Dodaj do ulubionych

Projektuję fajne wnętrza

18.03.06, 23:40
Może ktoś potrzebuje pomocy?
kolmarci@wp.pl
Obserwuj wątek
    • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 19.03.06, 00:28
      Architekci wnętrz (po ASP), których znam, posiadają swoje strony internetowe ze
      zdjęciami realizacji (czasem też wizualizacjami projektów). Może jakiś link podasz?
      • konsia Re: Projektuję fajne wnętrza 19.03.06, 11:24
        poszukuje kogos kto "zaprojektuje" i wykona szafke pod zlew - nietypową
        moze masz jakis znajomych?
        nie ukrywam ze zalezy mi na niskiej cenie
        jakas koncepcje posiadam ale to chyba za malo :)
        • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 19.03.06, 12:35
          Mam znajomych, ale jak mi zaprojektowali szafkę - niby prostą itp. - to potem
          sie okazało, że wykonanie będzie bardzo drogie (skromna szafka pod umywalkę
          wychodziła za 1000 zł).
          • konsia Re: Projektuję fajne wnętrza 19.03.06, 17:07
            to chyba nie chce ich adresu )
            a jak rozwiazales kwestie szafki?
            • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 19.03.06, 20:15
              Nie rozwiązałem, umywalka i bateria czekają w kartonach :)
              • konsia Re: Projektuję fajne wnętrza 20.03.06, 06:59
                to witaj w klubie :) stymze ja mam jeszcze blat ktory lezy na kartonach :)
                • keisharain Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 02:28
                  o i wlasnie dlatego powiedzialem, ze wszystko musi zostac wykonczone za pierwszym podejsciem. bo potem te graty moga czekac latami na swoja zyciowa role ;) a prowizorka gra pierwsze skrzypce. w mieszkaniu na polance 1 przez 3 lata nie potrafilem pomalowac glownego pokoju :))))
                  • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 09:49
                    Ja tego w ogóle nie potrafię pojąć, nie ma chyba racjonalnego wyjaśnienia, ale
                    prowizorka w mojej chcaie ma się niestety świetnie. I nijak doszukać się w tym
                    sensu (no bo czemu np. jedna ściana w przedpokoju jest nietknięta, podczas gdy
                    inne są już pomalowane?). Oczywiście, w niektórych przypadkach chodzi o brak
                    kasy na wymarzoną kuchnię czy szklane drzwi z trawioną arabeską. Ale ja mam na
                    myśli właśnie takie prowizorki, których zlikwidowanie nie jest ani kosztowne ani
                    czasochłonne ani kłopotliwe. A jednak trwają i mają się dobrze :(((

                    • mejbi Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 11:06
                      Hehe, skąd my to znamy ;)
                      Pozdr
                    • drunner Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 14:08
                      Ja wciąż tkwię w idealistycznym przeświadczeniu, że wszystko urządzę na tzw.
                      tip-top od razu (zresztą głównie ze względu na to, iz zdaję sobie sprawę z
                      tego, że jeśli czegoś na poczatku nie zrobię, nie zrobię tego nigdy, bo
                      nienawidzę remontów), ale podejrzewam że rzeczywistość boleśnie zweryfikuje te
                      moje ambitne zamierzenia;)
                      Powiedz na jakim etapie urządzania się wprowadziłeś (co miałeś a czego nie) i
                      co się zmieniło od tej pory a co jest wciąż wyrzutem sumienia;)
                      pozdr.
                      • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 14:26
                        Mieszkanie odebrałem w czerwcu 2005. Też w planie było zrobienie wszystkiego za
                        jednym zamachem). W połowie sierpnia już się wprowadziłem. Stan był następujący:
                        - położone płytki na podłogach i ścianach,
                        - położone parkiety,
                        - pomalowane własnoręcznie ściany (ale nie wszystkie ;)
                        - wanna, wc założone,
                        - umywalki brak (to znaczy kupiona, ale oczekuje na stosowna szafkę ;)
                        - brak kuchni,
                        - brak drzwi do łazienki (docelowo szklane, ale wciąż nie ma),
                        - brak lamp górnych (tylko jedna jak na razie jest tą docelową, w pozostałych
                        miejscach gołe żarówki lub tanie prowizorki).

                        W ciągu kolejnych miesięcy udało się nieco poprawić standard: zakupy mebli (ale
                        orpócz kuchni i oprócz szafki pod umywalkę), nowego monitora, tv - ale wszystko
                        to są właściwie już nieco inne sprawy niż wykończenie mieszkania. Nie nastąpiła
                        jednak żadna zmiana jeśli chodzi o "braki" wymienione powyżej. I to już nawet
                        nie jest kwestia kasy, tylko po prostu ciągle jakoś "nie mam czasu albo ochoty"
                        żeby się tym zająć. Już mi nie sprawia żadnej przyjemności latanie po sklepach,
                        salonach itp. - na początku byłem cały tym podniecony, a teraz jest to dla mnie
                        katorga... Mam nadzieję, że wreszcie zamówię kuchnię, bo to jest w tej chwili
                        najistotniejszy brak (chociaz i tak sobie doskonale radzę z gotowaniem, nie
                        zamawiam jedzenia na telefon).
                        • konsia Re: Projektuję fajne wnętrza 21.03.06, 18:22
                          my zaczynalismy na podobnym standardzie
                          jednak z lekka posunelismy sie dalej :)
                          zlozylismy meble kuchenne
                          polozylismy podloge w "salonie" i pokoju
                          dodatkowo doszly nam drzwi

                          jednak nadal kuchnia nie ma wszystkich cokolow, tak samo jak i reszta mieszkania
                          zlew z bateria stoja w kartonie a na kartonie lezy blat do szafki pod umywalke

                          o braku mebli nie wspomne :)

                          ale co na swoim to na swoim :)
                        • drunner Re: Projektuję fajne wnętrza 23.03.06, 19:02
                          > - umywalki brak (to znaczy kupiona, ale oczekuje na stosowna szafkę ;)
                          > - brak kuchni,

                          Czyżbyś wodę na kawę/herbatę nalewał w wannie/prysznicu;)?

                          > tylko po prostu ciągle jakoś "nie mam czasu albo ochoty" żeby się tym zająć.

                          Tego też się boję, że jak już się wprowadzę, to wszystko to, co do zrobienia,
                          odłożę na wieczne nigdy:(

                          A szafę ubraniową masz? Mam w przedpokoju dużą wnękę, ale zastanawiam się, czy
                          od razu ją zabudowywać, czy poprzestać na prowizorce, w razie gdy fundusze
                          skończa się wcześniej niż przypuszczam...
                          • kaizen78 Re: Projektuję fajne wnętrza 23.03.06, 19:25
                            Niestety wodę muszę pobierać w łazience :( Niewyobrażalne może, ale człowiek
                            szybko się przyzwyczaja ;)

                            Co do szafy, to wyciąłem w mieszkaniu pomieszczenie na garderobę. Brakuje
                            jeszcze drzwi, ale na szczęscie się tam nie kurzy :) Półki, drążki i idealnie
                            wpasowana komoda z szufladami.
                            • konsia Re: Projektuję fajne wnętrza 23.03.06, 19:44
                              kurcze a ja narzekam....
                              ale chciałoby sie juz wykonczyc cale mieszkanko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka