Gość: MbN IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:01 Tego roku to w sumie porażka. Kwoty wydane na reklamę nie były współmierne do efektów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zbyszek W ubiegłym toku to też była porażka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 02:32 Chór UAM jest za słaby na takie utwory, zwłaszcza tenory. Orkiestra - Jezu, z tych towarów mają wyrosnąć zawodowcy? Ciekawe, jak to zamydli red. Jola B. Większość publiczności też zanadto nie wie jak się zachować w kościele w czasie mszo- koncertu, zwłaszcza jej młodsza część. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolanta Brózda Re: W ubiegłym toku to też była porażka IP: *.pozn.gazeta.pl 05.12.02, 16:17 Proponuję przeczytać mój tekst, który niebawem powinien wylądować w sieci a jutro - na papierze. A potem bardzo chętnie podyskutuję o zamydlaniu i innych sprawach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beckett Było inaczej - wielka klapa, należą się przeprosiny !! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 08:27 Organizatorzy Requiem Mozarta 4 grudnia 2002 w kościele św. Antoniego z Padwy w Poznaniu powinni przeprosić osoby, które zgodnie z zapowiedziami plakatowymi i medialnymi, przybyły aby uczestniczyć w tej uroczystości, a w szczególności zawiedzioną liczną poznańską młodzież akademicką. Nie za Mozarta się tutaj modlono ale zapewne zwracano się do Saglieriego, patrona miernoty - tym razem beztalencia organizatorów. Zawiedli oni całkowicie, dopuszczając do powstania zagrożenia i scen niemalże dantejskich - nie kierowanego przez nikogo tłumu ściśniętych, popychających się wzajemnie, niekiedy reagujących agresją ludzi. Po wejściu wybrańców, gości specjalnie zaproszonych oraz nielicznych osobników sprawnie rozpychających się łokciami, drzwi świątyni zostały zamknięte. Zebranej na zewnątrz tłumnie młodzieży, głęboko rozczarowanej, choć jeszcze długo czekającej w mroźną noc pod kościołem, pozostał jedynie powrót nocnymi autobusami do akademików z odbitą żółtą kartką przewodnika po wydarzeniu na pocieszenie i perspektywą uczczenia pamięci Mozarta we własnym zakresie. Niestety, impreza ta stanowi ujmę a nie reklamę dla jej patronów, sponsorów, a szczególnie, organizatorów, których to zadanie przerosło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seba Re: Było inaczej - wielka klapa, należą się przep IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 11:34 Jeżeli komuś nie podobała się organizacja, to może spróbować sam. Ciekaw jestem jak mu się uda organizacja mszy w konwencji przedsoborowej, w jakimś większym kościele z dobrą akustyką. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beckett TAK, mnie się bardzo nie podoba IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 15:17 Zdecydowanie nie podobała mi się organizacja i to ze względów bardzo podstawowych. Reklamowano ją jak imprezę masową a nią nie była. Nie chodzi o atmosferę barokowej uroczystości. Spowodowano, czego byłem świadkiem, realne zagrożenie, nie kierując przybyłymi gromadami ludzi. Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś widząc cały ten rozgardiasz po prostu zadzwonił na policję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania P. Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.blink.pl 05.12.02, 08:56 Tłumy zebrały sie już na DWIE godziny przed. Kościół był zamknięty (wpuszczano tylko VIP'ów). Organizatorzy totalnie zawiedli. Kolejka, która się utworzyła już około 21 została skutecznie miażdżona potem przez wpychających się ludzi z boku... Przyciśnięci do ściany koscioła ludzie zaczynali sie dusić a organizatorzy wpuszczali ludzi nie z tej kolejki właśnie (o której nie mieli pojęcia bo pojawili się tuż przed koncertem) a ludzi napierających z boku - skutek był taki, że Ci którzy przyszli wcześniej doświadczyli działania tłumu i mimo dwóch godzin oczekiwania (niektórzy przyjechali specjalnie na koncert z innych miast) - nie zostali wpuszczeni do środka! Mało tego - mój znajomy, który się dostał - nie mógł wyjść. Ponieważ ochrona nie wiedziała którymi drzwiami można! Z wiekszości drzwi w obawie przed tłumami na zewnątrz - wyjęto klamki! Strach pomysleć co by się stało gdyby w środku z jakiegoś powodu wybuchła panika. Zeszłoroczne problemy niczego organizatorów nie nauczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia251 Re: Tłumy słuchały Mozarta 05.12.02, 09:12 Mozarta słuchałam w waszej operze było cudnie :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BO Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.echostar.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 05.12.02, 09:40 W tym roku mi się udało!!! W ubiegłym roku nie dostałam się do kościoła i wiem co to znaczy. Ale wczoraj przynajmniej wiedziałam, że jak nie wejdę tu - mogę iść do Muzeum Nar. gdzie miał być telebim, albo zobaczyć relację w Internecie. Oczywiście, ze to nie to samo, ale przynajmniej była jakaś alternatywa (swoja drogą jestem ciekawa czy ktoś skorzystał z tej namiastki i jakie ma wrazenia). Ja rozumiem, że darmowe imprezy zawsze powodują takie zamieszanie. Ale ten kościół jest zdecydowanie za mały jak na takie wydarzenie, i wierzcie mi, przerażona byłam, słysząc już po zamknięciu kościoła i rozpoczęciu mszy, długotrwałe walenie do drzwi i krzyki. Z jednej strony rozumiem determinację ludzi, którzy chcieli wejść, z drugiej uważam, ze to było złośliwe chamstwo - "skoro MNIE tamnie ma, to przynajmniej zakłócę IM tę radość". A rzeczywiście część "publiczności" zapomniała, ze to jednak jest msza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Ale Hucpa To pukal Mozart, alezescie go nie wpuscili :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 16:11 To pukal Mozart, alezescie go nie wpuscili na jego wlasna msze żałobną :-) Przepraszam jeśli odbierzecie to jako złośliwość, trudno się powstrzymać. Byłem oczywiście na zewnątrz, nie mogłem się nadziwić, jak można zorganizować taką zadymę w środku nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczarowana Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.12.02, 09:45 Chętnie też bym posłuchała Mozarta - niestety znalazłam się w tej części tłumu, której nie udało sie dostać do środka. Z drugiej strony przeżyłam - co w pewnym momencie nie wydawało się pewne. Jeżeli organizatorzy zamierzali wpuścić tylko 200, może 300 osób sprośród "normalnych" poznaniaków (nie Vipów). Wystarczyłoby wprowadzić bilety za symboliczną złotówkę, a tyle osób nie byłoby rozczarowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkon Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.internet-info.com.pl 05.12.02, 10:04 Wiecie co? Aż głupio pisać takie rzeczy w momencie gdy tematem jest msza i Mozarta Requiem - to było skandaliczne!! Bez żadnego rozwiązania logistycznego. Organizatorzy(?) z kartami na piersi (jak kontrolerzy w MPK) stali i zapowiadali że za 5 minut zaczną wpuszczać - co jeszcze bardziej ludzi czekających na zimnie skłaniało do pchania się do zamkniętych drzwi. Mało brakowało byłyby ofiary (za które nikt takiej mszy by nie odprawił!) Proszę Państwa! Wiadomo, że takie imprezy należy zaplanować, a telebim nie rozwiązuje problemu, wszak wszyscy chcą tego doświadczyć na żywo. Moje rozgoryczenie wynika z tego, że nie byłem wewnątrz, a miałem taką ochotę doświadczenia wzniozłości. Pozdrawiam, może za rok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BO Tłumy chciały słuchać Mozarta IP: *.echostar.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 05.12.02, 10:10 Życzę Ci abyś w przyszłym roku mógł uczestniczyć w tym wydarzeniu (mnie też sie udało za drugim razem). Jeżeli ci okropni organizatorzy zechcą to powtórzyć, oczywiście. Na ich miejscu chyba odpuściłabym sobie. I tak wszyscy wiedzą lepiej jak organizuje się takie historie. Więc, drodzy forumowicze, do dzieła - zróbcie to lepiej! Miłośnicy Mozarta mogą na tym tylko skorzystać! Odpowiedz Link Zgłoś
marek.1435 Re: Tłumy chciały słuchać Mozarta 06.12.02, 10:19 >Więc, drodzy forumowicze, do dzieła - > > zróbcie to lepiej! Na organizacji imprez muzycznych się nie znam. Ale organizowałem inne rzeczy i gdyby wyglądały tak jak "Requiem" to bym się pod ziemię zapadł ze wstydu! A ta wspaniała wypowiedź organizatora cytowana w dzisiejszej "Gazecie" - Internet ponoćnie działał - Działał, ale weszło tam tyle osób, że linia się zapchała :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shuvar Tłumy słuchały Mozarta? A gdzie przemawial?;-) IP: *.acn.pl 05.12.02, 12:58 gratulacje dla autorow tytulu artykulu. A Beethoven tez do Poznania przyjedzie;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbulwersowana!!! Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.vox.pl 05.12.02, 13:28 Skandal!!! Kompletna klapa organizacyjna!!!Ja tez cudem uszłam z życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Raczek Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 16:42 Organizacja nienajlepsza, ale wykonanie na prawdę słabe. Chór i orkiestra znośne ale solisci byli w dużo gorszej formie, a zwłaszcza kontratenor, który trzęsącym się (z zimna czy ze strachu?) głosem wywrzeszczał ,,Liber scriptus'' i inne swoje solowe partie. Tenor też nie był lepszy. Spośród głosow solowych całkiem dobrze wypadł bas. Na tle tych ,,gwiazd'' młodzi adepci sztuki muzycznej z orkiestry akademickiej prowadzeni wprawną ręką Sompolińskiego wypadli zupełnie nieźle. Generalnie przedsięwzięcie ciekawe ale zorganizowane chaotycznie i ze zbyt wielkim rozmachem nie współmiernym do jakości produkcji muzycznej. A tak na marginesie istnieje wiele innych utworów religijnych Mozarta. Po raz nie wiem już który słuchaliśmy wykonania utworu, ktory jest tylko po części autorstwa Mozarta. Trzeba tę kompozycję schować na parę lat i odkryć po jakimś czasie na nowo inaczej nieuchronnie nastąpi ,,zmęczenie materiału'' i wszystkim ten utwór zbrzydnie. Czego MOzartowi nie życzymy rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Tłumy słuchały Mozarta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 17:06 Weszlam w tym roku na requiem. Podobalo mi się troche, zwlaszcza dawna msza. Taka byla uroczysta i piekna. A jeśli chodzi o muzyke to bylam na ciekawszych koncertach z muzyka dawna w ostatnich miesiacach, które nie byly tak rozreklamowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PM cała para w gwizdek.... IP: debian1:* / *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 14:05 Czy sponsorom nie szkoda kasy wydanej na GIGANTYCZNĄ reklamę imprezy adresowanej do nielicznych? Czy organizatorom aż tak brakuje wyobraźni, że dostarczając (choćby wraz z Wyborczą) materiały promocyjne do kilkuset tysiecy osób przygotowują miejsce dla czterystu pięćdziesięciu wybrańców? I to jest mój słynny Poznań, który zawsze szczycił się porządkiem... PM (niektórzy forumowicze piszą, iż wprowadzenie zaproszeń / biletów na MSZĘ jest nieetyczne. A czy zamknięcie drzwi kościoła jest etyczne?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manius Tłumy chciały połuchać Mozarta IP: debian1:* / *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 10:42 Msza w ramach koncertu „Pro Memorian” zapowiadała się na wielkie wydarzenie artystyczne. Jednak nawet wydarzenie genialne potrzebuje eleganckiej oprawy. Nie jest nią zaproszenie poprzez szumną kampanię medialną WIELKIEJ rzeszy melomanów, a wpuszczenie naprawdę nielicznych w warunkach urągających cywilizacyjnym standardom (). W ten sposób skutecznie promuje się chamstwo i siłę pięści, a właśnie od tej „codzienności” chcielibyśmy uciec przy okazji wydarzeń „kulturalnych”. Czy zaproszenia rozdawane wcześniej są najlepszym wyjściem? Nie mam pewności, ale gdy miejsc dla publiczności jest 450, a sam Poznań ma 600000 mieszkańców (w tym wielu młodych ludzi którzy chętnie by się zaprzyjaźnili z wielką sztuką) to nic lepszego chyba nie da się wymyślić. Organizatorzy – poprawcie się !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egwolf Wstyd nad wstydy IP: *.echostar.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 06.12.02, 13:27 Cieszylam sie na to wydarzenie kilka tygdni, zaprosilam do siebie goscia z zagranicy...Nauczona doswiadczeniem z zeszlego roku, postanowilam sie zjawic przed kosciolem odpowiednio wczesniej, czyli kolo 21.00.Wtedy praktycznie na miejscu nie bylo jeszcze nikogo, tzw. organizatorzy mowili, ze spokojnie krotka przed 22.00 przyjsc, i bedzie ok. Zjawilam sie ostatecznie na miejscu o wpol do 22.00, w miedzyczasie utworzyla sie juz mala kolejka, skladajaca sie moze ze 150 osob..w ciagu najblizszych paru minut ludzi zbieralo sie coraz wiecej,kolejka zniknela w miejsce tlumu, ktory ciraz bardziej an sibie napieral.Marznac i bedac scisnieta mialam nadzieje,ze zaraz to minie i muzyka Mozarta ukoi moje skolatane nerwy. Dzieki posiadaniu obok mnie mojego mezczyzny nie umarlam poprzez zadeptanie i zaduszenie.Nie mam pojecia o ktorej organ. zaczeli wpuszczac zwylych smiertelinkow do srodka, lecz na pewno nie byla to planowana godzina. W rezultacie zatrzasnieto nam dzrwi tuz przed nosem, obrazajac nas slownie, straszac policja w razie dyskusji, zaslaniajac sie autorytetem wladzy...Czulam sie jak na jakims protescie w ktorym dochodzi do przepychanek.Najadlam sie olnrzymiego wstydu przed moim gosciem, nadszarpnelam swoje zdrowie i nerwy. Rozumiem, ze my jako ludzie nizszego gatunku (Bydlo) musimy tolerwoac taka idiotyczna organizacje, i trzymac gebe na klodke, znosic impertynencie panow z plakietkami...Nie otrzymalam zadnych wyjasnien, zadnych zadowalajacych mnie przeprosin. Odechcialo mi sie tego typu imprez do konca zycia. I pomyslec, ze pogrzebem Mozarta nikt sie nie interesowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstancja Re: Wstyd nad wstydy IP: proxy / 150.254.193.* 06.12.02, 20:35 A ja bylam o 21.30 i jakos sie dostalam. Jestem urzeczona. Doswiadczylam czegos mistycznego i niepowtarzalnego. Moze mowie to z wlasnej perspektywy, ale przeciez kosciol nie jest z gumy i sie nie rozciagnie. A gdy czytalam w "Gazecie" by przeniesc "msze" do wiekszego kosciola, to az mnie wzburzylo. W wielkim kosciele nie ma szans na ten rodzaj intymnego kontaktu pomiedzy kaplanem a wiernymi. Tylko w pieknym franciszkanskim wnetrzu calosc ma sens. Nie wiem co dzialo sie na zewnatrz, ale moze jedyna chce podziekowac organizatorom za wspaniale przezycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beckett Co Panią wzburzyło ??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 12:32 Wzburzyła Panią możliwość uczestnictwa większej liczby melomanów, wiernych ??? A może czasami warto zastanowić się nad tym co myślą ci "na zewnątrz". Odpowiedz Link Zgłoś