zygel
13.01.06, 08:35
List Marcina Libickiego to sztandarowy przykład ksenofobicznej manipulacji!
Niegodziwej w ustach historyka, europosła... Wg niego Żydzi byli w Poznaniu
jedynie panosząca się mniejszością, wspólpracującą z pruskim zaborcą. Byli
bogaci i czuli sie Niemcami. Oczywiście ani słowa o kulturalnym i
ekonomicznym wkładzie narodu żydowskiego w rozwój miasta. Ani słowa o
prześladowaniach Żydów, o pogromach na tle niesłusznych oskarżeń o porywanie
hostii, chrześcijańskich dzieci... Ani słowa o niszczeniu pozostałości śladów
ich religii, kultury, w czym udział mieli nie tylko hitlerowcy, ale także
Polacy wiele lat po wojnie...
Porównanie przez europosła z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Marcina
Libickiego idei i woli restauracji czy też odbudowy synagogi przy ulicy
Stawnej do możliwości odbudowania pomnika cesarza Wilhelma jest po prostu
skandalem. Jest potwarzą. Jest policzkiem dla gminy żydowskiej, dla
wszystkich ludzi dobrej woli, pragnących w Poznaniu i w Polsce
międzywyznaniowego, wieloklulturowego pojednania i dialogu!!!
Maciej Krajewski