Gość: Adam
IP: *.visp.energis.pl
17.11.02, 19:23
A właśnie. Zauważyliście, że w sobotnie popołudnie robi się jakoś wyjatkowo
brudno w mieście i ten stan rzeczy utrzymuje się do poniedziałkowego poranka
(co najmniej). A jak poniedziałek jest wolny (jak ostatnio) to już jest
masakra. Czy w Poznaniu nie sprząta się w dni wolne? W zeszłą niedzielę
widziałem w okolicach Rynku gościa z firmy sprzątającej (podbno całą dobę),
który przechodząc ul. Wielką nie podnióśł ani jednego (!) śmiecia!!! Po
cholerę płacimy takie podatki miejskie, jeżeli nic się nie robi! Czy
Gróbelnemu grzywka przysłoniła już do reszty widok na Poznań? A może
pieniądze na sprzątanie idą na dodatkową porcję żelu?
Dlaczego do cholery na deptaku nie ma koszy na śmieci?
Tyle reminiscencji. Pozdro.