Dodaj do ulubionych

Problem obyczajowy wart dyskusji.

05.02.06, 22:14
Problem obyczajowy wart dyskusji.
CZy to dobry, czy "NIESMACZNY" pomysł??

Dla mnie niesmaczny.

A jak Wy uważacie??

www.wrotniewscy.pl/info.html
i przykłądowa prezentacja
www.wrotniewscy.pl/show_one.php?idw=05-0108

No i??
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerry Re: Makabra !! IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 05.02.06, 22:18
      • Gość: 007 Reklama dzwignią handlu IP: *.icpnet.pl 05.02.06, 22:21
        • dccircle Re: Reklama dzwignią handlu 07.02.06, 07:07
          Nic z tego nie rozumiem prócz tego, że zwłoki wyglądają jakby były skrępowane -
          żeby nie uciekły?
    • dobrusia_to_ja Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 05.02.06, 22:23
      pan.nikt napisał:

      > Problem obyczajowy wart dyskusji.
      > CZy to dobry, czy "NIESMACZNY" pomysł??

      Czy myślisz o prezentowaniu zdjęć w internecie osoby zmarłej?? Jeśli tak, to dla
      mnie jest niedopuszczalne. Nawet robienie zdjęć podczas pogrzebu jest
      dyskusyjne. Ja jestem temu przeciwna.
      • Gość: Jerry Re: Stało się , Pan Nikt zwariował !! IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 05.02.06, 22:25
        • pan.nikt Re: Stało się , Pan Nikt zwariował !! 05.02.06, 22:28
          To nie moja firma.
          Jak to zobaczyłem byłem w szoku.
      • pan.nikt Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 05.02.06, 22:26
        Dobrusi, nie tylko robienie, ale i wieszanie w necie.
        Ciekawe czy włąściciel ma ŚWIADOMĄ ZGODĘ NA TAKĄ PREZENTACJĘ.
        Swiadomą, czyli czy np klient nie podpisuje jakiejś umowy na usługę pogrzebową,
        gdzie małym druczkiem jest napisane, że powieszą.
    • pan.nikt Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 05.02.06, 22:24
      Dodam tylko , że wokól firmy trwa zamieszanie w związku z zamiarem budowy
      krematorium w siedzibie firmy, położonej, żeby było smieszniej nie koło
      cmentarza, ale na jakimś osiedlu.
      Sąsiediz strasznie protestują
      Oglądałem na ten temat jakiś program w TV.
      jak dziś zobaczyłem tą stronę, to całkiem zwątpiłem.
      • lucyferciu Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 05.02.06, 22:39
        W świecie zwierząt w łańcuchu pokarmowym są też padlinożercy. Ale nie
        przypuszczałem, że to panuje również wśród ludzi. Dowodzi to, że aby "przyciąć"
        parę złotych to dopuszczalna jest każda metoda marketingu:((((

        BTW - czy nie uważasz, że powinni robić większe zbliżenia twarzy nieboszczyków,
        aby pokazać jaki świetny robią makijaż pośmiertny?:((((

        Krótko mówiąc. MAKABRA
    • igo.xp Re: Problem ? 05.02.06, 22:58
      Różne sa formy pochówków ludzkich zwłok. Ten wydaje się być bardzo
      cywilizowany.
      • dobrusia_to_ja Re: Problem ? 05.02.06, 23:08
        igo.xp napisał:

        > Różne sa formy pochówków ludzkich zwłok. Ten wydaje się być bardzo
        > cywilizowany.

        Ale tutaj chodzi nie o pochówek, ale o przezentowanie ludzkich zwłok w necie. O
        wykorzystywanie ich w celach reklamowych!!
      • lucyferciu Re: Problem ? 05.02.06, 23:13
        igo.xp napisał:

        > Różne sa formy pochówków ludzkich zwłok. Ten wydaje się być bardzo
        > cywilizowany.

        Kolego. To jest Polska, a nie Varanasi czy Kalkuta w Indiach. A tu panują
        jednoznacznie określone formy pochówku, które wynikają z naszej kultury. Tamte
        formy są również CYWILIZOWANE, według obyczajów miejscowych. Ale dla ciebie
        cywilizacja to TYLKO Europe i US, nie? A reszta to dzicy, nieprawdaż?:((((((
    • igo.xp Różne są przykłady. 05.02.06, 23:16
      Widziałem kiedyś na wideo pochówek zwłok LEONIDA BREŻNIEWA. To dopiero
      była checa. Korowód poduszek z medalami Leonida siegał kilometra. To
      było po sztandarach (sztandarów było ze 2km) a przed kolumną
      pogrążonych w bólu dowódców idących za lawetą. We wskazanym przykładzie
      przez pana nikt wyglada jednak na to że ludzie się modlą za duszę
      zmarłej. Poza tym jest schludnie i porządnie.
      • pan.nikt Re: Różne są przykłady. 05.02.06, 23:19
        Zdjęcia wybrałem losowo.
        Taki zestwa masz dla wszystkich (?) pochówków w wyszukiwarce:

        www.wrotniewscy.pl/pogrzeby.php
    • igo.xp Re: A więc prob. 05.02.06, 23:20
      Osobiście miałbym pytanie: czy ludzkie uczucia sa na sprzedaż.
      • pan.nikt Re: A więc prob. 05.02.06, 23:23
        No właśnie.
    • igo.xp Czy można... 05.02.06, 23:24
      Czy można robić interes, nawet jeśli jest to tylko zwykła reklama
      małego zakładu pogrzebowego, na czyimś dramacie, na czyimś bólu.
      • Gość: Jerry Re:W trumnie Wrotniewskich wyglądasz jak żywy!! IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 05.02.06, 23:29
        Slogan reklamowy,
        • dobrusia_to_ja Re:W trumnie Wrotniewskich wyglądasz jak żywy!! 05.02.06, 23:30
          Obrzydlistwo!!
      • dobrusia_to_ja Re: Czy można... 05.02.06, 23:29
        Nikt nie ma takiego prawa!!
      • dccircle Re: Czy można... 07.02.06, 07:11
        igo.xp napisał:

        > Czy można robić interes, nawet jeśli jest to tylko zwykła reklama
        > małego zakładu pogrzebowego, na czyimś dramacie, na czyimś bólu.

        A może babcia zostawiła milion i o bólu nie ma mowy?
    • igo.xp No tak 05.02.06, 23:32
      A DZIENNIKARZE mogą?
      • dobrusia_to_ja Re: No tak 05.02.06, 23:37
        Czy to było do mnie??
    • igo.xp Jeśli inni mogą? 05.02.06, 23:39
      Jeśli inni mogą, jeśli TV może, jeśli może prasa, jeśli może sąd
      to dlaczego ma się w tym hamować jakiś zakład pogrzebowy pracujący
      dla innych, prowadzący działalność, utrzymujący ileść tam osób,
      płacący podatki.
      • dobrusia_to_ja Re: Jeśli inni mogą? 05.02.06, 23:45
        igo.xp napisał:
        > Jeśli inni mogą, jeśli TV może, jeśli może prasa,

        A kto powiedział, że mają do tego prawo?? Myślę o prawie moralnym.
        • Gość: Jerry Re: Jeśli inni mogą? IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 05.02.06, 23:49
          Nadużywają przyzwoitość , Katowice pokazały , w dużej mierze , degrengolade
          niektórych telewizyjnych dziennikarzy.
    • igo.xp Re: Prawo? 05.02.06, 23:50
      Przecież to CZŁOWIEK ustanawia prawo. W tym normy moralne. Skoro tak
      to może to prawo zmieniać. Jak chce i kiedy chce, zależy to
      wyłącznie od tych, którzy aktualnie są przy władzy.
      • pan.nikt Re: Prawo? 05.02.06, 23:57
        Bzdura.
        Prawo ustalają rządzący.
        Mogą to zrobić w ciagu kilku dni.

        Prawa moralne wynikają z wiary, z tradycji, z kulury i ni da się ich
        zadekretować.
        Zaden rząd nie jest tego w stanie zrobić.


        A ich zmiana wymaga bardzo długiego czasu.
        czasmi pokoleń.
    • igo.xp ach ta polityka. 05.02.06, 23:52
      I znów wracamy do polityki.
      • Gość: igo & jakobitka To chyba tylko ty masz skojarzenia polityczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:58
        Baranie naucz się dyskutować na tym forum i wpisuj się zawsze pod konkretnego
        posta. A tak wychodzi, że prowadzisz monolog sam z sobą
        • igo.xp Nie przesadzaj "igo & jakobitka" 06.02.06, 00:03
          To forum to jeszcze nie sejm. I nie baranie tylko owco.
    • igo.xp Re: ok. 06.02.06, 00:08
      Ok. Poprawię się igo & jakobitka. A "owco" to tylko zodiakalna.
      • Gość: Jerry Re: Wolę Wrotniewskiego niż Lewandowskiego, IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 06.02.06, 00:22
        • pan.nikt Re: Wolę Wrotniewskiego niż Lewandowskiego, 06.02.06, 00:24
          ?
    • l.george.l Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 06.02.06, 10:50
      Powiem krótko: poje..i są zarówno ci, co tę stronę zrobili jak i ci, którzy na pogrzeb zamawiają fotografa. Wystawianie trupa na widok publiczny też traktuję jako odchyłkę wymagającą pomocy psychiatry. Ale co się dziwić po szopce, którą Watykan odstawił po śmierci JPII. Nie dziwcie się teraz. Stron z pamiątkowymi zdjęciami z trupem w tle będzie przybywać.
      • Gość: ycbo Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 13:55
        I.george.I - zgadzam się z tobą całkowicie, ale wiem że wielu nie zgodzi się z
        porównaniem szopki z jp2 i breżniewem (a były jednakowo płytkie)

        Porównaj z wpisem igo.xp
        Widziałem kiedyś na wideo pochówek zwłok LEONIDA BREŻNIEWA. To dopiero
        była checa. Korowód poduszek z medalami Leonida siegał kilometra. To
        było po sztandarach (sztandarów było ze 2km) a przed kolumną
        pogrążonych w bólu dowódców idących za lawetą. We wskazanym przykładzie
        przez pana nikt wyglada jednak na to że ludzie się modlą za duszę
        zmarłej. Poza tym jest schludnie i porządnie.
      • emkacz Re: Problem obyczajowy wart dyskusji. 06.02.06, 23:41
        Hmm l.george.l. Jednocześnie masz i nie masz racji.
        Gdy zobaczyłem te strony, najpierw poczułem obrzydzenie, że ktoś może coś
        takiego publikować, a potem zaciekawienie - bo jest to przecież kopalnia
        informacji o obyczjności ludzi.
        W środowiskach wielkomiejskich przyjęło się uważać że kontakt ze zmarłym jest
        tylko i wyłącznie przez pamięć o nim. Zmarłego należy jak najszybciej pochować,
        bo osoba którą pamiętaliśmy stała się trupem - substratem życia, z którym
        akurat nie chcemy mieć wiele wspólnego. Kapitalnie to opisuje Philippe Aries w
        książce "Człowiek i śmierć". Określane jest to zachowanie jako "śmierć na
        opak". Odarta z całego majestatu bez zachowania obrzędów przejścia. Chowamy i
        zapominamy.
        W małych miasteczkach lub na wsiach gdzie wszyscy się znają, konieczne jest
        pożegnanie zmarłego, wystawienie go na widok publiczny by wszyscy mogli się
        powoli oswoić z jego odejściem. Na tych zdjęciach (szczególnie młodo zmarłych)
        widać że istnieje w świadomości coś co Luis-Vincent Thomas nazywa "czującym
        trupem". Pożegnaniu towarzyszą gesty głaskania, dotykania twarzy, włosów,
        chwytania za rękę. Rodzina obchodzi się z trupem bardzo delikatnie, tak by go
        nie zbudzić ze snu, bądź nie spowodować jego agresji.
        Dla rodziny, która zamawiała taki serwis, trup nie jest jeszcze trupem, jest
        nadal członkiem wspólnoty, czującym i uczestniczącym w obrzędach. Ta
        dokumentacja zdjęciowa to rodzaj świadectwa że wszelkie reguły pożegnania
        zostały zachowane.
        l.george.l, odsyłając tych ludzi do psychiatry, dajesz wyraz swojej
        nieznajomości kultury, która bardzo mocno się przejawia w obrzędach
        pogrzebowych. Jedna z definicji człowieka brzmi: "człowiek to zwierzę
        opiekujące się zmarłymi".
        A masz rację w tym sensie, że większość z forumowiczów, albo jest zbyt młoda by
        zrozumieć ten aspekt śmierci (wystawianie na widok publiczny oraz robienie
        zdjęć), lub posiada zbyt małą wiedzę na temat różnorodności zachowań wobec
        śmierci, czy też trupa.
    • igo.xp To nie tak ycho. 06.02.06, 16:02
      Jest duża różnica pomiędzy pochówkiem Jana Pawła II a pochówkiem
      Leonida Breżniewa. Otóż w tym pierwszym przypadku chodziło o pożegnanie
      człowieka, który przechodzi ze świata materialnego w świat ducha a w
      drugim wyłącznie o pożegnanie martwego ciała czyli zwłok(o ile można
      sie żegnac z czymś co jest marwe). Duch Jana Pawła II jest i trwa
      po Breżniewie nie ma w przyrodzie już śladu. Modlitwa za zmarłych w
      przypadku wierzących to prośba do Boga o przyjęcie umierającego w Jego
      Boski świat, ceremoniał pogrzebowy I sekretarza KCKPZR to już tylko
      pusta forma po pogrzebie chrześcijańskim, z której to formy NIC DLA
      NIKOGO NIE WYNIKA. Chyba że chodzi o propagandę o co w komunie bardzo
      sie dba.
      • Gość: ycbo Re: To nie tak ycho. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:17
        igo.xp - i to jest podsumowanie tego co mają wspólnego kalolicy z chrystusem,
        który nie rozgraniczł ludzi na uzurpatorów i pierwszych sekretarzy.
        Twierdzenie z takim przekonaniem gdzie pójdzie pierwszy a gdzie drugi jest
        beznadziejnie śmieszne.
        Miejmy nadzieję że Crystus już nigdy cieleśnie na ziemi nie zaistnieje bo miał
        by mnóstwo roboty z wykopaniem wam (katolikom) z dupsk tej waszej wersji wiary.
    • igo.xp ycbo 06.02.06, 21:30
      Chrystus istotnie nikogo nie wyróżniał. Twierdził że wszyscy są równi,
      ale wskazywał jednocześnie na wiarę w Boga jako płaszczyznę odniesienia
      w ocenie ludzkich uczynków. Czy chcemy czy nie dokonujemy ocen przy
      podejmowaniu decyzji - co dla nas jest dobre a co złe, co wybrać z
      ofert jakie ma dla nas rzeczywistość. Chrystus wskazał także na
      miłość jako tę wartość, która jest dla człowieka najistotniejsza, to
      poprzez miłość człowiek wyraża swoją radość, własny pokój i
      miłosierdzie. W Bogu człowiek staje sie wolny, niezależny w ocenie
      świata, mało tego - ani mu w głowie agresja. Za posiadanie bibli w
      kraju Leonida Breżniewa groziło więzienie. Zastąpienie Boga świecką
      filozofią kończyło się zawsze klęska człowieka. Zresztą Bóg o tym
      uprzedzał człowieka: "z prochu powstałeś i w proch się
      obrócisz" , "twój rozum bez Mojego Ducha na niewiele ci się przyda".
      Pochowek chrześcijański to piękna sprawa, o co chodzi w pochówku
      swieckim - nie wiem. "Pogrzeb" L. Breżniewa oglądałem z wypiekami na
      twarzy jako dowód na możliwość totalnego zniewolenia człowieka. Dobrze
      zapamiętałem tę lekcję. Pogrzeb Jana Pawła II był zupełnie innym
      przeżyciem.
    • misiak38 drugi link to przegięcie (n/t) 06.02.06, 22:38

    • Gość: zonk haha, tu dopiero jest problem... IP: *.icpnet.pl 07.02.06, 00:33
      miłego oglądania :-)))

      calendari.excite.it/2005/donne/cofani/novembre
      i tam dalej poklikajcie sobie inne stronki.
      Albo to:

      www.cofanifunebri.it/product.htm
      i tu polecam zwłaszcza te "fashion line"

      :-)))
    • lmblmb Troll 09.02.06, 11:36
      > A jak Wy uważacie??

      Trochę niesmaczny, ale dobra reklama. Domy pogrzebowe żerują zazwyczaj na
      sytuacji, a ci wspomnieni pokazują jak wszystko wyjgląda od A do Z

      Nie zmienia to faktu, że jesteś trollem i szukasz tematów, które dadzą ci
      satysfakcję mieszania na forum. Wyprzedziłeś vikkę - napisz sobie to na ścianie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka