem (po czym przepadł jak kamień w wodzie).
    • piotroj Re: Tramwaje 2006 09.01.06, 18:25
      Znikomy odzew mowi sam za siebie...

      Mimo wszystko przedstawiam moje pomysly.

      1. Przede wszystkim trzeba rozwiazac problem braku kworum. Bez niego nie da sie
      prowadzic tej sprawy. Pomysl jest taki zeby na najblizszym zebraniu wspolnoty
      upowaznic kilka osob do reprezentowania calej wspolnoty we wszystkich sprawach
      zwiazanych z halasem tramwajowym. Najlepiej zeby w tym gronie znalazla sie
      przynajmniej jedna osoba z kazdego zainteresowanego bloku.

      2. Wybrane osoby dzialaja w porozumieniu z administracja. Wszelkie sprawy
      wychodza od nas w imieniu calej naszej wspolnoty.

      3. Musimy dokladnie ustalic co chcemy osiagnac. Nie moze byc tak ze jeden blok
      interesuje sie tylko przejazdem, a drugi tylko odcinkiem blizej przystanku.

      A to moje prywatne poglady:

      I. Mozemy zawalczyc w sposob powazny tylko podajac MPK do sadu. Mamy przeciez
      ekspertyze, ktora mowi o przekroczeniu norm. Niestety na sprawe w sadzie
      potrzeba pieniedzy, ktorych nie mamy i pewnie miec nie bedziemy.

      W rzeczywistosci jedyne co mozemy zrobic to pisac kolejne pisma i liczyc ze ktos
      odpowiedzialny zareaguje w sposob wychodzacy poza okragle urzednicze
      sformulowania za ktorymi nic nie stoi. Mozemy tez zaprosic przedstawiciela MPK
      do nas na zebranie wspolnoty albo wrecz do naszych mieszkan.

      II. Obiecywanie przez MPK ze remont torowiska poprawi sytuacje jest palcem po
      wodzie pisane. Odcinek na Milostowo byl remontowany 3 lata temu, odcinek od
      ronda Srodka do Garbarow w zeszlym roku. Halas pozostal.

      III. Budowa zajezdni na Franowie spowoduje ze halas bedzie duzo wiekszy we
      wczesnych godzinach rannych i poznych godzinach wieczornych. Juz teraz te
      godziny sa dla nas najbardziej uciazliwe. Skora mi cierpnie na mysl o setkach
      tramwajow przejezdzajacych do i z zajezdni. Mysle ze warto zapytac MPK jak sobie
      to wyobrazaja.

      P.S. Dziekuje Madzi za konstruktywny post. Czy masz kontakt z ludzmi z Winogradow?
      • mejbi Propozycja wspólnej akcji 09.01.06, 19:29
        > Znikomy odzew mowi sam za siebie...

        A co wg Ciebie mówi?

        Wg mnie ważne jest to, co możemy zrobić dzisiaj, bo dłuzej tego koszmaru nie
        wytrzymamy, a dzisiaj efektywnie możemy się jedynie upominać o przestrzeganie
        wprowadzonego ograniczenia predkosci. To jedyne, co póki co udało się wywalczyć
        w sprawie i należy o to dbac!

        Proponuję, aby co tydzień kazdy z mieszkańców, dla których sprawa nie jest
        obojętna, wysyłał na adres Dyrektora MPK ds. Tramwajów Pana Firlika (adres
        e-mail: dyrtram@mpk.poznan.pl) protest przeciwko nieprzestrzeganiu przez
        tramwajarzy wprowadzonego przez MPK ograniczenia. Koniecznie z "Do wiadomosci"
        do Zarządu Atanera.
        Protesty powinny być wysyłane masowo (czyt. przez jak najwiekszą liczbę osób),
        przynajmniej raz w tygodniu, tak długo dopóki martwy dzisiaj przepis nie zacznie
        funkcjonować. Wszystko jest po naszej stronie. Taki "zmasowany" i konsekwentny
        atak (wysyłanie protestów systematycznie dopóty dopóki ograniczenie nie zacznie
        w praktyce funkcjonować) musi zrobić swoje. Nie widzę innego rozwiązania. Jesli
        tramwaje zaczną UCZCIWIE zwalniac do przepisowych 30 km/h na pewno to wszyscy
        pozytywnie odczujemy.

        Ew. decyzje wspólnoty jak najbardziej tak, ale zanim dojdzie do jej zebrania i
        ustalenia jakiegokolwiek wspólnego stanowiska (jesli w ogóle) zdążymy już
        oszaleć od tego hałasu. To jak, przyłączacie się? Proponuję powiadomić sąsiadów
        o akcji i do dzieła.

        PS.
        > 3. Musimy dokladnie ustalic co chcemy osiagnac. Nie moze byc tak ze jeden blok
        > interesuje sie tylko przejazdem, a drugi tylko odcinkiem blizej przystanku.

        Wprowadzone ograniczenie obowiązuje na odcinku od przystanku Agromy az do
        kilkudziesięciu metrów za przejazdem, interesujemy się więc całym tym odcinkiem.
        • mejbi Re: Propozycja wspólnej akcji 09.01.06, 19:36
          > Jesli tramwaje zaczną UCZCIWIE zwalniac do przepisowych 30 km/h na pewno to
          > wszyscy pozytywnie odczujemy.

          Aha - czy stanie się to przez modyfikację rozkładu jazdy czy tez przez
          odpowiednie przeszkolenie tramwajarzy, motywowanie czy karanie, dla mnie
          wszystko jedno. Ostatecznie nie do nas nalezy wskazywanie MPK sposobu
          egzekwowania u swoich pracowników wprowadzonych przepisów. Liczy się efekt.
          Pozdr
        • piotroj Re: Propozycja wspólnej akcji 11.01.06, 11:12
          Adres e-mail zarzadu atanera jest nastepujacy:

          zarzad@ataner.pl

          Adres w MPK dla przypomnienia:

          dyrtram@mpk.poznan.pl
          • mejbi Re: Propozycja wspólnej akcji 12.01.06, 16:31
            Pierwszy mail już poszedł, możemy liczyć na następne??
            • piotroj Re: Propozycja wspólnej akcji 16.01.06, 21:29
              Oto tresc listu ktory wyslalem do MPK:

              Szanowny Panie Dyrektorze!

              Pisze do Pana w sprawie halasu tramwajowego przy nowych blokach Atanera przy ul.
              Katowickiej na Polance.

              Dolaczam sie do glosow grupy mieszkancow wspolnoty mieszkaniowej, ktorym halas
              generowany przez tramwaje zatruwa zycie.

              Sytuacja jest nastepujaca. Mieszkamy w bloku usytuowanym ok. 30 metrow od
              torowiska. Wszystkie okna naszego mieszkania wychodza na strone torowiska. Mamy
              zainstalowane okna z szybami o podwyzszonej dzwiekoszczelnosci (szyba zespolona
              8/16/4 - tlumienie halasu 40 dB).

              Natezenie halasu w mieszkaniu przekracza nasze wyobrazenia. Szczegolnie
              uciazliwe sa wczesne godziny poranne i pozne godziny wieczorne.

              Wprowadzone ograniczenie predkosci zmienilo niewiele. Nie wnikam czy motorniczy
              lamia ograniczenie, czy ograniczenie jest zbyt male. Najwazniejszy jest efekt
              koncowy a jest on niestety mizerny.

              Apeluje do Pana o ponowne przeanalizowanie sytuacji i powziecie krokow w celu
              zmiejszenia halasu generowanego przez tramwaje.

              Z powazaniem,
              Piotr
              • mejbi Re: Propozycja wspólnej akcji 19.01.06, 14:51
                Inna treść: (może ktoś zechce z niej skorzystać?)

                Szanowny Panie Dyrektorze,

                decyzja MPK z grudnia ubiegłego roku o objęciu odcinka trasy tramwajowej przy
                Osiedlu Polanka ograniczeniem prędkości bardzo nas ucieszyła, bo oznaczała dla
                nas - mieszkańców Osiedla - pewną, doraźną poprawę uciążliwego stanu rzeczy,
                jakim jest nadmierny hałas generowany przez przejeżdżające tramwaje.
                Cierpliwie, bo przez 1,5 miesiąca, czekaliśmy, aż przepis zacznie w praktyce
                funkcjonować. Niestety tak się nie stało, przepis wciąż pozostaje jedynie
                teorią.

                Dlatego jesteśmy zmuszeni zdecydowanie zaprotestować przeciwko
                nieprzestrzeganiu przez motorniczych wprowadzonego przez MPK ograniczenia
                prędkości. Czy jest to efekt złej woli motorniczych czy wadliwego oznakowania
                (prosimy bliżej przyjżeć się temu aspektowi sprawy) - pozostawiamy to do Pana
                oceny, ale faktem jest, że wprowadzone ograniczenie nie funkcjonuje. Tramwaje
                nadal jeżdżą z niedopuszczalną prędkością, nie reagując na fakt objęcia tego
                odcinka nakazem jej zmniejszania do 30 km/h. W efekcie problem hałasu na tym
                odcinku nie zmienił się, a nasza sytuacja nie poprawiła się ani trochę. Jeśli
                kierujący tramwajami zaczną uczciwie zwalniać do przepisowych 30 km/h, wszyscy
                odczujemy to pozytywnie. Póki jednak ograniczenie będzie jedynie martwym
                przepisem, dotychczasowy niedopuszczalny stan łamania norm hałasu nie zmieni
                się. Na to nie możemy się zgodzić.

                Domagamy się restrykcyjnego przestrzegania przez motorniczych wprowadzonego
                przez MPK ograniczenia. Prosimy o podjęcie czynności mających na celu
                wyegzekwowanie u pracowników MPK przestrzegania wprowadzonego na tym odcinku
                nakazu zwalniania do 30 km/h.

                Z poważaniem,
                ...
              • piotroj Re: Propozycja wspólnej akcji 20.01.06, 18:18
                Oto odpowiedz Pana Firlika:

                W związku z Pana pismem uprzejmie informuję, że problem hałasu pochodzącego od
                tramwajów kursujących w rejonie Os. Polanka jest nam doskonale znany i powtarza
                się w otrzymywanych pismach. Korespondujemy w tej sprawie również z
                Przedsiębiorstwem "Ataner", na zlecenie którego wykonane zostało przez dr T.
                Błaszczyńskiego opracowanie dotyczące tego problemu. W ramach bieżącej
                eksploatacji torowiska tramwajowego w rejonie ul. Katowickiej wykonane zostały
                przez nas następujące prace naprawcze wskazane przez autora opracowania:

                v dokręcono luźne śruby stopowe,

                v poprawiono ułożenie płyt na przejeździe w ul. Katowickiej, zniszczonych
                przez ciężkie pojazdy przedsiębiorstw budujących osiedla w po obu stronach linii
                tramwajowej,

                v wprowadzono ograniczenie prędkości jazdy pociągów tramwajowych do 30
                km/h na wskazanym, w „Ocenie uciążliwości hałasowej ...” odcinku torowiska,.

                Ponadto w latach 2007/2008 planujemy przeprowadzenie kompleksowej modernizacji
                torowiska, na odcinku od węzła rozjazdowego Kórnicka do pętli os. Lecha,.

                Obecnie nie przewidujemy prowadzenia na tym odcinku innych działań naprawczych
                poza bieżącym utrzymaniem, gdyż stan tego torowiska w naszej ocenie jest
                zadawalający. Przy ocenie sytuacji należy wziąć pod uwagę, że linię tramwajową
                na odcinku od ul. J.Pawła II do pętli na Os. Lecha wybudowano w roku 1979, kiedy
                w pobliżu nie istniała żadna zabudowa mieszkaniowa. Nabywcy mieszkań na tym
                Osiedlu musieli zdawać sobie sprawę z istnienia linii tramwajowej i powstałych z
                tego tytułu uciążliwości związanych z hałasem. Wprowadzanie dalszych,
                dodatkowych ograniczeń prędkości, nie podyktowanych stanem technicznym i układem
                torowiska nie jest zgodne z interesem naszych pasażerów, gdyż powoduje
                wydłużenie czasu podróży i związany z tym wzrost kosztów przejazdu.

                Niemniej jestem przekonany, że uciążliwości te zostaną w pewnym stopniu
                złagodzone po przeprowadzeniu planowanej modernizacji torowiska.

                Tymczasem przepraszam za obecne uciążliwości i proszę o zrozumienie również
                naszej sytuacji, w której nie możemy pogodzić rozbieżnych interesów różnych grup
                mieszkańców.


                z poważaniem:

                Jan Firlik
                MPK Poznań Sp z o.o.
                Czlonek Zarządu
                Dyrektor Przewozów Tramwajowych
                • mejbi Re: Propozycja wspólnej akcji 20.01.06, 18:48
                  No cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak pilnowac, aby ograniczenie było
                  przestrzegane i donosić natychmiast o przypadkach jego łamania. Skargi do
                  MPK/Nadzoru Ruchu i jeszcze raz skargi. Po drugie wymiana okien. Pytanie tylko,
                  jak zniesiemy ten koszmarek latem... Wtedy dopiero się zacznie! Pozostaje
                  klimatyzacja. I nadzieja, że z przełomu 2007/2008 r. nie zrobi się nam przełom
                  08/09... Klima, dżwiekoszczelne okna - w ten sposób nasze mieszkania, mimo, że
                  kupione prawie 2 lata temu, podrożeją o następne grube tysiące złotych... Kto
                  nam to zrekompensuje? A może Ataner ma jakis pomysł?
                • piotroj Re: Propozycja wspólnej akcji 24.01.06, 17:48
                  A oto moj kolejny list do Dyrektora Firlika:

                  Szanowny Panie Dyrektorze,

                  Przede wszystkim dziekuje Panu za odpowiedz.

                  Cieszy mnie kazde dzialanie MPK w sprawie zmiejszenia halasu tramwajowego przy
                  Katowickiej. Bardzo cieszy mnie kontakt MPK z przedsiebiorstwem Ataner i
                  wykonanie prac naprawczych wskazanych w opracowaniu dr Błaszczyńskiego. Jest to
                  sygnal, ze MPK rozumie problem mieszkancow nowych blokow przy torowisku i stara
                  sie go rozwiazac.

                  Zaniepokoiło mnie jednak Pana stwierdzenie: "nie przewidujemy prowadzenia na tym
                  odcinku innych działań naprawczych poza bieżącym utrzymaniem, gdyż stan tego
                  torowiska w naszej ocenie jest zadawalający". Nie rozumiem na jakiej podstawie
                  twierdzi Pan, że problem nadmiernego hałasu został rozwiązany. Jeśli
                  rzeczywiście MPK nie zamierza podejmować w tej sprawie dalszych działań, musi
                  liczyć się z konsekwencjami takiej decyzji.

                  Z mojego punktu widzenia sprawa wyglada następująco.

                  MPK jest zobowiązane przestrzegać obowiązujące normy. Skoro przy linii
                  tramwajowej powstały nowe bloki, trzeba uwzględnić prawa ich mieszkańców i
                  wyeliminować istniejącą uciążliwość. Nic tu nie zmienia fakt, że przez ponad 25
                  lat istnienia linii problem hałasu nie był podnoszony. Wręcz przeciwnie, MPK
                  miało wystarczająco dużo czasu, żeby dostosować infrastrukturę przy ul.
                  Katowickiej w związku z budową nowych osiedli mieszkaniowych. Uważam, że MPK
                  powinno umieć dostosować się do zmieniającego się otoczenia. Proszę pamiętać, że
                  bloków w otoczeniu torowiska będzie w najbliższych latach przybywać. Tym samym
                  problem hałasu będzie dotykał coraz większej liczby mieszkańców. Już dziś warto
                  więc wypracować zadowalające rozwiązanie na przyszłe lata. Na pewno nie jest nim
                  ograniczenie prędkości arbitralnie traktowane przez motorniczych, choć
                  motorniczym którzy go przestrzegają jesteśmy bardzo bardzo wdzięczni.

                  Za nie na miejscu uważam Pana stwierdzenie że "Nabywcy mieszkań na tym Osiedlu
                  musieli zdawać sobie sprawę z istnienia linii tramwajowej i powstałych z tego
                  tytułu uciążliwości związanych z hałasem". (Montaż szyb o podwyższonej
                  dzwiękoszczelności w naszym mieszkaniu mówi tutaj sam za siebie.) Zapewniam
                  Pana, że gdyby hałas mieścił sie w normach, nie byłoby protestu z naszej strony.

                  Jeżeli Pan jest przekonany, "że uciążliwości te zostaną w pewnym stopniu
                  złagodzone po przeprowadzeniu planowanej modernizacji torowiska", bardzo sie
                  cieszę. Proponuję, żeby do tego czasu MPK stosowało się do norm, a po remoncie
                  można do sprawy ograniczenia prędkości powrócić.

                  Czy MPK widzi ograniczenie prędkości tramwajów jako jedyne rozwiązanie czy
                  istnieje też możliwość rozważenia innych rozwiązań (np. ekran akustyczny, nasyp)?

                  Z wyrazami szacunku,

                  Piotr
            • piotroj Re: Propozycja wspólnej akcji 18.01.06, 09:37
              Czy ktos dostal odpowiedz?
              • biochip Re: Propozycja wspólnej akcji 18.01.06, 19:51
                Nic nie dostałem, mam tylko nadzieję, że Pan dyrektor zareaguje. Jeśli nie to
                jest jeszcze inna droga, ofcjalne składanie skarg. Zachęcam do wypełnienia:
                www.mpk.poznan.pl/skargi.html
                • biochip Re: Propozycja wspólnej akcji 18.01.06, 19:55
                  Dzwońmy też do Centrali Nadzoru Ruchu (tel. 9285) i zgłaszajmy łamanie
                  ograniczenia prędkości.
                • biochip Re: Propozycja wspólnej akcji 27.01.06, 16:50
                  Dziś w ciągu niecałej godziny spisałem 17 tramwajów (!) (nr linii plus godzina
                  przejazdu przez ul. Katowicką), które nie zastosowały się do obowiązującego tu
                  ograniczenia prędkości. Wypełniłem formularz podany na stronie MPK i wysłałem
                  oficjalną skargę na podany adres z kopią do p. Firlika. Proponuje jak
                  najczęściej korzystać z tej opcji. Upalne lato jest blizej niż nam się wydaje.
                  Ps. na moje oko 80-90% z przejazdżających tu tramwajów ma głeboko... wprowadzone
                  ograniczenie.
      • jakulek Re: Tramwaje 2006 10.01.06, 10:47
        Słusznie zauważasz, że prawdziwe problemy z hałasem będą dopiero z momentem
        powstania zajezdni na Franowie.Hałasy będą dokuczały nam głównie rano i
        wieczorem i jeźdić będą nie tylko tramwaje obsługujące trasy dotychczasowe lecz
        również inne korzystajace z owej zajezdni.
        Myślę, że tym problemem powinnismy sie również zainteresować.
        Odchodząc od problemu tramwajów czy nie uważasz, że problemem będzie dojazd do
        planowanego centrum handlowego i ewentualnego osiedla na
        Łacinie.Niedopuszczalne będzie pozwolenie na dojazd przez ulicę Katowicką -
        wtedy dopiero bedzie koszmar szczegolnie w weekendy.
    • biochip Tramwaje 2008 10.01.06, 14:25
      Celem uzupełnienia tematu: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,3097329.html
      A propozycję akcji popieram! Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
    • biochip Re: Tramwaje 2006 18.01.06, 21:57
      Ciekawa dyskusja na temat karania tramwajarzy za przekraczane prędkości:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=35209313&v=2&s=0
      Wynika z niej, że musimy dzwonić do Nadzoru Ruchu (przyp. tel. 9285) i
      informować o łamaniu przepisów na odcinku przy naszym osiedlu.

    • aslani Re: Tramwaje 2006 10.02.06, 19:17
      Ostatnio zauważyłam, ze tramwaje zwalniają. Wygląda na to, że protesty
      pomogły.Dotyczy to kursów wieczornych, jeśli chodzi o poranki to się nie
      wypowiadam. W ciągu dnia bywa jednak różnie. Mam nadzieję, że motorniczym
      "wejdzie w krew" zwalnianie! Jednak nie wyobrażam sobie lata, gdy okna są ciągle
      otwarte. Co wy na to?
      • mejbi Re: Tramwaje 2006 10.02.06, 21:56
        Chciałoby się mieć nadzieję, że jesienią nie będziemy mówić o "koszmarze
        minionego lata". Niestety obawiam się, że tak będzie. Protesty nie mogą być
        skuteczne, jesli protestują 2-3 osoby.
        Pozdr
        • kotschroedingera Re: Tramwaje 2006 10.02.06, 23:33
          Czołem,
          jeżeli poruszam temat już dotknięty, to najmocniej przepraszam, ale nie mam
          czasu śledzić wszystkiego dokładnie.

          Wszyscy wiemy jaką siłą oddziaływania dysponują media. Idąc któregoś dnia ku
          domowi na wysokości sklepu z art. pacholimi zaczepion zostałem przez ekipę
          telewizyjną. Pani red. zapytała czy mam coś do powiedzenia nt tramwajów. Ja
          odparłem szczerze, że nie, bo mnie ten problem dzięki Bogu nie tyczy. Ale
          naznaczyłem, że na forum temat ten wywołuje wiele emocji i wiem, że istnieje
          taki problem i jest wielkim problemem. Ponadto pozwoliłem sobie wskazać ekipie
          telewizyjnej krzywiznę torów, która przyczynia się do powstającego hałasu.
          Ekipa zgodnie odparła, że wierzy, ale od godziny nie napotkali nikogo, kto
          mógłby się pożalić do obiektywu. Możliwości są wiadome: problemu nie ma, ludzie
          boją się kamery (to potworne paraliżujące szklane oko :)), red. o złej porze
          przyszła.

          Inna sprawa, że pora była chyba wczesna (cytując film Koterskiego - "normalni
          ludzie o tej porze w pracy siedzą" ;-)).

          pozdrawiam i życzę mniej decybeli albo fonów jak kto woli :D.
          pozdrawiam
          kots.
          • mejbi Re: Tramwaje 2006 11.02.06, 00:24
            > red. o złej porze przyszła.
            >
            > Inna sprawa, że pora była chyba wczesna (cytując film Koterskiego - "normalni
            > ludzie o tej porze w pracy siedzą" ;-)).

            Ech, jak to mówią, biednemu wiatr w oczy ;( Kots., w imieniu pokrzywdzonych
            dziękuję za krzywiznę, ten gest być może uratował nam honor ;)

            Pozdr
    • gioel Re: Tramwaje 2006 12.02.06, 21:16
      Chyba rzeczywiścia MPK poważniej traktuje temat nieprzestrzegania ograniczenia
      prędkości przez motorniczych w okolicy naszego osiedla. Moje wrażenie jest
      takie, że coraz więcej tramwajów jeździ z dozwoloną prędkością 30 km/h. W
      piątek rano ok. 7-ej podjechała również Fabia z nadzoru ruchu MPK, zaprkowali w
      okolicy 'Fawora' i ewidentnie obserwowali jeżdżące tramwaje. Myślę - i mam
      nadzieję - że patrzyli właśnie na to jak szybko jeżdża motorniczy.
      Ciekawie było w ttramwaju którym ja jechałem. Wsiadłem do jedynki, która szybko
      ruszyła z przystanku, ale motorniczy dojrzał samochód z MPK. Zwolnił do ok. 5
      km/h (stałem przy samej kabinie motorniczego) i z taką prędkością toczył się aż
      za przejazd przez Katowicką mrucząc i śmiejąc się pod nosem...

      Pzdr
      Gioel
      • mejbi Re: Tramwaje 2006 12.02.06, 22:20
        Wciąż daleko do pełnej satysfakcji, ale cieszy i to. A może by tak na stałe
        postawić przy torach atrapę auta z logo Nadzoru Ruchu MPK? ;)

        Pozdr
        • arsil Re: Tramwaje 2006 14.02.06, 16:57
          A może nowatorski pomysł: fotoradar dla tramwajów! Podzielimy się zyskiem z MPK:)...

          Swoją drogą, to niektóre tramwaje mają prędkościomierze, które wstazują 0 i 50 km/h, a wszystkie wartości pomiędzy to wynik błędu statystycznego:)
          • karoolo83 Re: Tramwaje 2006 15.02.06, 17:52
            Widzieliście dzisiaj Fabię przy przejeździe z nadzoru ruchu MPK ??
            Chyba zaczęli kontrolować motorniczych
            • mejbi Re: Tramwaje 2006 15.02.06, 18:10
              Cóż za radosna nowina :) Mimo, że nie dostałam pisemnej odpowiedzi na swoją
              skargę, czuję się usatysfakcjonowana ;) Gdyby tak jeszcze przyczili się tu około
              godziny 4:30 - 6:00...
              Pozdr
    • rybka87 Re: Tramwaje 2006 24.02.06, 08:51
      czy to już normalka, że 17 wypada z trasy????ostatnio stwierdziałam, ze już
      lepiej jechać do śródki i tam przesiaść sie w tramwaj do centrum niż czekać
      20min albo i więcej na "upragnioną" 17
    • mejbi Re: Tramwaje 2006 24.02.06, 12:51
      Dzisiaj ok. 7 rano ponownie pojawiła się - już legendarna ;) - bordowa fabia z
      kontroli ruchu MPK. Nie wiem na ile skuteczna była ta kontrola (auto było
      niestety doskonale widoczne dla motorniczych, więc o zaskoczeniu nie mogło być
      mowy), faktem jest natomiast, że przez te pół godziny postoju fabii (tuż przy
      torach) tramwaje sunęły cichutko, aż się zaczęlismy niepokoić co się
      stało... ;) Po wyjrzeniu za okno wszystko stało się jasne. Szkoda, że po pół
      godzinie wszystko wróciło do normy...
      Pozdr

      PS. Puenta - panom z nadzoru ruchu proponuję nastepnym razem nieco lepiej się
      zamaskowac, kontrola będzie wówczas wiarygodna, bo tak, to mamy tylko zabawę w
      ciuciubabkę.
      • aslani Re: Tramwaje 2006 24.02.06, 18:41
        Też widziałam rano fabię. Co z tego? W tej chwili słyszę tramwaj, który na 100%
        przekracza dozwoloną prędkość. Może postawić atrapę, którą codziennie będziemy
        przestawiać w inne miejsce?!
        • biochip Re: Tramwaje 2006 06.03.06, 12:47
          Nie macie wrażenia, że tramwaje ostatnio znowu się rozpędziły? W weekend czułem
          sie, jakby ograniczenie prędkości przestało obowiązywać. Symboliczne kontrole
          nic tu nie dają, tu trzeba bardziej zdecydowanych naszych roszczeń, inaczej
          dostaniemy szału, a ruch na tej linii będzie się tylko zwiększał! Nie da się
          ciagle zagłuszać tego huku telewizorem! Nie wspomnę już o tym, że każdorazowe
          otwarcie okien to horror. Ludzie jak Wy to wytrzymujecie?? Piszę kolejną skargę
          do MPK.
          • keisharain Re: Tramwaje 2006 07.03.06, 01:24
            widac motorniczowie zatesknili za przeszloscia. swego czasu tak potrafili na dojezdzie ze skrzyzowania napier..lac, ze sie tyl ostatniego wagonu prawie unosil. powaga, mlodzi ludzie zadni wrazen nie raz specjalnie usadawiali sie na samym koncu tramwaju, zeby przezyc maly rollercoaster.
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 15:08
              stoi fabia w krzakach:D a tramwaje prawie jak w zwolnioym tempie....
    • tigu Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 15:49
      moze taki drewniany kozioł postawić na torach z wielkim napisem "jedź wolno ...
      tu jest ograniczenie!", kolo bedzie musiał wyjść z tramwaju by go zdjąć z torów.
      jest szansa że pomyśli.
      tylko trzeba by ustawiać co chwila i nie dać sie złapać :)

      to oczywiście pomysł abstrakcyjny, niepoważny i nikomu nie polecam.
      :D ;)
      • annamariaj Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 16:00
        Można też wysypac zboże na tory ;-) albo po prostu urządzić któregoś dnia jego
        blokadę i w ramach protestu przechodzić przez katowicką gęsiego non stop w tę i
        spowrotem ;-) Ja chętnie dołączę w ramach pomocy dobrosąsiedzkiej! My tu sobie
        oczywiście żartujemy, ale tak powaznie, to ja rozumiem wasze rozgoryczenie,
        miałam okazję kilka dni temu obejrzec narozne mieszkanie w wiezowcu i nie
        wyglada to wesoło :-( współczuję! tyle siana, a taki hałas :-(((
        • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 16:50
          ograniczenie dla tramwajow to tak samo jak 50km/h w miescie. fotoradar bylby
          dobry ale to bylby ewenement na miare rozmow w toku ;)wydaje mi sie ze lepiej
          nie bedzie dopoki nie przebuduja torowiska:/ btw gdyby jezdzili 30 to jest ok
          • mejbi Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 18:37
            Niestety nawet przebudowa torowiska nie gwarantuje nam poprawy sytuacji jesli
            nie zostana tu połozone tzw. ciche tory, czyli takie, jak przed apartamentowcem
            na moście Rocha. Takie torowisko, jakie obecnie mamy np. na Śródce jest niestety
            tak samo głośne, jak obecne. Zwłaszcza, jesli jeżdżą po nich ledwo żywe bimby, a
            takie głównie mamy w P-niu. Nadzieja jedynie w tym, że uda nam się z pomocą
            Atanera i innych inwestorów (wiem skądinąd, że w mieszkaniach na osiedlu
            przyległym do ul. Polanka jest także bardzo głośno, a mają się przecież w
            przyszłości pojawić na Łacinie tuż przy torach nowe budynki mieszkalne)
            wylobbować lepszą (cichszą) technologię przyszłego torowiska. Póki co obawiam
            się, że bez wymiany okien, choćby w sypialni, się nie obejdzie :(
            Pozdr
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 19:09
              Jesli ataner nie zagwarantuje "cichych torow" to nie wiem kto od niego kupi
              mieszkania ktore bezposrednio sasiaduja z torowiskiem, a ograniczenie predkosci
              nic nie daje bo to jest tak jak pisalem jakbysmy mieli jezdzic maks 50km/h w
              zabudowanym. Nie ma fabii to leca ile fabryka dala. wyslalalem dzisiaj kilka
              maili do mpk mam nadzieje ze ktos to czyta. Piszcie tez, im wiecej tym lepiej.
              moze 10 ktos pominie ale 100 to juz cos ;) nawet niech beda takie same. oni
              odpisuja tasma to trzeba wysylac tasma.
              • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 19:38
                A może "zielone tory" byłoby prawie jak na polance w lesie.
                www.xeroflor.pl/nowe_zas_1.htm
                Technologi wyciszania torów jest sporo.
    • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:02
      Czy wy naprawdę liczycie na to, że jakieś magiczne tory zlikwidują ten hałas? Widzieliście (a raczej słyszeliście) gdzieś takie torowisko?

      Niestety będę nudny w swoich przekonaniach... Za dwa latka zrobią dwupasmówkę z Katowickiej. Będziemy mieszkać przy skrzyżowaniu i dopiero narzekać na hałas... No i trzeba będzie wymieniać te tragiczne okna...
      • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:19
        Tak, widziałem to w Niemczech i działa. Podobne rozwiązanie zastosowano w
        Poznaniu na ulicy Wolnica przy budynku straży pożarnej.
        • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:24
          Ok. Postaram się załatwić odpowiedni sprzęt i zmierzyć poziom hałasu na Wolnickiej. A także na kilku skrzyżowaniach bez tramwaju.

          Dzisiaj przeszkadza nam tramwaj, ale naszym wrogiem jest hałas w ogóle. Jutro tramwaju być może nie będzie słychać, ale za to będzie słychać te setki samochodów przejeżdzających pod naszymi oknami.
          I co wtedy? Będziemy walczyć o ciche drogi?:)
      • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:23
        A co się tyczy dwupasmówki, to możemy wziąc przykład od gościa przy Kupcu
        Poznańskim (tego od kurczaków) i oprotestować taką inwestycję. Ale to wymaga od
        nas chęci działania.
        • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:25
          Ten gościu jest właścicielem tego terenu. My nie mamy żadnych praw do Katowickiej.
          • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:34
            Działki tak, ale wątpię żeby był właścicielem kawałka ulicy. Mniejsza z nim.
            Chodziło mi o pokazanie, że mamy cos do powiedzenia w sprawie tego co sie wokół
            nas będzie budować. Tym bardziej, że uchwalenie MPZP (Miejscowy Plan
            Zagospodarowania Przestrzennego) - planowane jest na czerwiec 2006. Jeśli nie
            bedziemy się tym interesować to równie dobrze mogą nam pod nosem wybudować
            lotnisko dla F16.
        • tigu Re: Tramwaje 2006 10.03.06, 10:13
          pytanie czy chcemy?
          jak nie bedzie inwestycji to aby sie za rok czy dwa wydostac do pracy to jedynie
          na piechte bo na tej nazwijmy to ulicy bedzie nie korek ale KOR, a tramwaje bedą
          jak puszki z sardynkami.

      • mejbi Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:33
        Jesli w tej chwili tramwaj nie jest dla Ciebie problemem, to jestes cholernym
        szczęściarzem. Fakt jest taki, że obecnie przy tych "tragicznych" oknach
        samochodów praktycznie nie słychac (w tym nawet tych ciężarowych jeżdżących na
        budowę), a huk tramwajów i owszem - i on jest tu dzisiaj problemem, a nie
        wirtualna dwupasmowa katowicka. To nie auta sa przyczyną przekraczania w tym
        miejscu norm hałasu i naszego niewyspania, tylko tramwaje.
        Pozdr
        • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 21:58
          Przeczytaj jeszcze raz co dokładnie napisałem. Wrogiem jest hałas. Aktualnie generuje go tramwaj. Za rok będzie to budowa Łaciny. Potem ta "wirutalna droga". Dzisiaj nie słyszysz może samochodów - wkurza cię tramwaj a i samochody jeżdżą tutaj wolno. Ale normalne skrzyżowanie o średnim natężeniu ruchu to stały hałas niewiele mniejszy niż dzisiejszy hałas tramwaju.

          Poza tym demonizujemy te tramwaje... Szczególnie, gdy piszemy o przekraczaniu norm. Normy mówią o średnim hałasie mierzonym w najlepszym dla nas wypadku przez całą godzinę (w ciągu dnia przez 8 godzin). Badanie Atanera potwierdziły, że te są przekraczane jedynie o kilka decybeli. Prawdopodonie nawet dziejsze, tylko częściowo przestrzegane ograniczenie prędkości tramwaju sprawia, że te normy nie są już przekraczane. Jak będę miał sprzęt, to sprawdzę.

          Dużo ciekawsze są normy hałasu dopuszczalne w środku pomieszczeń mieszkalnych. Ale tych Ataner nie badał, bo strzeliłby sobie gola do własnej bramki.

          PS. Tramwaj mnie wkurza. Na szczęście mam sypialnie wychodzące na dziedziniec.
          • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:12
            o kilka db??? chyba nie wiesz co to znaczy kilka db.wyjscie jest jeszcze
            jedno--> przesuniecie przez mpk przystanku blizej przejazdu i po halasie.a z
            tego co wyczytalem tak ma byc tylko nie wiem w ktora strone ma byc przesuniety.a
            samochody na asfalcie to jest zero halasu w porownaniu do tram.
            • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:19
              Doskonale wiem co to kilka dB.
              Samochody jeżdżące w mieście po asfalcie na średnio ruchliwej drodze, to hałas rzędu 65-73 dB. I to niemalże ciągły, a nie jak tramwaj raz na kilka minut (poziom hałasu tego możesz odszukać na tym forum - już to raz podawałem; pomiar osobisty).
              • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:30
                Tylko wez pod uwage ze to nie jest jakies mega skrzyzowanie, tylko przejazd
                przez tory z "szykana" przed przejazdem ktora zdecydowanie ogranicza predkosc.

                Jakby byly dowody na to ze norma jest przekroczona to przeciez mpk laski nie
                robi ze zwalnia. Ma zwalniac i koniec. przebudowac tory nawe w tym roku a jak
                nie to nie moga jezdzic. po to ktos prawo ustanowil zeby je przestrzegac. a ze
                pasazerowie beda niezadowolni z tego ze beda 5 sek pozniej to naprawde jest malo
                istotne. moga isc na piechote ja sie nie podoba.
              • keisharain Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:37
                no ale chyba nie mozna porownywac dwoch roznych rodzajow "halasu" w ten sposob? niezaleznie od tego, czy ich poziom jest taki sam - pedzacy tramwaj halasuje inaczej, niz jezdzace po ulicy samochody. no i nie wszystkie dzwieki o tej samej energii sa przez ludzkie ucho rozpoznawane jako tak samo glosne. to bardzo skomplikowane zagadnienie i nie wydaje mi sie, zeby wrzucanie tramwaju do jednego wora z samochodami mialo sens. upraszczasz sprawe.
              • mejbi Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:37
                Arsil, zadam Ci tylko jedno pytanie: co teraz słyszysz za swoimi oknami? Bo ja
                TYLKO I WYłąCZNIE huk przejeżdżającego co kilka minut tramwaju. Na nasze
                nieszczęście wszystkie okna w mieszkaniu wychodzą na tory i nie ma się już gdzie
                "zaszyć"...
                Pozdr
              • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:47
                Wstawi się kilka garbów w Katowicką, tak jak na Polance i drodze dojazdowej do
                osiedla Budimexu i po sprawie. Samochody jest o wiele łatwiej zwolnić, niż te
                czołgi na szynach.
                Pozatym powinniśmy brać przykład z tamtego osiedla. Usypali sobie nasyp,
                obadzili go zielenią - (kilka decybeli maja ciszej), sami postawili lampy, które
                oświetlają drogę do przystaku tramwajowego. A przy tym nowym etapie to widze
                mega dużą górę ziemi. Widać też nie lubią tramwajów.
                • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:14
                  tylko nie ma miejsca na nasyp. ciekawe co mpk szykuje. dziwne ze rok przed
                  budowa nie wiedza co chca wybudowac
              • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:54
                niech sobie skrzyzowanie halasuje te db ale to nie jest tram ktory chyba
                przebija autostrade. halas wychodzi z predkosci. na tym skrzyzowaniu predkosci
                nie bedzie. a tram jak fabii nie ma to prawie leci.
              • tigu Re: Tramwaje 2006 10.03.06, 10:19
                nie jestem specjalistą ale do równomiernrgo poziomu hałasu (oczywiście bez
                przesady) mozesz sie przyzwyczaić ale jesli masz cisze i nagle przejedzie Ci
                czołg pod nosem nawet z poziomem hałasu niższym niż ten równomierny to i tak sie
                obudzisz bo masz zbyt dużą różnicę.

                • keisharain Re: Tramwaje 2006 11.03.06, 04:35
                  chyba nie do konca tak, to zalezy bardziej od wysokosci i natezenia dzwieku.
            • tigu Re: Tramwaje 2006 10.03.06, 10:16
              jak przesuna do skrzyzowania to ci co mieszkaja teraz koło przystanku beda na
              hałas marudzić :)
              to chyba nie jest dobre rozwiązanie
          • mejbi Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:29
            Kilka decybeli to często już dwukrotnie wiekszy hałas. Posłuchaj sobie
            pracującej zmywarki o poziomie hałasu 49 db i drugiej o poziomie hałasu 52db.
            Różnica jest kolosalna! Abstrahując jednak od norm, decybeli, planów budowy mega
            Łaciny, dwupasmowej katowickiej i czteropasmowych korytarzy powietrznych dla
            odrzutowców, fakt jest jeden i niezaprzeczlany: przy zamknietych oknach słyszymy
            przede wszystkim huk tramwajów i to on nas słodko budzi o 5, 6 rano, a wieczorem
            doprowadza do szału i bólu głowy. Mam tylko nadzieję, że ludzie przebudzą się
            latem. Bo do nie mniejszego szału doprowadza mnie obojetność niektórych...
            Pozdr
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:43
              trzeba zadac sobie jedno podstawowe pyt: co mozemy zrobic???? bo w narzekaniu
              kazdy polak osiaga mistrzostwo swiata;)
              skragi i ciche tory??? tak czy o czyms nie wiem.
              Jest ograniczenie jest ok. NIEKTORZY zwalniaja to fakt.
              ekran nie wchodzi w gre wymiana okien jest bez sensu bo okno otwarte byc musi.
              podstawa jest norma!!! jesli jest przekraczana to mamy prawo rzadac jej
              egzekwowania. i naprwade mpk nam łaski nie robi ze dokrecilo jakies tam srubki i
              jest niby ok. lol. naprawde zabierzmy sie za to i zobaczycie beda jezdzic 5km/h.
              • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:53
                Po pierwsze to ruszyć tę sprawę na zebraniu wspólnoty.
                • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:06
                  niech przyjdzie ten gosc z mpk ktory powiedzaial ze tylko nieliczne tram nie
                  przestrzegaja ograniczenia. lol
              • mejbi Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:16
                Pisałam o tym nie raz:
                Po 1 (długofalowo) - wymuszenie na Atanerze w osobie Prezesa Pana Szulca silnego
                lobbingu sprawy przyspieszenia modernizacji torów (2008 r to dużo za późno) i
                zastosowania jak najlepszej(=cichszej) technologii wykonania torowiska, być może
                plus ekrany. Ataner nigdy nie pozwoli sobie na osłabienie swojego wizerunku na
                rynku, zwłaszcza w kontekście takiego złotodajnego molocha, jakim jest
                "miasteczko Polanka", a ryzyko jest zbyt duże. I niestety musimy to brutalnie
                wykorzystać, korzyść będzie zresztą obopólna: i dla nas i dla i developera.

                Po 2 (krótkofalowo, doraźnie) - ciagłe nękanie MPK naszymi prywatnymi skargami
                odnosnie nieprzestrzegania ograniczenia prędkości (patrz listy i skargi w
                postach powyżej).

                Inne propozycje działań mile widziane. Temat koniecznie do podniesienia na
                zebraniu wspólnoty.

                Przypominam, że to nie dzięki narzekaniu kilkudziesięciu osób, ale działaniu
                kilku plus nagłośnieniu sprawy w mediach (GW), udało się wywalczyć ograniczenie.
                To jedyne, co mamy, ale mamy tylko i wyłącznie dzięki nam. Szkoda, że
                niedoskonałe..
                Pozdr
                • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:19
                  tak ciche tory i ekran bylby miod;)
    • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 22:56
      Ok. Po kolei:)

      Rzeczywiście różne hałasy odbierane są w różny sposób przez ludzkie ucho. Na dodatek każdy ma to ucho inne:). Dlatego normy są ślepe a pomiary ustandaryzowane.

      Porównywanie zmywarek to akurat fatalny pomysł:) Producenci wypisują w ich specyfikacjach takie bzdury, że aż dziw, że ktoś ich jeszcze nie oskarżył.

      Ale akurat ruch samochodowy jest tak samo upierdliwy jak tramwaju, choć ten ostatni generuje chwilowy większy hałas. Zobacznie tzw. trasę katowicką - tam postawiono ekrany nie przez tramwaje, a przez samochody (i to nie pędzące 200km/h).

      Pod naszymi oknami polecą dwie główne drogi: dojaz na łacinę i dojazd do całego osiedla Polanka 2. Myślicie że ruch będzie mały?

      Teraz oczywiście słyszę tramwaj. I strasznie mnie to wkurza! Ale zdaję też sobie sprawę z tego, że za rok/dwa będę miał kolejne problemy z hałasem.

      Zadam takie pytanie: A co jeśli normy hałasu zewnętrznego nie są dzisiaj wcale przekraczane przez MPK, a normy hałasu wewnętrznego są przekraczane na 99%? Kto jest winien? Do kogo się z tym zwrócić? Kto powinien zareagować?
      • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:02
        tylko ze te mobile w ym miejscu jezdza maks 50km/h( w porywach) i nie robia
        halasu. predkosc---> halas. tram leci i huczy. tory czu co tam nie wiem.

        winien jest ten kto generuje halas.
      • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:05
        Jest już po 23, właśnie przejechały ostatnie dwa czołgi :) Zauważyliscie jak
        jest przyjemnie?
        • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:09
          znowu polecial jakis ;) ja naprawde im nie popuszcze.
      • keisharain Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:15
        do atanera. przyjda, pomierza, pogrubia ci sciany, pomaluja...
        • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:25
          Tory moze zrobia troche bardziej ciche. ekranu nie bedzie chyba ze sie na niego
          zlozymy.
          pozdr.
      • keisharain Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:22
        pzoa tym za rok, dwa bedziesz mial nie tylko "kolejny problem z halasem", ale tez kolejny problem z drastycznym spadkiem czystosci powietrza, ktorym bedziesz wietrzyl mieszkanie... niewesolo. ale tak czy owak, trzeba walczyc o swoje. jak nie bedziemy walczyc z tramwajami, tym bardziej nikt nas nie poslucha za dwa lata, gdy trzeba bedzie wojowac ze skrzyzowaniem.
        • biochip Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:29
          Już teraz mam cała masę kurzu na parapetach i balkonie. Czyżby unosił się z pod
          pędzących czołgów?
          • keisharain Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:43
            hm, moze wdmuchuje go wadliwie dzialajaca wentylacja ;) o ktorej wczesniej mowilismy.
        • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:31
          naprawde myslisz ze skrzyzowanie bedzie tak halasowac jak tram??
          a swierzym powietrzem sie nie martwie wazne zebym mogl otworzyc okno.
          ale co do walczenia to sie zgadzam:)

          • keisharain Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:45
            mysle, ze skrzyzowanie sie do halasu tramwajow dolozy :( a swiezym powietrzem tez sie powinienies martwic, jak mieszkalem w centrum, to nie wiedziale co gorsze - halas czy smord spalin :(
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:52
              ja tez miszkalem w centrum. i byl mega halas. akurat o zanieczyszczeniu
              powietrza szcrzze mowiac nie myslalem;)z dwojga zlego wole skrzyzowanie.
              samochod jak jedzie to nawet fajnie posluchac a jak tram to krew mnie zalewa.
      • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:39
        Mejbi,
        napisz proszę na czym ma miałoby polegać osłabienie wizerunku Atanera na
        rynku w kontekście problemów z hałasem?
        Za pół roku Ataner sprzeda piąty i szósty etam Polanki 2 i nie będzie się już martwił o sprzedaż mieszkań w tym rejonie.
        Jedyna sprawa, która mogłaby zaszkodzić wizerunkowi Atanera, to kwestia niespełniania norm ochrony przed hałasem przez ich budynki: czyli kwestia okien. To że dudni tu jakiś tramwaj, gdy wszystkie mieszkania są już sprzedane, to zupełnie drugorzędna sprawa z punktu widzenia developera.
        Obym się mylił.
        • specjal10 Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:47
          sorry ze sie wtracam. ale jesli ataner nie chce zamknac interesu i dalej chce
          budowac to opinia jest dla niego mega istotna. jesli antaner nic nie zrobi w
          sprawie tram nie pomoze. zreszta jak chce sprzedac mieszkania to musi cos
          zrobic. ale jak nic nie zrobi to naprawde ja nikomu nie polece tej firmy itd itd
          klienci znikaja.opinia jest dosyc istotnym czynnikiem w tym sporcie.
          • arsil Re: Tramwaje 2006 08.03.06, 23:57
            Wybacz, ale czy Ataner odpowiada za tramwaj? Czy Ataner chce wybudować tu skrzyżowanie i dwupasmową drogę?

            Ataner odpowiada za swoje budynki. I tyle.
            Musi się martwić:
            1. Żeby nie rozeszła się wieść o tym, że na Polance huczy tramwaj i nie warto tu kupować mieszkań - za pół roku sprzeda ostatnie dwa etapy i problem zniknie;
            2. Żeby się nie okazało, że idąc totalnie po kosztach instaluje marne okna, które nie tłumią hałasu i mieszkania nie spełniają norm - no i z tym gorzej... O to powinien się martić. To może zaszkodzić jego renomie. Jeśli oczywiście tak jest w rzeczywistośći.
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:11
              ataner postawil domki. gdyby nie tram bylo by ok. jest tram ktory przekracza
              normy. wiec jest proste ze to wina mpk a nie atanera. tylko zeby rozwiazac
              problem moze okazac sie niezbedna sila "lobbingu" atanera w kwestii technologii
              nowego torowiska. ataner chcac sprzedac mieszkania przy torowisku bedzie musial
              cos zrobic w tej sprawie. ale na takie niespodzianki nie ma co liczyc.ile
              kosztuje taki ekran??
            • biochip Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:24
              > Wybacz, ale czy Ataner odpowiada za tramwaj?
              za tramwaj nie, ale za to, że budując przy tramwaju mieszkania nie zapewnił nam
              chocby dźwiekoszczelnych okien tak i w tym się akurat zgodzę

              > 2. Żeby się nie okazało, że idąc totalnie po kosztach instaluje marne okna, któ
              > re nie tłumią hałasu i mieszkania nie spełniają norm - no i z tym gorzej...

              I o to chodzi, niech się martwi o swoją opinię pomagając nam w problemie, jak na
              największego dewelopera w Poznaniu przystało. Szkoda byłoby stracić tę renomę
            • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:25
              chyba czegos nie rozumiesz. czy jesli np. toyota skoczyla w 2005 roku produkcje jednego z modeli samochodow oznacza to automatycznie, ze ma gdzies jego uzytkownikow, opinie na jego temat itd? o gwarancji slyszales ? :) ataner nadal pozostaje zarzadca tych budynkow, polanka to niemalze wizytowka firmy, a ty piszesz, ze jak oddadza ostatnie budynki to problem zniknie! bzdura. nie zniknie. tak jak nie znikal szereg problemow na polance 1, o ktorej budowie juz niektorzy zdazyli zapomniec. i gwarantuje ci, ze nawet jesli zamontuja tu okna royal europa z najwyzszej polki, a problem tramwajow nie zniknie, to za jakis czas ukuta zostanie opinia, ze "w mieszkaniach atanra" dudni jak w hucie warszawa. ataner nie odpowiada za tramwaj i dwupasmowke, ale wybral taka lokacje i reklamuje ja tak, a nie inaczej. wizerunek firmy w dzisiejszych czasach, to niemalze WSZYSTKO. i byle co jest w stanie ten wizerunek popsuc. chocby taki glupi trawmaj.
              • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:29
                dobrze gada dac mu wodki ;)
                • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:31
                  hm, ja sobie piwo otworze :)
        • mejbi Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:03
          Ogólnie: to osiedle już jest wizytówką Atanera i sądzę, że nikt nie chciałby -
          ani developer ani mieszkańcy - by ktokolwiek na cokolwiek publicznie tu
          narzekał, zwłaszcza na jakieś zaniechania Atanera. Ataner będzie zarządzał tym
          wielkim osiedlem prawdopodobnie przez lata i to będzie źródło jego nie
          mniejszych dochodów.
          Obym się nie myliła.
          Pozdr

          ps. Arsil, ja nie jestem nieomylna i chętnie poznam Twoje - byc może
          skuteczniejsze - propozycje rozwiązania problemu. Dobrej nocy!
        • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:11
          no wlasnie mylisz sie i mylisz dobrego developera, jakim jest ataner z jakas dziadowska spoldzielnia, ktora wszyst w d... ma. halas wywolany tramwajami to jedno z naczyn polaczonych, ktore ma wplyw na koncowy wizerunek firmy - a na punkcie tego ataner ma przyslowiowego fiola. osoby szukajacej dla siebie w przyszlosci mieszkania nie bedzie interesowalo czy halas, ktory sie w lokalu rozlega jest wina atanera, mpk czy moze swietego gerwazego. po prostu kupi mieszkanie gdzie indziej albo kupi tu, ale za nizsza cene - bo takie np. zaczna ze wzgledu na ow halas w okolicy torow obowiazywac. i bedzie to zarowno problem dla nas wszystkich jak i dla atanera, o ktorym bedzie mowic sie "na miescie", ze postawil mieszkania na torach. jesli zastanawiasz sie, czy rzeczywiscie tak moze byc to pozwol, ze podziele sie wlasnym doswiadczeniem. sprzedawalem mieszkanie na polance 1, vis a vis policji, na 4 (!) pietrze. znakomita wiekszosc potencjalnych klientow zadawala pytanie, czy czasem od ulicy halasu nie ma (!!). jedni uslyszeli nawet przejezdzajacy samochod, bo kiedys lekko uchylone okno bylo. oczywiscie zwrocili na to uwage (potem juz okna nie otwieralem). nie musze chyba dodawac, ze ow "halas" byl niczym w porownaniu z tramwajami. niech to zilustruje jak bardzo w ogolnym "obrazie" licza sie malutkie szczegoly.

          co do okien - jesli sa wadliwe, to ataner musi je wymienic. ale tak czy inaczej wietrzyc trzeba, a wtedy najlepiej uszczelnione okna swiata nie pomoga...

          poza tym ataner nie przestanie sie przejmowac swoim "oczkiem w glowie", jakim jest kompleks na lacinie tylko dlatego, ze skonczyl tu budowac.
          • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:21
            czy ma fiola to sie okaże. tylko to jest tak zakrecone ze to nie jest wina
            atanera ze mpk nie przestrzga norm. jedynie ataner moze nam pomoc przy
            decydowaniu(doplaceniu)do cichego torowiska. Jeslie tak mu zalezy na wizerunku
            to mysle ze bedzie ok. wiadomo ze nie bedzie ciszza jak w dziczy. za pieniadze
            ze sprzedazy mieszkania mozna sobie spokojnie wybudowac chatke pod lasem i tam
            nie bedzie tram. tylko ze nie o to chodzi. NORMY. kolejne 7 maili wyslanych
            • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:30
              wiesz, problem bedzie wtedy, kiedy okaze sie, ze jednak NORMY sa w NORMIE :) wtedy sie zdziwisz. ale to nie bedzie koniec problemu. zgadzam sie w 100%, ze jako mieszkancy sami nie mamy szans, mozliwe jest tylko wspolne stanowisko z atanerem.
              • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:37
                nie wiem jak to jest z tymi normami. ale wydaje mi sie ze tram lecacy 70km/h
                przez przejazd po prostu zwyczjanie ja przekracza.a wiadomo pomiary moga byc
                rozne. tak samo jak stoi fabia i nikt nie przekracza 30km/h a nawet 20;) ipotem
                gosc pisze ze nikt nie przekracza dozwolonej predkosci( tylko pierwszy tramwaj
                na pmiarze ktory niestety nie zostal ostrzezony)i tak w kolko
                pozdr.
            • biochip Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:34
              > czy ma fiola to sie okaże. tylko to jest tak zakrecone ze to nie jest wina
              > atanera ze mpk nie przestrzga norm.

              no akurat nie do końca tak jest bo jednak powinien to był uwzględnić w swoim
              projekcie i w trakcie budowy mieszkań, a tak oddał nam mieszkania z
              przekroczonymi normami hałasu także wewnątrz nich, no taka jest bolesna prawda,
              czyz nie. wina jak zwykle lezy więc gdzies pośrodku ;-) ale szkoda do tego
              wracać teraz musimy walczyć o to ciche torowisko i o maxymalne przyhamowanie
              czołgów szynowych, bo wolę nie myslec co będzie latem
              • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:48
                ataner nie mogl zalozyc ze mpk nie przestrzega norm bo bylony to idiotyczne.
                nie ma winy po srodku. ktos przekracza norme lamie przez to prawo jest winny i
                tak nie moze koniec i kropka. a mysle ze okna sa ok. tylko treamwaje
                przesadzaja. gdybym widziedzial ze skargi wysylane dp mpk maja jakis skutek to z
                przyjemnsocia bym je wysylal. a gadanie pana prezesa ze przez to ograniczenie
                klineci beda niezadowoleni(50m z 15km) chyba gosc fizyki nie mial kretyn mega
                lol. jak mozna w ogole cos takiego odpisac
              • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:50
                przedstawie ci koszmar przyszlego lata ;) dobiega konca duszna, goraca noc. ciemnosci rozswietlaja pierwsze promienie slonca. slupek w termometrze powoli zaczyna swoja upiorna wedrowke w gore. w okolicach godziny 4 nad ranem z loskotem przejezdza pod twoimi oknami pierwszy pancerny wagon, strzasajac liscie z rachitycznych drzew. strzasa rowniez ciebie z lozka. po trzech godzinach snu masz w oczach jedynie piasek, a na usta cisnie ci sie pierwsze tego dnia przeklenstwo. zakrywasz glowe poduszka, ale nastepny pancernik uswiadamia ci daremnosc twoich wysilkow. mijaja kolejne minuty i kolejne tramwaje. z kazda chwila coraz mocniej dociera do twojej swiadomosci fakt, ze jesli chodzi o te noc, sen masz juz z glowy. zreszta zdaje sie, ze wczoraj bylo tak samo. tylko moze troche gorecej. wstajesz i wlaczasz telewizor. w tvn24 leci wlasnie powtorka reportazu o szkodliwosci halasu. przeklinasz chwile, w ktorej zrezygnowales z montazu klimatyzacji po promocyjnej cenie.

                koniec koszmaru :)

                PONOWNIE sugeruje, w ramach doraznych srodkow zaradczych, zakup zatyczek do uszu w najblizszej aptece (polanka 1)
                • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:56
                  mysle ze wspolnymi silami zrobimy z nimi porzadek.na szczescir mam okno na
                  zachod wiec grzanie mnie nie boli tylko wieczorny spokoj ktorego nie bedzie.tak
                  zle nie bedzie. beda jezdzic wolno. zdejecia bede im robil ale te 50m beda
                  jechac 30km/h ;)
        • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:35
          Zarządzanie osiedlem to marny zarobek. Spójrzcie na sprawozdanie finansowe.

          Keisharain,
          Ataner dba o swój wizerunek. Ale nie odpowiada za tramwaj. To że nabywcy twojego mieszkania na Polance 1 zwracali uwagę na hałas to rzecz normalna. Oczywiście nie obchodzi potencjalnego nabywcę kto jest winien tego, że w mieszkaniu jest głośno. Ale to także nie obchodzi developera. On już zrobił swoje. Wybudował i sprzedał. Teraz Ty się martw, czy sprzedasz swoje mieszkanie... Dlaczego developer miałby się Tobą przejmować?

          Na czym ma polegać przejmowanie się "oczkiem w głowie"? Wybudowali osiedle. Stoi. Parę osób marudzi, że ma głośno w mieszkaniu. I co z tego?

          Spójrzcie na reakcję ludzi na nasze problemy na ogólnym forum Poznania: "Debile, kupili mieszkanie w takim miejscu i teraz się pienią".
          Ludzie kupując mieszkanie chcą, by było ono dobrze i w terminie zrobione. Jeśli nasze mieszkania są dobrze zrobione, to my jesteśmy winni sami sobie - kupiliśmy je we fatalnym miejsu. Nikt nie oskarży Atanera o naszą głupotę.
          Ale jeśli mieszkania są głośne, bo zainstalowano nam tandetne okna, to sprawa jest zupełnie inna. Winny jest developer. Wtedy to my jesteśmy ofiarami.
          • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:14
            masz jakas manie tandetnych okien. nie mieszaj tych spraw. idz do atanera, niech ci wymienia. powtarzam, ze zadne okna nie zabezpiecza cie przed halasem o ile beda otwarte. oczywiscie nie znaczy to, ze masz tolerowac w domu okna, ktore nie spelniaja norm. po prostu zwroc sie do atanera o ich wymiane.

            teraz sprawa wizerunku i opinii. ludzie na ogolnym forum nam zazdroszcza tego, gdzie mieszkamy, dlatego wyzywaja nas od debili. z takimi "opiniami" nie bede w ogole polemizowal, bo szkoda na nie mojego czasu.

            mylisz sie kompletnie w swoim rozumieniu tego, jak bardzo ataner sie przejmuje, lub nie przejmuje. pomysl przez chwile globalnie, perspektywicznie i z zachowaniem ciagow przyczynowo skutkowych.

            to, ze moi klienci martwili sie o halas jest zrozumiale, ale dlaczego, pytasz ma to obchodzic developera, ktory szczyci sie swoimi "produktami"? dlatego, ze ci klienci oraz pieciu innych, pozostawi za soba slad w postaci niekorzystnego komentarza odnosnie halasu w okolicy, w ktorej ogladali mieszkania. taki slad znajdzie swe odzwierciedlenie w opisie lokalizacji, znajdujacym sie w bazie danych wszystkich biur posrednictwa handlem mieszkan. pozostanie rowniez w swiadomosci ludzi, ktorzy "cos zaslyszeli" od mojego klienta "zero". ci ludzie przekaza informacje dalej. fala ta rozchodzic sie bedzie coraz szerzej, interferujac z falami z innych zrodel, np. z tego forum, artykulow w prasie, reportazy w tv, durnowatych opinii o "debilach", rozmow przy piwie itp. w efekcie pojawia sie plotki, niepochlebne opinie, watpliwosci NOWYCH klientow chetnych NA NOWE lokalizacje, ktore ataner ma dopiero w planach. za 3 lata ktos kupujac mieszkanie przy ulicy freemana dysona zapyta, czy TU TEZ BEDA TAK TRAMWAJE HALASOWALY? - to jest odpowiedz na twoje pytanie, to jest to, czego obawia sie ataner dbajac o swoja opinie. i to jest tez przyczyna, dla ktorej nie przestanie zwracac na nas swojej uwagi. capisci ?

            aha, ludzie kupujac mieszkania chca wielu rzeczy, nie tylko terminowosci. chyba zdazyles sie juz o tym przekonac czytajac nasze wypowiedzi?

            a konstatacja "sami jestesmy sobie winni" nie do konca tu pasuje, bo nikt nie obnizal cen za lokale przy torowisku, ani przed nim nie ostrzegal. rownie dobrze moglbym powiedziec, ze jestes winny uszkodzenia podwozia w swoim samochodzie, bo ktos dziury w ulicy nie zalatal. trzeba bylo od razu kupic terenowke.
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:26
              masz racje kolego.jesli ataner dba tak bardzo o opinie to nie zostawi tego tak
              o.kazdy kto chce cos sprzedac dba o opinie chyba ze nie ma mozgu.opinia opinia
              opinia potem location a potem view.a potem Normy NORMY normy to jest maks jak w
              ogole ktos moze tego nie przestrzegac.i to nie jesst nasza wina,po prostu mpk
              jezdzi zbyt szybko.
              • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:32
                oczywiscie. sprawa wbrew pozorom i mimo setek przelanych tu slow - jest bardzo prosta - mpk powinno jezdzic tu znacznie wolniej i nie byloby problemu. to tak jak z wczesniej wspomnianymi przeze mnie dopalaczami na lotnisku. motorniczowie przeginaja. i efektem jest nie tylko halas, przeciez tfu tfu takie zachowanie moze doprowadzic do wypadku! wagony sie prawie od szyn odrywaja (hm, to juz niemalze lotnisko)
            • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:30
              Ok. Myślę z zachowaniem ciągów przyczynowo skutkowych:)

              1. To nie mania tandetnych okien, a próba znalezienia częściowego rozwiązania.
              Normy hałasu zewnętrznego są cholernie liberalne. Dużo tu się nie da wywalczyć.
              Normy hałasu wewnętrznego są już dużo bardziej ostre. A o błogim mieszkaniu z
              otwartymi oknami w tym miejscu wszyscy możemy zapomnieć. Tak to tylko w Erze
              mają.

              2. Twój ciąg przyczynowo skutkowy przekazywania informacji jest lekko
              naciągany. Twoi klienci mogli puścić informację dalej, iż w okolicy jest
              głośno. I nic poza tym. Z faktu, że na os. Batorego przy otwartych oknach
              słychać przejeżdzający pociąg nikt nie wyciąga wniosku, że Ataner tam coś
              skopał. Co najwyżej lokalizacja nie jest najlepsza. Natomiast ważna jest
              informacja, że budynki tam postawione są solidnie zrobione i że przy
              zamkniętych oknach jest błoga cisza.
              To że w świat idzie informacja "tu jest głośno" nie sprawia automatycznie, że
              ludzie zaczynają winić developera.
              • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:54
                ad1. nie, tak nie maja tylko w erze. i na szczescie niewielu tutaj mysli tak jak ty. ataner nie budowal tu drapacza chmur z zamknieta klimatyzacja i nieotwieralnymi oknami. tu sa zwykle okna, balkony itp. i do tego swirnieta banda motorniczych, ktorzy lepiej by sie spelniali na torze w daytona. zgadzam sie, ze normy zewn. sa beznadziejne i ze w ogole ciezko cos wywalczyc w boju z machina urzedniczo-papierkowa. ale walczyc trzeba i zwyciezac mozna. jesli wg ciebie problemem sa okna, prosze bardzo - walcz ile wlezie, jak odpowiednio pokierujesz swoja kampania, do lata bedziesz mial nowe okna. zdzwilibys sie, ile podczas swojej "wspolpracy" z atanerem zdolalem wynegocjowac.

                ad2. mylisz sie po raz kolejny. bez obrazy, ale chyba nie masz doswiaczenia w PR, handlu i kreacji wizerunku, prawda? tym bardziej w psychologii spolecznej. ani logice i propagacji informacji. a ta jest tutaj kluczowa. puszczenie w kilku miejscach nieistotnej zdawaloby sie informacji, moze miec niebagatelne znaczenie w efekcie koncowym. to, ze moi klienci cos dalej przekaza nie jest pomijalne, bo skoro przekaza oni, to przekaza i inni. nie jestem jedynym sprzedajacym, oni nie sa jedynymi klientami, ani po drodze nie przejechal tylko jeden samochod. jest duzo punktow zaczepienia, ktore btw. byles laskawy pominac w mojej poprzedniej wypowiedzi. znasz zapewne casus agencji towarzyskich, ktore pojawialy sie w budynkach atanera, jak rozwniez fakt jak bardzo wplywaly ona na opinie o atanerze i jego mieszkaniach? te historie rowniez braly sie z pojedynczych przypadkow.

                nie chodzi tez o to, ze "ataner cos skopal", chodzi o to, ze "ataner ma problem" w postaci klienta, ktory kreci nosem. czy uwazasz, ze jesli raz mi sprzedasz laczki, ktore mi sie po miesiacu na piecie wytra bo lazilem w nich po kamlotach, to ja potem przyjde do ciebie z pretensjami? nie, ale kupujac nowe laczki bede zwracal juz duza uwage na ich podeszwy i byc moze stane sie upierdliwym klientem, ktory byc moze nie kupi od ciebie laczkow w ogole.

                przy okazji, na batorego inna firma buduje mieszkania tuz przy torach. postawili tam mega smieszny parkan z drewna, ktory wygladem i rozmiarami przypomina mur berlinski. ataner stoi 100 metrow dalej, za padalcowatym lasem. pociagi tamtedy jezdza dwa razy dziennie.
            • jaszpa Re: Tramwaje 2006 11.03.06, 18:32
              Zbaczajac troche z tematu: czy ktos moze podac DOKLADNA date, od ktorego dnia
              tramwaje na odcinku Polanka > Rataje PRZESTAJA jezdzic? Remont jak widze powoli
              sie przenosi w nasz strone... Wolalbym sie tego dnia nie spoznic i wyjsc
              zapobiegawczo wczesniej... :)
        • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 00:54
          Keisharain,
          jeszcze jedno. Gdyby Ataner wybrał lokalizację obok lotniska, to miałby lobbować za jego likwidacją?
          Gdybyśmy żyli w bardziej cywilizowanym kraju, to developer jako standard zamontowałby porządne okna i zapewnił wentylację przez nawiewniki/nawietrzaki. W apartamentowcach będących "oczkami w głowie" okna byłyby nieotwieralne i byłaby klimatyzacja.

          Wspomniałeś gwarancję. Ja dodam rękojmię. I o to też tutaj chodzi. Jeśli jest cień szansy na wywalczenie lepszych okien, to ja nie odrzucałbym takiego rozwiązania. Nawet, jeśli te okna musisz czasem otwierać.
          • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:18
            a z nawiewnikami przyznaje ci 100% racji, to jest tez wazna sprawa i powinno ja sie poruszyc na zebraniu. natomiast nie ma co porownywac torowiska do lotniska - bo musialbym napisac, ze na tym lotnisku samoloty startuja i laduja na wlaczonych dopalaczach (tak mniej wiecej zachowuja sie tramwaje). zauwaz, ze ludzie nie protestuja przeciw tramwajom W OGOLE, tylko postuluja, zeby wolniej jezdzily i zeby wyciszyc torowisko. jest chyba roznica, prawda?
            • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:34
              Nie w tym rzecz. Powinniśmy walczyć o przestrzeganie norm. Ataner też. Chwała
              mu za to! Ja tylko twierdzę, żę nawet jeśli uzyskamy to błogie spełnianie norm
              hałasu zewnętrznego (o ile pamięć mnie nie myli, to jakieś 60dB hałasu
              średniego mierzonego przez 8 godzin), to i tak w naszych mieszkaniach będzie
              głośno. Nie wspominając o tym, że taki tramwaj i tak wygeneruje chwilowo z 80dB
              i to zmieści się w średniej i w zupełności wystarczy żeby kogoś wyrwać ze snu.

              I o tym wiedzą za naszą zachodnią granicą. I przy takich warunkach buduje się
              inaczej.
          • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:20
            a jesli chodzi o okna, to nie teoretyzuj na temat szans, tylko wystosuj oficjalne pismo do atanera. ja nie rozumiem, ze ludzie uwielbiaja katowac na forach, ale jak maja sami cos napisac i cos egzekwowac, to sie rekami i nogami bronia :)
            • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:23
              zreszta po co ja tu w ogole pisze :))))))))))) przeciez ja nawet przy torowisku nie mieszkam. w srodku osiedla mam tak cicho, ze mnie szeleszczace zdzbla trawy budza ;)))))
            • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:36
              halas jest duzy. gdyby tram zwolnily na tym odcinku krzywda by sie nikomu nie
              stala. ale jak nie bedzie fotoradaru ;) to bardziej nie zwolnia.ide spac
              • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:59
                ja nie, ale tez juz mam dosyc. moze lepiej skupimy swoje sily na wyegzekwowaniu naszych wspolnych praw, a nie udowadnianiu sobie nawzajem, kto ma racje? asril?
                • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 02:00
                  sorry, "arsil"
    • specjal10 Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 01:41
      jest setka :)
      pozdr.
    • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 08:40
      Ok.
      To co chciałem poddać dyskusji, to nieco inne spojrzenie na nasz problem.
      1. MPK ma przestrzegać norm hałasu i trzeba o to walczyć. Popieram i wysyłam do
      nich upomnienia, gdy mam dowód na to, iż ktoś rzeczywiśćie przekorczył prękość.
      W końcu jeżdżę tymi tramwajami:)
      2. Chciałem, żebyśmy się zastanowili, co jeśli MPK zmieści się w normach, a u
      nas nadal będzie głośno. Mając na uwadze moje poprzednie pomiary hałasu, mogę
      stwierdzić, iż tak się prawdopodobnie stanie.
      3. Tak samo jak MPK ma przestrzegać norm hałasu, tak samo developer powinien
      zapewnić odpowiednią izolację akustyczną budynku. I to też jest nasze prawo. I
      o tym też nie powinniśmy zapominać (a wszyscy to robią skupiająć się wyłącznie
      na MPK).

      Nie jestem więc żadnym przeciwnikiem walki z tramwajami. Wręcz przeciwnie. Ale
      też nie zapominam o innych aspekatach tej sprawy.
      • biochip Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 11:33
        Arsil co konkretnie proponujesz w spr.okien? bo w tym miejscu się akurat
        zgadzamy,że A dał z nimi ciała. Chętnie my i nasi sąsiedzi podłączymy się do
        kampanii. Jaki pomysł?
        • keisharain Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 13:24
          jesli tak jak piszesz arsil, mpk zmiesci sie w normach, a rzeczywiscie moze sie tak stac, to pisac i lobbowac nalezy nadal - normy moga mowic swoje, ale nie nalezy zakladac, ze jesli sa spelnione to juz nic nie da sie zrobic. upor ludzki potrafi cuda zdzialac. potrzeba tylko koordynacji, wspolpracy z atanerem na tym polu, zaangazowania kogo sie tylko da.

          co do okien, sprawa jest prostsza, po pierwsze wasza wspolnota za chwile bedzie miala zebranie. na nim powinniscie podniesc sprawe i wspolnie zazadac od atanera
          dzialania. druga mozliwoscia jest napisanie stosownego pisma i zebranie pod nim podpisow jak najwiekszej ilosci lokatorow mieszkan, narazonych na tramwajowy halas. nastepnie nalezy takie pismo wyslac do zarzadu atanera. indywidualne reklamacje maja sens o tyle, ze ataner wymieni okna tylko u tych, ktorzy narzekaja. prosta sprawa. czy ataner bedzie sie staral udowodnic, ze okna sa w porzadku (czyli spelniaja normy) to juz inna kwestia. najwazniejsze, zeby ruszyc problem z posad.
        • arsil Re: Tramwaje 2006 09.03.06, 18:06
          Część możliwych rozwiązań sprawy okien zaproponował już keisharain.
          Dodam tylko, iż jakiekolwiek posunięcia w tej sprawie powinniśmy konsultować raczej osobiście i występować razem.
          Jestem natowmiast pewien, że poruszanie tematu strategii naszego działania na forum publicznym byłoby fatalnym posunięciem.

          Może więc, jeśli rzeczywiście problem okien interesuje kogokolwiek poza mną, warto umówić się na jakieś spotkanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka