kaizen78
17.03.06, 20:53
Na razie kilka słów dla tych, co nie byli: zebranie przebiegło w sympatycznej
atmosferze, w głosowaniach wszyscy byli zgodni (z wyjatkiem głosowania nad
prwaem do sprzedaży alkoholu w dwóch sklepach - tutaj zdania są podzielone).
Przebieg zebrania był zogdny z planem, pojawiło się tylko kilka dodatkowych
spraw.
Ważna informacja dla właścicieli mieszkań z pzeszkleniami: mycie zewnętrznych
powierzchni szklanych odbywac się będzie dwa razy w roku, najbliższe jeszcze
przed Wielkanocą, kolejne - prawdopodobnie we wrześniu.
Jeśli ktoś nie wiedział do tej pory (no ja nie wiedziałem), to w pomieszczeniu
gospodarczym koło portierni w wieżowcu jest suszarnia (sa tam jakies sznury do
rozwieszania prania). Ja raczej nie skorzystam (nie dlatego, że nie piorę
ubrań, tylko jakos sobie już radzę z tym w mieszkaniu... i bynajmniej nie
robię bangladeszu na balkonie ;)
W jednym z pomieszczeń w garażu będzie rowerownia: zamontuje się tam stalową
rurę, do której będzie można przypiąć rower (nareszcie).
Właściciele zalegający z czynszem zaczęli spłacac swoje zobowiązania wobec
wspólnoty - cieszymy się :)
Pojawiły się głosy, że niektórzy pala na klatkach. Uprasza się więc o palenie
we wlasnych mieszkaniach. Szczególnie, że każde mieszkanie ma balkon, więc
jeśli ktoś nie chce sobie smrodzić w domu, to niech pali na balkonie.
Wybrano przedstawicieli wspólnoty. Z oczywistych względów nie będę wymieniać
tutaj ani nazwisk ani numerów mieszkań. Zresztą nie zapisywałem ;)
W najbliższym czasie trzeba będzie ustalić "regulamin lokatorów". projekt
będzie tworzony chyba przez tych przedstawicieli we współpracy z zarządcą
(maja juz kilka wzorów, ale generalnie treść regulaminu jest dowolna, tzn.
możemy sobie ustalić takie zasady, jakie chcemy - oczywiście potem wszyscy
jeszcze muszą ten regulamin przyjąć w głosowaniu).
Była dyskusja o ochronie budynków. Pojawiły się nawet głosy, że firma
ochroniarska powinna ponosić odpowiedzialność materialną za skradzione rowery
itp. ;) Oczywiście takie oczekiwania to jakiś absurd: lekarz też nie może dać
gwarancji, że kogoś wyleczy, ma natomiast obowiązek dołożyć wszelkich starań,
by pacjenta wyleczyć. A za pogorszenie stanu zdrowia czy śmierć pacjenta może
odpowiadać wyłącznie w przypadku, gdy stało się to z jego winy. Tak samo jest
moim zdaniem z ochroną: możemy od nich wymagać sumiennego wykonywania
obowiązków określonych w umowie, ale przecież nie możemy oczekiwać, że
zagwarantuja nam, że nigdy nic nikomu nie zostanie skradzione czy zniszczone.
Mają się po prostu starać wykonywać należycie swoją pracę. I zanim zostanę
zjechany na forum ;) proszę pamiętać: nie też przecież zależy na
bezpieczeństwie osobistym i materialnym! Ale nie oczekuje od ochrony cudów.
W ogóle ta kwestia ochrony, kradzieży, dodatkowych zabezpieczeń strasznie dużo
czasu zajęła na zebraniu, nie jestem teraz w stanie przedstawic tutaj
przebiegu całej dyskusji na ten temat. Jeśli znajdą się chętni do zreferowania
tematu - chętnie oddam pałeczkę ;)
Z niespodzianek:
Na zebraniu pojawił się znany nam doskonale z korespondencji mailowej dyrektor
Firlik z MPK. W sparwie hałasu jakby nihil novi :( Kiedyś ma się poprawić...