boris_kr 20.02.06, 15:11 Piotr Bikont twierdzi, że macie w Poznaniu najlepsze pączki w kraju. - Jak sie nazywają najlepsze cukiernie? - I czy macie własną nazwę na pączki? (skoro na ziemniaki mowicie PYRY) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renepoznan Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 15:46 boris_kr napisał: >> - I czy macie własną nazwę na pączki? (skoro na ziemniaki mowicie PYRY) :)))) Pączki to pączki. Natomiast faktycznie słyszelismy, że jacyś ubodzy duchem (tak blizej Buga) na pyry mówią ziemniaki lub nie daj Boze kartofle. Ale to podobno tylko antypolska propaganda. Bo faktycznie kto byłby na tyle głupi by na pyrki tak głupio mówić???? Odpowiedz Link Zgłoś
boris_kr Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 16:25 spoko. w Grodzie Kraka sa lepsze nazwy: bławatek - chaber bombki - bańki na choinkę borówka - jagoda borówki - (czarne) jagody cumel - smoczek cygan - kłamca, oszust dziadostwo, tandeta - szmelc, produkt niskiej jakości flizy - kafelki garnuszek - kubek golonko - golonka grysik - kaszka manna jarzynka, jarzyna - włoszczyzna do rosołu jeżyny - ostrężyny, czernice kaflarz - zdun kapuza - kaptur kasza tatarczana - kasza gryczana, hreczana kibel - toaleta kremówka - napoleonka liszki - kurki (grzyby - pieprznik jadalny) mleko kwaśne - zsiadłe na nogach - pieszo nakastlik - nocna szafka napoleon - kremówka odcisk - nagniotek oglądnąć (przeglądnąć) - obejrzeć (przejrzeć) okąpać się - wykąpać się opić się - upić się padało - padał deszcz pluskiewka - pinezka pole - dwór, zewnętrze preparatka - dzienniczek ucznia rajtki - rajstopy sagan - czajnik spaźniać - spóźniać stopki, korki - bezpieczniki szabaśnik - piekarnik szlauf - wąż gumowy sznycel - kotlet mielony szpeje - rupiecie szpic - czubek, ozdoba na szczycie choinki trochu, troszki - trochę tuman - człowiek tępy, mało zdolny weka - bułka paryska wycierać prochy - wycierać kurze zastrugaczka - strugaczka zaświecić światło - zapalić światło Typowo krakowskich określeń jest dużo więcej: sprzątamy "koty" lub "paprochy" spod łóżka, a nie kurze, z ziemniaków mamy "łupy", nie obierki, wchodzimy do sklepu "za winklem" czyli rogiem lub "w podworcu", omijając podwórka i pytając "na ile to?" zamiast "ile to kosztuje?" Mało kto wie, że "zajco z majcy" to zadanie z matematyki, bez którego można oberwać "pytę" lub "detę" (dwóję lub trókę) do "preparatki" czyli dzienniczka ucznia. "Nasze" jest także liczenie: "...dziesięć, jedna, dwana, trzyna...". Tylko pod Wawelem taką popularnością cieszą się wszelkiego typu zdrobnienia: "kawusia ze śmietanką", "kanapeczka z szynusią dla paniusi". Albo niespotykane gdzie indziej zwroty "całuję rączki pani mecenasowej", "padam do nóżek pani redaktorowej". No i to często występujące słowo "zaś". Plus lokalna "kmina" typu: "no to chono tu, kupimy se bajgla..." "weźże przestańże, co by ci jakiś agar z Azorów tego obwarzanka nie dzióbnął!". Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 16:52 > Tylko pod Wawelem taką popularnością cieszą się wszelkiego typu zdrobnienia: > "kawusia ze śmietanką", "kanapeczka z szynusią dla paniusi". Cholera - nie tylko pod Wawelem. W Poznaniu też słyszę "Zaraz dam pieniązki za chlebuś" i temu podobne. Myslałem że jestem wyrozumiały ale jednak w tym przypadku móż mi się w kieszeni otwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 19:24 boris_kr napisał: > spoko. > w Grodzie Kraka sa lepsze nazwy: Bardzo przepraszm, ale to są dwa różne ciastka. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 19:27 Przepraszam, kopnęłam się. Miało być: boris_kr napisał: > spoko. > w Grodzie Kraka sa lepsze nazwy: > napoleon - kremówka Bardzo przepraszam, ale to są dwa różne ciastka. Odpowiedz Link Zgłoś
r0bur Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 19:28 Polecam piekarnię "pon-czek" na półwiejskiej 9, mają świeze pączki, prosto z patelni, z różnymi nadzieniami. Jak się pójdzie tak przed południem, do 13-tej to można zjeść jeszcze gorące. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 19:30 boris_kr napisał: > Piotr Bikont twierdzi, że macie w Poznaniu najlepsze pączki w kraju. > - Jak sie nazywają najlepsze cukiernie? > - I czy macie własną nazwę na pączki? (skoro na ziemniaki mowicie PYRY) :)))) Najlepsze pączki są w Merkurym. Ostatnio trafiłam na takie, którym przyznałabym drugie miejsce. Można je kupić w cukierence przy poczcie na Smochowicach. Później Elite. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 20:28 dobrusia_to_ja napisała: > Najlepsze pączki są w Merkurym. Ostatnio trafiłam na takie, którym przyznałabym > drugie miejsce. Można je kupić w cukierence przy poczcie na Smochowicach. > Później Elite. Smochowic nie znam. Ja bym odwrócił kolejność Elite a potem Merkury. Ale to kwestia gustu i może też przyzwyczajen. Dla mnie Merkury za bardzo jedzie na tradycji. A życie biegnie dalej. Oczywiscie najlepsze są Pączki mojej żony :(:(:(:(:(:(. Ps. Musiałem to napisać bo stała za mną z patelnią. Szaaaaaaaaaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 20:38 Kiedy ostatnio jadłeś pączki z Merkurego?? > Dla mnie Merkury za bardzo jedzie na > tradycji. A życie biegnie dalej. Dzięki tej tradycji ma jeszcze parę dobrych ciast. Niestety, te które "ktoś" poprawił nie są już takie dobre, jak kiedyś. A najlepsze pączki smaży moja mama. I nie stoi za mną z patelnią ;););) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 21:05 dobrusia_to_ja napisała: > Kiedy ostatnio jadłeś pączki z Merkurego?? Bo tak naprawdę to wolę schaboszczaka lub golonkę. "Słodkie" może dla mnie nie istnieć. I co poradzić?????????// Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Pączki w Poznaniu 20.02.06, 22:04 renepoznan napisał: > Bo tak naprawdę to wolę schaboszczaka lub golonkę. Ze schabowego, to najbardziej lubię ziemniaki. A golonka? No cóż? To już przerabialiśmy parę tygodni temu. Po prostu. Mniam, mniam > "Słodkie" może dla mnie nie istnieć. No to w przeciwieństwie do mnie. Za "słodkie" to mógłbym duszę sprzedać. Ostatnio mnie napadło na rodzynki w czekoladzie Odpowiedz Link Zgłoś
boris_kr Re: Pączki w Poznaniu 23.02.06, 12:28 > Ostatnio mnie napadło na rodzynki w czekoladzie polecam sledzie w czekoladzie bawarski przysmak :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Pączki w Poznaniu 23.02.06, 14:30 boris_kr napisał: > polecam sledzie w czekoladzie > bawarski przysmak :) To mi przypomina mniej więcej miód z kaszanką:) BTW - w pewnych regionach na Ukrainie to jako zakąskę stosuje się kiszony arbuz Odpowiedz Link Zgłoś
walmart Re: Pączki w Poznaniu 23.02.06, 14:08 Najlepsze pączki są z ,,Merkurego" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Pączki w Poznaniu 23.02.06, 15:21 Właśnie przywiozłam. Pycha!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś